dbx ZonePRO 1261m - Cyfrowy procesor sygnałów audio

2012-10-21

Gdyby funkcjonalność urządzeń oceniać po tym, ile rozmaitych „prztyczków i guziczków” ma na przednim panelu, to należałoby dojść wprost do wniosku, że bohater niniejszej prezentacji – procesor dbx ZonePRO 1261m – jest kompletnie bezużyteczny.

W istocie bowiem jego „lico” nie zawiera niemal żadnych elementów, które zdradzałyby, iż jest to coś więcej niż tylko płaskie pudełko z metalu, jedynie wypełniające pustą przestrzeń w raku. A jednak jest przecież zupełnie inaczej…

dbx ZonePRO 1261m to cyfrowy procesor sygnałów audio, pełniący jednocześnie rolę matrycy, czy też bardziej miksera, o konfiguracji 12x6. To odpowiednik bardziej „ucywilizowanego” procesora ZonePRO 1260m, który różni się od niego dostępnością zestawu mieików oraz elementów regulacyjnych z poziomu przedniego panelu.

OPIS URZĄDZENIA


Jak już wspomniałem, ZonePRO 1261m jest mikserem strefowym o stałej konfiguracji 12x6, przeznaczonym do pracy w stałych instalacjach nagłośnieniowych. Oznacza to, że oferuje łącznie dwanaście wejść i sześć wyjść. Policzmy najpierw wejścia. Sześć z nich to symetryczne wejścia mikrofonowo-liniowe, z niezależną regulacją wzmocnienia, mające postać blokowych, dwukanałowych złącz terminalowych Euroblock.

Gniazdom towarzyszą też indywidualne przełączniki trybu pracy mikrofonowy/liniowy oraz diody świecące, informujące – w zależności od koloru, w jakim aktualnie świecą – o obecności sygnału na wejściu oraz o przesterowaniu tegoż. Drugą sekcję tworzą cztery pary złącz RCA, które pełnią rolę wejść dla stereofonicznych niesymetrycznych sygnałów o poziomie „konsumenckim”, a więc podawanego z różnego rodzaju odtwarzaczy klasy nieprofesjonalnej, których przecież bardzo często używa się w instalacjach nagłośnieniowych. Pytanie tylko, czy w aż takiej liczbie… Należy przy okazji zaznaczyć, że sygnały stereo z poszczególnych par wejść RCA ulegają zmonofonizowaniu w torze przetwarzania. Ostatnim wejściem jest dwukanałowe złącze cyfrowe S/PDIF.

Skoro wejścia mamy policzone, zajmijmy się wyjściami. Jest ich sześć i są to wyjścia pracujące z maksymalnym poziomem +14 lub +20 dBu, przy czym można je wykorzystać zarówno jako symetryczne, jak i jako niesymetryczne. Symetryzacja następuje tu na drodze elektronicznej. Wyjścia mają formę trzech podwójnych złącz Euroblock.


To tyle, jeśli chodzi o wyliczankę wejść i wyjść sygnałowych. Nie oznacza to jednak, że na tym koniec. Ponieważ, jak już wiecie, w modelu ZonePRO 1261m w zasadzie nie ma czym pokręcić – no, jeśli nie liczyć przełączników mic/line oraz regulatorów poziomu obok złącz mikrofonowo - liniowych, ale cóż to za kręcenie – toteż domyślacie się zapewne, że musi istnieć jakaś inna metoda programowania i konfigurowania pracy tego procesora. Słusznie.

STEROWANIE


Metody, a właściwie drogi dotarcia do „mózgu i serca” urządzenia, są dwie. Pierwsza to sieciowa, poprzez etheetową sieć lokalną. Wystarczy podłączyć 1261m do switcha sieciowego, lub nawet wprost do komputera, zainstalować odpowiedni software w przyłączonym do LAN-u komputerze, i niemal natychmiast można zdalnie grzebać w ustawieniach procesora, oczywiście po nadaniu mu adresu IP. Druga metoda, stosowana gdy w danym budynku sieć lokalna nie istnieje (co jest raczej mało prawdopodobne, by w obiekcie, w którym wykonuje się instalację z użyciem takich procesorów, jak tu opisywany, rzeczywiście ona nie istniała) lub z jakichś przyczyn nie da się jej wykorzystać do sterowania instalacją nagłośnieniową, polega na użyciu portu szeregowego RS-232. Oczywiście, jest to rozwiązanie dalece mniej wygodne, niż metoda „po LAN-ie”, gdyż zmusza „opiekuna” instalacji do fizycznego obcowania z procesorem, podczas gdy dzięki połączeniu sieciowemu wszelkich regulacji mógłby on dokonywać zdalnie, i to nawet niekoniecznie osobiście przebywając na miejscu. Niezależnie od zastosowanej metody konfiguracji ustawień dokonuje się przy użyciu dedykowanego oprogramowania ZonePRO Designer, obecnie dostępnego w wersji 3.1. Póki co jednak pozostańmy jeszcze w sferze sprzętowej, a do omówienia softwaru wrócimy nieco dalej.

 

CO WIĘCEJ?


Jak wiadomo, procesory cyfrowe, a do takich wszak ZonePRO 1261m się zalicza, wymagają dostarczenia im „materiału” w postaci digitalnej. 1261m dysponuje co prawda wejściem cyfrowym S/PDIF, ale ograniczenie się do wykorzystania tylko tego jednego interfejsu byłoby istotnym maotrawieniem potencjału urządzenia. Dlatego też procesor wyposażono w przetwoiki A/C, pozwalające mu na czerpanie sygnału ze źródeł analogowych. Analogowe sygnały wejściowe są więc konwertowane do postaci cyfrowej z częstotliwością próbkowania maks. 48 kHz i rozdzielczością 24 bitów. Jak na zakres możliwych zastosowań bohatera niniejszej prezentacji, są to parametry więcej niż wystarczające. Mam tu na myśli zwłaszcza rozdzielczość próbkowania, która pozwala na zachowanie wysokiej dynamiki.

Ponieważ, jeśli chodzi o opis fizycznych cech urządzenia, cały czas poruszaliśmy się wyłącznie w obrębie tylnego panelu urządzenia, to gwoli uzupełnienia opisu dodam, że znajdziemy tu jeszcze dwa sieciowe złącza RJ45 (do przesyłania do sześciu kanałów audio pomiędzy kolejnymi procesorami), gniazdo zasilania (któremu nie towarzyszy żaden włącznik, co świadczy o tym, że ZonePRO 1261m projektowano jako urządzenie do pracy ciągłej), dwa złącza ZC INPUT, które służą do komunikacji procesora z lokalnymi sterownikami naściennymi ZC (o których co nieco w dalszej części artykułu), oraz gniazdo interfejsu RS-232, które zdublowane zostało na panelu przednim.

I tak oto niepostrzeżenie przechodzimy na ów panel przedni. Nie zabawimy tu jednak długo, bo jedynymi elementami zakłócającymi jego monotonię są dwie diody LED – jedna informująca o włączeniu zasilania, druga zaś o tym, że przez złącze sieciowe wędrują jakieś dane – oraz powielone złącze RS-232. Druga z diod służy także do wizualnej identyfikacji urządzenia. Jeśli w systemie pracuje kilka procesorów, ale nie wiemy który jest którym, to wybierając stosowne polecenie w oprogramowaniu możemy sprawić, że dioda ta zaczyna migać, wskazując ten procesor, którego okienko mamy otwarte. No, i to naprawdę wszystko.


Na chwilę wrócę jeszcze tylko do kwestii złącz sygnałowych. Jak zapewne zauważyliście, nie wspominam nic o złączach cyfrowych do sieciowej transmisji sygnału audio. Powód jest prosty – ZonePRO 1261m zwyczajnie nie został w nie wyposażony. Zastosowane w nim złącza sieciowe pozwalają tylko i wyłącznie na wykorzystanie ich do komunikacji urządzenia z komputerem na potrzeby sterowania. Dlatego wszelki sprzęt audio, z którego zamierzamy czerpać sygnały, a także je wysyłać, należy ustawiać w bezpośrednim sąsiedztwie procesora.

Wraz z urządzeniem otrzymujemy przewód zasilania, sieciowy z wtykami RJ45, zestaw wtyków Euroblock, przewód typu null modem dla wykorzystania gniazd RS-232, a także płytkę z oprogramowaniem ZonePRO Designer i instrukcję obsługi.

 

POZOSTAŁE PARAMETRY TECHNICZNE


Tytułem uzupełnienia opisu urządzenia rzucę jeszcze garść informacji o pozostałych jego parametrach. Zacznijmy od wejść. Jak wspomniałem, mamy do dyspozycji trzy ich rodzaje. Analogowe wejścia mikrofonowo-liniowe akceptują sygnał o maksymalnym poziomie +20 dBu, natomiast dla wejść RCA poziom graniczny to +12 dBu. Sygnał mikrofonowy można wzmocnić maksymalnie o 60 dB. Ponadto na potrzeby mikrofonów pojemnościowych możemy włączyć zasilanie fantomowe +15 V. Szum na wyjściach przedwzmacniaczy nie przekracza poziomu -118 dB, a wskaźnik CMRR, dla częstotliwości 1 kHz, to typowo wartość powyżej 55 dB. Zniekształcenia nieliniowe nie wychodzą ponad 0,003%.

Dynamika całego urządzenia sięga 110 dB przy pomiarze A-ważonym i 107 przy nieważonym. Przesłuchy międzykanałowe nie przekraczają 80 dB, podobnie jak przesłuchy pomiędzy wejściami i wyjściami. Sygnał przetwarzany jest z opóźnieniem nie większym niż 0,8 milisekundy.  Zasilanie urządzenia pochodzi z sieci prądu przemiennego o napięciu od 100 do 240 V, a pobierana zeń moc to 27 watów. Procesor waży nieco ponad 2,5 kilograma, zaś jego głębokość (szerokość i wysokość to wymiary standardowej jednostki 1U) to ok. 20 cm.

 

FUNKCJE ZONEPRO 1261M


Opisywany tu procesor pełni szereg funkcji, które ułatwiają zapanowanie nad przetwarzaniem sygnałów audio. Najpierw wymienię je po kolei, później ewentualnie dopowiadając co nieco o właściwościach niektórych z nich… A zatem do dyspozycji mamy funkcje automatycznego eliminowania sprzężeń (AFS), utrzymywania stałego charakteru brzmieniowego, czyli Autowarmth, automatycznego sterowania wzmocnieniem, filtry wycinające, kompresję i ograniczanie (limiter) poziomu sygnału, bramkę z funkcją duckera, filtry szumów, filtry działające w trybie pasmowoprzepustowym i crossovera, delay (wyrażany w sekundach, stopach lub metrach) oraz sześciopasmowe korektory parametryczne. W zasadzie więc wszystko, co może być potrzebne w instalacji PA. Od razu należy jednak zaznaczyć, że pełna paleta procesów dostępna jest dla sześciu wejść mikrofonowo - liniowych. Wejścia RCA, podobnie jak i oba kanały S/PDIF, oferują jedynie czteropasmowe korektory parametryczne.

Funkcja Automatic Feedback Supression, czyli eliminacji sprzężeń, pracuje w oparciu o 12 wąskich filtrów, przy czym proces daje się zaprogramować w taki sposób, by część filtrów pracowała w trybie fixed (na przykład eliminując sprzężenia wynikające z rezonansów danego pomieszczenia), a druga część w trybie live, czyli śledząc sprzężenia pojawiające się „na bieżąco”. Oprócz tego można też zmieniać liczbę dostępnych filtrów. Możliwe jest ponadto ustalenie głębokości wycinania danej częstotliwości, a także czasu, po jakim filtr ją uwalnia. Funkcja Autowarmth działa, w telegraficznym skrócie rzecz ujmując, jak automatyczny „kontur”, który sprawia, że przetwarzany dźwięk zachowuje jednakowe brzmienie niezależnie od poziomu wyjściowego.

Filtry wycinające, w liczbie sześciu na kanał, pozwalają na bardzo intensywne wytłumienie wybranej częstotliwości, w zakresie do -36 dB. Jednak podstawową ich charakterystyką wydaje się być parametr Q, czyli tzw. dobroć, wyrażającą stosunek częstotliwości środkowej filtru do szerokości pasma, wobec którego oddziałuje. W przypadku zwykłych filtrów tłumiących/podbijających zakres ten zwykle zaczyna się od wartości ułamkowych, jednak filtry wycinające to zupełnie inna para kaloszy – w przypadku ZonePRO 1261m ich dobroć ustala się w zakresie od 16 do 128. Inaczej mówiąc, gdy mamy filtr o dobroci np. 100, a jego częstotliwość środkową ustawimy na 400 Hz, to szerokość pasma, na jakie będzie oddziaływał, wyniesie zaledwie 4 herce. Jest to więc narzędzie działające dalece bardziej precyzyjnie niż filtry używane w korektorach. W przypadku ZonePRO 1261m filtrów wycinających, podobnie zresztą jak funkcji AFS, można użyć wyłącznie w odniesieniu do wejść mikrofonowo-liniowych, co oczywiście jest w pełni zrozumiałe.

Sterowanie tymi wszystkimi funkcjami odbywa się z poziomu dedykowanego oprogramowania, którego najnowszą wersję można pobrać z inteetowego serwisu producenta. ZonePRO Designer jest intuicyjnym, dosyć prostym i mało urokliwym programem, jednak pozwala w pełni skonfigurować każdy procesor z rodziny ZonePRO. Niestety, prawdopodobnie dlatego, że procesory te nie obsługują harmanowego protokołu HiQnet, nie występują na liście urządzeń obsługiwanych przez oprogramowanie System Architect.

Opisywany procesor bardzo rzetelnie wywiązuje się ze zlecanych mu zadań. Wszystkie funkcje działają bardzo skutecznie, nie wprowadzając zauważalnej latencji sygnału. Jakość przetwoików A/C i C/A jest bardzo wysoka, dzięki czemu zachowana zostaje dynamika sygnału, zaś zniekształcenia nieliniowe i harmoniczne są nie do wychwycenia bez aparatury pomiarowej. Jednym słowem ZonePRO 1261m jest urządzeniem wysokiej klasy – wysokiej adekwatnie do oczekiwań, jakie można mieć w stosunku do marki dbx. I niczego nie zmienia tu fakt, że produkcja ZonePRO 1261m, podobnie zresztą jak wielu innych wyrobów dbx-a, ma miejsce w Chinach. Jakość wykonania nie daje powodów do jakichkolwiek narzekań. Montaż jest czysty, po prostu profesjonalny.

 

 

STEROWNIKI NAŚCIENNE ZC


Wraz z opisanym procesorem otrzymałem cztery modele sterowników naściennych, różniących się funkcjonalnością. Przepraszam, trzy sterowniki i jeden kontroler. No cóż, zadaniem sterowników naściennych jest umożliwienie sterowania podstawowymi funkcjami systemu przez typowego użytkownika. A im mniej takowy użytkownik może regulować, tym lepiej. Dlatego oddaje mu się do dyspozycji sprawy najprostsze – regulację głośności i, ewentualnie, wybór źródła odtwarzanego sygnału. Nie będę się więc rozwodził na temat tych urządzeń, ograniczając się jedynie do opisania, który do czego służy. A zatem…

ZC-1 to po prostu regulator głośności dźwięku w danej strefie. ZC-2 pełni tę samą funkcję, z tą jednak różnicą, że wyposażono go też w przycisk mutowania. Z kolei ZC-3 jest przede wszystkim selektorem źródła sygnału, które można wybierać spośród czterech, korzystając z obrotowego przełącznika. ZC-4 to głównie kontroler strefowy, pozwalający nie tylko na zdalne wybieranie źródeł, ale też obsługę przywołań. Wymienione funkcje nie są jednak ich jedynymi, ale z racji braku miejsca nie będę już rozwijał tego tematu. ZC-5 to… hm, nie ma takiego. ZC-6 pełni funkcję regulatora głośności, ale w jego przypadku regulacji dokonuje się nie za pomocą potencjometru, a dwóch programowanych przycisków. ZC-7 jest panelem przywoławczym, pozwalającym na nadawanie komunikatów do czterech stref, wybieranych przy użyciu programowanych przycisków. ZC-8 można określić jako hybrydę ZC-3 i ZC-6 – panel ten bowiem pełni funkcje obu wymienionych. ZC-9 jest kolejnym panelem do selekcji źródeł sygnału, przy czym w tym przypadku wybór ten rozszerzony został do ośmiu.

Pozostały mi jeszcze dwie „kostki” – do tej grupy należy też wspomniany już ZC-4. ZC-BOB jest swego rodzaju koncentratorem dla sterowników ściennych ZC i pozwala na równoległe przyłączenie sześciu takowych. Wyjątkowym urządzeniem w rodzinie ZC jest ZC-FIRE. Jak się zapewne domyślacie, jest to kontroler pełniący rolę interfejsu dla systemu alarmowania pożarowego. ZC-FIRE można zaprogramować do wyciszania sygnałów audio, jak również do przywoływania scen w procesorach ZonePRO.

Kontrolery łączy się z procesorami za pomocą zwykłej skrętki CAT5, zaś zestaw ośmiu przełączników DIP pozwala na nadanie każdemu z kontrolerów w łańcuchu unikalnego identyfikatora. Prosto i bezproblemowo.

Pozwólcie jednak, że na tym zakończę. Tematem artykułu był wszak procesor ZonePRO 1261m i ten został wystarczająco dokładnie scharakteryzowany. Być może do tematu kontrolerów ściennych powrócę, jeśli okaże się to potrzebne. A teraz czas na…

PODSUMOWANIE


Marka dbx to jeden z filarów grupy Harman, a firma dbx wyspecjalizowała się w konstruowaniu najwyższej jakości procesorów sygnałowych, zaczynając swą karierę dawno, dawno temu, jeszcze w epoce analogowej, a jakość tę przeniosła także na swoje produkty cyfrowe, których w ofercie ma coraz więcej. ZonePRO 1261m to kolejny przykład procesora prostego w obsłudze, a jednocześnie doskonale wywiązującego się z powierzonych mu zadań. Mając tej klasy narzędzia do dyspozycji każdy integrator bez trudu stworzy system dokładnie na miarę potrzeb klienta. I nie wątpię, że zasłuży na pochwałę…

Marek Korbecki


Więcej informacji o prezentowanym urządzeniu na stronie producenta: www.dbxpro.com oraz polskiego dystrybutora: www.essaudio.pl.

INFORMACJE:


Wejścia analogowe: 12 (6 symetr. mikr/lin., 4 niesym. RCA)
Wyjścia analogowe: 6
Pasmo przenoszenia:
20 Hz-20 kHz (±0,5 dB)
Zakres dynamiki: >110 dB
(A-ważone)/>107 dB (nieważone)
Zniekształcenia + szumy:
0,003% (+4 dBu, 1 kHz)
Latencja: 0,8 ms
Zasilanie: 100-240 VAC, 50/60 Hz
Pobór mocy: 27 W
Wymiary: 45 × 483 × 197 mm
Waga: 2,81 kg
Cena: info u dystrybutora

Dostarczył:
ESS Audio, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dąbrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl