Audio-Technica ES915C18 - mikrofon typu gooseneck

2012-02-29

Firmy ani marki Audio-Technica przedstawiać nikomu specjalnie nie trzeba. A przynajmniej nikomu, kto choć trochę liznął pracy w naszej branży. Mikrofony ze znaczkiem A-T od wielu już lat są bardzo cenione na rynku, tak przez realizatorów dźwięku, jak i wykonawców oraz muzyków.

Zawdzięczają to oczywiście bardzo dobrym parametrom elektroakustycznym i, co stąd wynika, świetnemu brzmieniu. Produkty japońskiego producenta gościły także i na naszych łamach, i to niejednokrotnie. Jednak A-T to nie tylko mikrofony estradowe i studyjne. Podobnie jak wielu innych producentów specjalizujących się w wytwarzaniu mikrofonów, tak i Audio-Technica ma w swojej ofercie "majki" instalacyjne, przeznaczone do zastosowania w instalacjach konferencyjnych czy też lektorskich, czyli np. na mównicach.

Gęsia szyjka składa się z dwóch segmentów połączonych trzecim, sztywnym.

Testowany tu mikrofon poniekąd należy do tej drugiej grupy, ale… nie do końca. Za chwilę dowiecie się, o co mi chodzi. Bohaterem niniejszej prezentacji jest więc…

ES915C18

Jest to mikrofon pojemnościowy, wyposażony w tzw. gooseneck, czyli - po naszemu - gęsią szyjkę. Pod względem wzoiczym nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji. No, bo co też nowego można tu wymyślić?

Gęsia szyjka składa się z dwóch segmentów połączonych trzecim, sztywnym. Giętkie segmenty pozwalają na swobodne regulowanie ustawienia mikrofonu. Na końcu dłuższej giętkiej części znajduje się kapsuła, czy też raczej powinienem powiedzieć "kapsułka". Od dawna już wprawiają mnie w podziw osiągnięcia inżynierów zajmujących się projektowaniem mikrofonów, którzy potrafią stworzyć kapsułę niewiele większą od główki zapałki, a mimo to potrafiącą zejść z charakterystyką częstotliwościową do nawet 30 Hz. Magia panie, magia…

Na końcu dłuższej giętkiej części znajduje się malutka kapsuła z przetwoikiem pojemnościowym.

Tak też właśnie jest w przypadku ES915C18. Odpowiedź częstotliwościowa dla jego kapsuły została opisana jako pasmo 30 Hz-20 kHz. Co ważne, częstotliwości te przetwarzane są w bardzo wyrównany sposób, można by nawet powiedzieć, że niemal wzorcowy. W zasadzie nieco uprzywilejowanym segmentem pasma jest bardzo wysoka "górka" - powyżej 8 kHz. Przynajmniej tak to wygląda na wykresie. Wszystko pięknie, ale czy rzeczywistość jest równie wspaniała? O tym później. Póki co zajmijmy się fizycznymi charakterystykami mikrofonu.

ES915C18 to tylko jeden z pięciu dostępnych wariantów wymiarowych. 18-tka na końcu nazwy modelu informuje nas, że całkowita długość tego konkretnego modelu wynosi 18 cali. Dystrybutor oferuje jeszcze cztery wersje - 12-, 15-, 21- i 24-calową. Oczywiście, wymiary przekładają się na ciężar całości, ale w przypadku takich mikrofonów w zasadzie nie ma o czym rozprawiać. Wszak w "najcięższym przypadku" to zaledwie 145 gramów.

Mikrofon (a w zasadzie dwa egzemplarze), który otrzymałem do zaprezentowania, powleczony jest czaym matowym lakierem. Ów "mat" ma duże znaczenie o tyle, że powierzchnie mikrofonu nie odbijają światła reflektorów, co ułatwia dyskretne rozmieszczenie mikrofonów. Nie wiem jednak, czy dostępne są inne warianty kolorystyczne.

U podstawy zestawu znajduje się złącze sygnałowe XLRM, które pozwala na zamontowanie mikrofonu w dedykowanym uchwycie statywowym, dołączonym do kompletu, jak również w przelotowym uchwycie, pozwalającym na zamontowanie ES-a np. w blacie mównicy czy stołu. Uchwyt ten zapewnia izolację mikrofonu
od zakłóceń, jakie mogłyby się z owego blatu lub statywu przenosić.

Jak już wspomniałem, kapsuła ES915C jest bardzo mała - jej średnica to nieco onad 8 milimetrów. Można nań nasadzić, o ile zachodzi taka konieczność, dwuwarstwową osłonę przeciwpodmuchową, którą również otrzymuje się w komplecie z mikrofonem. No, to by było na tyle, jeśli chodzi o wygląd omawianego mikrofonu. Czas
chyba przejść do zagadnienia ważniejszego, jakim są...

WŁASNOŚCI ELEKTROAKUSTYCZNE

Jak już wspominałem, mikrofony ES915 zbudowane są na bazie kapsuł pojemnościowych. Zastosowano w nich przetwoik o stałej polaryzacji. Jednakże należy wspomnieć, iż do wyboru mamy kapsuły o różnej charakterystyce kierunkowej.

Tę także mamy zakodowaną w nazwie konkretnego modelu. I tak, ESE-C oznacza kapsułę kardioidalną, ESE-H hiper kardioidalną, zaś ESE-O wszechkierunkową.
Dostępna jest także kapsuła typu MicroLine i wówczas w oznaczeniu pojawiają się literki ML.

ES915C18 wyposażono w aktywowany za pomocą mikroprzełącznika filtr góoprzepustowy o częstotliwości odcięcia 80 Hz i nachyleniu 18 dB/oktawę.

Kapsuła ESE-C, bo z nią mamy tu do czynienia, znosi ciśnienie akustyczne do poziomu 138 dB, zaś jej dynamika sięga 109 dB - dla 1 kHz i przy maksymalnym poziomie SPL. Natomiast wartość współczynnika S/N, także dla 1 kHz i ciśnienia 1 Pa, to 65 dB. Nie jest to więc wartość, jaka czyniłaby z ES915C18 mikrofon studyjny, ale dla zastosowań, dla jakich został on zaprojektowany, należy ją uznać za w zupełności zadowalającą.

Impedancja mikrofonu wynosi 250 omów. Wyposażono go w aktywowany za pomocą mikroprzełącznika filtr góoprzepustowy o częstotliwości odcięcia 80 Hz i nachyleniu 18 dB/oktawę. Z pewnością przyda się w sytuacji, gdyby efekt zbliżeniowy - jakkolwiek kapsuła "sama z siebie" nie jest nań szczególnie czuła - stał się dokuczliwy, a także w przypadku, gdy mikrofon używany jest w miejscu, w którym słyszalne są niskoczęstotliwościowe dźwięki zakłócające, np. dobiegające przez ścianę odgłosy ulicy. Ponieważ przełącznik ten jest zagłębiony w obudowie, to do jego przestawienia trzeba użyć jakiegoś przedmiotu o bardzo wąskiej końcówce, np. szpilki albo spinacza biurowego.

U podstawy zestawu znajduje się złącze sygnałowe XLRM...… które pozwala na zamontowanie mikrofonu w dedykowanym uchwycie statywowym, dołączonym do kompletu, lub w przelotowym uchwycie służącym do zamontowania np. w blacie mównicy czy stołu.

Zakres wartości napięcia fantomowego, jakim można mikrofon zasilać, jest bardzo szeroki i zawiera się w granicach 11-52 woltów. Typowy pobór prądu zaś to 4 miliampery.

DZIAŁANIE I BRZMIENIE MIKROFONU

Jak już pisałem, kapsuła ESE-C potrafi przetworzyć częstotliwości z zakresu od 30 Hz do 20 kHz. Szczerze powiedziawszy spodziewałem się, że charakterystyka częstotliwościowa będzie w jakiś sposób zoptymalizowana pod kątem sygnału mowy, ale nic z tych rzeczy.

Mniej więcej od 500 Hz do 5 kHz jest ona równa jak stół. Żadnego podbicia w zakresie krytycznym dla zrozumiałości ludzkiego głosu. Nie twierdzę jednak, że to źle. Ba, nawet dobrze, bo cokolwiek poszerza spektrum zastosowań mikrofonu.

Zresztą i sam producent nie zawęża zakresu jego aplikacji do "obsługi" mówców. Opisywany mikrofon można więc wykorzystywać także i w nagłośnieniach różnego typu źródeł szerokopasmowych. Pozostaje tylko kwestia znalezienia odpowiedniego zastosowania - np. parą ES915C18 da się zrobić całkiem udane nagranie stereofoniczne, także w układzie X/Y, czego też nie omieszkałem sprawdzić. Jednak z uwagi na dość mizee osiągi w zakresie odstępu sygnału od szumu nie zalecałbym tego próbować w odniesieniu do muzyki np. klasycznej. Ale rock? Jak najbardziej.

Brzmienie mikrofonu jest bardzo transparentne, a dzięki wspomnianemu podbiciu w góym zakresie częstotliwości dość jasne i otwarte, ale nie przejaskrawione. To "dobrze robi" czytelności wszelkich syczących głosek, jednocześnie nie czyniąc ich natarczywymi ani kłującymi w uszy.

Zgodnie z charakterystyką podawaną przez producenta nieco uprzywilejowanym segmentem pasma jest bardzo wysoka "górka" - powyżej 8 kHz.

Płaskość charakterystyki w zakresie średnicy może być lekko problematyczna, co jednak zależy od barwy głosu konkretnego prelegenta - mimo wszystko cały czas traktuję jednak ES915C18 przede wszystkim jako mikrofon lektorski. Jeśli głos ów jest bardzo niski, to owe basy mogą nieco przytłaczać prezencję - niosącą wszak największą porcję informacji - "kradnąc" jej energię. Wtedy można użyć wspomnianego filtru góoprzepustowego lub "wyciągnąć" średnicę poprzez odpowiednią korekcję.

W przypadku mikrofonów stricte lektorskich, cechujących się podbiciem w okolicach środka pasma, zabieg taki zazwyczaj jest niepotrzebny. Niemniej jednak podczas prób mikrofon z kapsułą ESE-C sprawił się doskonale. Ewentualna korekcja miała zazwyczaj charakter czysto kosmetyczny - nawiązuję tu przede wszystkim do sygnału mowy.

INFORMACJE:
Przetwoik: pojemnościowy
Pasmo przenoszenia: 30-20.000 Hz
Charakterystyka kierunkowa:
kardioidalna
Skuteczność: 10 mV/Pa (-54 dBV)
Impedancja: 250 ?
Max. SPL: 138 dB
Stosunek sygnał/szum: 65 dB
Zasilanie: Phantom 11-52 V
Długość: 18”
Średnica kapsuły: 18 mm
Waga: 0,145 kg
Cena: 1.120 zł (netto)

Dostarczył:
Konsbud-Audio Sp. z o.o., ul. Gajdy 24
02-878 Warszawa, tel. 22 644 30 38
www.konsbud-audio.pl

Zrozumiałym jest, że w przypadku użycia mikrofonu ES915C18 do nagłaśniania instrumentów korekcja będzie zależała od natury samego źródła. Jednak dzięki wyrównaniu charakterystyki nie powinno być z tym większych problemów.Mikrofon okazał się też dość odpoy na sprzężenia. Czyli, w krótkich żołnierskich słowach, to dość uniwersalne i przyjazne użytkownikowi urządzenie.

PODSUMOWANIE

Jak mniemam i wnoszę na przykładzie dostarczonego i przetestowanego modelu, seria ES915 jest udana, jakkolwiek bez jakiegoś wielkiego szału. To po prostu dobrze zaprojektowane, dobrze brzmiące i świetnie wykonane mikrofony, o stosunkowo szerokim wachlarzu zastosowań. Oczywiście mam tu na myśli głównie ich wykorzystanie estradowe.

Uwagę na pewno zwraca wyrównana charakterystyka częstotliwościowa. Summa summarum klasę ES915 określiłbym - posługując się formułą IMiGW o stanie
rzek - jako "wysoką strefę stanów średnich". Choć może - choćby biorąc pod uwagę wspomnianą charakterystykę - jestem w tej ocenie nieco zbyt surowy…

Tak czy owak, krótko mówiąc, za całkiem przyzwoite pieniądze otrzymujemy przyzwoity sprzęt, z pewnością tych pieniędzy wart. Wszak inżynierowie i konstruktorzy z A-T już niejednokrotnie pokazali, że doskonale wiedzą, jak należy mikrofony konstruować.

Marek Korbecki


Więcej informacji o prezentowanym mikrofonie oraz innych produktach firmy Audio-Technica na stronie producenta: www.audio-technica.com oraz polskiego
dystrybutora: www.konsbud-audio.pl.