JBL PRX612M i PRX618S - aktywne zestawy głośnikowe

2011-03-20

Marka JBL ma w branży nagłośnieniowej na całym świecie niezwykle silną pozycję. Można zaryzykować twierdzenie, że od lat wyznacza standardy.

Obserwując rozwój oferty tego producenta można dostrzec stałą tendencję - oferowane zestawy nagłośnieniowe są coraz lżejsze, coraz głośniejsze i... coraz tańsze. W przypadku najnowszej serii JBL PRX mamy jeszcze jeden aspekt, mianowicie najnowsze PeeRiXy Sześćset zawieszają bardzo wysoko poprzeczkę konkurencji pod względem jakości. JBL określił nowy jej standard - seria PRX600 wydaje się być po prostu wzorcową implementacją wszelkich założeń teoretycznych, jakimi powinni się kierować konstruktorzy uniwersalnych zestawów głośnikowych!

Nowa generacja PeeRiXów jest przykładem stałego rozwoju tak technologicznego, jak również pod względem rozwiązań zwiększających użyteczność zestawów głośnikowych. I nie są to czyste slogany. Bynajmniej - za tym wszystkim stoją fakty.

JBL PRX612M jest najbardziej uniwersalnym zestawem całej serii. Może pracować zarówno jako nagłośnienie przodowe w mniejszych klubach czy na eventach, jak również jako monitor podłogowy. Dzięki wyposażeniu w przełącznik czułości wejścia można PRX612M wykorzystać również jako nagłośnienie pojedynczego mikrofonu. Naturalnie, zestaw jest wyposażony w możliwość montażu na statywie.

Ale to nie wszystkie zastosowania PRX612M, gdyż wyposażono go również w uchwyty montażowe, umożliwiające podwieszanie w instalacjach stałych. Widać, że uniwersalność była jednym z podstawowych założeń konstruktorów.

JBL PRX612M wyposażono w niezwykle lekki 12-calowy, neodymowy przetwoik z koszem odlewanym ze stopu aluminium. Za przetwarzanie wysokich tonów odpowiada neodymowy driver ciśnieniowy o średnicy wylotu 1,5".

Obudowa typu bass-reflex została wykonana ze sklejki o grubości od 18 do 25 mm w miejscach newralgicznych dla sztywności obudowy. Dzięki temu osiągnięto wysoką sztywność konstrukcji, minimalizując niepożądane rezonanse i zachowując lekkość obudowy.

I faktycznie - PRX612M jest nieprawdopodobnie lekki! Jedno urządzenie waży zaledwie nieco ponad 15 kg, a przecież to nie "plastik", tylko zestaw wykonany ze sklejki! Niesamowite... Kolumny z tworzywa sztucznego o tej mocy niejednokrotnie są cięższe. Postęp technologiczny jest nieprawdopodobny.

W celu zminimalizowania rezonansów wnętrze obudowy zostało wyłożone sporą ilością maty akustycznej. Otwór bass-reflex to spora szczelina umieszczona z tyłu obudowy, która została zbudowana na podstawie trapezu, dzięki czemu możliwe jest wykorzystanie PRX612M również w roli monitora podłogowego.

GŁOŚNIKI I MOC

JBL PRX612M wyposażono w niezwykle lekki 12-calowy, neodymowy przetwoik z koszem odlewanym ze stopu aluminium, który w pionie efektywnie, przy spadku -3 dB, gra od 60 Hz, zaś w pozycji monitorowej od 61 Hz. Przy spadku -10 dB wartości są niższe o 10 Hz (odpowiednio 50 Hz i 51 Hz). Przetwoik został zbudowany z wykorzystaniem sprawdzonej w dużych systemach liniowych technologii Differential Drive - w przetwoiku tym mamy podwójną cewkę.

Driver 612-tki umieszczony jest w tubie promieniującej w zakresie 90° × 50°.

Za przetwarzanie wysokich tonów odpowiada neodymowy driver ciśnieniowy o średnicy wylotu 1,5", z polimerową membraną, umieszczony w tubie promieniującej w zakresie 90° × 50°. Faktycznie zapewnia ona szeroką i efektywną dyspersję dźwięku. Przetwoik oferuje przy tym bardzo niskie zniekształcenia.

Innym rozwiązaniem przejętym z topowych systemów liniowych JBL są osłony głośników, wyposażone w specjalne membrany chroniące przetwoiki przed deszczem - dzięki temu PRX612M mogą pracować w deszczu w plenerze, z elektroniką zabezpieczoną np. folią.

Przetwoiki napędzane są dwiema końcówkami 500 W RMS klasy D - jak przystało na konce Harman Audio, są to końcówki opatrzone logo Crown. Ale prócz tego we wnętrzu zaimplementowano również technologie opracowane przez dbx. Przyjrzyjmy się elektronice bliżej.

W celu zminimalizowania rezonansów wnętrze obudowy zostało wyłożone sporą ilością maty akustycznej.

ELEKTRONIKA

Seria JBL PRX600 jest "składana" w Meksyku. Taka informacja jest umieszczona na obudowach. Tradycyjnie sprawdziliśmy jak zbudowana jest elektronika zestawu. Po wykręceniu modułu z elektroniką naszym oczom ukazała się świetnie zabezpieczona i ekranowana puszka. Ale okazało się, że elektronika jest produkowana w... Chinach. Hehm... teraz to wszystko produkują w Chinach.

No, dobrze. Rozkręcamy i naszym oczom ukazała się wzorcowa implementacja końcówek. Wykonanie na najwyższym światowym poziomie! Wiadomo, w Chinach jest produkowany sprzęt, który psuje się zaraz po włączeniu. To pierwszy poziom jakości chińskiej. Drugi poziom to ten, który za śmieszne pieniądze działa rok-dwa, nie oferując żadnej gwarancji jakości. Ale Chiny to również kraj, gdzie buduje się najszybsze koleje na świecie! To kraj, w którym poziom technologiczny zautomatyzowanych fabryk przewyższa możliwości większości fabryk w USA i dorównuje jakością fabrykom japońskim.

Owszem, gdy chodzi o dopieszczenie kawałka drewna na customową gitarę, gruby Amerykanin w podeszłym wieku jest zapewne niedościgniony. Ale w kwestii najwyższych technologii niektóre chińskie fabryki biją amerykańskie w przedbiegach. A wykonanie elektroniki najnowszych PRXów jest w tym przypadku żywym dowodem. Tym bardziej że pod względem konstrukcyjnym elektronika wyszła spod rąk tuzów z firmy Crown i dbx.

Podział pasma zrealizowano za pomocą cyfrowych filtrów dbx na 2 kHz. Również dbx dostarczył limitery (dbx Type IV) i filtry korekcji. Tu może zdradzę cichą tajemnicę - przeważnie producenci ciut "naginają" rzeczywistość, zawyżając nieznacznie moc końcówek. Zdarza się. Ale nie w przypadku PRX612M!

PRX612M jest dwudrożnym zestawem aktywnym, najbardziej uniwersalnym z całej serii.

Według danych producenta końcówki oferują moc 500 W RMS każda. Ilość układów mocy faktycznie świadczy o tym, że końcówki mają po 500 W RMS. Moc końcówki niskotonowej nie dziwi, natomiast zapas mocy końcówki wysokotonowej powoduje przeważnie zdziwienie.

Bynajmniej, pełna moc nie jest wykorzystywana, natomiast końcówka w żadnym momencie nie zbliża się nawet do wartości granicznych mocy i tym samym pracuje przy niewielkich zniekształceniach, dając AUTENTYCZNIE krystaliczny dźwięk. I to nie jest cytat z folderu reklamowego. Tak faktycznie brzmi górka PRX612M.

JBL PRX612M ma jeszcze jedno interesujące rozwiązanie - nastawy korekcji MAIN/MONITOR optymalizujące charakterystykę częstotliwościową w zastosowaniach jako nagłośnienie przodowe i jako monitor sceniczny (wówczas mamy zwiększoną efektywność środka). Regulacja poziomu wzmocnienia końcówek pozwala dostosować się do poziomu sygnału.

W praktyce, przy wysterowaniu sygnału na wysokiej klasy mikserze na poziomie nawet +3-4 dB, PRX612M ma jeszcze zapas mocy i diody limiterów się nie zapalają. Przy tym efektywność zestawów faktycznie daje znać o sobie - w połączeniu z szerokim promieniowaniem tuby wysokotonowej wystarcza na nagłośnienie klubowego koncertu na 200-300 osób. Oczywiście we współpracy z subwooferem. A skoro o subach mowa, przejdźmy teraz do

PRX618S I PRX618S-XLF

Seria PRX600 ma dwa suby. Miałem dostać do testów zestaw: dwie sztuki JBL PRX612M plus subwoofer PRX618S. Tymczasem dystrybutor się pomylił. Znaczy - magazynier. Ale po czasie okazało się, że słusznie się pomylił. Coś tam w magazynie poszło nie tak i, zamiast modelu PRX618S, dostałem w pierwszej chwili PRX618S-XLF. W sumie i jeden, i drugi model ma 18" przetwoik, ale różnią się zarówno końcówkami, jak i zamontowanym przetwoikiem.

Rozwiązaniem przejętym z topowych systemów liniowych JBL są osłony głośników, wyposażone w
specjalne membrany chroniące przetwoiki przed deszczem.

W efekcie, bagatela, zamiast 600 W mocy nieco droższy subwoofer JBL PRX618S-XLF oferuje 1.000 W mocy, przy maksymalnym poziomie SPL 133 dB! To lubimy. Faktycznie, nagłaśniając koncert bluesowy na zestawie 2 × PRX612M + PRX618S-XLF bas mruczał znakomicie i jeden subbas w zupełności wystarczył do zapewnienia odpowiedniego poziomu basu. Nawet przy nagłośnieniu zabawy eventowej dla dużej firmy, w sali na 200 osób, przy grze populaego w Poznaniu DJ’a nikt nie składał reklamacji co do zbyt małej ilości basu. Wręcz sala była "rozbujana", a końcówka subbasu bynajmniej nie klipowała.

Gdy w miejsce modelu PRX618S-XLF otrzymałem "standardowy" subbas serii PRX618S, okazało się, że do nagłośnienia koncertu metalowego może i jeden subbas wystarczy, ale tak na granicy... Na dyskotekę jeden PRX618S już niekoniecznie. Chyba że świetlikowi chcemy robić konkurencję, trzymając czerwoną diodę limitera cały czas zapaloną.

Ewidentnie 600 W mocy słabszego subbasu PRX618S to za mało, by stanowić równowagę dla parki 2-drożnych PRX612M. Decydując się na tańszy o nieco ponad 1.000 zł model PRX618S należałoby zainwestować w dwa subbasy. Czyli w efekcie wychodzi drożej. Dlatego w razie zainteresowania polecam jednak model PRX618S-XLF, który skrzętnie mi odebrano...

Pod względem "wyposażenia" oba suby są takie same. Mają zmianę polaryzacji, limiter dbx Type IV, wejścia XLR i wyjścia XLR na satelity. JBL PRX618S-XLF ma większą efektywność (max SPL 133 dB) i szersze pasmo - przy spadku -3 dB gra od 30 Hz. Filtr na wyjściach na satelity jest ustawiony na 90 Hz (nachylenie 48 dB/okt.). Tańszy model PRX618S, przy spadku -3 dB, gra od 50 Hz i oferuje maksymalny SPL na poziomie 129 dB w szczycie. Filtr na wyjściach na satelity jest ustawiony na 120 Hz. Słabszy sub waży 32 kg, zaś mocniejszy 37 kg.

JAK GRA?

Utarło się, że w populaych paczkach nagłośnieniowych nie tyle chodzi o jakość, co o ich głośność i efektywność. Wiadomo, oprócz parametru "efektywność" na głośność ma wpływ poziom zniekształceń. Do pewnego stopnia, im wyższy poziom zniekształceń, tym wrażenie głośności wzrasta.

Choć seria PRX600 jest "składana" w Meksyku, to elektronika do nich pochodzi z kraju znanego z najdłuższego muru na świecie.

Aktywne zestawy głośnikowe są przeważnie wyposażane w znacząco słabsze końcówki dla toru wysokotonowego, powiedziałbym "na granicy przyzwoitości" niekiedy... Wiadomo, że niskie tony mają zdecydowanie większą energię i siłą rzeczy moc końcówki dolnopasmowej musi być spora. Ale oszczędność w kwestii mocy końcówki wysokotonowej mści się tym, że przy maksymalnym wysterowaniu końcówka wysokotonowa pracuje często na granicy mocy. I wprowadza tym samym zniekształcenia.

Panel przyłączeniowo-regulacyjny subwooferów serii PRX600.


JBL, konstruując serię PRX600, poszedł inną drogą - wyposażył testowany zestaw PRX612M w dwie końcówki mocy po 500 W RMS każda. Efekt pod względem brzmienia jest znakomity jakościowo. W pełnym zakresie mocy PRX612M gra niemal jak wzorcowy monitor studyjny!

Pasmo jest wyrównane, z delikatnym podkreśleniem czytelności górki. Co ważne, przy wysokich poziomach dźwięk się nie dusi, a doprowadzając zwiększony poziom sygnału górka pozostaje czysta i nie męcząca. No i jest przy tym bardzo czytelna i szczegółowa.

Po testach dostarczonego zestawu wiem, że pod względem jakości trudno znaleźć aktualnie alteatywne rozwiązanie w podobnej cenie. Połączenie parki PRX612M z mocniejszym subwooferem PRX618S-XLF jest wystarczające zarówno do obsłużenia koncertu, czyli nie sprasowanej dynamicznie muzyki, jak i do odtwarzania zmasterowanych nagrań.

Zapas dynamiki subbasu jest spory i wszelkie zadania, jakie przed nim postawiłem wykonywał "z godnością". Co do jednego mnie nie przekonał - osobiście do realizacji koncertów live wolę subwoofery 15-calowe, gdyż są szybsze. JBL PRX618S-XLF jest jak na 18" szybki, ale na pewno bardziej "misiowaty", niż większość dobrej klasy 15" subów. Ale taki jest urok 18" subbasów.

(POD)SUMOWANIE

Seria JBL PRX600 to ekskluzywny produkt, dostępny za "zwykłe" pieniądze. Doskonała koncepcja,  świetna konstrukcja, najwyższej klasy wykonanie i marka są gwarancją wieloletniego użytkowania. Testowane zestawy sprawdzą się zarówno w firmach nagłośnieniowych, jak i w klubach, domach kultury czy szkołach. Mobilność zestawu jest doskonała - waga PRX612M jest wręcz porażająco niska, a komplet dwóch satelitek + subwoofer mieści się bez problemu do dużego kombi.

Do tych wszystkich zalet testowany zestaw oferuje coś rzadkiego nawet w tej klasie kolumn - naprawdę doskonałe brzmienie. Tych zestawów, nawet jeśli ich nie kupimy, koniecznie trzeba posłuchać!

Jan Marek


Więcej o testowanych zestawach, pozostałych urządzeniach z serii PRX600 oraz innych produktach firmy JBL na stronie producenta: www.jblpro.com oraz polskiego dystrybutora: www.essaudio.pl.

INFORMACJE:


PRX612M
Moc:
2 x 500 W RMS, klasa D by Crown
Pasmo przenoszenia (±3 dB):
60 Hz-17,5 kHz (ful range)
61 Hz-18,5 kHz (monitor)
Max. SPL (szczytowy): 134 dB (full range),
133 dB (monitor)
Dyspersja: 90° x 50°
Wymiary: 592 x 353 x 340 mm
Waga: 15.6 kg
Cena: 2.579 zł

PRX618S (PRX618S-XLF)
Moc:
600 (1.000) W RMS, klasa D by Crown
Pasmo przenoszenia (±3 dB): 50-100 Hz
(39-93 Hz)
Max. SPL (szczytowy): 129 (133) dB
Wymiary: 685,8 x 531 x 614(716,3) mm
Waga: 32 (37) kg
Cena (netto): 3.808 (4.697) zł

Dostarczył:
ESS Audio, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dabrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl