JBL PRX412M i PRX418S - Pasywny szerokopasmowy zestaw głośnikowy + subwoofer

2012-10-06

Obserwując zmagania zawodników na EURO 2012 przychodzi mi na myśl znana maksyma, że dotąd jest wszystko możliwe, dopóki piłka jest w grze. I podobnie jest na rynku sprzętu estradowego. Dopóki powstają nowe konstrukcje, dana marka ma szanse na przetrwanie oraz sukces rynkowy.

Kto nie zna marki JBL? Całe pokolenia nagłaśniały imprezy „na paczkach” tej firmy. Często są już poobijane, przesiąknięte wilgocią i papierosowym dymem, ale nadal, z lepszym lub gorszym skutkiem, ogrywają sztuki. Niejednokrotnie słyszałem teksty, że jest wiele sprzętu lepszego brzmieniowo itd., ale i tak w czeluściach samochodu wiezie się poczciwe JBL-e. Dziś marka ta nie jest samodzielnym podmiotem, a częścią konceu Harman, i jej zakres działania na polu szeroko pojętego przetwarzania dźwięku jest bardzo duży. Mimo pewnej pozycji na rynku firma wciąż dba właśnie o to, aby piłka była w grze, i wprowadza nowe konstrukcje sprzętu nagłaśniającego. Jedną z nowych serii nagłośnień mobilnych, wprowadzonych przez JBL jest PRX400. Na całą serię składają się trzy pasywne zestawy dwudrożne oraz uzupełniający ich brzmienie pasywny subbas, oparty na głośniku o średnicy 18”. Satelity serii PRX400 wyposażone są w głośniki 12” oraz 15”.

PRX412M


Najmniejszy zestaw szerokopasmowy serii PRX400 nosi nazwę PRX412M, co podpowiada że jego woofer ma średnicę 12”. Obudowa zestawu wykonana jest ze sklejki lakierowanej na czay kolor lakierem o nazwie handlowej Tough Dura- Flex. Ma on gęstą chropowatą strukturę, która jest bardzo estetyczna i w kontakcie dotykowym wygląda na dość trwałą. Forma obudowy jest uniwersalna, przez co mam na myśli, że PRX412M może służyć jako typowa satelita lub odsłuch sceniczny. Głośniki zestawu zostały zabezpieczone solidną osłoną z blachy stalowej tłoczonej na kształt plastra miodu. Nic nowego – wiele konstrukcji dorobiło się takiego rozwiązania, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Osłona satelity JBL podzielona została na dwie części. Pole przed głośnikiem niskotonowym ma większe otworki, zaś przed głośnikiem wysokotonowym mniejsze. Dodatkowo śruby mocujące osłonę zostały ukryte w przetłoczeniach blachy. Całości dopełnia estetyczne logo i proszkowy lakier w kolorze czaym. Niby nic, ale te szczegóły konstrukcji, wraz z zastosowanym lakierem obudowy, dają bardzo atrakcyjny wygląd.



Satelita wyposażona została w jeden, ale za to bardzo solidny uchwyt transportowy, który umożliwia przenoszenie jej w położeniu poziomym. Nie jest to problem, bowiem obudowa na tylnej ściance wyposażona została w gumowe podstawki (gdy pracuje jako monitor na scenie). Podobnie na ściance dolnej klasycznie zamontowano podstawki oraz podwójne gniazdo statywu o stałym kącie nachylenia.


Na mniejszej tylnej ścianie obudowy zamontowano panel z tworzywa sztucznego, na którym znajdują się dwa gniazda Speakon firmy Neutrik. Zestaw można postawić na scenie, na statywie lub ułożyć jako odsłuch sceniczny, ale można również podwiesić. W związku z tym na ściankach obudowy widać zabezpieczone śrubami otwory montażowe zawiesi.

ZAGLĄDAMY W GŁĄB


Po zdjęciu osłony głośników naszym oczom ukazują się ułomności seryjnej, jak najtańszej produkcji (Made in Mexico), bowiem wokół głośnika niskotonowego widać niedociągnięcia lakieicze, „dziko” wbity gwoździk w rogu obudowy oraz odłupaną sklejkę podczas montażu. Nie jest to nic nadzwyczajnie złego, jednak zawsze powtarzam, że produkt powinien być wykonany jak dla siebie.

 

PRX412M został wyposażony w dwa przetwoiki – za pasmo wysokie odpowiada driver ciśnieniowy o średnicy wylotu 1”, współpracujący z tubą o dyspersji sygnału 90 × 50 stopni. Jest to konstrukcja JBLa, wyposażona w magnes konwencjonalny. Za pasmo niskie i średnie odpowiada głośnik o średnicy 12”. Tutaj znalazłem się na rozdrożu, bowiem producent podaje, że stosuje głośnik swojej produkcji, zaś w testowanej sztuce znalazłem głośnik Eminence, z malutką, drobniutką naklejeczką. W sumie liczy się brzmienie, a nie marka, tylko po co „wprowadzać przeciwnika w błąd”, a konkretnie klienta, skoro i tak prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw, i tylko zostanie niesmak, że ktoś nas próbuje zrobić w balona. Wracając do woofera, również jest on wyposażony w magnes ferromagnetyczny.



W przedniej płycie obudowy wykonano trzy okrągłe otwory bass-reflex, których pewną niewielką część światła przesłonięto, prawdopodobnie przez nieuwagę, matą wytłumiającą obudowę wewnątrz. Po odkręceniu głośników widać wytłumienie obudowy oraz pasywny filtr zestawu o podziale częstotliwości 2 kHz. Na płytce drukowanej filtru zamontowano zabezpieczenia żarówkowe głośnika wysokotonowego. Przewody łączące głośnik z płytką wyposażone są w osłonięte konektory, które solidnie trzymają się pinów głośników. Montaż elektryczny zestawu jest estetyczny i profesjonalny. Całość konstrukcji ocenił bym na 5- (w skali pięciostopniowej), a minus dałbym za drobne niedociągnięcia mechaniczne, których jednak nie widać gołym okiem.

SUBBAS PRX418S


to konstrukcja oparta na 18-calowym głośniku JBL Selenium. Obudowa subbasu wykonana została ze sklejki o grubości 18 milimetrów, lakierowanej na kolor czay lakierem Tough DuraFlex. Na dolnej ściance subbasu zamontowano gumowe podstawki, na góej zaś gwintowane gniazdo statywu dla satelity. Po obu stronach obudowy zamontowano solidne uchwyty transportowe. PRX418S jest konstrukcją typu bass-reflex, zaprojektowaną tak, aby jego obudowa była możliwie najmniejsza przy zastosowanym głośniku. Przednia ścianka subbasu zabezpieczona jest osłoną z blachy stalowej wykonanej i lakierowanej w takim samym stylu, jak osłona satelity. Na tylnej ściance zamontowano panel z gniazdami Speakon. Z przodu zaś, po zdjęciu osłony – oprócz oczywiście imponującego głośnika – widać zajmujący całą szerokość obudowy kanał bass-reflex. Do wykonania subbasu nie mam żadnych obiekcji.

 

SŁUCHAMY I MIERZYMY


Aby wykonać próby odsłuchowe oraz pomiarowe potrzebny był wzmacniacz. Do testów wykorzystałem wzmacniacz Crown XTi4002 wyposażony w procesor głośnikowy. Podział pasma pomiędzy satelitę a subbas ustawiony został zgodnie z sugestią producenta.

System złożony z zestawu PRX412M oraz subbasu PRX418S gra bardzo przyjemnie dla ucha, co podpowiada, że jego charakterystyka nie jest raczej idealnie liniowa. Z drugiej strony gra wyraziście (co jest głównie słyszalne w partiach wokalnych), a więc nie należy spodziewać się raczej podcięcia pasma prezencji (obydwa spostrzeżenia znalazły swoje odbicie w wynikach pomiarów – patrz ramka „Pomiary”). Nie odczuwa się nachalnej pracy subbasu, co powoduje, że zestawy wzajemnie się uzupełniają. Można odnieść wrażenie, że góa część pasma przenoszenia satelity jest nieco podbita, gdyż bardzo wyraźnie słychać np. „cykanie” hi-hatu czy blachy instrumentów perkusyjnych.

Testowany system dobrze znosi tak muzykę klubową, jak również przesterowane gitary. Nawet przy większych głośnościach nie słychać charakterystycznego „zapychania się” brzmienia, występującego przy słabszych zestawach głośnikowych. Odsłuch samej satelity pokazał, że ma ona wystarczający poziom niskich tonów, aby występować jako autonomiczny zestaw głośnikowy w przypadku mniejszych nagłośnień, nie wymagających „kpiącego” basu. Pomiary potwierdziły odczucia odsłuchowe. Rzeczywiście satelita PRX412M ma nieco konturowe brzmienie, bowiem z pomiarów wynika, że jej charakterystyka ma podbity zakres niskich częstotliwości od około 700 Hz w dół oraz wysokich od 5 kHz do około 14 kHz. Jeżeli chodzi o góe pasmo przenoszenia, to można przyjąć, że dla poziomu -10 dB wynosi 20 kHz, lecz trzeba zauważyć, że od około 14 kHz w górę następuje gwałtowny spadek charakterystyki. Jeżeli mówimy o dolnej granicy pasma przenoszenia, to w warunkach pomiarowych, jakie mogłem stworzyć, trudno jednoznacznie przytaczać liczby, jednak uważam, że dane producenta są jak najbardziej miarodajne i zestaw przenosi od 50 Hz (przy -10 dB). Przy pomiarach charakterystyki całego kompletu PRX widać, że subbas wzbogaca brzmienie satelity, obniżając pasmo przenoszenia kompletu do około 35 Hz (-10 dB). Pomiary poszczególnych głośników pokazały podział pasywnego filtru satelity, który znajduje się w punkcie około 2 kHz. Jeżeli rozważać kierunkową charakterystykę satelity PRX412M, to działa ona w zakresie 90 stopni w poziomie.

 

POMIARY


Pomiary zostały wykonane za pomocą sygnału typu szybki przemiatany sinus (chirp). Program pomiarowy SatLive, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/3 oktawy.


Charakterystyka amplitudowa systemu złożonego z zestawu szerokopasmowego PRX412M i subbasu PRX418S, z podziałem między nimi równym 90 Hz, mierzone w odległości 1,5 m od systemu (głębokie wcięcie między 80-100 Hz wynika z odpowiedzi pomieszczenia). Jak widać zestaw PRX412M ma nieco „podkonturowane” brzmienie, z podbitym dołem (nawet do 6 dB powyżej 100 Hz) i górą (prawie 3 dB w zakresie od 5,5 do 12 kHz) i lekkim, ale szerokim podcięciem średnicy pasma (od 800 Hz do 5 kHz). Co jednak ciekawe, w tym podcięciu mamy nieco uwypuklony fragment odpowiadający za pasmo prezencji (2-4 kHz). W efekcie tego zestaw brzmi „przyjemnie” dla ucha, bez nadmieego eksponowania średnich częstotliwości (jak to przeważnie odbiera ucho ludzkie w przypadku słuchania zestawów o liniowej charakterystyce w zakresie środka pasma), przy jednoczesnym stosunkowo wyrazistym wokalu (dzięki owemu podbiciu 2-4 kHz). Częstotliwość góa PRX412M to ok. 16 kHz przy spadku -3 dB i 20 kHz przy -10 dB. O dole pasma trudno powiedzieć coś na pewno z racji niedoskonałości pomieszczenia, w którym dokonywane były pomiary. Można jednak stwierdzić, że subbas wydatnie wspomaga brzmienie systemu w zakresie niskich częstotliwości, pracując już od ok. 40 Hz (-3 dB), a więc bardzo przyzwoicie, jak na subwoofer tej wielkości.



Jeszcze raz charakterystyka amplitudowa, tym razem samego zestawu PRX412M (niebieska), wespół z charakterystyką fazową (czerwona). Znów niestety uwidacznia nam się szkodliwe działania pomieszczenia, gdyż pojawia się po raz wtóry wcięcie poniżej 100 Hz. Co do charakterystyki fazowej, to widać wyraźnie punkt podziału przy 2 kHz, gdzie w marę liniowy przebieg fazy jest zakłócony. Poza tym jest całkiem nieźle – w zakresie od 300 Hz do 20 kHz faza sygnału mieści się w granicach ±45o.



Charakterystyki kierunkowe zestawu PRX412M przy pomiarze w osi oraz pod kątem 30 i 45°. W 60-stopniowym kącie zestaw dość równomieie traci, już od 800 Hz w górę, ok. 2-3 dB poziomu sygnału. Dziwne trochę rzeczy dzieją się, gdy przesuniemy się o kolejne 15 stopni w bok – o ile w środku pasma spadek sygnału się powiększa, co jest akurat zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że występuje to w okolicy punktu podziału, o tyle im wyżej tym… lepiej! Tłumienie dla wysokich częstotliwości jest mniejsze niż przy obróceniu zestawu o 30 stopni, czego niestety nie bardzo potrafimy wytłumaczyć.



Zmierzone w polu bliskim charakterystyki drivera (granatowa), woofera (czerwona), otworu bass-reflex (zielona) zestawu PRX412M oraz subbasu PRX418S (różowa), a także całościowa (w odległości 1,5 m) systemu złożonego z PRX412M i 418S. Tutaj również wyraźnie widać punkt podziału pasywnej zwrotnicy PRX412M przypadający na 2 kHz, oraz podział między subem a satelitą przy 90 Hz. W przypadku zwrotnicy PRX412M można domniemywać, iż zastosowano filtry Czebyszewa, o czym świadczyłaby duża stromość zboczy filtru i podbicie tuż przed punktem podziału, a także spora nieliniowość przebiegu charakterystyki fazowej w punkcie podziału (filtr Czebyszewa charakteryzuje się najbardziej nieliniowa fazą – patrz artykuł o zwrotnicach w poprzednim numerze). Ale to tylko nasze spekulacje.

.

 

 

PODSUMOWANIE


PRX412M to satelita dysponująca mocą ciągłą równą 300 W przy ośmiu omach impedancji, zaś PRX418S to subbas dysponujący mocą ciągłą 800 W, również przy ośmiu omach. Taki zestaw z powodzeniem znajdzie zastosowanie w nagłośnieniu sali widowiskowej, klubu czy dyskoteki. System PRX może być wykorzystany jako nagłośnienie własne zespołu muzycznego. Z powodzeniem sprawdzi się zarówno jako autonomiczny zestaw nagłaśniający, jak i część większego systemu. Wykonanie zewnętrzne nie budzi żadnych zastrzeżeń, zaś przytoczone niedociągnięcia widać dopiero po rozkręceniu satelity. Kompletnie nie wpływa to na brzmienie i nie jest powiedziane, że w innych egzemplarzach będzie tak samo. Uchwyty transportowe zamontowane w obudowach są duże, wygodne i dobrze umieszczone. PRX412M to satelita o uniwersalnej konstrukcji, mogąca stać lub wisieć. Wiele punktów zaczepienia pozwala na dużą dowolność w konfigurowaniu podwieszenia. Ścięta tylna ścianka obudowy pozwala na wykorzystanie satelity również jako odsłuchu scenicznego. Z racji podbitego nieco pasma prezencji sprawdzi się jako monitor wokalny na scenie, a biorąc pod uwagę, że ma też sporo dołu (co spotęguje jeszcze efekt odbicia od powierzchni podłogi), nie pogardzą też nim i instrumentaliści (no, może dla perkusisty trzeba będzie jednak podeprzeć go subbasem).

PRX418S stanowi uzupełnienie zestawów szerokopasmowych, nie wybijając się brzmieniem. Nie ma również problemu z naturalnym balansem kompletu przy nagłośnieniu w konfiguracji wzmacniaczy ze wspólną regulacją głośności.

Dostarczony nam zestawy PRX400 marki JBL to bardzo estetyczny design oraz miłe dla ucha brzmienie. Jest to niezaprzeczalny atut tej serii wyprodukowanej w Meksyku.

Marek Kozik

INFORMACJE:


PRX412M
Moc RMS: 300 W/8 om
Głośnik: LF – 12” Eminence (JBL MB112-8)
HF – 1” JBL 2414H-C
Pasmo przenoszenia: 50 Hz-20 kHz (-10 dB)
Max SPL: 124 dB
Dyspersja: 90 x 50o
Wymiary: 574 × 353 × 399 mm
Waga: 16 kg
Cena: 2.099 zł netto

PRX418S
Moc RMS: 800 W/8 om
Głośnik: 18” JBL Selenium SWS1000W
Pasmo przenoszenia: 35 Hz-250 Hz (-10 dB)
Max SPL: 124 dB
Wymiary: 678 × 536 × 615 mm
Waga: 36 kg
Cena: 3.044 zł netto

Dostarczył:
ESS Audio, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dąbrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl