X4L - wzmacniacz z DSP z serii X
Biznes „nagłośnieniowy” – w porównaniu z innymi dziedzinami techniki (np. przemysłem samochodowym, czy ...
Każdy na pewno spotkał się z powiedzeniem "małe jest piękne", i byłaby to prawda pod warunkiem, że "małe" przynajmniej dorównywałoby "dużemu". Oczywiście, jest wiele sytuacji, w których "dużego" po prostu nie potrzeba i "mały" w zupełności wystarczy. I aby skończyć wywód oparty na wielkościach powiem, że zaprojektować i wykonać małe a dobre to jest sztuka i daje dużo satysfakcji.
Jeden ze światowych liderów w dziedzinie nagłośnień, firma L’Acoustics, nie boi się takich wyzwań, czego dowodem może być zestaw opisywany już na łamach LSP, a mianowicie aktywny model 108p. Wtedy przedstawiony był jako jeden element z serii i, mimo nieznacznego przyćmienia go przez większego brata, mocno utkwił w mojej pamięci jako świetny zestaw, dysponujący niemałą mocą i bardzo szlachetnym brzmieniem. Uderzające również było wręcz mistrzowskie wykorzystanie nowoczesnych metod korekcji charakterystyki przenoszenia oraz jego solidna konstrukcja mechaniczna.
Każda szanująca się firma, produkująca szeroko pojęte nagłośnienia tworzy różne wersje rozwojowe swoich produktów: raz - żeby uatrakcyjnić ich gamę, dwa - aby zwiększyć elastyczność konfiguracyjną systemu, w zależności od miejsca zastosowania oraz okoliczności. I tak właśnie wspomniany producent L’Acoustics posiada w swej ofercie również pasywne systemy nagłośnieniowe serii XT, a najmniejszym, lub - jak mówi producent - najbardziej kompaktowym jej elementem jest 8XT Skąd porównanie pasywnego
z aktywnym 108p? Porównanie to wyniknęło z pierwszego spojrzenia. Po prostu na pierwszy rzut oka oba zestawy wyglądają identycznie. Ale tylko na pierwszy rzut, i w sumie na szczęście, ponieważ różnice konstrukcyjne mogą być dowodem na wytężoną pracę konstruktorów. Bo przecież pomimo bliźniaczego podobieństwa zestawu aktywnego i pasywnego 8XT jest całkiem innym produktem.
Obudowa 8XT wykonana została ze sklejki bałtyckiej, materiału świetnego akustycznie oraz po prostu wytrzymałego. Tylna część obudowy wykonana jest w kształcie symetrycznego klina, co pozwala na ułożenie zestawu jako odsłuch sceniczny, pochylony pod kątem 30 lub 40 stopni. Obudowa polakierowana jest lakierem o handlowej nazwie grayish- brown RAL 8019. Jest to solidna powłoka o charakterze dwuwarstwowym. Dolna ścianka została wyposażona w gniazdo statywu o stałym kącie nachylenia, górna zaś ma zamontowany otwór służący do podwieszania zestawu za pośrednictwem uchwytu ETR8-2. Na bocznej ścianie obudowy znajduje się pięć otworów służących również do zawieszenia zestawu za pośrednictwem uchwytu systemu OMNIMOUNT.
Z tyłu, w dolnej części została umieszczona płytka, na której - oprócz nazwy producenta oraz numeru seryjnego - znajdują się dwa gniazda głośnikowe Speakon. Gniazda oczywiście są produkcji renomowanej firmy Neutrik. Płytka gniazd jest nieco zagłębiona w stożkowym tyle obudowy, co pozwoliło na wykonanie w dolnej jej ściance uchwytu transportowego. W zestawie aktywnym 108p na taki luksus po prostu zabrakło miejsca, a i niewielkie gabaryty oraz waga pozwoliły na rezygnację z niego. Oczywiście, taki uchwyt to fajna rzecz i dzięki niemu można wygodnie nieść dwa urządzenia. Płyta czołowa nie jest wykonana symetrycznie, jak było to w zestawie 108p, bowiem głośnik zamocowany został w jej górnej części, zaś w dolnej wykonano dwa okrągłe otwory bass-reflex, wyposażone w "labirynt" w formie rur.
Głośnik zabezpiecza osłona z blachy stalowej, wytłoczona na kształt plastra miodu i polakierowana na czarno, lecz to nie wszystko. Osłona oklejona jest gąbką pokrytą gęstą nylonową siatką w kolorze czarnym. Po prawej, jak i po lewej, stronie osłona głośnika wykończona jest listwami z tworzywa sztucznego i choć przykręcona jest tylko dwoma wkrętami, trudno doszukiwać się jakichkolwiek jej niepożądanych drgań, gdyż powierzchnia jej styku z obudową wykończona jest paskami mikrogumy. Zestaw 8XT nie ma żadnych podstawek, ponieważ w zasadzie stawianie takiego malucha wprost na scenie trochę mijałoby się z celem. Oczywiście, ktoś może powiedzieć, że postawienie zestawu jako odsłuch czy frontfill również wymaga jakiś osłon. To prawda i dlatego obudowa 8XT wyposażona została w dwa gumowe obrzeża u góry i dołu obudowy, które pełnią rolę osłon, gdy zestaw leży na boku.
Cóż może znajdować się wewnątrz zestawu pasywnego? Oczywiście... wata mineralna w kolorze czarnym, która wytłumia obudowę oraz skrywa pod swoją powierzchnią filtr pasywny trzeciego rzędu, o nieznanej częstotliwości podziału (ja przynajmniej nigdzie takiej informacji nie znalazłem). Oczywiście, tajność wynika z jednego podstawowego faktu, a mianowicie do zasilania zestawów dedykowany jest wzmacniacz L’Acoustics model LA4, który wyposażony został w presety korygujące charakterystykę przenoszenia, w zależności od jego konfiguracji (rozwiązanie z presetami znane z 108p). Podczas prób odsłuchowych zestaw został zasilony takim wzmacniaczem i w związku z tym charakterystyka jest tak zmodyfikowana, że podziału filtra nie rzuca się za bardzo w oczy (patrz ramka "Pomiary").
Montaż filtra oraz dokładność wykonania wnętrza nie budzą żadnych zastrzeżeń. Sercem zestawu jest współosiowy, odporny na warunki atmosferyczne przetwornik produkcji L’Acoustics. Głośnik ten złożony jest z szerokopasmowego woofera HP PH84, o średnicy 8" i impedancji 8 Ω, oraz drivera o średnicy wylotu 1,5" oraz impedancji 8 Ω - HP BM12. Dzięki takiemu rozwiązaniu zestaw charakteryzuje się stałą dyspersją dźwięku, niezależną od ustawienia zestawu, która wynosi 100o. Obydwa głośniki wyposażone są w magnesy konwencjonalne (co też ma swoje odzwierciedlenie w wadze urządzenia). Zestaw, przy zastosowanym współosiowym przetworniku, pozwala na doprowadzenie do niego mocy ciągłej o wartości 280 W. Czas na
Pomiary zostały wykonane za pomocą programu pomiarowego SatLive, mikrofonu pomiarowego Audix TR-40 i modułu USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/3 oktawy.
L’Acoustics LA4. Presety wzmacniacza pozwalają na pracę zestawu jako autonomiczny, bez wspomagania subbasem (FR, czyli front), na pracę linową (FI-fill), a także jako odsłuch (MO, tj. monitor). Dodatkowo wzmacniacz ma programy uzupełnione filtrem górnoprzepustowym 100 Hz, w przypadku współpracy zestawu z subwooferem.
Informacje:
Dostarczył: MBS Sp. z o.o. ul. Sarmacka 5B, 02-972 Warszawa tel. (22) 885-00-23 www.mbspro.com.pl |
8XT jest do bólu poprawnie brzmiącym maluchem. Nie przejaskrawiona góra, uwydatniony wokal oraz - jak na swoją klasę "wagową" - całkiem przyzwoity dół powoduje, że różnorakie style muzyczne brzmią w nim jednakowo dobrze. Wiadomym jest, że przy wykorzystaniu programu liniowego ucho musi przyzwyczaić się do tego, co słyszy, jednak uderza podczas takiej pracy wierność i ciągle przeze mnie podkreślana plastyczność dźwięku. Oczywiście, solowe występy 8XT to przede wszystkim frontfill lub centerfill czy też jako odsłuch.
Aby w pełni poczuć walorydźwiękowe konfiguracji FOH przydałby się subbas, jednak nie jest to wymóg konieczny, np. w sytuacji gdy nagłaśniamy tylko mowę lub mały, akustyczny band. 8XT firmy L’Acoustics
to niepozorny malec, który wraz z dedykowanym wzmacniaczem LA4 potrafi wywołać zaskoczenie na twarzy niejednego słuchacza. Nie widać, a słychać, i to jeszcze jak! 8XT w moim odczuciu jest kolejnym udanym produktem L’Acoustics, który może znaleźć z powodzeniem miejsce w systemie nagłośnieniowym niewielkich sal widowiskowych, jak również może stać się elementem większego zestawu mobilnego czy monitorowego. Jego małe gabaryty powodują, że jest sprzętem dość dyskretnym scenicznie.
Zastosowany głośnik współosiowy oraz możliwość podwieszania pozwalają na jego dowolne umieszczenie, a wierność przetwarzanego dźwięku na zastosowanie zestawu do nagłaśniania nawet tak wymagającego materiału, jak orkiestra symfoniczna. Oczywiście, trudno wymagać od ośmiocalowego zestawu skutecznej pracy solowej, ale jako uzupełnienie jest jak najbardziej godny polecenia. Nie można nie wspomnieć o możliwościach konfiguracyjnych zestawów
8XT
z dedykowanym wzmacniaczem. LA4 może obsługiwać osiem zestawów 8XT lub np. cztery zestawy 8XT i dwa subbasy. Wszystko w zależności od potrzeb. Reasumując - solidna konstrukcja oraz brzmienie są najlepszą rekomendacją zestawu 8XT, który dowodzi, że małe naprawdę może być piękne.
autor: Marek Kozik