ELITE EF12P i ES18P - System aktywny – bas 18” + górka 12”

2018-12-18

Firma Yorkville Sound raczej do znanych w Polsce nie należy. Ba podejrzewam że sporej części Czytelników nazwa ta z niczym się nie kojarzy, a pozostali „coś tam, gdzieś tam” o niej słyszeli, ale jej produktów to raczej ani na oczy nie widzieli, ani na uszy nie słyszeli. Trudno się dziwić, bo jej najbliższy dystrybutor znajduje się w Czechach, albo – zależy jak komu bliżej – na Ukrainie.

Tym bardziej więc może warto przyjrzeć się, cóż takiego oferuje ta kanadyjska firma, a może kiedyś doczekamy się w Polsce firmy, która zechce jej produkty sprzedawać w naszym kraju.

YORKVILLE SOUND

Yorkville Sound to prywatna firma kanadyjska, z siedzibą w Pickering w stanie Ontario, na przedmieściach Toronto. Obecnie zatrudnia ona ponad 220 osób, projektując i produkując wszystkie swoje produkty we własnej fabryce w Pickering, o powierzchni 14.000 metrów kwadratowych (prawie 1,5 hektara).

Początki firmy sięgają roku 1963, kiedy to Peter Traynor na zapleczu sklepu Long & McQuade Music w centrum Toronto opracował wzmacniacz do gitary basowej, nazwany „Traynor Dyna-Bass”, będący wytrzymałą i niezawodną alternatywą dla ówcześnie dostępnych wzmacniaczy. Wkrótce potem on i Jack Long oficjalnie założyli Yorkville Sound, a pod koniec 1963 roku firma produkowała już zestawy głośnikowe, a także wzmacniacze basowe i kolumny do tych wzmacniaczy. W 1965 roku Yorkville Sound rozszerzyła swoją sprzedaż na USA, a w 1972 roku – dzięki przedstawicielstwu w Wielkiej Brytanii i Szwecji – jej produkty pojawiły się w Europie.

Wzrost trwał w różnych fazach w latach 1970 i na początku 1980, kiedy laboratorium projektowe otrzymało napływ „świeżej krwi”. W 1986 roku producent wprowadził na rynek ekskluzywne kolumny głośnikowe i konsole miksujące AudioPro, które okazały się bardzo udane, wprowadzając nowe życie do firmy.

W roku 2009 Yorkville Sound wprowadziła na rynek swoją sztandarową markę touringowych zestawów line array, VTC ProAudio, wykorzystującą opatentowane projekty subwooferów Synergy, Paraline i konstrukcji tappered horn.

Obecnie Yorkville Sound produkuje pełną gamę profesjonalnych produktów PA, w tym miksery, wzmacniacze, aktywne i pasywne zestawy głośnikowe oraz – na co bynajmniej nazwa firmy nie wskazuje – oświetlenie. Firma projektuje i produkuje również kompletną linię kanadyjskich wzmacniaczy lampowych i półprzewodnikowych pod marką Traynor na rynek kanadyjski, amerykański oraz na eksport.

Co ciekawe, oprócz projektowania, produkcji i dystrybucji własnych marek, Yorkville Sound jest również dystrybutorem wielu różnych producentów. Obecnie jest północnoamerykańskim dystrybutorem wzmacniaczy gitarowych Dynaudio PRO i Hughes & Kettner, a także kanadyjskim dystrybutorem Line 6, Mapex Drums, Ernie Ball Strings, Dean Markley Strings, Rotosound Strings, Visual Sound, wzmacniaczy basowych Gallien-Kreuger oraz zajmuje się dystrybucją produktów Gibson i Epiphone Guitars, z którą to firmą jej związek trwa od 1984 roku. Kanadyjska firma jest też w całości właścicielem Applied Research and Technology (ART).

Yorkville Sound posiada również w swojej ofercie pełną gamę mikrofonów, słuchawek i akcesoriów dostępnych w Kanadzie i za granicą pod własną marką Apex Electronics, a także pełny katalog futerałów na instrumenty, kabli, stojaków i akcesoriów.

Trudno w tym miejscu zaprezentować, choćby pobieżnie, wszystkie urządzenia z przebogatej oferty Yorkville Sound – nie takie też było moje zamierzenie, gdy pisałem ten artykuł. Chciałem pokazać małą próbkę tego, co oferują Kanadyjczycy z Pickering – w postaci aktywnego systemu złożonego z subbasu i zestawu szerokopasmowego, ale opisując je nieco dokładniej niż tylko pobieżnie. Przyjrzyjmy się im więc, na „tapetę” biorąc najpierw

YORKVILLE ELITE EF12P

czyli szerokopasmowy dwudrożny zestaw głośnikowy, oparty na głośniku 12-calowym, wchodzący w skład serii ELITE. Od razu powiem, że serię uzupełniają jeszcze dwa modele aktywne – 10-calowy EF10P i 15-calowy EF15P – a także również 10-calowy aktywny E10P (inny driver, mniejsza moc), jego pasywna wersja E10 oraz pasywna wersja 15-calówki, nazwana – dla „zmylenia przeciwnika” – U15.

Jak wspomniałem EF12P to zestaw dwudrożny, w obudowie bass-reflex, w której oprócz 12-calowego głośnika z neodymowym magnesem i 3-calową cewką pracuje driver z 3-calową tytanową membraną i również cewką o średnicy 3”, współpracujący z tubą o dyspersji 60 x 40 stopni. Zestaw sumarycznie zasilany jest 1.200 watami mocy programowej (2.400 W w szczycie), z czego 900-watowy wzmacniacz klasy D napędza przetwornik niskotonowy, zaś 300-watowa końcówka mocy klasy H zasila driver. Pozwala to EF12P osiągnąć maksymalny szczytowy poziom ciśnienia dźwięku równy 133 dB (127 dB ciągłego), w paśmie od 43 Hz do 16 kHz (±3 dB). Punkt podziału pomiędzy przetwornikami wypada przy 1,1 kHz.  

EF12P to zestaw dwudrożny, w obudowie bass-reflex, w której oprócz 12-calowego głośnika z neodymowym magnesem pracuje driver z 3-calową tytanową membraną.

Połączenie technologii wzmacniaczy klasy D i klasy H zastosowanych w aktywnych modelach z serii Elite EF pomaga utrzymać zniekształcenia na minimalnym poziomie, jednocześnie zmniejszając potrzebę masywnego rozpraszania ciepła – do poziomu wystarczająco niskiego, aby wyeliminować potrzebę stosowania dużych i ciężkich radiatorów. Przewaga tej kombinacji wzmacniaczy pozwoliła na zmniejszenie emisji ciepła do tego stopnia, że zestawy aktywne z serii EF mogą być z łatwością zainstalowane niemalże w dowolnej orientacji (blisko ścian, podłóg i w większych klastrach złożonych z kilku zestawów). Konkurencyjne zestawy aktywne (z dużymi radiatorami z użebrowanymi krawędziami) zwykle muszą mieć wystarczająco dużo wolnej przestrzeni między ograniczającymi powierzchniami, aby zapewnić odpowiednią wentylację i odprowadzanie ciepła. Większa elastyczność aktywnych zestawów z serii EF sprawia, że są one idealne do łączenia w klastry, ponieważ inżynierowie z Yorkville Sound zadbali o to, aby w ciasnych klastrach przegrzanie nie stanowiło problemu.

Ważący 29 kg EF12P ma wymiary 35,6 x 47 x 76 cm. W górnej ściance ukryty jest bardzo wygodny uchwyt do przenoszenia, a kolejne dwa znajdziemy na ściankach bocznych – te na pewno przydadzą się w momencie, gdy będziemy chcieli zamocować zestaw na statywie, bo oczywiście odpowiednie gniazdo do tego służące znajdziemy w dolnej płycie obudowy. Urządzenie można również podwieszać, do czego służy osiem punktów montażowych do wkręcenia uchwytów.

PANEL PRZYŁĄCZENIOWO-STERUJĄCY W YORKVILLE ELITE EF12P

na tylnej ściance obudowy zestawu – która wykonana jest ze sklejki brzozowej, pokrytej powłoką z ABS-u – oferuje 2-kanałowy mikser, z jednym wejściem „mic” (XLR) i jednym „line” (Combo TRS/XLR lub 2 x RCA). Każde z nich ma swój regulator poziomu sygnału, zaś trzeci potencjometr służy do regulacji poziomu wyjściowego całego zestawu. Na panelu znajdziemy jeszcze dwa gniazda – wejściowe Combo opisane jako MAIN IN oraz wyjściowe (męski XLR), nazwane LINK THRU. To drugie raczej nie budzi wątpliwości – to wyjście, które pozwala na podanie sygnału do kolejnego zestawu aktywnego (albo wzmacniacza zasilającego zestaw pasywny). Do czego służy zaś wejście MAIN IN?

Otóż zestawy z serii ELITE EF można łączyć, podając na kolejne ten sam sygnał. W ten sposób może ze sobą współpracować do 16 aktywnych zestawów. Z wejścia MAIN IN będziemy też korzystać, jeśli zamiast miksera wewnętrznego sygnał do paczki będziemy podawać z miksera zewnętrznego. Mało tego – połączone w ten sposób zestawy głośnikowe mogą wspólnie wykorzystywać do 3 wbudowanych mikserów (jeśli łączymy więcej niż 3 głośniki, w pozostałych musimy wyłączyć przycisk MIXER ENABLE) – taki system będzie oferował maksymalnie 3 wejścia mikrofonowe i 3 wejścia liniowe. Oczywiście, dzięki temu że wejście liniowe zrealizowane jest na złączu Combo, można do niego podłączyć też mikrofon, jednak musimy liczyć się z tym, że może nie udać nam się uzyskać odpowiednio mocnego sygnału, bowiem wejście to ma mniejszą czułość. Ponadto możemy do niego podłączyć tylko mikrofon dynamiczny, ponieważ – w przeciwieństwie do wejścia „mic” – nie podaje ono zasilania fantomowego (mikrofony pojemnościowe, jeśli nie mają „swojej” baterii, nie będą działać).

EF12P oferuje 2-kanałowy mikser, z jednym wejściem „mic” i jednym „line”.

Co jeszcze znajdziemy na panelu z gniazdami? Są tam dwie diody LED – CLIP i LIMIT – oraz trzy (oprócz wspomnianego już „MIXER ENABLE”) przyciski: MODE (z towarzyszącą mu diodą LED), SUB i Bluetooth. Jeśli chodzi o LEDy, to – jak łatwo się domyślić – świecenie CLIP mówi o bliskości przesterowania, zaś bursztynowa LIMIT świeci wtedy, gdy aktywuje się któryś z limiterów zabezpieczających głośniki (każdy głośnik ma osobny limiter).

Wciskając przycisk MODE przechodzimy kolejno przez gotowe presety brzmieniowe przygotowane przez producenta – o tym, który właśnie jest aktywny informuje świeceniem odpowiednim kolorem dioda nad przyciskiem. Do wyboru mamy cztery ustawienia korekcji: Club, Concert, Vocal i Flat. Pierwszy, co pewnie nie będzie dla nikogo niespodzianką, podbija dół i górę pasma, świetnie sprawdzając się przy odtwarzaniu muzyki dance’owej czy klubowej – zapewne będzie regularnie wybierany przez mobilnych DJ-ów. Pozwala on również na „podratowanie” się w sytuacji, jeśli nie mamy subwooferów, a także podczas odtwarzania muzyki w tle – kompensując efekt „nieczułości” ucha na niskie i wysokie tony przy niskich poziomach głośności. Preset „Concert” oferuje wyrównane i naturalne odtwarzanie instrumentów i wokali, i jest rekomendowany w sytuacjach, gdy nagłaśniamy kapelę grającą na żywo. Z kolei „Vocal” – co też pewnie nikogo nie zaskoczy – jest dedykowany do nagłaśniania mowy ludzkiej (ale też i śpiewu), dopasowując korekcję do uzyskania klarownego i czytelnego wokalu (przemówienia). Ostatni preset oferuje domyślnie płaską korekcję, może być jednak zmieniany przez użytkownika za pomocą aplikacji Yorkville (o niej za moment), oferującej maksymalnie 5 filtrów parametrycznych z regulacją podbicia/podcięcia i dobroci.

Przyciskiem SUB załączamy 100-hercowy filtr górnoprzepustowy (jeśli zestaw współpracuje z subbasem), zaś przycisk Bluetooth pozwoli na połączenie Bluetooth z tabletem lub smartfonem z zainstalowaną aplikacją Yorkville. Napisałem w czasie przyszłym, bo póki co takiego oprogramowania trudno znaleźć, bo też i na razie producent go nie wypuścił (kiedy będzie, nie wiadomo). Przycisk ten ma też jeszcze jedną funkcję – jego wciśnięcie i przytrzymanie przez co najmniej 4 sekundy resetuje urządzenie do ustawień fabrycznych.

Uzupełnieniem EF12P w dole pasma może być subbas

YORKVILLE ELITE ES18P

również należący – jak sama nazwa wskazuje – do rodziny ELITE. Rodziny zresztą dość licznej, bo liczącej w sumie 9 subów, w której prezentowany ES18P jest jej najmłodszym członkiem (wraz z również aktywnymi braćmi – 12-calowym ES12P i 15-calowym ES15P).

Konstrukcyjnie subbas ten jest ciekawie rozwiązany, bo promieniowanie bezpośrednie 18-calowego głośnika z 4-calową cewką wspiera emisja tylnej strony membrany, która jednak wyprowadzona jest nie w formie otworów bass-reflex, ale za pomocą łamanej tuby, wylot której znajduje się pod głośnikiem.

Promieniowanie bezpośrednie 18-calowego głośnika w ES18P wspiera emisja tylnej strony membrany, która wyprowadzona jest za pomocą łamanej tuby, wylot której znajduje się pod głośnikiem.

Obudowa ES18P wykonana jest ze sklejki z brzozy rosyjskiej (Russian Birch), pokrytej czarną powłoką o nazwie Ultrathane (jest to dwuskładnikowa hybryda strukturalna poliuretanowo-mocznikowa, powstała z mieszanki izacyjaninów i polioli, czyli inaczej alkoholi wielowodorotlenowych). Z racji sporej wagi – aż 62 kg – subbas ma fabrycznie zainstalowane dwa kółka w dolnej części tylnej płyty oraz dwa uchwyty w jej górnej części.

ES18P ma na pokładzie wzmacniacz o mocy (program) 1.600 W (3.200 W w szczycie), co pozwala uzyskać maksymalny szczytowy SPL na poziomie 140 dB (134 dB ciągłego SPLa). Pasmo pracy rozciąga się od 43 do 150 Hz (±3 dB).Yorkville ES18P, jak i pozostali bracia z serii Elite ES, jest ciekawą konstrukcją również dlatego, że można podłączyć doń zarówno sygnał o poziomie liniowym, jak i… głośnikowym. Tak, tak, nie przywidziało Wam się! Na panelu przyłączeniowo-regulacyjnym subbasu znajdziemy parę (czyli dwa) gniazd jack TRS oraz dwa gniazda – żeńskie i męskie – XLR. Obok nich zaś znajduje się przełącznik (w formie przycisku) INPUT MODE, który właśnie pozwala na przełączenie wejść z poziomów liniowych na głośnikowe – w tym drugim przypadku można podłączyć subbas do wyjścia wzmacniacza lub powermiksera.

Na panelu znajduje się jeszcze jedno gniazdo XLR (żeńskie) opisane jako MONO BLEND INPUT. Cóż to za cudo? Wejście to służy do podania sygnału o poziomie liniowym (wyłącznie), w przypadku gdy jeden subbas „obsługuje” system stereo, złożony z dwóch nadstawek. W takim przypadku sygnał z jednego kanału podajemy na wejście INPUT, zaś drugiego właśnie na MONO BLEND INPUT. Dzięki temu sygnały z obu kanałów zostają ze sobą zmieszane – i wtedy dopiero trafiają do wzmacniacza i głośnika suba – jednak bez wzajemnego wpływania na siebie, tzn. na wyjściu Output uzyskujemy „czysty” sygnał, taki jak trafia na wejście INPUT.

Z tyłu subbasu znajdziemy też 3 pokrętła, przy czym jedno z nich jest „prawdziwym” potencjometrem (regulator poziomu dźwięku zestawu), zaś pozostałe dwa to wielopozycyjne przełączniki obrotowe. Pierwszym z nich wybieramy jeden z trzech presetów brzmieniowych – Punch, Smooth lub Deep – zaś drugim częstotliwość filtru dolnoprzepustowego, ograniczającego pasmo przepustowe suba od góry. Filtr możemy regulować w zakresie od 80 do 150 Hz, z krokiem co 10 Hz (rekomendowanym ustawieniem przy współpracy z zestawami szerokopasmowymi z serii Elite jest 100 Hz). Co się zaś tyczy presetów brzmieniowych, to pierwszy z nich, Punch, powoduje nieco większe podbicie zakresu wyższego basu kosztem głębokiego – co daje efekt „uderzenia” dźwiękiem (przysłowiowego „kopa”). Ustawieniem pokrętła na Smooth uzyskujemy najbardziej wyrównane brzmienie basu, zaś Deep dodaje „powera” w najniższym zakresie basu, pozostawiając wyższy zakres mnie więcej na takim samym poziomie, jak w trybie Smooth.

Z racji swojej słusznej wagi subbas ma fabrycznie zainstalowane dwa kółka w dolnej części tylnej płyty oraz dwa uchwyty w jej górnej części.

Panel uzupełniają diody LED: Power, Activity i Clip – których funkcji nie trzeba chyba wyjaśniać – oraz dwie bursztynowe diody LIMIT: X-MAX i TEMP. Informują one o zadziałaniu jednego lub obu limiterów chroniących głośnik, odpowiednio, szczytowego i RMS. Skrajnie z prawej zaś znajduje się, taki sam jak w zestawie szerokopasmowym, przycisk Bluetooth, który tutaj współpracuje z niebieskim LED-em. Jego działanie jest dokładnie takie samo jak w EF12P, włącznie z resetowaniem do ustawień fabrycznym przy dłuższym jego przytrzymaniu.

WRAŻENIA ODSŁUCHOWE

Pierwszy kontakt słuchowy z zestawami miałem oczywiście odtwarzając za ich pomocą różne gotowe, nagrane utwory. Preset Club faktycznie dodawał brzmieniu zestawu słyszalnego dołu, aczkolwiek moim faworytem okazał się być preset Flat. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że podczas słuchania muzyki z niskim poziomem głośności odtwarzany materiał brzmiał dużo lepiej, bardziej plastycznie, w trybie Club. Sprawdzi się on też w przypadku, gdy zestaw będzie grał solo, tzn. bez wspomagania subwooferem, a potrzebny będzie wyraźnie słyszalny bas.

EF12P oferuje 2-kanałowy mikser, z jednym wejściem „mic” i jednym „line”.

Współpraca EF12P z subem ES18P okazała się bardzo owocna, a subbas miał spory zapas, aby „obsłużyć” jeszcze jedną górkę. W znakomitej większości przypadków – jeśli nie będziemy potrzebować naprawdę mocnego kopa w basie (np. na plenerze) – system w układzie 2 + 1 sprawdzi się znakomicie. Przy głośniejszym graniu najbardziej podobał mi się EF12P w trybie Flat i ES18P z presetem Smooth, co świadczy, że producent odrobił swoje zadanie przygotowując odpowiednio zestawy, tak aby brzmiały jak najbardziej uniwersalnie bez konieczności stosowania dodatkowej korekcji.

We wspomnianym układzie, 2 + 1, użyłem Yorkvilli do nagłośnienia występu niewielkiego bandu akustycznego w klubie. Podczas próby przetestowałem wszystkie tryby brzmieniowe i ostatecznie zdecydowałem się na preset Vocal dla górki (głównie dlatego, że bardzo dobrze „wystawiał” wokalistę, który nie miał zbyt mocnego głosu), choć równie dobrze brzmiał Flat. W subbasie stanowczo Smooth okazał się być najlepszym. System miał aż naddo zapasu do komfortowego nagłośnienia koncertu dla ponad 100 uczestników, a 60-stopniowa dyspersja w horyzoncie pomogła w odpowiednim ukierunkowaniu wiązki dźwięku – ku widzom, a nie po ścianach.

W górnej ściance ukryty jest bardzo wygodny uchwyt do przenoszenia.

Drugą sytuacją, w której wykorzystałem zestaw – tym razem złożony z dwóch górek, już bez suba – była konferencja w sali wykładowej dla kilkudziesięciu słuchaczy. Tutaj praktycznie obyło się bez większej korekcji na mikserze – zestawy pracowały w trybie Vocal – oprócz podcięcia dwóch czy trzech wąskich pasm, aby zabezpieczyć się przed „wędrującym” prezenterem, który niespodziewanie mógł znaleźć się tuż przed głośnikami.

REASUMUJĄC

Jestem pod wielkim wrażeniem zestawów EF12P, zresztą subbasowi ES18P też nic nie można zarzucić (może tylko to, że do lekkich nie należy). Potrafią zagrać naprawdę głośno, jednocześnie brzmiąc bardzo spójnie, zarówno przy niskich, jak i wysokich poziomach głośności. Nie zaczynają też „krzyczeć” przy głośniejszym graniu, co często zdarza się w przypadku 12-tek, zwłaszcza tych budżetowych. Różne tryby brzmieniowe dodają prostą do osiągnięcia elastyczność w optymalizacji pod kątem konkretnych zastosowań. Również liczne punkty montażowe na obudowie przydadzą się w przypadku instalacji stałych. Krótko mówiąc, są atrakcyjne wizualnie, solidnie wykonane i całkiem nieźle grają. Szkoda tylko, że nie są do dostania w Polsce.

 

Informacje:

ELITE EF12P

Moc wzmacniaczy: 900 W klasa D + 300 W klasa H
Pasmo przenoszenia: 43 Hz-16 kHz (±30 dB)
Max. SPL (szczytowy): 133 dB
Dyspersja: 60° x 40°
Podział pasma: 1,1 kHz
Zasilanie: 120/240V AC, 50/60 Hz
Wymiary: 35,6 x 47 x 76  cm
Waga: 29 kg
Cena: ok. 1.750 $

ELITE ES18P

Moc wzmacniacza (program): 1.600 W, klasa D
Pasmo przenoszenia: 43-150 Hz (±3 dB)
Max. SPL (szczytowy): 140 dB
Zasilanie: 120/240V AC, 50/60 Hz
Wymiary: 61 x 58 x 88 cm
Waga: 62 kg
Cena: ok. 2.000 $


Producent:
Yorkville Sound
550 Granite Court
Pickering, Ontario
Canada L1W 3Y8
tel. (905) 837-8481
www.yorkville.com  


Więcej informacji o prezentowanych zestawach głośnikowych oraz innych urządzeniach firmy Yorkville na stronie internetowej producenta: www.yorkville.com.

Live Sound & Instalation Newsletter
Krótko i na temat, zawsze najświeższe informacje