Pol-Audio L41 AK. Aktywny zestaw głośnikowy w układzie D’Appolito

2015-04-14

Gdy co rano zmierzam do pracy, mijam siłownię. Nie jest to siłownia, gdzie potężne transformatory pracują z charakterystycznym bzyczeniem, a miejsce, gdzie wola przekuwa się w czyn.

Swoją drogą, wciąż nie mogę przyzwyczaić się do nowoczesnych określeń, takich jak np. „galeria”. Kiedyś w galerii oglądało się obrazy, a dziś kupuje się ubrania, konserwy mięsopodobne oraz prasę. Cóż, wszystko się zmienia. A wracając do siłowni – tam często wchodzi się małym, czasem pulchnym, a wychodzi się jak z żuala – wielkim i przystojnym. Dzięki takim miejscom na ziemi na pewno nie stajemy się mądrzejsi, ale na pewno silniejsi ciałem. Pewnie zastanawiacie się, gdzie w tym wstępie znaleźć tą wątłą nić, wiążącą poprawę kondycji fizycznej z elektroakustyką? Otóż jest taka nić, bowiem skojarzenie to nasunęło mi się, gdy na swojej drodze napotkałem jeszcze „ciepły”, aktywny zestaw głośnikowy znanego polskiego producenta, firmy Pol-Audio.

 

L41 AK


Zestaw na pierwszy rzut oka jest bliźniaczo podobny do znanego już układu, opisywanego zresztą na łamach LSI w ubiegłorocznym numerze marcowym – L41-600 – jednak otrzymał „mięśnie” w postaci modułu wzmacniacza, co zwiększa jego atrakcyjność użytkową, jak również możliwości brzmieniowe.

L41 AK wykonany jest w formie wysokiego prostopadłościanu i stanowi swego rodzaju „słup” o niewielkiej szerokości oraz głębokości. Obudowa wykonana jest całkowicie ze sklejki i polakierowana strukturalnym lakierem w kolorze czaym. Przednia ściana obudowy, zawierająca głośniki, zabezpieczona jest osłoną wykonaną ze stalowej blachy. W osłonie wytłoczono siatkę otworów, rozłożonych w formie plastra miodu. Dodatkowo osłona podklejona została czaą gąbką oraz polakierowana na czay matowy kolor.

Na dolnej ściance obudowy zamontowano gniazdo statywu o zmiennym kącie nachylenia oraz cztery gumowe nóżki. Z boku i z tyłu zainstalowano hardware pozwalający na „stackowanie” jednego zestawu na drugim.


Na tylnej ściance obudowy znajduje się wycięty w obudowie uchwyt transportowy, który jest tak umieszczony, że można wygodnie, jedną ręką, przenosić zestaw. W dolnej części tylnej ścianki umieszczono panel wzmacniacza DigiMod D-Cell504 IS firmy Powersoft. Na panelu tym znajduje się komplet gniazd i niezbędnych regulatorów. Jest tam więc żeńskie gniazdo XLR, stanowiące zbalansowane wejście sygnału, męski XLR, czyli wyjście LINK, oraz potencjometr głośności. Cztery diody LED sygnalizują: zadziałanie limitera sygnału, aktywację zabezpieczenia termicznego, obecność sygnału na wejściu oraz gotowość modułu do pracy.


D-Cell504 IS w zastosowanej wersji dwukanałowej wyposażony jest w procesor DSP, osobny dla każdego kanału, który pozwala na skonfigurowanie czterech presetów brzmieniowych. W związku z tym na panelu umieszczono przycisk wyboru presetu oraz cztery diody LED, informujące o wybranym ustawieniu.

W dolnej części panelu znajduje się gniazdo zasilania sieciowego oraz wyłącznik zasilania. Po zdemontowaniu przedniej osłony zobaczyć można głośniki, w jakie L41 AK został wyposażony. W sumie jest ich pięć – cztery z nich to głośniki o średnicy 6 cali, zaś piąty to driver wyposażony w asymetryczną tubę.

Głośniki niskotonowe umieszczono jak w układzie D’Appolito, tj. symetrycznie po dwa od góry i od dołu, w środku między nimi zaś umieszczono driver. Głośniki niskotonowe renomowanej firmy 18Sound wyposażone są w magnesy neodymowe, membrany odpoe są na działanie wilgoci i cewki nawinięte drutem aluminiowym. Driver zastosowany w zestawie L41 AK to konstrukcja firmy BMS, a nosi on symbol 4544. Jest to driver wyposażony w ferrytowy magnes, w którym pracuje cewka z aluminium nawinięta wewnątrz oraz na zewnątrz karkasu z Kaptonu (materiał charakteryzujący się między innymi małą wagą oraz odpoością temperaturową). Wylot drivera ma średnicę jednego cala. W przedniej płycie obudowy zestawu wykonano cztery trójkątne otwory bass-reflex, umieszczone po dwa pomiędzy głośnikami niskotonowymi.

Płyta nośna głośników jest równie dokładnie polakierowana, jak ścianki zewnętrzne.

Układ D’Appolito

Układ D’Appolito polega na umieszczeniu głośnika wysokotonowego symetrycznie pomiędzy dwoma (czterema, sześcioma, itd.) przetwoikami średnio-niskotonowymi, przetwarzającymi ten sam zakres częstotliwości. Konfiguracja ta wzięła swoją nazwę od autora pracy opisującej działanie takiego układu, Josepha D’Appolito. D’Appolito przedstawił swą pracę na 74 konwencji AES w 1983 roku. Zastosowanie konfiguracji D’Appolito pozwala uzyskać specyficzną charakterystykę kierunkową zestawu w płaszczyźnie pionowej – jest ona symetryczna względem osi głośnika wysokotonowego i wraz ze wzrostem częstotliwości zawęża się, dzięki czemu w pomieszczeniu mniej dźwięku kierowane jest w stronę podłogi i sufitu, co skutkuje mniejszą liczbą odbić od tych powierzchni.

Jest jednak pewne „ale”, dotyczące tej charakterystyki, bowiem zawęża się ona w zakresie częstotliwości, za odtwarzanie którego odpowiadają głośniki nisko-średniotonowe – im więcej par tych głośników, tym można uzyskać węższą wiązkę dźwięku (w pionie). Głośniki te jednak nie są w stanie pokryć całego pasma akustycznego, dlatego za wyższe częstotliwości odpowiada umieszczony między nimi driver. Im mniejsza obudowa zestawu, a co za tym idzie mniejsza (krótsza i o mniejszej powierzchni wylotu) tuba (lub falowód) drivera wysokotonowego, tym gorsza kontrola nad jego dyspersją, szczególnie w zakresie niższych częstotliwości jego pracy. Skutkuje to tym, iż w zakresie przed punktem podziału szerokość wiązki dźwięku w płaszczyźnie wertykalnej może osiągnąć naprawdę niewielkie wartości (rzędu np. 20 stopni), po czym za punktem podziału, gdzie zaczyna „grać” driver, wiązka może mieć nawet 90-stopniową dyspersję.

Z tego powodu słuchacze znajdujący się poza osią drivera (poniżej lub powyżej) mogą odczuwać słyszalnie mniej średnich częstotliwości (tych poniżej punktu podziału). Również słuchacze znajdujący się dalej od zestawu głośnikowego, pracującego w pomieszczeniu (szczególnie z powierzchniami dość dobrze odbijającymi dźwięk – zwłaszcza podłogą i sufitem), mogą mieć takie samo wrażenie, bowiem ilość dźwięku kierowanego w stronę podłogi/sufitu będzie większa dla częstotliwości średnich powyżej punktu podziału pasma, niż poniżej tego punktu. Ilustrują to poniższe rysunki, przedstawiające dyspersję zestawu w układzie D’Appolito w płaszczyźnie wertykalnej, w funkcji częstotliwości. Widać wyraźnie punkt podziału (ok. 2 kHz), gdzie zaczyna grać szeroko driver, podczas gdy poniżej tego punktu wiązka dźwięku jest niespełna 20-stopniowa.

 

 

WNĘTRZE


Po odkręceniu jednego z głośników można zobaczyć wytłumienie wnętrza obudowy oraz elementy modułu wzmacniacza/DSP. Jak wspomniałem wcześniej, L41 AK wyposażony jest w wersję dwukanałową układu elektronicznego, tak więc na w sumie trzech płytkach drukowanych umieszczono impulsowy zasilacz sieciowy, układy procesora DSP, obwody wejściowe oraz dwa wzmacniacze pracujące w klasie D, po 350 W każdy. Układ wykonany jest w dużej skali integracji, z wykorzystaniem tak elementów SMD, jak i przewlekanych. Należy nadmienić, że panel wzmacniacza stanowi jednocześnie radiator chłodzący elementy mocy. Powierzchnia jego jest wystarczająca na tyle, że nie potrzeba dodatkowego wymuszonego chłodzenia elektroniki.


Pomimo dysponowania dwoma kompletnymi układami DSP/wzmacniacz producent podjął decyzję o zastosowaniu pasywnego podziału pasma zamiast pracy w trybie bi-amp. Dzięki temu zestaw można było zasilić pełna mocą, jaką oferują obie końcówki mocy w mostku, czyli 700 watami. Jeśli zastosowanoby aktywny podział i układ bi-amp, moc jednej z końcówek wykorzystana byłaby tylko w jakichś 20% (trudno spodziewać się, że driver „dostałby” całe 350 W), tak więc cały zestaw byłby nie 700-watowy, a mniej więcej 400-watowy (różnica, jak widać, spora). W związku z powyższym wewnątrz obudowy widać zamontowany na bocznej ściance obudowy filtr pasywny, dzielący pasmo pomiędzy głośniki zestawu.

 

 

OBSŁUGA L41 AK


jest bardzo prosta, bowiem sprowadza się do załączenia zasilania, wybrania jednego z czterech presetów oraz ustawienia wymaganej głośności. Presety zaprogramowane są przez producenta i nie ma możliwości samodzielnej ich modyfikacji. W wersji jaka trafiła do naszej redakcji, L41 AK dysponował następującymi ustawieniami: preset pierwszy przygotowany był do samodzielnej pełnopasmowej pracy i nagłaśniania muzyki, drugi (również „muzyczny”) pozwalał na pracę z zestawem basowym (obcięty dół), trzeci do nagłośnienia mowy (pełnopasmowy), zaś czwarty do nagłaśniania mowy przy współpracy L41 AK z subbasem. Zestaw w konfiguracji pełnopasmowej brzmi bardzo precyzyjnie, z całkiem sporym poziomem niskich tonów – w przypadku nagłaśniania akustycznych bandów (np. jazzowego czy bluesowego), gdzie nie ma potrzeby „masowania wnętrzności”, zestaw bez problemu sprawdzi się bez wsparcia subbasem. Słychać też wyraźnie (może nawet nieco za wyraźnie) dźwięki z pasma najwyższego, co świadczy o podbiciu góry. L41 AK brzmi bardzo uniwersalnie, zarówno podczas odtwarzania muzyki klubowej, elektronicznej, jak i rockowej. Trzeba jeszcze raz przypomnieć, że zestaw wyposażony jest w głośniki o średnicy 6”, pomimo tego w materiale odsłuchiwanym niczego nie brakowało. Przy zmianie presetu do pracy z subbasem wyraźnie słychać podcięcie pasma niskiego i ubytek basu, jednocześnie bez zmiany góej części pasma.

Odtwarzanie muzyki na presecie dla mowy powoduje odsłuchowe uwydatnienie partii wokalnych, dość spore ograniczenie zakresu niskich częstotliwości (w stosunku do pełnopasmowego presetu dla muzyki) oraz lekkie przytłumienie najwyższych częstotliwości. We wszystkich ustawieniach natomiast w odsłuchiwanym materiale słychać przestrzeń i rozmieszczenie instrumentów/wokali przód-tył w stosunku do słuchacza, co świadczy o poprawnej charakterystyce fazowej zestawu. Trzeba wspomnieć, że generalnie pan Leszek Polanowski w swoich zestawach przywiązuje bardzo dużą uwagę do projektu zwrotnic, co skutkuje bardzo dobrym i przemyślanym brzmieniem oraz precyzyjnie prowadzoną fazą. Pomiary potwierdziły, że w presetach „muzycznych” góra pasma przenoszenia jest rzeczywiście uwypuklona, podobnie jak częstotliwości basowe w okolicy 200 Hz, natomiast częstotliwości z zakresu średnicy pasma są podcięte o ok. 3 dB (dzięki temu odtwarzana muzyka brzmi bardziej „miękko” i przez to przyjaźniej dla ucha, niż w przypadku, gdyby charakterystyka amplitudowa była w środku pasma równa jak stół).

W presecie dla mowy, gdzie liczy się przede wszystkim wysoka zrozumiałość przemawiających osób, to podcięcie w średnicy zostało zniwelowane, podobnie jak w zakresie wyższych częstotliwości. Natomiast najniższe częstotliwości są w znaczący sposób ograniczone, jako że i tak w zakresie tym nie ma nic istotnego w przypadku sygnału mowy.

Przy presecie pełnopasmowym dla muzyki pasmo przenoszenia zestawu zawiera się w granicach od ok. 50 Hz do 20 kHz przy -10 dB. Dyspersję sygnału w płaszczyźnie horyzontalnej można określić na ok. 90º, pamiętać jednak należy, że tuba drivera jest niesymetryczna, toteż wartość ta jest prawdziwa dla miejsca, gdzie pomiar był wykonywany (nieco poniżej osi drivera). Powyżej drivera charakterystyka ta jest węższa i wynosi – wg. specyfikacji producenta – 50 stopni.

 

POMIARY

Pomiary zostały wykonane za pomocą sygnału typu przemiatany sinus lub szum różowy. Program pomiarowy SatLive, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/3 oktawy.

Funkcja przejścia (transfer function) zestawu L41 AK – u góry charakterystyka amplitudowa, u dołu fazowa – dla pełnopasmowego presetu „muzycznego” (granatowa) i pełnopasmowego presetu dla mowy (czerwona). Preset dla muzyki, oprócz większego podbicia góry pasma i znacznie mocniejszego basu, charakteryzuje się lekkim podcięciem zakresu średnich częstotliwości (2-4 kHz, ok. -2 dB). Charakterystyka fazowa ma dość wyrównany przebieg, również w punkcie podziału (ok. 1,5 kHz), gdzie widać tylko delikatną „górkę”.

Porównanie charakterystyk amplitudowych zestawu L41 AK wszystkich czterech presetów, w jakie wyposażył testowany zestaw producent. Oba presety przygotowane do współpracy z subbasem mają odcięcie charakterystyki w tym samym punkcie, widać też duże wytłumienie niskich częstotliwości w pełnopasmowym presecie dla mowy, w stosunku do pełnopasmowego presetu dla muzyki. Można też wyraźnie zaobserwować różnicę w środku i w górze pasma presetów „muzycznych” i dla mowy.

Charakterystyka kierunkowa L41 AK (bez najniższych częstotliwości) przy pomiarze w osi (granatowa) oraz pod kątem 30 (czerwona) i 45° (zielona), mierzona w płaszczyźnie horyzontalnej. Nawet przy 90-stopniowym kącie dyspersji zachowany jest w zasadzie niezmieniony przebieg charakterystyki amplitudowej do ok. 12 kHz. Do 10 kHz różnica poziomów między charakterystyką w osi a pod kątem 45 stopni nie przekracza 6 dB, tak więc do 10 kHz zestaw zachowuje (w tym punkcie pomiaru, tj. poniżej drivera) 90-stopniową dyspersję poziomą.

Zmierzone w polu bliskim charakterystyki drivera (czerwona), woofera (zielona), otworu bass-reflex (różowa) oraz całościowa zestawu L41- 600 (w odległości 1,5 m, granatowa). Widać, że punkt podziału przypada w okolicy 1,5 kHz, a dołek w okolicy 100 Hz to wynik „pracy” pomieszczenia, a nie faktyczna „dziura” na charakterystyce pracy zestawu.

 

PODSUMOWANIE

Wykonany w oparciu o stosunkowo małe przetwoiki zestaw L41 AK okazuje się być całkiem mocnym zawodnikiem. Zaprojektowanie aktywnego zestawu z wykorzystaniem modułu wzmacniacza renomowanego producenta dało doskonałe efekty. Mamy do dyspozycji autonomicznie działający zestaw, który w wielu przypadkach, przy nagłaśnianiu w pomieszczeniach (bądź pracując jako składnik stałej instalacji), poradzi sobie bez zestawu basowego. Wbudowany hardware pozwala na zestackowanie dwóch (lub więcej) zestawów jeden na drugim. W plenerze można za pośrednictwem zestawu L41 AK korzystać z dobrodziejstwa cech małego zestawu liniowego, który zapewne potrzebował będzie już wspomożenia w zakresie najniższych częstotliwości. Myślę, że na życzenie klienta nie będzie też problemu ze stworzeniem unikalnego presetu brzmieniowego, bowiem sam sprzęt jest do tego przygotowany, a producent otwarty na sugestie i potrzeby swoich klientów.

W moim odczuciu L41 AK jest niewielkim (jak na tę liczbę głośników) mobilnym zestawem z dużym potencjałem zastosowań, o świetnym i przejrzystym brzmieniu oraz sporej mocy.

Marek Kozik


Więcej informacji o prezentowanym zestawie oraz innych produktach firmy Pol-Audio na stronie inteetowej producenta: www.polaudio.pl

INFORMACJE:


Moc RMS: 700 W
Pasmo przenoszenia: 50 Hz-20 kHz (-10 dB)
Wzmacniacz: klasa D
Zniekształcenia THD: <0,005%
Punkt podziału zwrotnicy: 1,6 kHz
Dyspersja: 50/90º x 55º
Zasilanie: 100-240 VAC/50-60 Hz
Wymiary: 900 × 190 × 220 mm
Waga: 16 kg
Cena: planowana: ok. 6.000 zł netto

Dostarczył:
POL-AUDIO Leszek Polanowski
ul. M.C. Skłodowskiej 33, 05-420 Józefów
tel.: 22 789 30 02, 22 789 64 87
www.polaudio.pl