Granat Audio 101top + HF92

2017-02-17

Polacy zawszy byli narodem „technicznym”. Świadczy o tym np. sukces naszych rodaków na listopadowych światowych targach wynalazków w Brukseli – z 50 zaprezentowanych przez Polaków innowacyjnych rozwiązań i projektów 24 otrzymały złote medale, a 3 srebrne.

Zawsze mieliśmy dobrych inżynierów i solidnych techników. Zaraz – dlaczego „mieliśmy”? Mamy, wszak przed chwilą wspomniałem o jak najbardziej aktualnym sukcesie w Brukseli. Przykładem tego jest również bliska naszemu sercu branża nagłośnieniowa. Mamy polskie produkty, których nie tylko nie musimy się wstydzić, ale wręcz przeciwnie – śmiało mogą konkurować z produktami zachodnich firm (bo do „wschodnich” to nawet nie ma co porównywać). Wystarczy wymienić nazwy Pol-Audio, NAW Performance Audio czy Bayor Audio. Ale na tym nie kończy się lista producentów sprzętu nagłośnieniowego z napisem „Made in Poland” na tabliczce znamionowej. Jednym z nich jest może mniej znana, niż wymienione przed chwilą, ale również godna uwagi firma o swojsko brzmiącej nazwie

GRANAT AUDIO


Powstała w 2011 roku niewielka firma ma swoją siedzibę w Jaworznie. A skąd taka nazwa? Indagowany o to właściciel, Kuba Stercel, wyjaśnia: „Przez dość długi czas udzielałem się na pewnym znanym forum elektronicznym, funkcjonując tam właśnie pod takim nickiem. Kiedy zrodził się pomysł założenia firmy, pomyślałem, iż będąc już jakoś rozpoznawalnym w branży jako „Granat Audio” warto firmę nazwać właśnie w ten sposób”.

Grant Audio ma w swojej ofercie całkiem sporo różnych zestawów nagłośnieniowych – mniejszych i większych, choć z przewagą tych mniejszych, tzn. dedykowanych raczej dla odbiorców indywidualnych (DJ-ów, zespołów muzycznych) i/lub mniejszych firm nagłośnieniowych oraz klubów. Granat Audio świadczy też usługi związane ze strojeniem posiadanego już nagłośnienia oraz budową zwrotnic głośnikowych.

Część oferty prezentowana jest na stronie firmowej www.granataudio.pl, ale najświeższe wieści i produkty można znaleźć na profilu facebook’owym producenta www.facebook.com/granataudio.

Mała próbka tego, co oferuje Granat Audio, dotarła do naszej redakcji w postaci trójdrożnego systemu składającego się z subbasu oraz nadstawki, czyli szerokopasmowego zestawu dwudrożnego, który na czas transportu można schować w owym subbasie. Zacznijmy więc może od niego

101toptoptop


to – jak wspomniałem – dwudrożny pasywny zestaw głośnikowy,

z wbudowaną – również pasywną – zwrotnicą

dzielącą pasmo pomiędzy wysokotonowy 1-calowy driver ciśnieniowy (z cewką o średnicy 44 mm)

oraz 10-calowy woofer nisko-średniotonowy firmy RCF (3-calowa cewka, neodymowy magnes).

101top jest naprawdę kompaktowych rozmiarów (308 x 472 x 202 mm) i wręcz znikomej wagi (poniżej 10 kg), pomimo tego że obudowa to klasyczna sklejka, wykończona na czao lakierem antyobiciowym, a tuba drivera jest metalowa(!).

Na bocznych ściankach znajdują się dwa specjalnie ukształtowane, w formie półksiężyców, otwory pełniące rolę zarówno uchwytów do przenoszenia/instalowania na sztycy, jak również – a w zasadzie przede wszystkim – otworów bass-reflexowych.

Choć w zasadzie, z uwagi na to, że otwory te są przesłonięte wyściełającą wnętrze matą z wełny mineralnej, bardziej adekwatne byłoby tu porównanie do obudowy z otworem stratnym, a w zasadzie czymś pomiędzy jednym typem a drugim.

Oprócz wspomnianych uchwytów po bokach zestaw wyposażony jest w trzeci uchwyt, wyfrezowany w obudowie, w jej góej ściance – ten z kolei pozwala na bardzo wygodne przenoszenie „paczki” i wkładanie jej do wnętrza subbasu na czas transportu (a tym bardziej wyciąganie stamtąd).

W dolnej ściance z kolei jest gniazdo, które pozwala na zainstalowanie nadstawki na statywie lub sztycy, np. wkręconej w gniazdo w subbasie.

Są tu też trzy gumowe podstawki, tak że 101top może też bez problemu stać na scenie/podłodze. Można go też wykorzystać jako mały odsłuch – w takiej sytuacji kładzie się go na jednej z bocznych ścianek (niestety w tym przypadku nie ma żadnych chroniących lakier podstawek czy podkładek), tak żeby wycięty w tej ściance otwór bass-reflexowy był zasłonięty. Można wtedy sygnał trafiający do zestawu odciąć przy 80 Hz i trochę podbić wyższy bas.


101top wyposażony jest w dwa gniazda Speakon – jeden na tylnej ściance, drugi zaś w dolnej. Ten drugi przyda się na pewno, jeśli będziemy używać 101-kę jako monitor „wedge”, ale również postawiony na statywie zestaw całkiem fajnie wygląda, jeśli kabel sygnałowy wychodzi z dołu, a nie – tradycyjnie – z tyłu (zresztą, jak kto lubi). Poza tym jeśli przyjdzie nam ochota zasilić dwie takie paczki z jednego kanału wzmacniacza, bez skorzystania z obu gniazd się nie obejdzie.

HF92


Drugim składnikiem prezentowanego systemu jest również kompaktowy subbas (400 x 585 x 570 mm), choć jego waga jest trochę większa (21 kg). Nie jest to jednak wielki problem, bo producent dołącza deskorolkę zapinaną z przodu, dzięki czemu przetransportowanie zestawu HF92 ze 101top w środku jest proste i przyjemne (o ile poruszamy się po w miarę równej powierzchni). Jest też opcja zainstalowania kółek transportowych na stałe, na tylnej ściance basu – wtedy transport będzie odbywał się „przodem do góry”.


Gdyby chcieć jakoś sklasyfikować konstrukcję suba, to…byłby z tym niejaki problem. Nie jest to bowiem ani klasyczna tuba, ani też standardowa obudowa pasmowo-przepustowa, ani tym bardziej bass-reflex – to konstrukcja autorska projektanta (i właściciela w jednym) Granat Audio, łącząca w sobie wiele cech wszystkich tych konstrukcji.

Generalnie – jak widać na zdjęciu – mamy w dolnej części spore „okienko”, które na czas transportu mieści opisany wyżej 101top. Nad tym „okienkiem” umieszczony jest „twarzą w dół” 12-calowy głośnik firmy B&C Speakers.

Promieniowanie zaś tylnej części membrany jest wyprowadzone czymś pośrednim między labiryntem a łamaną tubą, i również bierze udział w pracy zestawu. Zainteresowanych po szczegóły dotyczące budowy odsyłam do projektanta.

Obudowa HF92 jest również sklejkowa i polakierowana lakierem strukturalnym. Na bocznych ściankach wyfrezowane są dwa wygodne uchwyty do przenoszenia – w dowolnej pozycji, gdyż są czterościenne – zaś w góej znajduje się gwintowane gniazdo do przykręcenia sztycy służącej do zamocowania nadstawki (w naszym przypadku 101top, ale oczywiście wybór jest większy). Na tylnej ściance, u dołu, znajdziemy jeszcze dwa równolegle połączone gniazda speakonowe. I to w zasadzie tyle. Czas

POSŁUCHAĆ


a także pomierzyć system HF92 plus 101top. Oczywiście niezbędny jest do tego co najmniej dwukanałowy wzmacniacz (dla jednej takiej pary – jeśli chcemy uzyskać system stereo potrzebujemy oczywiście 4 kanały), najlepiej z DSP lub osobny procesor. A jeśli już nie wzmacniacz z DSP, to przynajmniej z filtrami góo- i dolnoprzepustowymi, tak aby przesłać do suba i nastawki sygnał o odpowiednim dla nich zakresie częstotliwości. Przy czym w przypadku HF92 filtr dolnoprzepustowy jest niezbędny, bowiem 101top można w zasadzie zasilić pełnym pasmem, aczkolwiek zastosowanie odpowiednio nastrojonego filtru góoprzepustowego pozwoli głośnikowi niskotonowemu na bardziej „komfortowe” warunki pracy.

Zgodnie z sugestią producenta punkt podziału między subem a górką ustawiony został na 100 Hz (LO-PASS dla basu) i 130 Hz (HI-PAS dla 101top), a także opóźniona górka o 1,6 ms (ok. 0,55 m) w stosunku do basu. Ponadto charakterystyka przenoszenia 101top została delikatnie skorygowana za pomocą dwóch filtrów (607 Hz/-2 dB i 7,01 kHz/-2,5 dB), co, jak wykazały nasze pomiary, jest bardzo słusznym zabiegiem – szczególnie jeśli chodzi o ten drugi filtr. Aczkolwiek trzeba też od razu powiedzieć, że i bez tej korekty górka brzmi naprawdę dobrze i charakteryzuje się stosunkowo wyrównaną charakterystyką (niejedna „paczka”, która była u nas w testach – również renomowanych producentów – mogłaby pozazdrościć 101top charakterystyki „na goło”).

Ale najpierw miało być o brzmieniu.

Generalnie system złożony z basu HF92 i górki 101top brzmi…bez żadnych „atrakcji”. Mam tu na myśli to, iż słuchając nic nas nie denerwuje, nic nie „wybija” ani też nie ma się za bardzo wrażenia, że czegoś brakuje. No, może co nieco „mięcha”, np. w przestrach, ale też trzeba wziąć pod uwagę, że słuchamy satelity z 10-calowym głośnikiem, a nie 15 czy choćby 12”. Zresztą – jak się za chwilę okaże – i w tej kwestii 101top nie jest na straconej pozycji. Co zaś się tyczy środka i góry pasma to w zasadzie odsłuchowo brzmi to równo, z delikatnym – ale na pewno nie dokuczliwym – podbiciem najwyższego zakresu.

Subbasowi też niewiele do szczęścia brakuje – jak na 12-calówkę schodzi całkiem nisko, choć z drugiej strony nie „masuje wnętrzności”. Wynika to z faktu, iż 101top dysponuje niespotykaną, jak na tak niewielką konstrukcję mocą, pozwalającą na zasilanie go mocą ciągłą o wartości 600 W! Co przy „nadmiarze” mocy suba, wynoszącej tylko 100 W i równych skutecznościach (98 dB w przypadku obu zestawów), sprawia, iż albo uzyskujemy sporo basu kosztem niewykorzystania walorów mocowych satelity, albo przy pełnym wykorzystaniu tego, co oferuje nam 101top, basu będzie ciut zbyt mało. To pierwsze podejście preferuje sam producent, zalecając, aby przy obu gałkach wzmacniacza „cała w prawo” różnica poziomów sygnałów dla 101top i HF92 wynosiła 10 dB, oczywiście „na niekorzyść” 101top. W takim przypadku HF92 gra o około 6-7 dB „mocniej” od nadstawki, co daje zrównoważone brzmienie całego systemu.

Wrażenia słuchowe potwierdziły pomiary, których szczegóły znajdziecie w ramce „Pomiary”. Widać, że pasmo 101top jest dość wyrównane, z lekkim „wybiciem” w okolicy 7 kHz. Dzięki temu – jak już wspomniałem – satelita może bez najmniejszego problemu grać i bez wprowadzonej korekcji, aczkolwiek zlikwidowanie owego podbicia przy 7 kHz pozwala zmniejszyć wrażliwość zestawu na sybilanty, czyli uwypuklanie wszelkich głosek syczących i szeleszczących. Godna pochwały jest też charakterystyka fazowa satelity, jak również szeroka dyspersja w horyzoncie – aczkolwiek to, w zależności od miejsca pracy systemu, może być zaletą, jak i wadą.

POMIARY

Pomiary zostały wykonane za pomocą sygnału typu przemiatany sinus lub szum różowy. Program pomiarowy REW, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/6 oktawy.

Funkcja przejścia (transfer function) zestawu 101top bez filtru HP i bez korekcji – u góry charakterystyka amplitudowa, u dołu fazowa. Charakterystyka amplitudowa dość wyrównana (zafalowania poniżej 400 Hz wynikają z odbić fali dźwiękowej od podłoża), jedynie między 6-8 kHz obserwujemy „górkę”, którą warto zniwelować za pomocą korekcji. Pasmo przenoszenia, przyjmując kryterium -3 dB, zaczyna się od ok. 150 Hz i rozciąga do ok. 15 kHz (przyjmując kryterium -10 dB – od 110 Hz do 17 kHz)

Zmiana fazy o 90 stopni (od 90 do 0°) następuje w szerokim zakresie pasma, tj. między 250 Hz a 16 kHz – co należy uznać za wynik bardzo dobry przy pasywnej paczce.

Charakterystyka amplitudowa zestawu 101top (kolor zielony), mierzona w odległości 1 m, oraz charakterystyki poszczególnych jego głośników, mierzone w polu bliskim: drivera (niebieska), woofera (czerwona) i otworu bass-relex (złota). Widać, że głośnik niskotonowy gra mniej więcej do tego momentu, w którym wypadkowa charakterystyka zestawu opada o około 3 dB (poniżej 220 Hz), ale jeszcze do ok. 150 Hz wspomagają jego pracę otwory bass-reflexowe, jednak już nieco słabiej w stosunku do poziomu średniego.

Charakterystyki amplitudowe 101top mierzone w osi (zielona) oraz pod kątem 30 (czerwona) i 45 stopni (różowa). Widać, że deklarowana przez producenta 90-stopniowa dyspersja horyzontalna jest oszacowana właściwie, bowiem dopiero powyżej 9-10 kHz różnica w poziomie sygnału między kątem 0 a 45 stopni przekracza 6 dB.

Charakterystyki amplitudowe zestawu basowego HF92 w pełnym paśmie (granatowa) oraz z filtrem dolnoprzepustowym 100 Hz (dolinka między 70 Hz a 80 Hz to wynik sumowania się fali bezpośredniej i odbitej od podłoża). Subbas teoretycznie może grać nawet do 200 Hz, jednak podbicie w zakresie 80-150 Hz sprawia, iż lepiej jest go odciąć przy 100 Hz, aby nie powodować „dudnienia” dźwięku, wynikającego z nadmieego podbicia pasma w okolicach 100-130 Hz.

Porównanie charakterystyki amplitudowej zestawu 101top bez korekcji (zielona) i z presetem korygującym podbicie w okolicy 7 kHz i korekcją pasma w okolicy 600 Hz oraz filtrem góoprzepustowym 130 Hz (żółta). Podcięcie okolic 7 kHz jest jak najbardziej mile widziane, natomiast podcięcie okolic 600 Hz wynikało z podbicia tego zakresu na pomiarach producenta, którego wszakże nasze pomiary nie wykazały.

Charakterystyka wypadkowa systemu złożonego z subbasu HF92 (z filtrem LP 100 Hz) i nadstawki 101top (z filtrem HP 130 Hz i presetem korygującym -10 dB w stosunku do HF92) oraz poszczególne charakterystyki (przy tych samych parametrach) jego składowych, czyli 101top (granatowa) i HF92 (zielona). Korygując nieco preset nadstawki – dodając filtr półkowy +2 dB o częstotliwości ok. 200 Hz można „wypełnić” dziurę, jaka powstaje między subem a górką, wynikającą z charakterystyki 101top, która opada o ok. 2-3 dB poniżej 200 Hz (ale nie spada całkowicie, więc można ją jeszcze w tym zakresie trochę podbić). Co powinno dać brzmieniu systemu więcej „mięcha”, czyli mocy w zakresie wyższego basu-niskiego środka.

 

 

PODSUMOWUJĄC


Do nas, Polaków, bardzo pasuje powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Zachłystujemy się „Zachodem”, choć ten „Zachód” coraz częściej ma skośne oczy i „domki” zamiast literek. Tymczasem na naszym rodzimym rynku jest sporo ludzi, którzy wkładają całe swe serce i sporą wiedzę, aby tworzyć urządzenia, którym owe „skośnooczne” zachodnie produkty często do pięt nie dorastają. Oprócz firm, które na naszym rynku mają już dość ugruntowaną pozycję, jest też kilka takich, których nazwy często nikt na uszy nie słyszał – podobnie jak ich produktów. Przeważnie są to małe, rodzinne firemki, nierzadko wręcz jednoosobowe, toteż nie ma się co dziwić, że nie mają takiej siły przebicia, jak zagraniczne molochy, w których dobrze znana marka tak naprawdę nie ma już nic wspólnego z tym, co reprezentowała kilkanaście-kilkadziesiąt lat temu. W przypadku polskich producentów mamy pewność, że kontaktując się z jej szefem prowadzimy rozmowę z osobą faktycznie decyzyjną, a nie figurantem, którego za sznurki pociąga Wielki Brat z Chin, Korei czy innego „Dalekowschodu”.

Warto zwrócić uwagę na polskie firmy, gdyż nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z osobami, które znają ów sprzęt od podszewki, bo same je zaprojektowały. Tak jak np. prezentowany w tym artykule system, który doskonale sprawdzi się przy nagłaśnianiu imprez nawet do 200 osób (w konfiguracji 2 + 2, czyli po jednym takim systemie na stronę). Przy czym wcale nie zapłacimy za niego „jak za zboże”, ani też nie musimy zastanawiać się, czy jeszcze w tym roku, czy dopiero w następnym czeka nas wizyta z naszym świeżo zakupionym systemem w serwisie. Dobra jakość za rozsądną cenę i bezpośredni dostęp do producenta to cechy większości produktów made in Poland. System HF92 + 101top firmy Granat Audio to kolejny produkt, który potwierdza tą tezę.



Piotr Sadłoń


Więcej informacji o prezentowanym systemie oraz innych produktach firmy Granat Audio na stronie inteetowej producenta: www.granataudio.pl.

INFORMACJE:


101top
Moc: 600 W
Impedancja: 8 Ω
Dyspersja: 90 x 60 stopni
Pasmo przenoszenia (-3 dB): 130 Hz-15 kHz
Efektywność (1 W/1 m): 98 dB
Wymiary: 308 x 472 x 202 mm
Waga: <10 kg
Cena: 1.960 zł

HF92
Moc: 700 W
Impedancja: 8 Ω
Pasmo przenoszenia (-3 dB): 47-190 Hz
Efektywność (1 W/1 m): 98 dB
Wymiary: 400 x 585 x 570 mm
Waga: 21 kg
Cena: 1.960 zł

Dostarczył:
Granat Audio
43-607 Jaworzno
tel: 500-124-721
www.granataudio.pl