JBL PRX715 + PRX718XLF. Aktywne zestawy głośnikowe

2014-01-15

Seria JBL PRX600 zdobyła sobie spore grono odbiorców, więc z pewnym zaskoczeniem przyjęliśmy wprowadzenie następcy – serię PRX700. Czy to tylko marketing? Czy też zasadne działanie?

Czy nowe PRXy serii 700 są faktycznie lepsze niż poprzednia seria? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania, testując modele szerokopasmowe JBL PRX715 oraz subbasy JBL PRX718XLF.

NA WSTĘPIE PSTRYCZEK W NOS


Pstryczek w zasadzie wszystkich producentów PA. Marketingowy wyścig zbrojeń doprowadził już do granic absurdu... Czy wiecie, że JBL PRX715 ma według materiałów marketingowych 1.500 W mocy? Jakiej? PMPO? Uwierzcie, że JBL wcale nie jest królem przesady... W końcu to zestaw, w konstrukcji którego wykorzystano spory, nowoczesny dwucewkowy, 15-calowy przetwoik w technologii Differential Drive. Są przecież takie firmy, które informują o mocach rzędu 2.000 W stosunku do sporo mniejszych zestawów głośnikowych... Po chwili przeglądania karty katalogowej okazuje się, że te 1.500 W mocy PRX715 to jest, fizycznie i... potencjalnie, w końcówkach klasy D. Bardziej potencjalnie, bo nikt rozsądny nie poda 750 W mocy na driver wysokotonowy w takim zestawie... Czy rzeczywiście takie zabiegi marketingowe są konieczne?

Nad tym muszą się zastanowić marketingowcy. Nas bardziej interesuje

PRAKTYCZNA STRONA


nowych PRXów. Jedno trzeba JBLowi oddać – faktycznie każda kolejna generacja danej serii wnosi nowe jakości. Dział rozwoju nie próżnuje, nie tylko opracowuje całkowicie nowe rozwiązania, ale i udoskonalając istniejące. Zauważalna jest tendencja, że nowoczesne rozwiązania technologiczne, opracowane pierwotnie dla topowych serii, z czasem „schodzą” do serii niższych, bardziej powszechnie użytkowanych. Ale niekiedy to właśnie technologie opracowane dla niższych serii – tych dla ludu – okazują się na przestrzeni czasu bardziej odkrywczymi. Bo przecież nie należy zapominać, że pierwsza implementacja technologii dwucewkowych przetwoików Differential Drive pierwotnie pochodzi z serii... EON! Oczywiście od czasu premiery w połowie lat 90. ta technologia została wielokrotnie udoskonalona i teraz seria PRX700 korzysta z rozwiązań opracowanych choćby dla serii JBL VTX, ale trzeba pamiętać, że niekiedy właśnie rozwiązania dla populaych serii stają się przełomowymi.

AD REM


Do testów dostaliśmy komplet składający się z dwóch szerokopasmowych PRX715 i dwóch subbasów PRX718XLF. Zacznijmy od zestawów szerokopasmowych.

JBL PRX715


Wbrew ogólnie panującej tendencji nowe zestawy JBL PRX715 są większe i cięższe od poprzednika – PRX615M. Na wysokość to nieco ponad 4 cm, na szerokość około 1,5 cm, zaś na głębokość PRX715 mają mniej o 4 cm. Nowe zestawy są o prawie 2 kg cięższe. Z jednej strony to aż 10% – PRX715 waży 21,9 kg. Z drugiej strony te 2 kg nie stanowią jakiegoś problemu. Funkcjonalnie większy problem jest taki, że zestawy – podobnie jak poprzednik – są asymetryczne i że mamy tylko jeden uchwyt... Z boku.


Za to nowy PRX715 jest mocniejszy od PRX615M aż o 50%. Według danych producenta w PRX715 mamy dwie końcówki Crown pracujące w klasie D, o mocy 750 W każda, ale taka „arytmetyka” raczej będzie nietrafna. Trzeba w zasadzie brać pod uwagę moc końcówki napędzającej przetwoik dolnopasmowy.


Oba przetwoiki w technologii Differential Drive są nowe. Za przetwarzanie dolnego pasma odpowiada woofer JBL 275G, zaś góego umieszczony w tubie 90° × 50° kompresyjny driver JBL 2408H-2 o średnicy 1,5”. Niestety, producent milczy na temat parametrów nowych przetwoików... Jakby to była jakaś wielka tajemnica.

Nigdzie, dosłownie nigdzie nie ma żadnych materiałów o tych przetwoikach. Poprzedni model wykorzystywał woofer JBL 265G i driver JBL 2408H-1. Na pewno nowe przetwoiki mają większą moc, a przetwoik wysokotonowy szersze pasmo w górze. Podział pasma jest na 1,7 kHz. Efektywnie przetwarzane jest pasmo od 58 Hz do 17,2 kHz przy tolerancji -3 dB i od 42,9 Hz do 19,5 kHz z tolerancją -10 dB. Jeśli chodzi o maksymalny poziom ciśnienia dźwięku, to jest on lepszy od PRX615M o 1 dB i osiąga 136 dB. Poza wszystkim uwagę zwraca czytelność mowy i wokalu – świadczy to o bardzo dobrym zfazowaniu przetwoików. Wbudowany układ DSP odpowiada również za realizację algorytmu limitera (dbx Type IV), nastaw korekcji zoptymalizowanych pod kątem pracy w charakterze nagłośnienia przodowego lub jako podłogowy monitor sceniczny oraz systemu zabezpieczeń końcówek.


Konstrukcja obudowy również się zmieniła – w końcu moc jest sporo większa. Dla zapewnienia większej sztywności zastosowano dwie grubości sklejki – góa i dolna część obudowy jest wykonana ze sklejki o grubości 25 mm, a boki 18 mm. Obudowa jest pokryta trwałym wykończeniem DuraFlex. Naprawdę trwałym na uszkodzenia. Mamy też w PRX715 więcej punktów montażowych M10 do podwieszania zestawów, co przekłada się na bardziej elastyczne możliwości konfiguracji w instalacjach stałych. Grill ochronny ma bardzo mocną strukturę i jest wyposażony w specjalną gąbkę, skutecznie chroniącą wnętrze przed wilgocią.

Podobnie jak poprzednią serię, JBL PRX715 wyposażono w dwa otwory do montażu na statywie: pionowy oraz nachylony do przodu pod kątem 15°, co sprawdza się zwłaszcza w sytuacjach, gdy trzeba skutecznie nagłośnić bliskie pole. Podczas testów wykorzystaliśmy tę opcję wielokrotnie. Bardzo wartościowe udogodnienie.


Zmienił się zasadniczo panel tylny nowych zestawów PRX700. Od razu w oczy rzucają się dwie zasadnicze zmiany. W zestawach serii PRX700 mamy po dwa kanały wejściowe, każdy na symetrycznych złączach combo XLR/jack 1/4” TRS, uzupełnionych złączami cinch. Każde wejście ma regulację wzmocnienia i przełącznik MIC/LINE – można więc podłączyć do zestawów bezpośrednio mikrofon, co znacząco zwiększa funkcjonalność zestawów PRX700, bo można sobie poradzić na mniejszych realizacjach nagłośnienia, na przykład podczas prezentacji w markecie, bez miksera. Prosty mikser ma możliwość wyboru źródła sygnału za pomocą przełącznika CH1/MIX/CH2. Analogicznie wybieramy, który sygnał ma być podawany na wyjście THRU/Link zrealizowane na złączu XLR. Przydatna w sytuacjach koncertowych może być funkcja przełączająca charakterystykę częstotliwościową z NORMAL na BOOST – mamy wówczas nieco więcej dołu i góry.

Druga różnica to wyposażenie układu chłodzenia w radiator i wentylator. Załączanie się i obroty wentylatora są sterowane przez układy zabezpieczające końcówkę przed przegrzaniem. W praktyce, gdy nie jest wykorzystywana pełna moc, wentylator pracuje bezszelestnie, dzięki czemu można stosować testowane zestawy w aplikacjach wymagających cichej pracy (przedstawienia teatralne, konferencje, koncerty z piosenką aktorską, występy kabaretowe). Dopiero gdy wsadzimy końcówkom „w palnik”, wentylator zaczyna wydajniej pracować. Ale przy ilości dB emitowanych przez zestawy praca wentylatora jest niesłyszalna.


Przydatną funkcją dostępną w nowej serii PRX700 może być wyłącznik przedniej diody, świadczącej o zasilaniu zestawów. Warto wspomnieć, że JBL PRX700 mają technologię oszczędzania energii i po pewnym czasie, gdy sygnał nie jest doprowadzany, zestaw przechodzi w stan „czuwania” – przednia dioda zapala się wówczas na czerwono.

JBL PRX718XLF


Subbasy JBL PRX718XLF zostały wyposażone w nowy model przetwoika 18” JBL 2278G. Kompaktowa obudowa bass-reflex, wykonana z gęstej sklejki, kryje nowoczesną końcówkę Crown Class-D o mocy 1.500 W i waży niecałe 37 kg! Efektywnie zestaw basowy gra już od 30 Hz przy spadku -10 dB oraz od 35 Hz przy spadku -3 dB. Dźwięk jest szybki, punktowy, o ładnym wybrzmieniu. Moc subbasów budzi respekt w tej klasie sprzętu... Pasmo przenoszenia w dole również. Istotne jest także to, że subbas oferuje naprawdę szeroką dynamikę, dźwięk nie jest przekompresowany. Bez straty na efektywności, bo para subbasów spokojnie daje radę zapewnić solidną podstawę basową na koncertach rockowych czy nawet na granych na żywca setach DJ-skich z udziałem instrumentalistów.

Z wyposażenia mamy 2 wejścia combo XLR/jack 1/4” i dwa wyjścia XLR, które mogą pracować w trybie pełnopasmowym bądź po filtrze 90 Hz o nachyleniu 48 dB/okt. Nie ma niestety możliwości załączenia filtru niezależnie dla każdego kanału. Prócz regulacji poziomu wzmocnienia mamy przełącznik polaryzacji 0/180° oraz wyłącznik frontowej diody LED. Podobnie jak zestawy szerokopasmowe, również subbasy są wyposażone w aktywny układ chłodzenia, łączący radiator z wentylatorem.

 

NA KONIEC WRÓĆMY NA POCZĄTEK


Wracając do postawionego na początku pytania o to, czy powstanie nowej serii PRX700 to efekt działania marketingu? Pozoie, względem serii PRX600, zmiany są ewolucyjne. Ale to złudzenie. Oceniając serię PRX700 na podstawie testów modeli PRX715 + PRX718XLF mogę powiedzieć, że to nie jest kosmetyczne udoskonalenie serii PRX600. To nowa jakość. Przede wszystkim sporo wyższa moc, a co za tym idzie również i głośność – nie ma stresu, żeby na testowanym setupie zrealizować klubowy koncert nawet na 400 osób, i to bez obawy o to, czy basu będzie dość.

Charakter brzmieniowy PRXów pozostał niezmieniony, mamy nieco konturowe brzmienie z delikatnie cofniętym środkowym pasmem. Takie brzmienie w pierwszym kontakcie sprawia wrażenie nieco „ugrzecznionego”, niektórzy określiliby to brzmienie jako „kulturalne”. To pierwsze wrażenie przy odsłuchu gotowych nagrań. Z czego wynika? Nie tylko z tego, że mamy taką, a nie inną charakterystykę przenoszenia. Po pierwsze – ze świetnej odpowiedzi impulsowej, doskonałej czytelności dźwięku, jego bogactwa brzmieniowego, ilości szczegółów reprodukowanych przez przetwoik wysokotonowy i punktowości przetwoika niskotonowego. I z nierozkrzyczanej, niewysilonej mocy – JBL PRX715 gra głośno, ale nie na limicie mocy, jak w niektórych konkurencyjnych konstrukcjach, gdy końcówki mocy osiągają zniekształcenia rzędu 5% THD i dźwięk się robi po prostu nieprzyjemny...

W tym przypadku brzmienie zachowuje pełną kulturę i klasę. A że zestaw JBL PRX715 + PRX718XLF potrafi rozedrzeć ryja sprawdziliśmy empirycznie, gdyż w trakcie testów zestawy zagrały na dwóch klubowych „spędach”, po kilka kapel jednego wieczora, rockowym i heavy metalowym. O jakości brzmienia wysokotonowego drivera już pisałem, ale na uwagę zasługuje również przetwoik niskotonowy PRX715 – świetnie w dole odzywa się werbel, ma szybką reakcję i naprawdę spójną odpowiedź fazową z driverem. Często, gdy zestawy mają jakieś niedoskonałości ze sfazowaniem przetwoików, odbija się to właśnie na werblu. W PRX715 nie ma tego problemu.

I JUŻ NAPRAWDĘ NA KONIEC


Testowany zestaw pod względem zakresu dynamiki wręcz genialnie sprawdził się na realizacji nagłośnienia koncertu projektu Domowe Melodie. Ambitus dynamiki między solowym śpiewo-szeptem wokalistki a 3-osobowym instrumentalno-wokalnym „tutti” był ogromny. Testowane zestawy m.in. dzięki nowemu driverowi świetnie sprostały zadaniu – dźwięk po prostu nie był przekompresowany, a przy tym zachowywał czytelność dzięki fajnej odpowiedzi na transjenty. Dość powiedzieć, że mimo ponad 400-osobowej widowni, dzięki dużej mocy i genialnej na tę klasę sprzętu szczegółowości brzmienia, nawet najcichsze momenty koncertu były w pełni zrozumiałe. Klasa.

Zastrzeżenia? W zasadzie dwa. Podczas mobilnej pracy na co dzień najwięcej będzie słychać stękań i złorzeczeń na pojedynczy uchwyt. Konstruktorom powinni kazać – za karę – instalować te paczki na statywie i zdejmować kilka razy dziennie. Druga sprawa wiąże się w zasadzie z pierwszą – szkoda, że obudowy PRX715 nie są symetryczne, przez co możliwości konfiguracji w systemach monitorowych są ograniczone. Miałem obawy, co do głośności pracy wentylatorów, ale w praktyce nie stanowi to problemu. Funkcjonalnie PRXy serii 700 zyskały pod kilkoma względami. Bardzo miłą opcją jest możliwość podłączenia dwóch źródeł, na przykład mikrofonu i sygnału liniowego bądź, na przykład, gitary akustycznej. Przydatne jest wyposażenie nie tylko w profesjonalne złącza XLR, ale również jack i cinch. Dobrze, że mamy różne nastawy korekcji, dostosowane do pracy jako FOH lub jako monitor estradowy. Najważniejszymi jednak zaletami nowej serii – a przynajmniej testowanych zestawów PRX715 oraz subów PRX718XLF – jest świetna jakość brzmienia, wydatnie większa moc i ciut większa efektywność w stosunku do serii PRX600. W tej klasie cenowej JBL PRX715 i PRX718XLF to naprawdę godne polecenia zestawy.

Jan Marek


Więcej informacji o prezentowanych zestawach oraz innych produktach firmy JBL na stronie inteetowej producenta: www.jblpro.com oraz polskiego dystrybutora: www.essaudio.pl.

INFORMACJE:


PRX715
Moc: 1.500 W
Dyspersja: 90 × 50 stopni
Pasmo przenoszenia:
42,9 Hz-19,5 kHz (-10 dB),
58 Hz-17,2 kHz (-3 dB)
Podział filtra: 1,7 kHz
Max SPL (1 m): 136 dB (szczytowy)
Wymiary: 714,4 x 445 x 358,7 mm
Waga: 21,6 kg
Cena (maksymalna): 3.837 zł netto

PRX718XLF
Moc: 1.500 W
Pasmo przenoszenia:
30-103 Hz (-10 dB), 35-87 Hz (-3 dB)
Max SPL (1 m): 134 dB (szczytowy)
Wymiary: 690,4 × 523,2 × 724 mm
Waga: 36,8 kg
Cena (maksymalna): 5.158 zł netto

Dostarczył:
ESS Audio, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dąbrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl