TAKSTAR X6 i DG-K80. Systemy bezprzewodowe

2014-11-19

Przemieszczając się ulicami mojego rodzinnego miasta, albo raczej stojąc w korkach, zdarza mi się obserwować spacerujące psy. Wydaje się, że są dosyć szczęśliwe, bo przebierają nogami, mogą wąchać przeróżne zapachy itd.

Te nieszczęśliwe zostają w domu i nie spacerują, bowiem ich właściciele nie są w stanie czerpać przyjemności z ruchu na świeżym powietrzu.  Ale moim zdaniem i te szczęśliwe psy, gdzieś w czeluściach swojego rozumu, marzą o jednym – aby zerwać się ze smyczy. Poczucie wolności i nieskrępowania jest bowiem fundamentalne, aby radośnie i odważnie funkcjonować.

Rozpocząłem ten artykuł dość nietypowo, od tematu psów, bowiem nie chciałem pisać o ludzkich przejawach wolności, które w obecnych czasach można porównać z przejawami głupoty oraz braku wyobraźni. Właśnie w tym momencie uświadomiłem sobie, że pewna grupa ludzi ma coś wspólnego z naszymi czworonożnymi przyjaciółmi. Co najgorsze, ja również do tej grupy należę! Chcemy bowiem, stojąc na scenie, uwolnić się od „smyczy” przewodów mikrofonowych i instrumentalnych, aby hasać beztrosko po deskach scen muzycznych, teatralnych czy operowych.

I dzięki Bogu rynek sprzętu muzycznego zasypywany jest coraz to nowymi konstrukcjami systemów bezprzewodowych, uwalniających nas od wszechobecnych na scenie kabli. Bardzo duża część produkowanych systemów dociera do nas z krajów Dalekiego Wschodu, w których jest produkowana. Coraz częściej również pojawiają się na rynku konstrukcje dalekowschodnich producentów, które starają się konkurować ze znanymi producentami o ugruntowanej pozycji. Przykładem takiej firmy, pochodzącej z Chin, może być jeszcze stosunkowo mało znana firma

TAKSTAR


Powstanie firmy datuje się na 1995 rok. Specjalizuje się ona w produkcji profesjonalnych słuchawek oraz mikrofonów. Pomimo tego że Polska odkrywa dopiero tę firmę, to może ona pochwalić się wprowadzeniem około pięciuset konstrukcji i rekordowo wysoką sprzedażą własnych produktów. Do naszej redakcji trafiły dwa systemy bezprzewodowe, TAKSTAR X6 oraz DG-K80. Tak system X6, jak DG-K80 są konstrukcjami dwukanałowymi. I pomimo bliźniaczo podobnej architektury oraz filozofii obsługi X6 sprawia wrażenie konstrukcji sprzed około trzech lat, zaś DG-K80 to powiew nowoczesnych technologii.

ODBIORNIK SYSTEMU X6


zamknięty został w stalowej obudowie o wysokości 1U. Jej szerokość dobrana jest w taki sposób, że po zamontowaniu dołączonych do zestawu wspoików można zainstalować system w skrzyni rack. Obudowa lakierowana jest na kolor czay matowy. Przedni panel wykonany został z tworzywa sztucznego, polakierowanego na kolor grafitowy. Na dolnej ściance obudowy zamontowano cztery nogi z mikrogumy, o dużej średnicy.

Przedni panel systemu podzielony jest na trzy sekcje. Symetrycznie po jego lewej i prawej stronie umieszczono gałki potencjometrów głośności kanałów.

Obok potencjometrów znajdują się dwa przyciski. Przycisk SCAN powoduje uruchomienie automatycznego skanowania pasma lub pozwala na ręczny wybór częstotliwości pracy. Drugi z przycisków, ACT, umożliwia zaprogramowanie nadajnika na częstotliwość odbioika, za pośrednictwem łącza IR. W centralnym miejscu przedniego panelu znajduje się duży podświetlany wyświetlacz LCD, obrazujący jednocześnie stany pracy obydwu kanałów. Na wyświetlaczu prezentowany jest, w formie bargrafów, poziom sygnału RF i AF oraz częstotliwość i kanał pracy systemu. Obok wyświetlacza zamontowano diodę IR programatora nadajników systemu. Na panelu nie mogło zabraknąć wyłącznika zasilania, który znajduje się z prawej strony.


Na tylnej płycie umieszczono gniazdo DC służące do podłączenia zasilacza wtyczkowego, za pomocą którego zasilany jest odbioik. Tutaj muszę zatrzymać się na chwilę i pomarudzić na temat zastosowanego zasilacza sieciowego.

Jest to impulsowy zasilacz wtyczkowy, który pozwala na zasilanie po stronie sieci w zakresie napięć od 100 do 240 V. Producent postanowił uprościć sobie życie i zastosował w zasilaczu kontakty w standardzie amerykańskim. Aby można było korzystać z systemu w Europie, dołączył przejściówkę do naszych gniazdek. Kontakty zasilacza nie mają żadnych zabezpieczeń przed wypadnięciem z gniazda i zdarza się, że łatwiej wyciąga się zasilacz z przejściówki niż przejściówkę z sieci. Taki fakt sprzyja możliwości porażenia prądem, bowiem można bez problemu przy chwili nieuwagi dotknąć palcem nie do końca wyłączonego złącza amerykańskiego. Nie dziwi mnie w związku z tym fakt, że na zasilaczu nie ma znaku CE. Oczywiście cały system znak ma i jak najbardziej dopuszczony jest do pracy na terenie Unii Europejskiej. Na tylnej płycie znajdują się również gniazda BNC służące do podłączenia anten odbiorczych systemu, obok których umieszczone są potencjometry SENSITIVITY dla poszczególnych kanałów. Potencjometry te działają trochę jak SQUELCH, a trochę jak tłumik zasięgu. Za ich pomocą można nieco ograniczyć zasięg systemu, zyskując zwiększoną odpoość na interferencje sygnału.


Z tyłu znajdziemy też w sumie trzy gniazda wyjściowe sygnału audio. Dwa z nich, w formie XLR, stanowią zbalansowane wyjścia poszczególnych kanałów, zaś trzecie gniazdo, wykonane w formie jack ¼”, jest niesymetrycznym wyjściem miksu obydwu kanałów.

Na układ elektroniczny systemu X6 składają się dwie płytki drukowane. Płyta główna zawiera w zasadzie całą elektronikę wysokiej oraz niskiej częstotliwości, a ponadto gniazda i potencjometry umieszczone na tylnej płycie. Druga płytka drukowana stanowi płytę nośną wyświetlacza oraz jego układy dekodujące, potencjometry i przełączniki. Odbioik systemu X6 zmontowany jest w zasadzie z elementów SMD. Montaż płytek drukowanych wykonany został oczywiście w procesie automatycznym, co mówi o estetyce wykonania, zaś połączenia pomiędzy płytkami ograniczają się do jednej krótkiej taśmy wieloprzewodowej. Za wykonanie odbioika można spokojnie dać najwyższą ocenę.

System X6 dopełniają oczywiście

NADAJNIKI


Są to w tym przypadku nadajniki do ręki, których obudowy mają dosyć solidną konstrukcję, bowiem wykonane zostały z anodyzowanego stopu lekkiego. Dzięki zastosowaniu powłoki galwanicznej mają one srebo-satynowy kolor. Uroku dodaje im przełamanie srebego koloru czaym kolorem siatki osłony mikrofonu oraz anteny nadawczej. Na obudowie nadajnika zamontowano niewielki panel z czaego tworzywa sztucznego, na którym znajduje się wyłącznik zasilania, odbioik IR oraz mały podświetlany wyświetlacz LCD. Na wyświetlaczu można odczytać stan baterii zasilającej, numer kanału, na który został zaprogramowany nadajnik oraz moc nadajnika.


Wkładka mikrofonowa zastosowana w nadajniku jest przetwoikiem dynamicznym, zabezpieczonym dodatkową gąbką, aby zmniejszyć zakłócenia typu „pop”. Wokół ustroju widać siatkę ekranującą mikrofon przed zakłóceniami elektromagnetycznymi. Urządzenie zasilane jest z dwóch baterii paluszkowych typu AA. Według producenta pozwalają na pracę nadajnika przez ponad dziesięć godzin. Dostęp do baterii możliwy jest typowo po odkręceniu dolnej części obudowy nadajnika.

OBSŁUGA SYSTEMU X6


jest nadzwyczaj prosta. Po załączeniu odbioika można w sposób automatyczny znaleźć wolny od zakłóceń kanał. Kolejnym krokiem jest załączenie nadajnika, zbliżenie go do okienka IR i naciśnięcie przycisku ACT na odbioiku. Na wyświetlaczu odbioika pokazana jest informacja o programowaniu i zaprogramowaniu nadajnika i… to wszystko. Przyzwyczajeni jesteśmy, że systemy proste konstrukcyjnie zwykle nie są atrakcyjnie wykonane, a stosowanie np. wyświetlaczy LCD w nich jest zjawiskiem sporadycznym. W przypadku systemu X6 jest odwrotnie. Jest on bardzo atrakcyjnie wykonany, a z drugiej strony jest urządzeniem prostym. System pracuje w paśmie UHF, w zakresie częstotliwości 740- 790 MHz. Pozwala to na uzyskanie 200 kanałów użytkowych. X6 nie jest wyposażony w system typu True diversity. Po prostu jeden tor odbiorczy i antena służy dla jednego kanału, zaś drugi dla drugiego. Stąd również konieczność zastosowania potencjometrów czułości kanałów. Jest to bowiem najprostszy sposób na uwolnienie się od zakłóceń interferencyjnych. Łącze podczerwieni programujące nadajnik działa tylko w jedną stronę, bez kontroli poprawności przesłanych danych. Odbioik po prostu wysyła ramkę „w świat”, i tyle.

DG-K80


Drugi z testowanych systemów, DGK80, ma bardzo podobną filozofię konstrukcji oraz obsługi, jest jednak wykonany w oparciu o nowoczesne rozwiązania technologiczne. DG-K80 jest również systemem dwukanałowym, wyposażonym w nadajniki do ręki. Obudowa odbioika systemu wykonana jest z blachy stalowej, lakierowanej na czay matowy kolor. Jest ona również przygotowana do zamontowania w skrzyni rack, jest jednak płytsza od obudowy systemu X6.

Na górze umieszczono tłoczoną nazwę producenta oraz logo mówiące o tym, że system pracuje w paśmie 2,4 GHz. Przedni panel obudowy wykonano z tworzywa również lakierowanego na metaliczny jasny grafit. Na panelu widać wyraźnie dwie sekcje poświęcone kanałom oraz podświetlany, umieszczony centralnie wyłącznik zasilania.

Zielona obwódka wyłącznika świeci po załączeniu zasilacza odbioika do sieci. Każdy z kanałów wyposażony został w osobny alfanumeryczny, podświetlany wyświetlacz LCD, potencjometr głośności kanału oraz przycisk parowania nadajnika z odbioikiem. Na wyświetlaczu prezentowana jest częstotliwość pracy kanałów oraz poziomy sygnału RF i AF w postaci bargrafów.


Na tylnej ściance obudowy zamontowano – podobnie jak w systemie X6 – dwa zbalansowane wyjścia, osobne dla poszczególnych kanałów (XLR), oraz gniazdo jack ¼” niesymetrycznego wyjścia miksu kanałów. Oczywiście na tylnej płycie umieszczono również gniazda anten poszczególnych kanałów oraz złącze DC zasilania odbioika.


Wewnątrz obudowy odbioika DG-K80 panuje również idealny porządek. Na układ składają się dwie płytki drukowane, wykonane w technice SMD.

Obudowy nadajników systemu DG-K80, podobnie jak w przypadku X6, również wykonane są ze stopu lekkiego. Są one polakierowane grubą warstwą czaego lakieru z połyskiem tak precyzyjnie, że ma się wrażenie, że wykonano je z tworzywa sztucznego. Na obudowie nadajnika umieszczono wyłącznik zasilania oraz diodę LED, wskazującą kondycję zasilania. Wkładka mikrofonowa „na oko” niczym nie różni się od mikrofonu systemu X6, jednak w próbach „w terenie” okaże się, że różnica jest słyszalna.

Nadajnik zasilany jest dedykowanym akumulatorem Li-Ion o napięciu znamionowym 3,7 V i pojemności 1.000 mAh. Nie przypadło mi do gustu to rozwiązanie, bowiem akumulatory wieczne nie są, a poszukiwanie pasującego ogniwa po „upadku” fabrycznego często przyprawia włosy o siwiznę. Tym bardziej że zastosowany akumulator to „no name” o formie nieco dłuższej baterii paluszkowej. Podobne ogniwa stosuje się w bateriach do komputerów przenośnych. System DG-K80 wyposażony został w ładowarkę typu „stacja dokująca”, pozwalającą na ładowanie obu nadajników naraz. Zasilacz wtyczkowy, zarówno ładowarki, jak i odbioika, ma tę samą bolączkę przyłączeniową, o której wspominałem przy systemie X6. Każdy z nadajników w podstawie rękojeści ma ukryte kontakty pierścieniowe, poprzez które ładuje się akumulator nadajnika.



OBSŁUGA SYSTEMU DG-K80


jest również niezwykle prosta – wystarczy załączyć odbioik, wcisnąć przycisk SET na panelu i po pojawieniu się na wyświetlaczu napisu SYNC załączyć nadajnik. To wszystko! Urządzenia się parują i są gotowe do działania. Wspomniałem, że system ten korzysta z nowych technologii. Pierwszym dowodem na to jest praca w paśmie 2,4 GHz, zaś drugim fakt, że system DG-K80 jest systemem cyfrowym. W przypadku tego systemu również każdy z kanałów wyposażony jest w osobny tor odbiorczy, z przypisaną sobie anteną.

 

W BOJU


Podczas prób odsłuchowych okazało się, że wkładki mikrofonowe nadajników poszczególnych systemów różnią się od siebie brzmieniem. Teoretycznie oczywiście jest również możliwość, że tor audio systemu DG-K80 modyfikuje barwę, ale byłoby to totalnym bezsensem. Mikrofon systemu X6 pracuje w szerszym paśmie, z wyraźnym podbiciem wysokich i niskich tonów, choć z drugiej strony brzmienie jest klarowne. Taki mikrofon można dostosować korekcją do własnych potrzeb. Mikrofon systemu DG-K80 ma wyraźnie mniejszy zakres tonów wysokich, przez co staje się nieco „miększy”, ale też i mniej wyrazisty. Nadajniki obydwu zestawów wygodnie leżą w ręce, a ich waga nie jest duża pomimo metalowych obudów. Ku mojemu zaskoczeniu nadajniki są dosyć odpoe na odgłosy tarcia ręki o obudowę, pomimo tego że zawieszenie wkładek mikrofonowych w obudowach jest raczej sztywne.

Zasięg pracy systemu X6 był w zasadzie zgodny z danymi producenta. W otwartej przestrzeni system pracował do około 80 m, przy czym od około 50 m jego praca była stabilniejsza, gdy nadajnik odwrócony był „twarzą” do odbioika. W terenie z przeszkodami udawało się uzyskać nawet 40 m odległości. System X6, jako konstrukcja analogowa, wchodzi w zerwanie łączności z szumem. Jedynie raz nastąpiło nieznaczne wzbudzenie przed zerwaniem łączności. X6 dzięki pracy w paśmie UHF uzyskiwał większy zasięg pracy niż cyfrowy DG-K80. System cyfrowy pracował stabilnie do około 50 m w linii prostej bez przeszkód. W terenie z przeszkodami zasięg uzyskany nie był większy niż 30 m. Wynika to ze specyfiki fali o częstotliwości 2,4 GHz. System DG-K80, jak przystało na system cyfrowy, przechodzi do stanu zerwania zasięgu bez żadnych przydźwięków czy innych zakłóceń. Sygnał po prostu albo jest, albo go nie ma.

PODSUMOWANIE


TAKSTAR to chińska firma, która w wymiarze światowym nie jest już nowicjuszem. Próbuje zaistnieć szerzej na naszym rynku. Trzeba przyznać, że testowane systemy bezprzewodowe X6 oraz DG-K80 przede wszystkim wykonane są na bardzo wysokim poziomie. Design urządzeń jest atrakcyjny, odbioiki wyposażone są w duże, czytelne wyświetlacze, montaż urządzeń jest solidny i estetyczny. Fakty te przemawiają za tym, że systemy nie zawiodą w pracy. Dodatkowym atutem konstrukcyjnym jest zastosowanie metalowych obudów nadajników. Szczegółem, o którym nie wspomniałem wcześniej, są pierścienie o wielokątnym przekroju na głowicach mikrofonów. Takie kształtowe pierścienie zapobiegają przypadkowemu stoczeniu się mikrofonu na podłogę.

Moim zdaniem trochę szkoda, że producent zaoszczędził na prostej aplikacji systemu. Nie mówię tutaj o „fajerwerkach”, jak np. komunikowanie się zwrotne nadajnika z odbioikiem. Jednak wykonanie systemów jako diversity wydatnie przyczyniłoby się do zmniejszenia zakłóceń interferencyjnych. Układy takie zwiększają pewność niezakłóconego działania, co stawia je na półce z systemami profesjonalnymi. Z tego to powodu myślę, że systemy X6 oraz DG-K80 świetnie sprawdzą się na małych i średnich scenach, gdzie nadajniki z odbioikiem będą mogły widzieć się bez przeszkód. Zasilanie odbioika ze źródła napięcia stałego 12-15 V z powodzeniem pozwoli na wykorzystanie systemów w instalacjach przenośnych, zasilanych bateryjnie. Systemy skonfigurowane są do pracy z dwoma mikrofonami do ręki. To również trochę ogranicza możliwości, bowiem gdyby jeden nadajnik do ręki zastąpić nadajnikiem na pasek, można by stworzyć set dla śpiewającego instrumentalisty. Niestety takiej konfiguracji nie doszukałem się w przypadku systemów X6 i DG-K80.

Testowane systemy bezprzewodowe firmy TAKSTAR mogą być ciekawym rozwiązaniem dla budżetowych poczynań artystycznych, oratorskich czy sakralnych, bowiem cena jest dość atrakcyjna, biorąc pod uwagę, że mamy do dyspozycji systemy dwukanałowe.

Marek Kozik


Więcej informacji o prezentowanych systemach oraz innych produktach firmy TAKSTAR na stronie inteetowej producenta: www.takstar.com oraz polskiego dystrybutora: www.mip.bz.

INFORMACJE:


X6
Zakres częstotliwości: 740-790 MHz UHF
Liczba kanałów: 200
Pasmo przenoszenia: 80 Hz-18 kHz (±3 dB)
THD:<= 0,5%
Wymiary odbioika: 430 × 205 × 42 mm
Zasilanie odbioika: 12-15 VDC
Moc nadajnika: <10 mW
Zasilanie nadajnika: 2 × AA 1,5 V
Cena: 1.499 zł brutto

DG-K80
Zakres częstotliwości: 2,4-2,48 GHz
Pasmo przenoszenia: 50 Hz-18 kHz
S/N: >=85 dB
Wymiary odbioika: 417 × 126 × 43 mm
Zasilanie odbioika: 12-15 VDC
Moc nadajnika: <10 mW
Zasilanie nadajnika: 3,7 V/1.000 mAh Li-ion
Cena: 1.999 zł brutto

Dostarczył:
Multimedia Intelligent Products
ul. Działdowska 12/MIP
01-184 Warszawa, tel. 22 424-82-54
www.mip.bz