MiPRO ACT-311 - Bezprzewodowy system UHF diversity

2013-02-08

MiPRO wyrósł na jednego z liderów technologii bezprzewodowej transmisji dźwięku. Dość powiedzieć, że nowatorskie rozwiązania zyskały takie uznanie w Europie, że nadajniki i odbiorniki MiPRO są oferowane przez firmę Beyerdynamic. Co oferuje najnowsza seria?

ACT-3


Nowa seria ACT-3 jest środkową serią w ofercie analogowych systemów bezprzewodowych UHF. Wyższa seria ACT-7 zwraca uwagę m.in. kolorowymi wyświetlaczami i autoskanowaniem dostępnych częstotliwości. Seria MiPRO ACT-3 wygląda przy niej... skromnie: zielonkawy, podświetlany, tradycyjny wyświetlacz LCD, oszczędny, niemalże ascetyczny design, niewielka liczba klawiszy funkcyjnych – wszystko to sugeruje, że są to proste systemy. Przyznaję, że podszedłem do testów tych systemów z pewną rezerwą, bo czego można się spodziewać po tak wyglądających systemach? Wiele podobnych – również prawie-no-name – jest na rynku w cenach niższych, niż MiPRO. Niewielu się spodziewa zaawansowanych technologii i wysokiej jakości po serii ACT-3. A tu się okazuje, że technologicznie niejeden producent ze Starego Kontynentu mógłby się od MiPRO czegoś nauczyć...

Wszystkie opracowane i zaimplementowane technologie są ukierunkowane na zapewnienie jak najprostszej obsługi wielu linii bezprzewodowych, pracujących w ramach jednego systemu. Do tego widoczne są dążenia, by użytkownik nie musiał mieć specjalistycznego wykształcenia, ukierunkowanego na obsługę systemów bezprzewodowych – ot, z obsługą bez większych stresów ma sobie poradzić każdy nagłośnieniowiec. I faktycznie, seria MiPRO ACT-3, a w niej modele ACT-311 z mikrofonowym nadajnikiem do ręki ACT-30H oraz z nadajnikiem body- pack ACT-30T, spełniają te założenia w 100%.

KANAŁY I CZĘSTOTLIWOŚCI


Podstawą prawidłowego działania wielu linii bezprzewodowych w ramach jednego systemu jest stabilność częstotliwości nośnej RF. Systemy MiPRO ACT-3 działają w pasmach o szerokości 24 MHz, w zakresie częstotliwości od 480 do 934 MHz. Zegar syntezy PLL gwarantuje bardzo niskie odchylenie od częstotliwości nośnej – to zaledwie ±0,005%!

Systemy MiPRO ACT-311 mają wpisanych w sumie 112 kanałów presetowych, zaszeregowanych w 11 grup częstotliwości. W naszym regionie jest dostępnych na razie 7 grup, w każdej po 8 częstotliwości. Oprócz tego można zdefiniować własne zakresy częstotliwości, których można ustawić w testowanych systemach aż 961. Oczywiście, to czysto teoretyczna możliwość, bo trzeba wziąć pod uwagę interferencje i zakłócenia w różnych środowiskach – ot, choćby w pobliżu gmachu TV liczba dostępnych kanałów może być drastycznie niższa... Ale które to kanały? Jak je znaleźć? Szukając „na słuch” – działa lub nie? Pojawiają się zakłócenia, czy nie?

ZNIKAJĄCY AUTOSCAN


W materiałach na stronie inteetowej i w instrukcji obsługi producent informuje o wyposażeniu ACT-311 w funkcję AutoScan wyszukującą wolne częstotliwości pozbawione interferencji... Niestety, prawdopodobnie to chochlik drukarski. Nie udało się nam znaleźć takiej opcji, zwłaszcza „one-touch”, jak to opisuje producent. Niemniej na wyświetlaczu LCD w razie wystąpienia interferencji pojawia się ikona trójkąta z wykrzyknikiem, więc strojąc system od razu można zweryfikować, czy dana częstotliwość nie jest już zajęta....

A co, jeśli w trakcie pracy w eterze pojawi się interferencja i zakłócenie aktywnej częstotliwości nośnej? Czy system automatycznie wybierze sobie inną? Nie, aż tak dobrze nie jest – w końcu to system za około 1.000 zł. Ale prócz informacji na wyświetlaczu LCD o pojawieniu się zakłóceń interferencyjnych producent wyposażył serię ACT-3 w podwójny system bramkowania zakłóceń PiloTone & Noise- Lock. Testowane systemy działają w dwuantenowym trybie true diversity, z którymi jest sprzężona podwójna bramka squelch. Poziom pierwszej bramki ustawiany jest „ręcznie”, natomiast w razie pojawienia się interferencji lub innych zakłóceń uruchamia się druga bramka squelch, tak aby nie dopuścić do pojawienia się zakłóceń w torze audio. Wypróbowaliśmy działanie tego systemu, celowo włączając w pewnych momentach system nastrojony na zbliżoną częstotliwość nośną – testowany system zdawał egzamin bezbłędnie.

SYNCHRONIZACJA


Obsługa systemów MiPRO ACT-311 jest ułatwiona jeszcze z jednego powodu – cała rodzina o symbolu ACT korzysta z technologii szybkiej synchronizacji nadajnika i odbioika. Wystarczy wybrać w odbioiku częstotliwość, a następnie przystawić nadajnik w odległości do 30 centymetrów do odbioika, portem na podczerwień skierowanym w kierunku panelu, i wcisnąć klawisz ACT. I już! Faktycznie, działa to bezbłędnie. Warto wspomnieć, że MiPRO jako pierwszy producent na świecie wykorzystał już w 2001 roku technologię synchronizacji częstotliwości przez podczerwień.

 

ODBIORNIK


Góra i spód obudowy odbioika są wykonane z blachy stalowej, zaś przód i tył wykonano z twardego tworzywa sztucznego. Obudowa i panel są proste, „skondensowane”, funkcjonalnie panel jest niemal ascetyczny i tym samym odpoy na ewentualne uszkodzenia. Z przodu mamy włącznik zasilania, wyświetlacz LCD i 4 klawisze funkcyjne: SET, ACT i dwa kursory.


Z tyłu umieszczono dwa gniazda antenowe, gniazdo zasilania i dwa wyjścia audio: symetryczne XLR oraz jack 1/4”. Przez wyjście audio można wyprowadzić sygnał o poziomie liniowym bądź mikrofonowym.


Do funkcjonalności odbioika w zasadzie nie można mieć zastrzeżeń poza jedną uwagą – brak w standardowym wyposażeniu „uszu” do montażu w obudowie rack 19” oraz brak wyprowadzeń anten z przodu obudowy, co umożliwiałoby montaż odbioika w skrzyni rack.

NADAJNIKI


Do testów otrzymaliśmy dwa zestawy MiPRO ACT-3: z nadajnikiem mikrofonowym do ręki ACT-30H oraz z nadajnikiem bodypack ACT-30T. Wersja nadajnika mikrofonowego została wyposażona w kapsułę MU-79. Pierwsza mała rzecz – główka jest wyposażona w wieloboczny pierścień, dzięki czemu mikrofon położony na przykład na stole nie „turla się” po powierzchni. Druga rzecz – ta kapsuła, to świetnie brzmiący „pojemnik”, z dużym SPLem na poziomie 140 dB(!), z fajnym mięsistym, ale nie przesadzonym dołem, fajną odpowiedzią na transjenty i ze świetną selekcją częstotliwości odpowiedzialnych za czytelność mowy i śpiewu. Nadaje się nie tylko do wokalu, ale również sprawdzi się np. przy ujęciach fletu i klaetu. Charakterystyka (niepodcięty dół) oraz fakt, że jest to pojemnościowa kapsuła, wymagają nieco większej dbałości, jeśli chodzi o wystrojenie monitorów – dotyczy to raczej niewielkich scen klubowych niż plenerów. Ale efekt brzmieniowy jest naprawdę godny zachodu. W układzie elektronicznym kapsuły wbudowany jest 2-pozycyjny przełącznik typu dip-switch, załączający tłumik -6 dB, który umożliwia dostosowanie poziomu wyjściowego do wokalisty wykorzystującego mikrofon.


Kolejną zaletą kapsuły jest potrójna siatka anty-pop, która faktycznie eliminuje wszelkie „popy”. Wkładka jest zawieszona elastycznie, dzięki czemu tor audio jest wolny od odgłosów szurania i uderzeń w obudowę. Mikrofon jest wyposażony w bezgłośny włącznik zasilania, jednak w niektórych sytuacjach może zabraknąć wyciszania (Mute). Dlaczego? Włączenie zasilania jest faktycznie bezgłośne, jednak system jest gotów do pracy po ponad 2 sekundach... Niekiedy może to być problemem, gdy zaraz po włączeniu nadajnika ktoś zechce coś doń powiedzieć.


ACT-30H wyposażono również w wyświetlacz LCD informujący o numerze grupy, wybranym kanale oraz poziomie naładowania baterii/akumulatorków. Nadajnik zasilany jest dwoma ogniwami AA, których wymiana jest bardzo prosta i szybka. Wystarczy odkręcić końcówkę nadajnika i mamy dostęp do baterii. Czas pracy nadajnika na jednym zestawie baterii alkalicznych w przypadku kapsuły pojemnościowej sięga 19 godzin, w przypadku akumulatorków 2500 mAh – 16 godzin. Na końcówkę mikrofonu można nałożyć różnokolorowe pierścienie pomagające w organizacji pracy na scenie. Trochę szkoda, że obudowa jest wykonana z tworzywa sztucznego – wykonanie z metalu z pewnością podniosłoby trwałość konstrukcji. Z drugiej strony... w tej cenie nie można oczekiwać zbyt wiele. Już i tak funkcjonalność i jakość audio zestawu robi wystarczające wrażenie. Jak w przypadku wielu producentów, minusem zestawu jest... brak uchwytu mikrofonowego na statyw w komplecie.

BODYPACK ACT-30T


Nadajnik body-pack ACT-30T jest lekki, funkcjonalny, ma większy wyświetlacz LCD i kilka dodatkowych opcji. Przede wszystkim jest wyposażony w 4-pinowe złącze mini-XLR pozwalające skorzystać ze wszystkich typów mikrofonów z oferty MiPRO, jak również mikrofonów innych producentów. Wejście można dostosować dla poziomu sygnału liniowego, instrumentalnego oraz 3 różnych wartości sygnału mikrofonowego. W komplecie z systemem dostarczany jest mikrofon nagłowny MiPro MU-55HNS o charakterystyce dookólnej. Z dodatkowych opcji, w stosunku do nadajnika do ręki, jest regulacja wzmocnienia sygnału i możliwość podłączenia switcha mutującego sygnał, co będzie przydatne choćby w sytuacji, gdy nadajnik jest wykorzystywany w instalacjach, np. teatralnych. U góry znajduje się wbudowany przełącznik wyciszający sygnał (Mute).

Podobnie jak nadajnik do ręki, body-pack jest również zasilany dwoma ogniwami AA. Na jednym zestawie markowych „paluszków” pracuje on ponad 19 godzin, a na akumulatorkach prawie 16.


Dystrybutor podesłał do testów w sumie 7 różnych mikrofonów pasujących do nadajnika body-pack. Były to zarówno mikrofony nagłowne, jak i lavalier o charakterystykach dookólnych i nerkowych. Testowaliśmy je w różnych sytuacjach.

 

W BOJU


Systemy MiPRO ACT-311 służyły nam przez 3 miesiące sezonu. Przede wszystkim systemy te zasługują na uznanie pod względem dużej dynamiki sygnału (>106 dB sygnał ważony-A) i niewielkich zniekształceń (<0,5% THD/1 kHz). Model z nadajnikiem body-pack użyliśmy kilka razy do gitary elektrycznej i przyznać trzeba, że z nagłośnienia gitary system wywiązuje się wzorowo. Nieco inaczej jest w razie gitary basowej – system ma odcięcie filtrem dolnozaporowym 50 Hz... To raczej wyklucza go z używania do basówki czy kontrabasu. Raz eksperymentalnie podłączyliśmy body-pack do basówki – w „lekkim” repertuarze na 4-strunowym basie nawet było OK, ale w momencie podłączenia „piątki” i przy mocnym graniu kciukiem dół niedomagał...

Z innymi sygnałami brzmieniowo system się świetnie broni, a za swoją cenę wręcz genialnie. Z mikrofonami nagłownymi i lavalier nie ma żadnych ograniczeń – system bezprzewodowy absolutnie nie wpływa na brzmienie (sprawdzaliśmy „równolegle” dwa mikrofony – jeden po przewodzie, drugi bezprzewodowo) i nie degraduje sygnału, a poziom szumów jest na akceptowalnym, bardzo niskim poziomie. Przetestowaliśmy m.in. jeden z nagłownych mikrofonów kierunkowych „na” flecistce – wyszło super! Jednak główną rolą systemu była obsługa prezentacji w marketach. Tam docenialiśmy baaardzo długi czas pracy na bateriach i akumulatorkach. Niebezpiecznie długi... Bo czasami się zapomina, że w ogóle trzeba w tych zestawach zmieniać baterie. Raz taka sytuacja miała miejsce.

Wielu wokalistom przypadło do gustu brzmienie wkładki MU-79 w nadajniku do ręki. Naprawdę spore zainteresowanie mikrofon wzbudził np. na warsztatach Blues Nad Bobrem. Przez dwa wakacyjne miesiące ACT-311 z „pałką” przewinął się przez kilkanaście scen plenerowych. Przez kilka tygodni mikrofon pracował również w poznańskim klubie jazzowym Blue Note, gdzie zbierał bardzo pozytywne recenzje. Trzeba zaznaczyć, że z uwagi na charakterystykę kardioidalną i to, że to wkładka pojemnościowa, przy strojeniu monitorów w zasadzie niezbędna jest „tercja” na monitorze, zwłaszcza na małych i głośnych scenach. Ale po wystrojeniu jakość brzmienia rekompensuje wszystko.

PODSUMOWANIE


MiPro to znana na świecie marka, ciesząca się coraz większym uznaniem. Spośród medialnych użytkowników producent „chwali się” takimi osobami jak papież Benedykt XVI, wokalista Ich Troje (niezłe zestawienie...) oraz Christina Aguilera. Jednak czy MiPro jest sprzętem riderowym? Zapewne jeszcze nie, choć funkcjonalnie i jakościowo może konkurować z riderową czołówką. Przetestowane systemy są absolutnie profesjonalnymi rozwiązaniami, zarówno na sceny muzyczne, jak i do instalacji. Jeśli priorytetem jest najlepsza jakość za możliwie niską cenę, to seria ACT-3 od MiPro jest strzałem w dziesiątkę.

Mnie ACT-311 zaskoczył prostotą obsługi, niezłą funkcjonalnością oraz stabilnością i jakością transmisji. Analizując rynek, systemy ACT-3 to całkowicie warte uwagi rozwiązanie, które w swojej cenie zdają się nie mieć realnej konkurencji pod względem jakości i funkcjonalności. I nie jest to slogan, bo są na to dowody – na MiPro ACT-311, po zetknięciu się z nimi na obsługiwanych przez nas scenach, śpiewa w Polsce przynajmniej o 5 wokalistów więcej! O tylu wiem. Co więcej – polecają oni te systemy innym wokalistom... MiPro ACT-311 z nadajnikiem ACT-30H z wkładką MU-79 broni się sam.

Jarek Mierzejewski


Więcej informacji o prezentowanym systemie oraz innych produktach firmy MiPro na stronie inteetowej producenta: www.mipro.com.tw oraz polskiego dystrybutora: www.musicinfo.pl.

INFORMACJE:


Zakres częstotliwości pracy: 480-934 MHz
Szerokość pasma: 24 MHz

Odbioik ACT-311
Pasmo przenoszenia: 50-18.000 Hz
(z filtrem HPF)
Stosunek sygnał/szum: 106 dB(A)
Zniekształcenia: <0,5%
Stabilność: ±0,005 (-10 do +60oC)
Zasilanie: 12-15 V DC, 1 A
Wymiary: 210 × 180 × 44 mm
Waga: 0,8 kg

Nadajnik ACT 30H
Maks. poziom wej.: 140 dB SPL
Moc: 10-30 mW
Zasilanie: 2 × 1,5 V AA
Wymiary: 50 × 233 mm
Waga: 246 g

Nadajnik ACT 30T
Maks. poziom wej.: 0 dBV
Moc: 10-50 mW
Zasilanie: 2 × 1,5 V AA
Wymiary: 63 × 82 × 22 mm
Waga: 81 g
Cena (nadajnik + odbioik): 950 zł

Dostarczył:
Music Info, ul. Madalińskiego 11a
30-303 Kraków, tel. (12)267-24-80
www.musicinfo.pl