TOA BS-301 - Kompaktowy system pasywny – subbas + 4 satelity

2012-12-01

Są firmy, których oferta produktowa jest tak duża, że właściwie można by o niej pisać i pisać. Przy czym zazwyczaj wynika to stąd, iż produkty te mają za zadanie zaspokajać potrzeby i wymagania różnych klientów – inaczej mówiąc, „dla każdego coś odpowiedniego”.

Niewątpliwie do takich „wszystkomających” firm należy japońska korporacja TOA, z której myślą techniczną mieliście już nie raz okazję spotkać się na naszych łamach.

Wytwarza ona sprzęt zarówno klasy specjalistycznej, np. dla instalacji alarmowania pożarowego, jak i produkty mniej zaawansowane, o których można nawet powiedzieć, że są „proste”, ale również charakteryzują się wysoką jakością. Wśród nich wyliczyć można bohatera naszej prezentacji, czyli

ZESTAW BS-301


„Mowa moja będzie krótka – chciałbym trafić do Twego ogródka” – to cytat z emitowanego przed laty polskiego serialu „Dom”. Cytat w zasadzie całkowicie niezwiązany z tematyką niniejszego artykułu. A jednak go przytaczam… Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że opisywany tutaj sprzęt jest produktem tak nieskomplikowanym, że rozwałkowywanie jego prezentacji byłoby zwyczajnym „nabijaniem licznika” albo – jak kto woli – „biciem piany”. Stąd owa „krótka mowa”. Po drugie zaś ma on swoje, stosunkowo wąsko określone, pole zastosowań. Przeznaczeniem tego systemu nie są bowiem wielkie instalacje, a raczej te małe. Wskazałbym tu instalacje w lokalach gastronomicznych – także w owych przywołanych ogródkach (ale raczej w dni bezdeszczowe, choćby biorąc pod uwagę fakt, że przewody głośnikowe podłącza się przy użyciu zwykłych zacisków sprężynowych) – w poczekalniach ośrodków zdrowia, niewielkich salach konferencyjnych i tym podobnych miejscach. Nie jest to nic wielkiego, ot subwoofer i cztery współpracujące z nim satelity, które z racji wymiarów bardzo łatwo jest ukryć w otoczeniu. Przyznam szczerze, że gdy zobaczyłem, co mam testować, na myśl przyszedł mi system innej firmy, który jakiś czas temu także ja miałem przyjemność opisywać. Daleki jednak jestem od porównań. Na początek może więc tradycyjnie przedstawię charakterystyki systemu, zarówno fizyczne, jak i elektroakustyczne.

Jako się rzekło, w skład BS-301 wchodzi pięć elementów, oczywiście jeśli nie liczyć uchwytów montażowych. Subwoofer przystosowany jest do montażu powierzchniowego, a więc nie montuje się go np. w suficie podwieszanym. Jego obudowa ma kształt prostopadłościenny, zaś jej wymiary wynoszą 210 (szerokość) × 390 (wysokość) × 563 (głębokość) milimetrów. Jednakże nie wykonano jej z byle plastiku, a z płyty wiórowej. To w oczywisty sposób przekłada się na masę urządzenia, która wynosi 11,5 kilograma bez osprzętu montażowego. Całość pokryta jest czaym (w przypadku wariantu BS-301B, bo dostępny jest także wariant biały – BS-301W) lakierem, natomiast przedni panel dodatkowo warstwą tworzywa ABS. Zasadniczym elementem dźwiękotwórczym subwoofera BS-301 są dwa głośniki o średnicy 6,5 cala, czyli około 16 centymetrów. Nie jest to więc może jakiś straszny potwór, ale pozwala zejść z dolną granicą przetwarzanych częstotliwości do poziomu 40 herców, co – jak mniemam – w zupełności i z nawiązką wystarczy, jak na potrzeby miejsc, które wymieniłem na początku tego punktu. Głośniki zamknięte są wewnątrz skrzynki, natomiast dźwięk ulega wypromieniowaniu poprzez otwór w jej przedniej ścianie. Subwoofer jest ponadto „nosicielem” pasywnej zwrotnicy, która dokonuje podziału sygnału pomiędzy niego samego a dołączane satelity.


System BS-301 jest w sumie bardzo prostą konstrukcją. W zasadzie – z elektroakustycznego punktu widzenia – stanowi on zestaw głośnikowy z jednym subwooferem i czterema głośnikami średnio-wysokotonowymi. Jako całość ma moc znamionową (program) 160 watów na kanał (2 x 80 W zasilane szumem różowym) i przetwarza tę moc z dość umiarkowaną skutecznością 81 dB, także na każdym z kanałów. Nie znaczy to wcale, że BS nie potrafi dać czadu – wprost przeciwnie. Przetwarzanie góej części pasma biorą „na klatę” cztery satelity wyposażone w głośniki o średnicy 8 centymetrów.

Wymiary ich obudów są niewielkie – 92 × 97,5 × 100 milimetrów, a każda pojedyncza sztuka waży 640 gramów. Z grubsza więc biorąc mają one formę kostek, które łatwo jest wkomponować w otoczenie. Wewnątrz obudowy satelity nie znajdziemy żadnego wytłumienia, jest tam natomiast resetowalny element zabezpieczający głośnik przed spaleniem przez sygnał o nadmieym poziomie.

 

INSTALACJA


Przede wszystkim należy powiedzieć, że BS-301 jest systemem pasywnym. Inaczej mówiąc, do jego napędzenia potrzebny jest zewnętrzny wzmacniacz, choć niekoniecznie dedykowany. Może to być zwykły wzmak ze stereofonicznego domowego zestawu hi-fi. Płynie stąd prosty wniosek, iż BS nie został zaprojektowany z myślą o pracy w instalacjach wysokonapięciowych. Nie znaczy to oczywiście, że nie da się go do współpracy z takową przekonać, ale wymaga to przedstawienia mu odpowiednich argumentów pod postacią właściwie dobranych transformatorów głośnikowych. Elementem, który komunikuje się bezpośrednio z linią głośnikową, jest – jak już pewnie się domyśliliście – subwoofer systemowy. Jako przetwoik stawia opór elektryczny równy 6 omom na obu kanałach. Impedancja pojedynczej satelity wynosi 8 omów, natomiast łączna dla całego systemu 4 omy na każdym z kanałów.

Planując instalację z wykorzystaniem tego systemu trzeba więc pamiętać, że wymaga on zasilania z zewnętrznego wzmacniacza i uwzględnić zakup takowego w budżecie. Jest to jednak dość zrozumiałe, jako że montaż modułów wzmacniających na pokładzie subwoofera, który w przypadku BS-301 jest zwykle montowany w miejscach o dość utrudnionym dostępie, byłoby nieco dyskusyjne.

Do zestawu dołączone są stalowe uchwyty dwojakiego rodzaju. Jedne służą do mocowania satelitów na ścianach, a także, co ciekawe, umożliwiają łączenie głośników ze sobą w grono.

 

Mocuje się je za pomocą śrub wkręcanych we wpusty w dolnej i góej ściance obudowy. Jednocześnie umożliwiają one niezależną regulację kierunku zwrócenia głośników. Uchwyty drugiego typu, których w komplecie otrzymujemy cztery, dedykowane są dla subwoofera i pozwalają na umocowanie go do ściany czy sufitu. Są bardzo solidne, dzięki czemu dają pewność, że te 11,5 kilograma nie spadnie nikomu na głowę. Oczywiście subwoofer BS-301 może też pracować „w parterze”, ustawiony wprost na podłodze.

 

WRAŻENIA Z ODSŁUCHU


No cóż, BS-301 potworem nie jest i z kapci nie wyrywa, choć hałasu potrafi narobić. Nie jest też sprzętem, którego potencjalnych nabywców należałoby szukać w gronie audiofilów. System gra bardzo przyzwoicie, jak na swoją nieskomplikowaną konstrukcję i konfigurację zastosowanych w nim przetwoików. Słucha się go bardzo przyjemnie, i to bez konieczności używania wynalazków typu „kontur” itp. Szczególnie podobała mi się praca zestawu w dolnej części pasma. Jednak dwa głośniki o wcale nie tak kompaktowych rozmiarach robią swoje. Co prawda pasmo średnie wydaje się być nieco uprzywilejowanym względem górki, ale wynika to z faktu, iż w BS-301 nie ma wysokotonowych driverów, a głośnikom o średnicy 8 centymetrów bliżej jest do przetwoików średniotonowych niż do „gwizdków”. Dlatego dopuszczam sytuację, w której ktoś będzie odczuwał pewien niedobór sopranów. Można temu zaradzić poprzez odpowiednią korekcję, ale nie zalecałbym zbyt radykalnych ustawień – nie oczekujmy spektakulaej góry od zastosowanych tu głośników TOA ZSP-12. Przesadzając z podbiciem poziomu wysokiego pasma więcej można brzmieniu zaszkodzić, niż pomóc. Należy przy tym zważyć na funkcję systemu. To przecież nie jest zestaw hi-fi, a tym bardziej audiofilski.

PODSUMOWANIE


Podsumowując informacje na temat systemu BS-301 mogę śmiało polecić go każdemu, kto poszukuje niezawodnego, dobrze grającego zestawu nagłośnieniowego do dyskretnego montażu, a nie kosztującego zbyt wiele. Cena podana przez polski oddział TOA to 1.789 złotych netto. To chyba rozsądna cena, jak za tego typu zestaw – mimo, iż wytwarzany on jest w Indonezji, a nie w Kraju Wschodzącego Słońca – renomowanego producenta. I do tego bardzo elegancki.

Marek Korbecki


Więcej informacji o prezentowanym systemie na stronie producenta: www.toaelectronics.com oraz polskiego oddziału: www.toa.pl.

INFORMACJE:


Moc ciągła: 2 × 160 W (program),
2 × 80 W (pink noise)
Pasmo przenoszenia: 40 Hz-20 kHz
Efektywność (1 W/1 m): 81 dB
Wymiary (subwoofer): 210 × 390 × 563 mm
Waga (subwoofer): 11,5 kg
Wymiary (satelita): 92 × 97,5 × 100 mm
Waga (satelita): 0,6 kg
Cena: 1.789 złotych netto

Dostarczył:
TOA Electronics Europe GmbH Sp.z o.o.
Oddział w Polsce
ul. Migdałowa 4, 02-796 Warszawa
tel. 22 645 11 98
www.toa-eu.pl