Realizator Riverside o systemie dLive

2018-12-24
Realizator Riverside o systemie dLive

Riverside to polski zespół rockowy, który z sukcesami zdobywa sceny zagraniczne. Istnieje już 17 lat i ma na koncie siedem albumów studyjnych. Ostatni, wydany w tym roku, jest zatytułowany „Wasteland”. Jesienią odbyła się międzynarodowa trasa „Wasteland 2018 Tour” promująca tę płytę. Na tę okazję zespół wraz z realizatorem dźwięku Tomkiem Pawłowskim zdecydowali się na zakup systemu Allen & Heath dLive.

Na FOH-u Tomek używa sterownika C3500 z kartą Dante oraz racka z DX32 z wyjściami AES3 i analogowym panelem wejść i wyjść do insertowania urządzeń Looptrottera. Na scenie natomiast pracuje MixRack CDM48 rozszerzony o kartę AES3 zabudowany w case, z IEM-ami i panelem przyłączy podpytek.

Tomek Pawłowski - dLive jest jak kumpel z którym po prostu przyjemnie się pracuje. Bardzo lubię też otoczkę proponowaną przez producenta - karty rozszerzeń, aplikacje. Nie bez znaczenia jest dla mnie to, w jaki sposób platforma jest rozwijana, wprowadzanie rozwiązań zaczerpniętych z grupy Audiotonix. Allen & Heath jest mikserem, który można bardzo łatwo przekonfigurować. Jest elastyczny i napakowany narzędziami, takimi jak korektory dynamiczne, kompresory pasmowe, różne symulacje. Bardzo podobają mi się efekty. Na etapie wyboru konsolety ważne było dla mnie również wsparcie dystrybutora.

 

 

- dLive jest zaskakująco udaną konstrukcją. I nie, nie mam żadnych profitów z publikowania takich opinii. Po prostu uważam, że dla Riverside był to strzał w dziesiątkę, co potwierdzają co koncert zadowolenie muzyków z soundu w słuchawkach i ludzie podchodzący przybić piątkę za dobry dźwięk - podsumowuje realizator.

Live Sound & Instalation Newsletter
Krótko i na temat, zawsze najświeższe informacje