Proel Xenia - instalacyjne zestawy głośnikowe

2011-05-15

Po raz kolejny - po Turbosound Impact - mamy przyjemność przedstawić Wam instalacyjne zestawy głośnikowe pochodzące z oferty firmy SoundTrade. Tym razem będą to konstrukcje sygnowane logo Proela. Zaprezentuję tu trzy zestawy wchodzące w skład 6-"osobowej" rodziny XENIA. Nazwa ładna, choć gdybyśmy mieszkali na przykład w Meksyku, to brzmiała by ona dla nas… Henia. Ale co tam nazwa, liczą się walory. A jakie one są, o tym dowiecie się w trakcie lektury niniejszego artykułu.

Jak wspomniałem, rodzinę Xenia tworzy sześć zestawów głośnikowych. Cztery spośród nich to zestawy naścienne, przy czym trzy w tym gronie są zestawami pasywnymi, zaś czwarty to konstrukcja aktywna, wyposażona we własny wzmacniacz pokładowy. Oznaczenia poszczególnych modeli niby nietrudno jest rozszyfrować, ale… Sądziłem, że liczby oznaczają moc, jednak to nieprawda. Sami się za chwilę przekonacie. Jeśli chodzi zaś o literki, to "T" mówi nam, iż mamy do czynienia z zestawem transformatorowym, zaś "A" dowodzi, że dany zestaw jest zestawem aktywnym.

Póki co więc oznaczenie "A" nosi tylko jeden z zestawów - X80A - tego akurat nie otrzymaliśmy, gdyż w chwili odbioru sprzętu nie był on jeszcze dostępny u dystrybutora. Ostatnia literka, "B" lub "W", informuje o wersji kolorystycznej danego egzemplarza. B to czay, W - biały.

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Jak zwykle zacznijmy od omówienia zewnętrznego wyglądu i cech konstrukcyjnych prezentowanych zestawów. No cóż, stylistyka Xenii jest taka, że z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Jednemu się spodoba, może nawet wywoła zachwyt, innemu zupełnie na odwrót. Ale to jest akurat normalne, albowiem wszyscy wiemy przecież, że "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Niemniej jednak jednego tej stylistyce odmówić nie można, a mianowicie oryginalności.

Da się o niej powiedzieć nawet, że jest cokolwiek awangardowa. Kształt geometryczny obudów zestawów Xenia trudno jest właściwie określić. Zresztą sami możecie zobaczyć na zdjęciach, co mam na myśli. Mimo to trudno jednak zarzucić tym zestawom braku elegancji. Zestawy dostępne są w dwóch wariantach kolorystycznych - białym i czaym.

Na płaskiej tylnej ścianie każdego (poza aktywnym X80A) zestawu znajdziemy dwa przełączniki. Pierwszy służy do dopasowania urządzenia do napięcia linii głośnikowej - 70 lub 100 V - drugi natomiast pozwala ustalić moc, jaką wewnętrzny transformator będzie pobierał ze wzmacniacza i przekazywał głośnikom.

To w oczywisty sposób decyduje o głośności dźwięku odtwarzanego przez dany zestaw. Dwa mniejsze modele wyposażone został w sprytne uchwyty, z którymi zintegrowane są przyłącza przewodów sygnałowych. Wpusty w obudowach jako żywo przywodzą na myśl zminiaturyzowane gniazdko elektryczne. Uchwyty wchodzą we wpust bardzo ciasno i zapewniają szerokie możliwości zmiany ustawienia głośników.

Pod "klipsem" naściennym znajdziemy krótką linkę zabezpieczającą, ale - szczególnie w przypadku X50T, jako cięższego z zestawów montowanych na uchwytach wpustowych - ani ona, ani sposób wykonania pętli mocujących nie wzbudziły mojego zaufania. Pozostaje mieć nadzieję, że producent gruntownie przetestował wytrzymałość zabezpieczenia i w razie czego nikomu krzywda się nie stanie. Największa z Xenii montowana jest na uchwycie U, który w zasadzie pozwala wyłącznie na regulację pochylenia zestawu w pionie.

DANE TECHNICZNE

teraz omówimy sobie dane techniczne, a przede wszystkim elektroakustyczne członków rodziny Xenia. Zacznijmy od najmniejszego w rodzinie, X30T. W jego obudowie umieszczony jest 3-calowy woofer, wspierany przez - podobnie jak w pozostałych modelach - 1-calowy, kopułkowy tweeter. I tu wyjaśnia się schemat "szyfrowania" nazw. 30 oznacza po prostu, że głośnik niskotonowy w tym konkretnym modelu ma średnicę 3 cali. A więc 50-tka odpowiada wooferowi 5-calowemu, a 80-tka 8-calowemu. Skąd jednak te "dziesiątki"? Tego nie wiem. Ale czy to ważne?

X30T cechuje się mocą nominalną o wartości 15 W, natomiast maksymalna ma wartość dwukrotnie większą. Przy takiej to mocy "maluch" wytwarza ciśnienie dźwięku o poziomie do 87 dB SPL. Zakres przetwarzanych częstotliwości zawiera się tu w granicach od 100 Hz do 20 kHz. Zrozumiałym jest więc, że X30T z basami sobie nie poradzi. Ale przecież to nie zestaw do nagłaśniania klubów, więc nie jest to cecha, która w jakimkolwiek stopniu dyskwalifikowałaby go w oczach projektanta instalacji nagłośnieniowej, np. dla sklepu czy restauracji. W razie potrzeby zawsze można "wezwać na pomoc" subwoofer.
Dźwięk propagowany jest w obszarze 90 stopni w płaszczyźnie poziomej i 60 w pionowej. Przełącznik watażu pozwala przełączać moc przetwarzaną przez X30T pomiędzy 8, 15 i 30 watów. Dostępne jest także ustawienie 8-omowe, umożliwiające podłączenie zestawu do typowego wzmacniacza hi-fi. Obudowa najmniejszej Xenii wykonana jest z polipropylenu o wysokiej gęstości. Całość waży 1,3 kilograma.

Przejdźmy teraz do "średniaka", czyli X50T. W tym przypadku otrzymujemy odpowiednio 30 watów mocy nominalnej i 60 maksymalnej. Za przetwarzanie tej mocy odpowiedzialne są 5-calowy woofer i tweeter kopułkowy. Transformator pokładowy umożliwia wybór wartości mocy dostarczanej do głośników - 12, 25 lub 50 watów plus, podobnie jak u 30-tki, ustawienia niskoomowego 8 omów.

Pasmo przetwarzane przez X50T jest, w porównaniu do X30T, szersze w dole o 20 Hz. A zatem i tu szału nie ma, jeśli chodzi o bas. 50-tka cechuje się też, z racji większej mocy, wyższym SPL, na poziomie 90 dB. Propagacja dźwięku następuje w obszarze o dokładnie takich samych wymiarach kątowych, co w przypadku X30T. Xenia X50T ma 17 centymetrów szerokości, 28 wysokości i 17,5 głębokości, a jej masa wynosi 2,3 kilograma.

Najmocniejszym w grupie jest, co zrozumiałe, największy zestaw, X80T - oferuje on 50/100 watów mocy nominalnej/maksymalnej. Z racji watażu nadaje się on do nagłaśniania większych powierzchni, jakkolwiek jego skuteczność nie jest aż tak radykalnie wyższa, jak można byłoby się spodziewać. Maksymalny poziom SPL jest bowiem zaledwie o 1 decybel wyższy, niż w przypadku 50-tki. Również jeśli chodzi o szerokość pasma przetwarzania w dolnej części - mimo zastosowania woofera o średnicy 8 cali - nie jest wiele lepiej.

Dolna częstotliwość graniczna określona jest jako 75 Hz. Można więc przyjąć, że żadna Xenia, której przyjdzie pracować w miejscu, gdzie odtwarzana muzyka musi mieć mocny dół, nie obejdzie się bez wparcia ze strony subwooferów. Dźwięk propagowany jest w takim samym obszarze, co w dwóch przypadkach opisanych wyżej. Transformator pozwala wybrać jedną z trzech nastaw mocy dla linii stałonapięciowych lub nastawę niskoomową. Dla linii 100-woltowych są to wartości 25, 50 lub 100 W.

Jeśli chodzi o konstrukcję, to 80-tka jest w zasadzie powiększoną kopią mniejszych modeli. Jej wymiary to 25×42×25 centymetrów, a masa 4,6 kg. Jak wspomniałem, model X80T cechuje się innym sposobem mocowania, a co za tym idzie również przyłączania przewodów głośnikowych. W tym wypadku służą do tego celu dwa przyłącza zaciskowe.

Dla porządku, a także z dziennikarskiego obowiązku, wspomnieć też należy o wersji aktywnej ostatniego modelu, czyli X80A, a także dwóch modelach sufitowych. Jeśli więc chodzi o X80A, to jest to - jak wszystkie tu opisywane - zestaw dwudrożny, tyle że aktywny, pracujący w trybie bi-amp. Oznacza to, że w obudowie 80-tki znajdują się dwa wzmacniacze, odrębnie zasilające oba głośniki.

Łączna ich moc to 100 watów, z podziałem 80 W dla woofera i 20 dla tweetera. Dzięki temu X80A można wykorzystać nie tylko instalacjach stałych, ale również jako nagłośnienie mobilne. Aktywna 80-tka wyposażona jest w pojedyncze wejście analogowe w postaci gniazda combo, akceptujące sygnały o poziomie liniowym i mikrofonowym, zarówno symetryczne, jak i niesymetryczne.

Sygnał można poddać korekcji w ograniczonym zakresie, korzystając z dwóch filtrów półkowych, działających od 100 Hz w dół i od 8 kHz w górę. Zakres regulacji to +/-6 dB. Skuteczność zestawu wynosi 113 dB, a pasmo przenoszenia, podobnie jak i kąty propagacji dźwięku, zawiera się dokładnie w takich samych granicach, co u X80T. Również i głośniki są dokładnie takie same.

OK, pozostały nam do omówienia dwa modele sufitowe, a właściwie sufitowy i naścienny, czy też raczej… podtynkowy. Postaram się ten opis zawrzeć w krótkich, żołnierskich słowach. Oba modele to zestawy dwudrożne, przystosowane do współpracy z liniami stałonapięciowymi, wyłącznie o napięciu 100 V. X50CT, czyli wersja do montażu sufitowego, ma kształt okręgu, natomiast X50IWT prostokąta.

Przynależność do rodziny Xenia zdradzają charakterystyczne wcięcia grilla. Obudowa ma średnicę 19 cm. Całość waży 1,3 kg. Sufitowy model Xenii zbudowany jest w oparciu o głośnik koaksjalny, cechujący się mocą nominalną 10 watów. Odczepy transformatora opisane są jako 2,5, 5 i 10 W oraz 8 omów.

Wersja naścienna zawiera dwa głośniki, takie same jak w wersji "pełnej": 5-calowy woofer i 1-calowy tweeter. Ich łączna moc to 20 W, ale transformator umożliwia wybranie wartości 8 lub 15 W oraz, przy ominięciu trafa, impedancji nominalnej 8 omów. Wymiary obudowy wynoszą 17 × 24 × 8 cm, zaś masa to 1,7 kg. Obszar propagacji dźwięku to standardowe dla Xenii 60 × 90 stopni.

Dodam jeszcze, że nigdzie nie natrafiłem na informacje dotyczące częstotliwości podziału pasma ani typu zwrotnic zastosowanych w zestawach Xenia. I to by było na tyle, jeśli chodzi o opisy. Czas przystąpić do odsłuchu.

SŁUCHAMY…

Oczywiście, tu również zacznę od najmniejszego modelu. Cóż mogę powiedzieć o brzmieniu X30T? Hm, jest dość pudełkowe. Bas gdzieś tam szemrze na granicy słyszalności, za to bardzo wyraźnie słyszalne są wszelkie sybilanty. W dużej mierze zależy to od nagrania, ale jeśli akurat mamy do czynienia z nagraniem bardzo jasnym, to wszelkie dźwięki talerzy - szczególnie hi-hatu i ride - potrafią być nieprzyjemnie kłujące w uszach, niczym malutkie szpileczki.

Oczami wyobraźni widzę wykres charakterystyki częstotliwościowej tego zestawu (producent nie zamieszcza takich wykresów dla żadnego z opisywanych zestawów ani na stronie inteetowej, ani w instrukcji obsługi - przynajmniej ja ich nie znalazłem) jako dwa wzgórza. Pierwsze gdzieś w okolicach 1.000 Hz, drugie zaś dużo wyżej, zapewne około 8 kHz. A pomiędzy nimi rozległa dolina…

Zestawowi brakuje nieco prezencji, ale jeśli odtwarzany jest tylko sygnał mowy, lub jeżeli muzyka tła jest naprawdę tłem, to komunikaty głosowe pozostają dosyć czytelne, o ile pominąć dokuczliwość wspomnianych sybilantów, choć to też w pewnym, aczkolwiek niewielkim stopniu zależy od konkretnego głosu.

Kolej na model średni, X50T. Już pierwsze dźwięki nagrania "referencyjnego", którego użyłem do odsłuchu porównawczego, pozwoliły mi stwierdzić, że w stosunku do X30T jest o niebo lepiej. Pasmo jest zdecydowanie lepiej wypełnione i zrównoważone, no i pojawia się bas. Co prawda nie ma on siły wodospadu - wszak dolna częstotliwość graniczna, czyli 80 Hz, to taki bas i nie-bas - ale coś tam już się w temacie dzieje.

Nie ma też tych dokuczliwych sybilantów, a i średnica pasma jest "wyprostowana" i bardziej wyrazista. Na tym zestawie można już słuchać muzyki z przyjemnością - nic tu w zasadzie nie przeszkadza. A i mowa jest czytelniejsza. A zatem, jak dotąd, jeśli miałbym wybierać sprzęt dla własnej instalacji, X50T wygrałby z X30T przez nokaut.

OK, została nam jeszcze największa Xenia, X80T. W tym przypadku odniosłem wrażenie, że całość brzmienia jest przytłoczona nadmiarem niskiej średnicy. Cechuje się ono pewną "mulistością", co sprawia, że w dziedzinie czytelności X80T wyraźnie ustępuje 50-tce, a z kolei 30-tka bije ją na głowę w zakresie słyszalności wysokich tonów.

Przy cichym odsłuchu 80-tka brzmi, jak przez watę. Słychać tylko tę dolną średnicę, a górka niknie praktycznie całkowicie. Oznacza to, że do odtwarzania muzyki przydałoby się użyć jakiegoś korektora. Sygnał mowy także należałoby poddać pewnej korekcji.

A zatem, podsumowując, jak to już nieraz bywało, także i w tym zestawieniu średni model okazał się najlepszy, najbardziej zrównoważony brzmieniowo. Co, oczywiście, nie znaczy, że 30-tka i 80-tka do niczego się nie nadają. Wystarczy "potraktować" je korektorem - w przypadku X30T tłumiąc górę (choć lepszy byłby de-esser, ale przecież takowego raczej się w instalacjach nie
stosuje), a dla X80T niską średnicę.

PODSUMOWANIE

Seria Xenia to zróżnicowane w brzmieniu zestawy. W całej stawce wyróżniającym się modelem jest X50T. Jednak przy odrobinie korekcji bez trudu dopasujemy dowolny model do własnych preferencji brzmieniowych. Tym niemniej w żadnym przypadku, jeśli celem instalatora będzie uzyskanie pełnego brzmienia, z wyraźnie słyszalnym basem, nie obejdzie się bez dokupienia subwooferów.

Do odtwarzania muzyki w "szemrzącym" tle nie jest to konieczne. Jeśli zaś chodzi o stylistykę, to jest ona na tyle ciekawa, że choćby ze względu na nią warto się zainteresować serią Xenia. No, i to by było na tyle.

Marek Korbecki


Więcej informacji o urządzeniach serii Xenia oraz innych produktach firmy Proel na stronie producenta: www.proelgroup.com oraz polskiego dystrybutora: www.soundtrade.pl.

INFORMACJE:

X30T
Moc (ciągła/szczytowa): 15/30 W
Impedancja:
8 Ω
Pasmo przenoszenia: 100 Hz-20 kHz
Efektywność (1 W/1 m): 87 dB
Dyspersja: 90 × 60°
Wymiary: 125 × 193 × 120 mm
Waga: 1,3 kg
Cena: 265 zł (brutto)

X50T
Moc (ciągła/szczytowa):
25/50 W
Pasmo przenoszenia: 80 Hz-20 kHz
Efektywność (1 W/1 m): 90 dB
Dyspersja: 90 × 60°
Wymiary: 170 × 280 × 175 mm
Waga: 2,3 kg
Cena: 330 zł (brutto)

X80T
Moc (ciągła/szczytowa):
50/100 W
Pasmo przenoszenia: 75 Hz-20 kHz
Efektywność (1 W/1 m): 91 dB
Dyspersja: 90 × 60°
Wymiary: 250 × 420 × 250 mm
Waga: 4,6 kg
Cena: 580 zł (brutto)

X80A
Moc nominalna:
80 + 20 W
Pasmo przenoszenia: 75 Hz-20 kHz
Dyspersja: 90 × 60°
Wymiary: 250 × 420 × 250 mm
Waga: 6,2 kg
Cena: 1.060 zł (brutto)

Dostarczył:
SoundTrade
, ul. Kineskopowa 1
05-500 Piaseczno, tel.: 22 632 02 85
www.soundtrade.pl