JBL STX835 - Trójdrożny, pasywny zestaw głośnikowy

2013-09-11

Tego roku zima mocno dała nam się we znaki. Śnieg zalegał tak długo, że w pewnym momencie przestałem wierzyć, że jeszcze kiedyś będzie zielono.

Jednak w końcu na niebie ukazało się nieśmiało słońce, którego tak nie mogłem się doczekać, a co za tym idzie oczywiście miłe ciepło, wycieczki rodzinne, motocykle, maszyny latające oraz plenery. Tak, właśnie plenery, bowiem wraz z pierwszymi promieniami słonecznymi zaczęły się tu i tam koncerty i imprezy plenerowe.

Jak dziś zorganizować solidny plener bez nagłośnienia? Jest to wręcz niemożliwe. Jak przekonałem się niedawno, organizatorzy próbują nagłaśniać plenery za pośrednictwem małych zestawów, jednak nie daje to – delikatnie mówiąc – zadowalających efektów. Aby pokryć niezniekształconym dźwiękiem duży obszar potrzeba konkretnych zestawów do tego celu zaprojektowanych. Amerykańska firma JBL w swojej nowej serii zestawów głośnikowych STX zawarła konstrukcję przeznaczoną do dużych systemów nagłaśniających. Jest nią zestaw o symbolu

STX835


Obudowa zestawu jest imponująca, bowiem ma wysokość ponad jednego metra. Wykonana jest ona całkowicie ze sklejki lakierowanej powłoką Duraflex o kolorze czaym. Jest to pokrycie opatentowane, a co za tym idzie szeroko stosowane w zestawach głośnikowych JBL. Obudowa jest w przekroju trapezoidalna. Na góej ścianie wykonano delikatne przefrezowania, które wraz ze ściętymi bokami przedniej osłony powodują uatrakcyjnienie wyglądu. Dolna ścianka obudowy wyposażona została w gumowe nogi. STX835 z racji wagi oraz gabarytu nie może być postawiony na statywie, jednak na jego obudowie rozmieszczono dwanaście punktów służących do mocowania zawiesi. Z racji wagi zestawu miejsca kotwiczenia mają gwint M10 i są wzmocnione stalowymi kątownikami, zamontowanymi w jego wnętrzu.


Na bocznych ściankach konstruktorzy przewidzieli dwa solidne uchwyty transportowe. Uchwyty są solidne i wygodne, a jest to ważne, bowiem przy wadze zestawu sięgającej 60 kg dwie standardowe osoby mają co nosić. Na tylnej płycie umieszczono panel z tworzywa sztucznego, na którym znajdują się dwa gniazda Speakon zasilające zestaw.

Na panelu znajdują się również dwa okienka wskazujące konfigurację trybu pracy – STX835 może bowiem pracować jako klasyczny zestaw pasywny lub w układzie bi-amp. Podczas pracy bi-ampowej urządzenie „tworzy” – jak sama nazwa mówi – dwa tory: wysoko-średniotonowy oraz niskotonowy. Wtedy to głośnik niskotonowy pracuje bezpośrednio, zaś tandem wysokośredniotonowy wykorzystuje pasywny filtr. Aby dokonać zmiany trybu pracy należy odkręcić panel gniazd i przełączyć żółty wtyk na płytce drukowanej panelu. Właśnie ten żółty wtyk zasłania odpowiednie okienko, mówiąc o wybranej konfiguracji.

Przednia płyta obudowy wraz z głośnikami chroniona jest osłoną, wygiętą oraz wytłoczoną z blachy stalowej. Osłona polakierowana jest na czay kolor oraz podklejona gąbką transparentną akustycznie. W celu uniknięcia wpadania osłony w rezonans została przykręcona do obudowy w wielu punktach.

 

PO ZDEMONTOWANIU OSŁONY


ukazuje się specyficzna konstrukcja zestawu. STX835 jest bowiem zestawem trójdrożnym, co samo w sobie nie jest odkrywcze. Ciekawe jest to, że głośników niskotonowych nie widać. W zestawie wykorzystano zamocowany centralnie tandem tubowego drivera średniotonowego JBL 2169H, współpracującego z tubą CMCD-82H, i wysokotonowego JBL 2432H.

Za niskie tony odpowiadają dwa głośniki o średnicy 15”, JBL 2226H. Tandem hoów wysokich i średnich tonów wykonany jest na polu kwadratu, stąd możliwość obracania go o 90 stopni, w razie zawieszenia zestawu poziomo. Głośniki niskotonowe zamontowane są w konfiguracji szczelinowej.

System ten jest swego rodzaju wariacją obudowy pasmowo- przepustowej 6. rzędu. Taka konfiguracja, oprócz dużej sprawności, zmniejsza wydatnie gabaryty całej konstrukcji. A więc patrząc z przodu nie widać głośników, a jedynie sześć otworów bass-reflex – dwa wykonane w formie kanałów przed membraną, zaś cztery w formie otworów komory za membraną.

Lakierowanie obudowy pod osłoną nie jest zbyt dokładne, co sugeruje, że zestaw powinien pracować z zamontowaną osłoną. Po odkręceniu głośników można zobaczyć wytłumienie wnętrza obudowy oraz dwie duże płyty drukowane filtrów dzielących pasmo pomiędzy głośniki zestawu. Montaż układu elektrycznego jest bardzo solidny. Elementy o dużych gabarytach zabezpieczone są przed oberwaniem za pomocą kleju termicznego.

DO PRÓB ODSŁUCHOWYCH


wykorzystałem wzmacniacz Crown XTi 1002 z dedykowanym presetem oraz bez udziału procesora DSP. Przesłuchując zestaw STX835 jedno jest pewne – mocy mu nie brakuje. Odtwarza dźwięk bardzo skutecznie, dając przy dużych głośnościach dużą przejrzystość dźwięku. Dzięki konstrukcji sekcji niskotonowej słychać wyraźną potężną pracę niskich tonów. Góra pasma jest dobrze dobrana, co nie powoduje często spotykanego natarczywego jazgotania drivera. Dzięki temu zestaw równie dobrze brzmi przy odsłuchiwaniu muzyki klubowej, elektronicznej czy heavy metalowej. W niektórych utworach dało się odczuć niewielkie braki pasma w zakresie średnich tonów, dające się jednakże skompensować niezbyt agresywną korekcją ustawień presetu wzmacniacza.


Co jest ważne, STX835 generalnie przeznaczony jest do grania na większych odległościach - świadczy o tym dyspersja hoów głośników wysoko- i średniotonowego, wynosząca 60 stopni w poziomie oraz 40 stopni w pionie. Takie kąty rozproszenia powodują zauważalną(a w zasadzie słyszalną) zmianę brzmienia odsłuchiwanego przy niewielkich odległościach zestawu od słuchacza. Stąd ważne jest, aby STX835 postawić bądź na scenie, bądź na jakimś podwyższeniu, tak aby głowy słuchaczy znalazły się na, a nawet – jeszcze lepiej – poniżej linii góej krawędzi urządzenia. Pamiętajmy bowiem, że ho wysokotonowy nie znajduje się, jak w „klasycznych” zestawach głośnikowych, na górze, ale mniej więcej w 1/3 wysokości.

 

POMIARY

Pomiary zostały wykonane za pomocą sygnału typu przemiatany sinus. Program pomiarowy SatLive, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/3 oktawy.



Funkcja przejścia (transfer function) zestawu głośnikowego JBL STX835 – u góry charakterystyka amplitudowa, u dołu fazowa. Pasmo przenoszenia generalnie zgadza się z danymi producenta – przy założonym marginesie ±3 dB wg. naszych pomiarów zawiera się w granicach od ok. 42 Hz do ok. 19,5 kHz. Pomiary zgadzają się z wrażeniami słuchowymi – jest sporo basu i trochę podcięte pasmo w okolicy 2 kHz, co wynika najprawdopodobniej z podziału sygnału między głośnik średniotonowy a wysokotonowy (potwierdza to nierównomiey przebieg charakterystyki fazowej w okolicy 2 kHz). Natomiast bardzo równo gra driver. Drobna praca korektorem – podcięcie o ok. 2-3 dB pasma 600-900 Hz, podbicie o 4-5 dB wąskiego pasma w okolicy 2 kHz i ok. 3-decybelowe „podciągnięcie” pasma 250-450 Hz – pozwala uzyskać bardzo wyrównaną, niemalże płaską charakterystykę amplitudową w szerokim zakresie, od 200 Hz do „końca” (szczególnie podbicie 2 kHz poprawia wyrazistość brzmienia, np. wokali czy gitar).

 

Charakterystyka kierunkowa JBL STX835 (bez najniższych częstotliwości) przy pomiarze w osi (granatowa) oraz pod kątem 30 (czerwona) i 45° (zielona), mierzona w płaszczyźnie poziomej. Nasze pomiary potwierdzają deklarowaną przez producenta 60-stopniową dyspersję w poziomie, gdzie do częstotliwości 11-12 kHz różnica między charakterystyką mierzoną w osi nie przekracza 3 dB, zaś powyżej nie jest większa niż 5 dB. Przy kącie 90 stopni powyżej 8 kHz różnica w stosunku do pomiaru w osi przekracza 6 dB.

 

 

PODSUMOWANIE


Małe imprezy plenerowe, sale koncertowe, kluby czy dyskoteki to miejsca, gdzie zestaw STX835 sprawdzi się na pewno, i to w dużej liczbie przypadków bez konieczności „podpierania” go dodatkowym subbasem. Doskonale też spełni rolę sidefilla czy też drumfilla na mniejszych scenach, również bez konieczności współpracy z subwooferem. Do takich zastosowań jest zresztą zaprojektowany. Solidna konstrukcja i estetyczny wygląd da gwarancje zarówno niezawodnej pracy, jak i dyskrecji wizualnej.

Dzięki specyficznej konstrukcji JBL stworzył zestaw o dużej mocy, przy znacznym ograniczeniu gabarytów, biorąc pod uwagę liczbę i wielkość użytych głośników. Fakt, że przy tym waga jest niemała, no, ale dwie „piętnastki”, do tego z ferrytowymi układami magnetycznymi oraz sporych rozmiarów, solidnie wykonana obudowa swoje ważyć muszą. Trzeba po prostu z założenia mieć „wolne” dwie pary rąk do jego przenoszenia, bo w pojedynkę jest to raczej dość mało komfortowe zajęcie.

Miękkie solidne brzmienie, które charakteryzuje duża sprawność, to kolejne atuty tej przemyślanej i celnie zaprojektowanej konstrukcji.


Marek Kozik


 

Więcej informacji o prezentowanym zestawie głośnikowym, pozostałych urządzeniach z serii STX (o których też pisaliśmy w numerach 1/2013 i 11/2012) oraz innych produktach firmy JBL na stronie inteetowej producenta: www.jblpro.com oraz polskiego dystrybutora: www.essaudio.pl.

INFORMACJE:


Moc RMS: pasywnie 1.600 W/4 Ω
bi-amp LF: 1.600 W/4 Ω
HF/MF: 350 W/8 Ω
Głośnik: LF – 2 x 15” JBL 2226H ferrytowy
HF – JBL2432H neodymowy
MF – JBL CMCD-82H neodymowy
Dyspersja: 60 × 40 stopni
Pasmo przenoszenia: 32 Hz-20 kHz
(-10 dB), 43 Hz-20 kHz (± 3 dB)
Crossover pasywny: 2 kHz/250 Hz
Efektywność (1 W/1 m): 96 dB (pasywnie)
Max SPL: 134 dB
Wymiary: 1.066 × 568 × 573 mm
Waga: 57,1 kg
Cena: info u dystrybutora

Dostarczył:
ESS Audio, ul. Graniczna 17
05-092 Łomianki-Dąbrowa
tel. (22) 751-42-46
www.essaudio.pl