JBL Subcompact VerTec + VRack - mały system line array z procesorowymi końcówkami mocy

2011-09-11

Na świecie jest wielu producentów systemów liniowych, ale tak naprawdę na rynku liczy się sześć, może osiem, firm. To te kilka firm napędza machinę rozwoju technologii. JBL należy od zawsze do czołówki technologicznej, a technologię na tym poziomie tworzą wyjątkowi specjaliści z wizją i wyobraźnią.

Dlatego wieść o przejściu w roku 2006 Paula Baumana do JBLa na stanowisko dyrektora pionu Tour Sound dla wielu stanowiła zapowiedź ekspansji linii VerTec.

MINI VERTEC

Dziełem zespołu JBL Pro prowadzonego przez Paula Baumana jest subkompaktowy Vertec - szerokopasmowy moduł VT4886, wraz z subbasem VT4883. Do kompletu producent zadedykował VRack z 3 nowoczesnymi końcówkami mocy Crown I-Tech 12000 Omnidrive HD. Ten komplet jest napakowany najnowocześniejszymi technologiami. A wszystko po to, by dać nam narzędzie do skutecznej i efektywnej pracy przy nagłaśnianiu.

GŁOŚNIKI

Niewątpliwie do maleńkiego VT4886 pasuje określenie "efektywny". Biorąc pod uwagę parametr "ilość przetwoików na metr sześcienny", VT4886 może startować w zawodach. To maleństwo jest 3-drożne i ma 2 "niskotonowe" przetwoiki 6,5" JBL 2166H, 4 średniotonowe 2,5" JBL 2103G oraz 2 drivery ciśnieniowe 1" JBL 2414H. Wszystkie przetwoiki są wyposażone w magnesy neodymowe, ale to może mieć każdy producent.

Nie każdy natomiast ma takie rozwiązania, jak zastosowana w przetwoikach 6,5" JBL 2166H technologia podwójnej cewki Differential Drive z umieszczonym magnesem neodymowym wewnątrz cewek - magnes w tym przypadku to również dodatkowy element chłodzący. To jedyne takie rozwiązanie na świecie, a dzięki niemu udało się znacząco zmniejszyć już i tak niską wagę przetwoika oraz osiągnąć znacznie większą moc. Dodatkowo w konstrukcji zestawu zastosowano układ absorbera dyfrakcji fal dźwiękowych, dzięki czemu uzyskano precyzyjny strumień propagacji fali przy zminimalizowanych zniekształceniach.

Ale to nie jedyne novum w konstrukcji VT4886. Arcyciekawym rozwiązaniem jest zespolony system falowodów przetwoików średniotonowych i wysokotonowych. Konstrukcja bazująca na technologii R.B.I. (Radiation Boundary Integrator), ze specjalnie ukształtowanymi szczelinami i zaokrąglonymi powierzchniami, sprawia, że pozioma emisja dźwięku działa efektywnie w paśmie 250 Hz-16 kHz w promieniu 110°, przy minimalnych zniekształceniach i niskim spadku efektywności przy skrajnych pozycjach pokrycia dźwiękiem. Przetwoiki średniotonowe mają zaimplementowaną opracowaną przez JBL technologię chłodzenia Thermomaster, dzięki czemu dźwięk jest mniej kompresowany przy wysokich mocach.

PARAMETRY I KONSTRUKCJA

JBL VT4886 jest pasywnym zestawem. Pasmo jest dzielone przez nowo opracowane, najwyższej klasy pasywne zwrotnice. Producent podaje moc ciągłą 900 W, zmierzoną według norm AES przez 2 godziny. Zmierzony maksymalny poziom SPL z 1 metra wynosi 136 dB, zaś ciągły SPL 131 dB. Pojedynczy moduł przy spadku -3 dB pracuje w paśmie 75 Hz-18 kHz, zaś przy spadku -10 dB - od 65 Hz do 20 kHz. Na koniec waga - ile może ważyć niewielka paczka o wymiarach 577 × 197 × 260 mm, o mocy 900 W? Uwaga - niecałe 16 kg! Podwieszone grono, złożone z 6 modułów, przy mocy 5,4 kW waży z ramą i okablowaniem zaledwie 110 kg!

Obudowa jest wykonana z kompozytu drewna o nazwie PlyMax, co zapewnia bardzo wysoką sztywność konstrukcji i bardzo dobre własności akustyczne. Obudowę o nieco porowatej powierzchni (jest wykończona tworzywem DuraFlex, odpoym na niekorzystne warunki pogodowe) chwyta się wygodnie, ma bowiem wystające elementy, które ułatwiają chwyt, a przy wadze niecałych 16 kg na upartego grono, przy pewnej wprawie, można podwiesić samodzielnie. Moduły można ustawiać względem siebie w kątach 0°, 2°, 4°, 6°, 8°, 10°, 12° i 15°.

System kątowania jest taki sam, jak w większych VerTecach, tyle że "bolce" są nieco mniejsze. Co do wygody systemu - znam bardziej komfortowo rozwiązane systemy kątowania. Zwłaszcza przy pierwszym montażu samodzielnie się tego raczej nie zrobi, ale z drugiej strony przecież i tak raz zespolone grono "kejsuje" się w całości. Więc kłopotu jakby nie ma.

Tu mały przytyk pod adresem twórców oprogramowania JBL Line Array Calculator II, służącego do predykcji - w programie nie ograniczono wyboru kątów nieparzystych w ustawieniach dla VT4886 i jest możliwość wyboru np. kąta 14°. Jak ktoś pracuje na co dzień na VerTecu, wie o tym ograniczeniu. A jak ktoś gra na kompaktowym VerTecu raz na jakiś czas i przygotowuje sobie projekt zawieszenia liniówki, ma prawo zapomnieć. I wówczas jest mały ZONK.

Z drugiej strony należy pochwalić JBLa, że nowy kalkulator to już samodzielna aplikacja, a nie arkusz Excela z makrami, jak w pierwszej wersji. Aplikacja jest wygodna w użyciu, pozwala zaprojektować równomiee pokrycie powierzchni widowni, pokazuje właściwy otwór w ramie do podwieszenia grona, a nawet wylicza ciężar grona.

VT4883

Subbas JBL VT4883 to konstrukcja typu band-pass, zoptymalizowana pod kątem stosowania w układzie kardioidalnym. Zastosowane przetwoiki to 12" konstrukcje JBL 2263H-1 z 3" podwójną cewką Differential Drive, z podwójnym neodymowym magnesem. Moc zestawu to imponujące 2.000 W mocy ciągłej. Przetwoiki o impedancji 8 Ohm każdy są zasilane niezależnie. Obudowa jest wykonana z identycznego kompozytu, co VT4886 - jest to kompozyt drewna PlyMax, a powierzchnia jest pokryta materiałem DuraFlex.

Subbas jest przystosowany do podwieszania w gronie z VT4886. Zestaw jest dobrze wyważony, ma po dwa wygodne uchwyty po bokach i waży nieco ponad 35 kg. Przetwarza pasmo z zakresu 40-300 Hz przy spadku -3 dB, zaś przy spadku -10 dB pasmo w dole sięga 35 Hz. Max SPL dochodzi do 139 dB.

Trzeba oddać, że w pełnym tego słowa znaczeniu SUBbass to to nie jest, ale za to VT4883 jest niezwykle udanym brzmieniowo, szybkim, precyzyjnym i bardzo muzycznym basem. Konfiguracje w kardioidzie pozwalają efektywnie wyciszyć bas na scenie, zwiększając komfort pracy dla występujących artystów, a nam pozwalają na precyzyjną konfigurację planu dźwiękowego.

Niestety, na dzień dzisiejszy JBL nie udostępnia oprogramowania do predykcji kardioid subbasowych. By wgryźć się w temat, trzeba zaliczyć szkolenie sukcesywnie organizowane przez JBLa i dystrybutora konceu Harman w Polsce. Podpowiem, że do projektowania basowych układów kardioidalnych można się również posiłkować firmową aplikacją do predykcji firmy Meyer Sound MAPP Online. Wymagana jest rejestracja i... dobra wola polskiego dystrybutora - firmy Polsound - "przydzielającego" prawa do użytkowania aplikacji pobieranej ze strony. Warto spróbować.

VRACK

Do kompletu dostaliśmy Crown VRack - rak 9U ważący nieco ponad 84 kg, zawierający elektrownię mogącą dać łączną moc 22,5 kW/2 omach i 27 kW/4 omach! Na VRack składają się końcówki Crown I-Tech 12000 Omnidrive HD. Oto opis końcówki, autorstwa Tomka Pawłowskiego. Pierwsza myśl - jakież to lekkie! Crown I-Tech 12000 Omnidrive HD waży zaledwie 16 kg - tyle, co moduł VT4886. Ze starym Macro-Tech'em nie byłoby tak lekko...

Niewielką masę końcówka zawdzięcza technologii Class-I oraz zasilaniu SMPS (impulsowemu). Stąd bierze się wydajność wzmacniacza. Producent podaje 200 V szczytowego napięcia i 4.500 wat na kanał przy obciążeniu 4 Ω i przy poborze - według tabliczki znamionowej - 1.800 VA. Więc... chyba jednak jest stosunkowo lekki, jak na swoje możliwości!

Obudowa wzmacniacza jest bardzo solidna. Na przednim panelu znajdziemy ekran ciekłokrystaliczny, enkodery pełniące w standardowych ustawieniach rolę tłumików wejściowych oraz przyciski obsługi menu. Do tego gniazdo USB 2.0 i włącznik miękkiego startu. Nie odcina on zasilania, a jedynie informuje oprogramowanie o chęci włączenia lub wyłączenia urządzenia. "Twardy" wyłącznik zasilania znajduje się na tylnej ścianie, zaraz obok gniazda kabla zasilającego.

Ten ostatni jest znacznie grubszy, niż zwykle, a wtyczka wygląda podobnie do standardowej komputerowej, z tym że jest po prostu większa, dostosowana do większych natężeń potrzebnych I-Techowi do pracy. Końcówka w najbardziej ekstremalnych warunkach potrafi pobierać niespełna 19 A… Dalej mamy gniazda XLR analogowego wejścia oraz szeregowego połączenia z następnym urządzeniem, cyfrowe AES/EBU oraz gniazdo EtherCon dla protokołu CobraNet oraz HiQNet. Zestawy głośnikowe można podłączyć za pomocą klasycznych speakonów, złącz bananowych lub dokręconej żyły przewodu.

Od razu moją uwagę przykuło naszpikowanie tych końcówek rozwiązaniami doby cyfrowej. Widać wyraźnie, że nie mamy do czynienia z old-schoolem starych dobrych wzmacniaczy typu wejścia + wyjścia + transformator + tranzystory i kropka (sorry za uproszczenie). Gniazdo USB, wielofunkcyjne przełączniki okalające ekran oraz zestaw cyfrowych gniazd przykazują, że konstrukcja jest ewidentnie hybrydowa i łączy w sobie wzmacniacz z procesorem głośnikowym. Nie jest to nowy pomysł, ale w tym wypadku mamy do czynienia z bezkompromisową realizacją tej idei.

BSS OMNIDRIVE

Tak właśnie. Na pokładzie i-Techa HD znajduje się ten właśnie procesor, o naprawdę świetnej renomie i reputacji. BSS, jako jeden z niewielu producentów, nie miał w zwyczaju wypuszczania niedorobionych, budżetowych procesorów. Tak Crown, jak i BSS należą do rodziny Harman Inteational, która bardzo dba o niezachwianą współpracę i tworzenie wspólnych rozwiązań, więc nie jest to tylko chwilowe "ożenienie" dwóch niezależnych firm. Ale do rzeczy.

Wróćmy do gniazda USB, współpracującego z pendrive'ami. Po zainstalowaniu pendrive'a na ekranie pojawia się pytanie czy zapisać/załadować ustawienia, a następnie czy chodzi nam o obecnie używany preset, czy kompleksowy back-up wszystkich ustawień. Zastanawiałem się trochę, po co ta alteatywa? Tak banalne czynności, jak zapis/odczyt presetów do i z pamięci I-Techa można przecież z powodzeniem wykonać z poziomu oprogramowania System Architect, choćby przez sieć bezprzewodową (wrócę do tego za moment), nie kucając przed rakami itd…

No, ale w sytuacjach podbramkowo-awaryjnych może okazać się przydatna. Używając enkoderów i przycisków jesteśmy w stanie dokonać wielu podstawowych ustawień: tryb działania wzmacniacza pomiędzy mostkiem, stereo i aktywną zwrotnicą, wybór źródła czy monitorowanie parametrów pracy. Ale możemy też tak zaprogramować nasze końcówki, że z poziomu panelu nie będzie dostępu do żadnych regulacji. To fajne zabezpieczenie przed niepowołaną ingerencją w pracę końcówek. Do większości funkcji użytkownicy mają łatwy dostęp za pomocą HiQnet i oprogramowania System Architect - już w wersji 3. A jest tego naprawdę sporo i nie będę wymieniał wszystkich.

Dość wspomnieć o korektorach parametrycznym z dobrocią filtru sięgającą Q = 35, 16-punktowym przed zwrotnicą i 8-punktowym za zwrotnicą. W krosownicy mamy do wyboru tak filtry typu IIR (NOI), Bessel’a, Butherwotha i Linkwitz-Riley’a wszystkich możliwych rzędów, jak i FIR (SOI) - po dwa na kanał.

Ciekawe jest uzależnienie najniższej możliwej częstotliwości pracy filtru FIR od latencji, jaką całe urządzenie będzie miało. Razem z zaawansowanym limiterem LevelMAX, funkcjami monitorowania i testowania czyni to z Omnidrive HD naprawdę potężne narzędzie. Szkoda tylko trochę, że korektor parametryczny nie ma na swojej liście filtrów FIR. Dopełniłyby całą dostępną listę, łącznie z wszechprzepustowymi.

Ponowny ukłon Harman Group i potwierdzenie wspólnoty, to zestawy presetów do zestawów głośnikowych firmy JBL, z systemami VerTec na czele. Jak widać na zrzucie ekranu, dostępne są różne konfiguracje w obrębie tych samych modeli (na przykładzie szerokopasmowych 4888 i niskotonowych 4880). Po zaimportowaniu zbioru ustawień preset nr jeden pozostaje domyślnie jako "goły" wzmacniacz stereo. Wybranie któregoś z fabrycznych powoduje wyłączenie niektórych funkcji procesora, aby "nie poprawiać laboratorium" i przypadkiem nie popełnić błędu kończącego się na przykład spaleniem przetwoika.

I-TECH

Pod tą nazwą kryje się to, co napędza głośniki, czyli wzmacniacz klasy I. Obecnie już trzeciej generacji. Jest to swoista hybryda wzmacniacza klasy D, korzystającej z modulacji szerokości impulsu, oraz klasy AB. Klasa I łączy obie technologie, dodając przeplot pomiędzy wzmacnianymi połówkami sygnału (dodatnią i ujemną). Stąd nazwa Class-I, jak Interleave.

Ten i inne opatentowane zabiegi pozwalają uniknąć zniekształceń skrośnych, występujących w klasie AB, ograniczyć apetyt na energię elektryczną i wysoko postawić współczynnik tłumienia, który w testowanym modelu 12000HD wynosi powyżej 5.000! Tyle, jeśli chodzi o teorię. W praktyce oznacza to sygnał dużej mocy z mniejszymi zniekształceniami.

Jeśli chodzi o ocenę - tak to już z tego typu sprzętem jest, że dopiero testy w terenie, z użyciem najlepiej raków tych urządzeń i systemu wyrównanego liniowo, mogą dać mi szerszy obraz. Tak samo kwestia wytrzymałości i niezawodności. Tu potrzeba ładnych kilkunastu, a najlepiej kilkudziesięciu zagranych sztuk - w różnych warunkach atmosferycznych i prądowych, żeby wyrobić sobie opinię. Nam w ramach testów udało się zagrać 4 sztuki - 3 koncerty i jeden event.

Na jednej ze sztuk mieliśmy okazję "przetestować", co się dzieje po wyłączeniu prądu "na sztywno". Nagle, bez ostrzeżenia, na kilka sekund jakiś "id&*&*&ta" wyłączył prąd. Na głośniki nie poszedł żaden "peak", a po włączeniu prądu końcówki "bezgłośnie" wstały i czekały na dźwięki zdezorientowanych muzyków. System operacyjny klawisza na scenie ładował się i ładował, a końcówki po 5 sekundach pracowały z ostatnio uaktywnionym presetem. Brawo.

W połączeniu z małym VerTec Subcompact taki VRack to skarb, który pozwala odpowiednio skalibrować i napędzić system w niemal każdej sytuacji. Trzy końcówki 12000 HD wydają się być optymalnym wyborem do testowego zestawu 6 × VT4866 + 3 × VT4883 na stronę.

Wiadomo, że sprzęt tego typu to inwestycja na lata i musi sprawdzać się przez lata w ciężkich warunkach, a nie w rękach autora testu przez parę tygodni. Jednakże, znając renomę marki Crown i JBL nie tylko w Polsce, ale i na świecie, czując w pełni profesjonalne i bezkompromisowe podejście do potencjalnego nabywcy ze strony dystrybutora oraz słysząc tyle, ile mi się udało z dostępnym sprzętem, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że VRack zbudowany na Crown i-Tech 12000 Omnidrive HD jest szczególną pozycją na rynku pro-audio.

To optymalny set dla paczek JBLa, ale nie tylko - te końcówki są tak wyposażone, że "zażrą" z każdym pasywnym systemem. Hi-tech i najwyższa półka jawi się w każdym elemencie wyposażenia końcówek, tak rzeczywistego, jak i tego wirtualnego, ukrytego w DSP.

MINIVERTEC W AKCJI

Jak gra testowany system? Napędzany procesorowanymi końcówkami mocy Crown i-Tech HD 12000 znakomicie! To komplet stworzony dla siebie - jedna końcówka napędza grona, dwie subbasy. Pracując nad konfiguracją w System Architect (jest nowa wersja 3!, choć w dalszym ciągu korzysta z exe'ka SystemArchitect2.exe) widzi się pełnię możliwości konfiguracyjnych dla końcówek I-Tech HD. Producent udostępnia ogromny wybór nowej generacji programów v.4, napisanych dla optymalnej współpracy systemu liniowego z końcówkami, np. serii i-Tech HD, zamontowanymi w VRack'u.

Przykładowo, na jednym z koncertów zastosowaliśmy preset 21 (podział między VT4886 i VT4883 na 120 Hz) z banku VT4883 VT4886 MIXED VT SUBS V4.I-Tech HD Series. W torze sygnałowym zapięte były: jedno pasmo korektora na kanałach dla gron (-4,5 dB Q6/230 Hz) oraz limitery na każdym z kanałów końcówek. Bas jest niesamowicie sprężysty, pasmo tonalnie wyrównane, z charakterystyczną dla JBLa czytelnością górki. Trzeba zaznaczyć, że wrażeniowo góra nie jest ostra, choć precyzyjna. Kolosalne wrażenie robi skuteczna szerokość promieniowania dźwięku. Faktycznie, w zakresie 110° pasmo jest kompletne, bez zanikającej góry. Konstrukcja falowodu sprawdziła się w 100%.

Zastosowaliśmy również testowany system w roli frontfilla na dużej scenie - wprawdzie front był nagłaśniany dużym systemem konkurencyjnej firmy, to maleńki JBL buńczucznie "dawał radę". Warto też wspomnieć że każdy ze znajomych z branży, który widział i słyszał te małe VerTeki w akcji, podchodził i kręcił głową z niedowierzaniem - to maleństwo ma taką koparę? Ano ma! I do tego trzyma jakość.

Jakie będą zastosowania JBL Vertec Subcompact? Z całą pewnością VerTec jest sprzętem riderowym, więc młoda ambitna firma testowanym zestawem spokojnie uciągnie mniejsze imprezy lokalne, z VerTec Subcompact w roli nagłośnienia przodowego, koncerty na mniejszych scenach czy nagłośnienie eventów lub imprez miejskich. Dwa grona po 6 modułów VT4886, uzupełnione o 6 subbasów VT4883, ze spokojem pozwalają nagłośnić widownię do około 22-23 metrów - na jednej z imprez, na których testowany system zagrał, w aplikacji Easera pomiar wskazywał pod 105 dB A-slow (z odległości 22 metrów).

Najmniejszy VerTec będzie też świetnym rozwiązaniem jako frontfill na dużych scenach. Ale to nie koniec zastosowań tego systemu, bowiem nie ograniczają się one tylko do typowego nagłośnienia line-array. Najmniejszy VerTec może pracować w firmie na wiele sposobów. JBL zadbał o szeroki wybór akcesoriów do zawieszenia, stakowania czy montowania na statywie bądź sztycy.

Mniejsze eventy czy koncerty klubowe możemy spokojnie napędzić parką modułów VT4886 i subem VT4883 na stronę. W takiej  konfiguracji można też wykorzystać systemik jako sidefill. Rama do montażu na sztycy lub statywie pozwala zamontować do 3 modułów - będzie to z pewnością nieoceniona inwestycja dla posiadaczy najmniejszego VerTeka. Są również ramy do stakowania modułów, choćby postawionych na subbasach.

PODSUMOWANIE

System JBL Subcompact Vertec VT4886 + VT4883 to jeden z najdoskonalszych dźwiękowo i konstrukcyjnie kompaktowych systemów pasywnych na rynku, a technologicznie z pewnością jedno z czołowych rozwiązań. Sam fakt zaproponowania niewielkich i lekkich, a przy tym tak mocnych 3-drożnych modułów szerokopasmowych świadczy o ogromnym postępie technologicznym.

W połączeniu z rewelacyjnymi końcówkami Crown I-Tech 12000 Omnidrive HD, złożonymi w VRack, będą doskonałą inwestycją. W pracy na co dzień nieoceniona jest możliwość kontroli on-line pracy końcówek i dostępu na bieżąco do konfiguracji z pozycji komputera z oprogramowaniem System Architect i sieci wi-fi.

Warto też wspomnieć o tym, że producent przygotował aplikację na Apple iPad i iPhone. Program "Powered by Crown", dostępny na iTunes, pozwala posiadaczom iPhone'ów oraz iPad'ów kontrolować pracę urządzeń przyłączonych do sieci z dowolnego miejsca. Kto by pomyślał kilka lat temu o takich możliwościach...

Testowany system oferuje naprawdę najnowocześniejsze rozwiązania w branży, wyznaczając trendy rozwoju tak pod względem technologii, mocy, jak funkcjonalności i jakości dźwięku. Transfer Paula Baumana do JBLa był z pewnością dobrym pomysłem. Czekamy teraz na nową, większą liniówkę. Jak długo poczekamy?

Jan Marek, Tomasz Pawłowski


Więcej informacji o prezentowanych urządzeniach na stronie producentów: www.jblpro.com i www.crownaudio.com oraz polskiego dystrybutora: www.essaudio.pl.

INFORMACJE:
VT4886
Moc AES/2 h (ciągła, szczytowa):
900/3.600 W
Pasmo przenoszenia (±3 dB): 75 Hz-18 kHz
Impedancja: 12 Ω
Efektywność (1W/1 m): 101 dB
Max SPL (szczyt.): 136 dB
Wymiary: 576 × 197 × 261 mm
Waga: 15,4 kg
Cena:
8.860 zł (netto)

VT4883
Moc AES/2 h (ciągła, szczytowa):

2.000/8.000 W
Pasmo przenoszenia (±3 dB): 40-300 Hz
Impedancja: 2 × 8 Ω
Efektywność (1W/1 m): 95 dB (jednego przetwoika)
Max SPL (szczyt.): 139 dB (stakowany)
133 dB (podwieszany)
Wymiary: 576 × 398 × 643 mm
Waga: 29,5 kg
Cena: 9.187 zł (netto)

Dostarczył:
ESS Audio
, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dabrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl