Audio-Technica M3 - Osobisty, bezprzewodowy system monitorowy

2012-07-26

Jeszcze kilka lat temu widok artysty na scenie, któremu z uszu zwisał kabelek budził zdziwienie, tudzież komentarze, że chyba po godzinach dorabia w BOR lub firmie ochroniarskiej.

Obecnie osobiste, bezprzewodowe systemy monitorowe stały się tak populae i – co ważne – na tyle dostępne cenowo, że nawet zespoły weselne chętnie zeń korzystają.

Oferta tychże systemów jest bowiem na tyle szeroka, że każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno pod względem cenowym, jak i możliwości (funkcji) oferowanych przez dane urządzenie. Jednym z tych systemów, który nie jest naszpikowany często zupełnie niepotrzebnymi (z punktu widzenia danego użytkownika) „wodotryskami”, ale świetnie wywiązuje się z zdania, do którego został przeznaczony, jest system znanego japońskiego producenta mikrofonów, słuchawek i system bezprzewodowych

AUDIO-TECHNICA M3


W skład systemu M3 wchodzi stereofoniczny nadajnik UHF M3T, odbioik stereo M3R i słuchawki douszne EP3 (plus oczywiście zasilacz). To standardowy zestaw. Ponadto opcjonalnie można dokupić wszechkierunkowy mikrofon pojemnościowy typu lavalier AM3, podłączany do dodatkowego wejścia w odbioiku, który będzie pełnił funkcję mikrofonu ambientowego, szerokopasmową antenę kierunkową LPDA (log periodic dipole array) na pasmo UHF ATW-A49S i sumator (combiner) antenowy MCB4 (możliwość podłączenia 4 nadajników do jednej anteny).


CO MU W DUSZY GRA


System M3 pracuje w trzech pasmach – M, L i H1 – przy czym zestaw, który otrzymaliśmy do testu pracował w paśmie M, tj. 614-647 MHz, oferując 1.321 częstotliwości do wykorzystania. Nie oznacza to bynajmniej, że tyleż samo systemów, każdy nastrojony na jedną z 1.321 dostępnych częstotliwości, może pracować jednocześnie. Producent zaleca maksymalną liczbę 16 pracujących równocześnie w jednym paśmie (i w jednym miejscu) systemów. Wynika to oczywiście z zachowania odpowiedniego odstępu na skali częstotliwości między poszczególnymi systemami, aby uniknąć interferencji i zniekształceń intermodulacyjnych. Aczkolwiek jest wyjątek od tego, gdy można użyć więcej niż owe 16 odbioików w jednej lokalizacji, pracujących w jednym paśmie, wykorzystując nieograniczoną wręcz liczbę odbioików nastrojonych… na tę samą częstotliwość! Ale po co? Ano np., gdy mamy orkiestrę kameralną, w której każdy z muzyków (z niewiadomych bliżej powodów) zażyczy sobie osobny system douszny, ale w każdym będzie ten sam miks. No, ale są to rzeczywiście przypadki dość nieczęsto spotykane, pozostańmy więc przy opcji, aby na scenie nie pracowało więcej niż 16 systemów, co i tak – w znakomitej większości produkcji – jest liczbą wystarczającą.

Odbioik M3R zasilany jest z dwóch baterii AA, przy czym producent podaje, że stosując baterie alkaliczne może on pracować przez 8 godzin (dzięki czemu spokojnie można obsłużyć jeden dłuższy lub nawet 3 krótsze koncerty czy inne eventy).

W TRYBACH MACHINY


M3 oferuje trzy tryby pracy monitorowej: personal mix, stereo i mono. Pierwszy pozwala muzykowi na scenie na zmiksowanie z odpowiednią dla siebie głośnością dwóch niezależnych sygnałów i wysłanie ich razem do obu słuchawek. Tryb stereo, jak sama nazwa wskazuje, wysyła na słuchawki docierający do odbioika sygnał stereofoniczny, zaś mono – znów bez zaskoczenia – podaje na słuchawki monofoniczny sygnał z dowolnego wejścia, prawego lub lewego. Skoro wspomnieliśmy

SŁUCHAWKI


duży plus dla producenta za zastosowanie gwintowanego złącza i słuchawek wyposażonych we wtyk z nakrętką, dzięki czemu nie ma groźby wyrwania wtyku z gniazdka w sytuacji przypadkowego szarpnięcia za kabel. Ale to nie wszystko – dzięki dodatkowemu, krótkiemu kabelkowi, który jest dołączony do zestawu, możemy słuchawki EP3 wpiąć do dowolnego gniazda typu mały jack (bez tego nie jest to możliwe, gdyż nakrętka zabezpieczająca nie pozwala na wciśnięcie wtyku do końca). Oprócz samych słuchawek i „przejściówki” w zestawie mamy też etui na słuchawki oraz po dwie pary gumowych wkładek w trzech rozmiarach – małe, średnie i duże. Wkładki te pozwalają na odpowiednie dopasowanie i osadzenie słuchawek w kanale słuchowym.

 

NADAJNIK


Nadajnik M3T to urządzenie o wielkości 1U i szerokości 1 rack. Dzięki temu dwa nadajniki mogą być montowane w raku, co wymaga dokupienia dodatkowego metalowego łącznika. Natomiast gdy chcemy w nim zamontować tylko jedno urządzenie, w zestawie jest już metalowa „płetwa”, pozwalająca na taki manewr. Zarówno z przodu, jak i z tyłu M3R nie jest „przeładowany”. Przedni panel zajmuje – patrząc od lewej strony – wyłącznik zasilania, gniazdo słuchawkowe jack 1” z regulacją głośności, wyświetlacz LCD i trzy przyciski – UP, DOWN i MODE/SET. Z kolei z tyłu znajdziemy gniazdo antenowe BNC, gniado impulsowego zewnętrznego zasilacza wtyczkowego oraz gniazda wejściowe (Combo XLR/jack) i LOOP OUT (XLR) kanałów L/1 i R/2. Te ostatnie pozwalają na bezstratne podanie sygnału z wejść na inne urządzenia, np. kolejny nadajnik IEM. Dodatkowo każdemu z wejść przyporządkowany jest trójpozycyjny przełączany tłumik sygnału o pozycjach 0, -10 i -20 dB. Oprócz owego wyboru tłumienia sygnału wejściowego wszystkich regulacji dokonujemy za pomocą trzech wspomnianych przycisków i wyświetlacza LCD z przodu urządzenia. Jakie parametry są więc dostępne z poziomu menu?



Przede wszystkim częstotliwość, którą możemy ustawić ręcznie (z krokiem co 25 kHz) lub korzystając z już przygotowanych, zaprogramowanych ustawień kanałów, pogrupowanych po 16 w sześciu różnych grupach. Jeśli tego nam będzie mało, sami możemy sobie skonfigurować takie „gotowce” i zapisać w trzech grupach (również po 16 kanałów). Możemy też, w niewielkim, ale jednak, zakresie wpływać na moc emitowaną przez nadajnik, wybierając jedną z trzech opcji: RF Hi, RF Lo i RF Off. Ta trzecia, jak łatwo się domyśleć, wyłącza stopień nadawczy, co jest bardzo pomocne podczas zmian kanałów lub częstotliwości (chroni przed niepotrzebnym „śmieceniem” eteru podczas dokonywania zmian). Pozycja RF Hi odpowiada mocy 50 mW, zaś LF Lo – 10 miliwatom (to z kolei może przydać się w sytuacji dużego zagęszczania różnorakich nadajników pracujących w jednym miejscu i to jeszcze blisko siebie).

Poza trójpozycyjnym tłumikiem sygnału wejściowego dla każdego z wejść osobno menu nadajnika oferuje również funkcję TRIM, za pomocą której znowu mamy możliwość wytłumienia sygnału, w tym przypadku „całościowego” (a więc, tego, który będzie docierał do obu słuchawek), w zakresie od 0 do -78 dB (z krokiem co 2 dB) plus nieskończoność, czyli de facto wymutowanie sygnału. W menu nadajnika możemy jeszcze wybrać, w jakim trybie będziemy pracować – stereo czy mix – i przywołać ustawienia fabryczne urządzenia.

Menu jest bardzo intuicyjne, po wybraniu danej funkcji i dokonaniu odpowiednich regulacji, jeśli chcemy, aby ustawienia te zostały zatwierdzone i zapisane, musimy nieco dłużej (ok. 1 s) przytrzymać przycisk MODE/SET, gdyż jego krótkie przyciśnięcie spowoduje opuszczenie danego podmenu bez zapisywania dokonanych zmian.

Podczas „normalnej” pracy na podświetlanym na biało (lub też jasno błękitnie) wyświetlaczu LCD możemy odczytać wybraną częstotliwość oraz poziomy sygnałów obu kanałów – 1L i 2R – na znajdujących się z prawej strony linijkowych wskaźnikach poziomu sygnału wyskalowanych od +6 do -20 dB.

Na koniec tematu nadajnika mały, aczkolwiek zapewne przydatny, trick. Jeśli chcemy włączyć urządzenie, ale bez załączonego stopnia nadawczego (RF OUT), trzeba w momencie wciskania przycisku zasilania przytrzymać dolny przycisk nawigacyjny. Co ważne, jeśli tak skonfigurowany nadajnik wyłączymy, a potem włączymy już normalnie, urządzenie będzie cały czas w trybie RF OUT. Jeśli więc chcemy ponownie wrócić do trybu nadawania sygnału radiowego, musimy wejść w menu, odszukać funkcję RF PWR i ustawić ją na Lo lub Hi, w zależności od tego czy chcemy pracować z mocą 10 czy 50 mW.

Teraz słów kilka o

ODBIORNIKU


który – jak w każdym systemie IEM – jest w formie bodypacka z klipsem pozwalającym na zawieszenie go np. na pasku. Co jeszcze oprócz owego metalowego klipsa zawiera odbioik M3R?



Na górze wykonanej z tworzywa sztucznego, ale wyglądającej na solidną, obudowy zainstalowano regulator głośności sygnału w słuchawkach wraz z wyłącznikiem urządzenia oraz – w formie pierścienia – regulator panoramy (w trybie stereo) lub poziomu sygnału kanału 1 i 2 (w trybie personal mix). Obok znajduje się nagwintowane gniazdo słuchawek TRS 3,5 mm (mały jack), pozwalające na przykręcenie nakrętki wtyku, oraz dwie diody LED – RF (zielona) i AF (pomarańczowa), których świecenie informuje, odpowiednio, o obecności sygnału radiowego oraz o zbliżaniu się do progu przesterowania sygnału audio. Szczerze mówiąc przydałaby się jeszcze jedna kontrolka, informująca o niskim stanie baterii. Co prawda wskaźnik stanu baterii jest na małym, ale czytelnym wyświetlaczu LCD odbioika (na którym prezentowana jest również wybrana częstotliwość radiowa), ale podglądnięcie czy bateria nie zmierza ku końcowi swojego żywota wymaga w tym przypadku w zasadzie ściągnięcia odbioika z paska, zaś diody na górze są widoczne jednym rzutem oka, pozwalając określić czy sygnały RF i AF są OK. W ten sam sposób użytkownik miałby stały szybki podgląd, czy baterii nie trzeba w miarę szybko wymienić.

Ostatnim elementem znajdującym się na górze odbioika jest zakręcane gniazdo SMA anteny prętowej o impedancji 50 omów, za co kolejne brawa dla producenta. W przypadku uszkodzenia tejże anteny (a pomimo tego, że jest bardzo giętka i elastyczna o jej przypadkowe złamanie wcale nie tak trudno) można szybko i łatwo wymienić ją na nową (jeśli się takową dysponuje), bez konieczności wizyty w serwisie i rozkręcania urządzenia.

Z przodu, jak już wspomniałem, znajduje się mały wyświetlacz LCD oraz przyciski UP, DOWN i SET, których rola jest identyczna, jak tych na nadajniku. Menu M3R jest podobne, choć nieco bardziej rozbudowane, jak w M3T. Oprócz wyboru częstotliwości lub zaprogramowanych wstępnie kanałów w jednej z 6 grup (plus 3 użytkownika) odbioik oferuje również skanowanie pasma w poszukiwaniu najbliższej wolnej i niezakłóconej częstotliwości, ustawienia poziomu pracy limitera, chroniącego słuch użytkownika przed gwałtownym wzrostem poziomu sygnału (3 pozycje plus wyłączenie), ustawienie bramki SQL (-1, 0, 1 i 2), trybu pracy (mono, stereo) oraz rodzaju (stereo, mix), a także przywracanie ustawień fabrycznych. Dwie dodatkowe pozycje związane są z ciekawą funkcją, którą oferuje odbioik. Otóż z boku urządzenia zainstalowane jest kolejne gniazdo TRS 3,5 mm AUX IN, tym razem do podłączenia nie słuchawek, ale mikrofonu lub źródła liniowego (w jednym z dwóch pozycji menu informujemy odbioik, jakiego rodzaju będzie to sygnał). Za jego pomocą można do sygnału otrzymanego z nadajnika domiksować zbierane przez mikrofon otoczenie (ambient) lub np. podać sygnał klika z metronomu. Jeśli podłączymy mikrofon (i tak zdeklarujemy w menu), to w kolejnej pozycji możemy ustawić odpowiedni poziom sygnału tegoż mikrofonu w zakresie od 0 do 16 (cokolwiek to znaczy, bowiem trudno znaleźć informację na temat wzmocnienia sygnału w dB). Jeśli do wejścia AUX IN podłączymy źródło liniowe (i zaznaczymy w menu), niestety nie będziemy mieć możliwości dokonywania żadnej regulacji jego poziomu. Trzeba jeszcze dodać, że na przeciwległym boku odbioika znajduje się przesuwny wyłącznik wejścia AUX IN, dzięki któremu – w razie czego – nie trzeba gwałtownie „wyrywać” kabla mikrofonu czy innego źródła z gniazdka, ale jednym ruchem palca sprawnie go wyłączyć.

To dodatkowe wejście będzie na pewno bardzo pomocne muzykom, którzy sami miksują sobie swój odsłuch (np. za pomocą osobistych mikserów odsłuchowych firmy Aviom), jednak takie rozwiązanie problemu nadmieej izolacji od otocznia ma dwa małe minusy. Po pierwsze dodatkowy kabel, który będzie nam „dyndał” między gdzieś tam przypiętym mikrofonem ambinetowym a odbioikiem. Po drugie należy pamiętać, że taki „ambient” będzie monofoniczny, a więc mocno utrudniona będzie lokalizacja skąd dociera do nas np. głos kolegi z zespołu albo widza. W większych systemach monitorowych, z osobnym (kumatym!) realizatorem dźwięku, stosuje się parę mikrofonów ambientowych, z których stereofoniczny sygnał jest dokładany do miksu wysyłanego danemu muzykowi. Z kolei wadą tego rozwiązania, od której wolny jest M3, jest brak możliwości szybkiego i łatwego wyłączenia bądź wymutowania tego „dodatku” – niezbędna jest w tym przypadku interwencja realizatora (no chyba, że zdenerwowany muzyk wyrwie kable z mikrofonów ambientowych).

 

W PRAKTYCE


W miarę niezakłócony zasięg systemu to ok. 30 m w przypadku występowania przeszkód, typu ściany, oraz ok. 80 m, jeśli odbioik pozostaje z nadajnikiem w „zasięgu wzroku” i nie ma w ich okolicy elementów odbijających fale radiowe.

Obsługa systemu M3 jest bajecznie prosta – wystarczy włączyć, wybrać jeden z zaprogramowanych kanałów (najszybsza opcja), i voila. Trzeba jednak pamiętać, że urządzenia systemu M3 nie oferują możliwości synchronizacji np. przez podczerwień, a więc wybrany preset lub konkretną częstotliwość (tą samą!) trzeba oddzielnie ustawić w nadajniku i odbioiku. Wydaje się to oczywiste, ale już nie takie „oczywiste” rzeczy się zdarzały, tak więc przypominania nigdy dość. Jeśli ktoś chce nieco głębiej pogrzebać w ustawieniach systemu, zarówno obsługa, jak i układ menu są bardzo przejrzyste i wszelkich regulacji dokonuje się bardzo szybko (jeśli się wie, co chce się uzyskać). Osobiście nie polecam wyłączania funkcji SQL ani – tym bardziej – limitera, aczkolwiek moje (krótkie, co prawda) doświadczenie z tym systemem wskazuje, że stosowanie najbardziej restrykcyjnych ustawień w obu tych funkcjach nie jest korzystne. W pierwszym przypadku może pojawić się dość częste wyciszanie (dropy) sygnału w słuchawkach, nawet w sytuacji stosunkowo mocnego sygnału RF, toteż pozycja 1 jest moim zdaniem maksymalna (zupełnie dobrze też sprawdza się 0). W przypadku limitera w zupełności wystarczy ustawić go na 1, co zapewni bezpieczeństwo naszych uszu, a z drugiej strony nie będzie powodowało pompowania sygnału w przypadku słuchania z wyższym poziomem.

A’propos słuchania, a konkretnie słuchawek. EP3 to słuchawki dynamiczne, o szerokim paśmie przenoszenia, bowiem już od 18 Hz. I to się faktycznie zgadza – dołu im bynajmniej nie brakuje, choć aby go usłyszeć trzeba podłączyć je np. do wyjścia słuchawkowego nadajnika, bowiem system M3 zapewnia transmisję sygnałów audio w nieco okrojonym paśmie, od 60 Hz do 13 kHz. Oczywiście dla potrzeb monitoringu osobistego jest to w zupełności wystarczające, ale jeśli chcemy w pełni poznać walory słuchawek EP3, zwłaszcza w dolnym zakresie pasma, niezbędne będzie urządzenie, na wyjściu którego sygnał będzie odtwarzany w szerszym paśmie. Dynamika słuchawek jest dość dobra, ale fakt, że są to przetwoiki 32- omowe sprawia, że jeśli uaktywnimy limiter w odbioiki M3R osoby lubiące głośny odsłuch mogą być nieco zawiedzione. Oczywiście wystarczy limiter przestawić w pozycję „off” i już można „dać sobie po uszach”, ale pamiętajmy, że zostajemy wtedy bez ochrony słuchu w sytuacji, gdy pojawi się naprawdę mocny, niepożądany sygnał. Gdy do wyjścia słuchawkowego podłączyłem inne słuchawki – 16-omowe o skuteczności 121 dB SPL/mW – nawet limiter ustawiony na 3 nie był w stanie na tyle ograniczyć głośności, żeby słuchawki nie mogły naprawdę mocno zagrzmieć. Dlatego też jeśli ktoś lubi mieć głośny odsłuch w słuchawkach systemu IEM, może okazać się, iż będzie musiał rozejrzeć się za innymi przetwoikami. Inna sprawa, że musi to być naprawdę duży poziom, a przecież po to stosuje się systemy osobiste, aby nie było konieczności katowania się nadmiarem decybeli, aby dobrze słyszeć się na głośnej scenie.

Jest jednak inny minus EP3 – wieość brzmienia. Przetwoiki mają bowiem dość mocno zarysowaną średnicę pasma, przez co z jednej strony wokal jest wyraźnie uwypuklony (co zapewne ucieszy wokalistów), z drugiej jednak strony brzmienie instrumentów, szczególnie przesterowanych gitar, nie jest naturalne (trochę nazbyt jazgotliwe). Najlepiej słychać to w brzmieniu bębnów (werbla i kotłów) oraz mocno przesterowanych gitar. Ale wystarczy podciąć o ok. 4-5 dB okolice 3 kHz i brzmienie jest już bardziej naturalne, przy czym nie tracimy wcale zbytnio na wyrazistości wokalu.

 

POMIARY


Pomiary zostały wykonane za pomocą sygnału typu przemiatany sinus. Program pomiarowy SatLive, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/6 oktawy.



Charakterystyka amplitudowa systemu M3 mierzona na wyjściu słuchawkowym odbioika M3R (czerwona) i nadajnika M3T (niebieska). Charakterystyka ma niemalże idealnie płaski przebieg w zakresie od 100 Hz do 1 kHz, po czym zaczyna sukcesywnie wzrastać, aż uzyskuje ok. 3 dB podbicia w zakresie od 4 do 8 kHz, po czym zaczyna opadać, osiągając -3 dB w okolicy 13 kHz. W dole pasma jest również zgodnie z danymi producenta, a nawet nieco lepiej, bo wg. naszych pomiarów częstotliwość dolna przy 3-decybelowym spadku wynosi 55 Hz. Porównując przebieg tej charakterystyki z przebiegiem sygnału na wyjściu słuchawkowym nadajnika zauważamy, że tu również występuje niewielkie, ok. 2-decybelowe podbicie wysokich częstotliwości w okolicy 10 kHz.

 

PODSUMOWUJĄC


M3 to system, który na pewno jest godny uwagi. Z jednej strony prosta obsługa, a z drugiej zestaw niezbędnych funkcji pozwalają na to, aby z komponentami systemu dali sobie radę zarówno mniej doświadczeniu użytkownicy, jak i zawodowcy. Brzmienie systemu jest jak najbardziej zadowalające, pomimo delikatnie podbitych częstotliwości z zakresu wysokiego środka (patrz pomiary), a pasmo wystarczająco szerokie do wszelkich zastosowań scenicznych. Duży plus za zastosowanie przykręcanego złącza słuchawek oraz za dodatkowe wejście sygnału AUX IN (szkoda tylko, że brak jest regulacji poziomu sygnału dla źródeł liniowych). Dołączone słuchawki zapewniają bardzo dobrą izolację od otoczenia oraz wyraźne brzmienie wokalu, a po zastosowaniu małej korekcji również wyrównane brzmienie w przetwarzanym paśmie. Cena może nie należy do najniższych, ale też bynajmniej nie jest odstraszająca, biorąc pod uwagę oferowane możliwości i zasięg.


Piotr Sadłoń


Więcej informacji o prezentowanym systemie oraz innych produktach firmy Audio-Technica na stronie inteetowej producenta: www.audio-technica.com oraz polskiego dystrybutora: www.konsbud-audio.pl.

INFORMACJE:


Nadajnik M3T

Modulacja: FM Stereo
Moc nadajnika: 10, 50 mW
Dynamika: 90 dB (A-ważone)
Zasilanie: 12-18 V DC, 600 mA
Rozmiar: 210 × 132 × 44 mm
Waga: 930 g

Odbioik M3R

Pasmo przenoszenia (±3 dB): 60 Hz-13 kHz
T.H.D. przy 1 kHz: <1%
Wymiary: 70 × 110 × 25 mm
Zasilanie: 2 × AA LR6
Czas pracy baterii: 8 h
Waga: 133 g

Słuchawki EP3

Pasmo przenoszenia: 18 Hz-18 kHz
Czułość: 100 dB SPL/mW
Impedancja: 32 Om
Waga: 5 g
Przewód: 1,1 m
Cena (za system): 4.098 zł (brutto)

Dostarczył:
Konsbud-Audio Sp. z o.o.,
ul. Gajdy 24
02-878 Warszawa,
tel. 22 644 30 38
www.konsbud-audio.pl