XTA DP548 - procesor głośnikowy

2011-06-12

Kto końcem lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia przypuszczał, że technika cyfrowa rozwinie się tak dynamicznie? W zasadzie dziś projektanci wychowani w duchu techniki „zero-jedynkowej” nie widzą ograniczeń w projektowaniu urządzeń – ot, po prostu zastosuje się mikroprocesor, napisze program, i po problemie.

Jednak elektronikom, którzy przesiąkli analogowymi rozwiązaniami, nieraz trudno uwierzyć, że małe urządzenie cyfrowe potrafi wykonywać tak wiele czynności. Rozwój procesorów DSP spowodował, że w zasadzie dowolnie można wpływać na charakterystykę brzmieniową urządzeń wzmacniających dźwięk. Nowoczesne i powszechnie dostępne przetwoiki A/C i C/A tworzą pomost pomiędzy bezduszną „cyfrą” a bliskim nam brzmieniem analogowym, z coraz lepszą jakością.

Nie bez powodu wspomniałem o dwóch światach technologii – analogowej i cyfrowej – bowiem chciałbym na łamach LSI przybliżyć konstrukcję urządzenia, które wyszło spod ręki projektantów, którzy mówią, że ich urządzenia mają cyfrowe serce i analogową duszę, co oznacza, że są połączeniem tych dwu, jakże różniących się od siebie technologii. Mam tu na myśli brytyjską firmę XTA, która od 1992 roku projektuje urządzenia cyfrowe, przetwarzające i modyfikujące brzmienia. A urządzeniem, któremu pragnę się przyjrzeć jest procesor głośnikowy

DP548

tejże firmy. Jeżeli ktoś miał do czynienia z procesorami XTA z serii „4”, stwierdzi na pierwszy rzut oka, że nowy procesor DP548 niczym się od czwórki nie różni. Owszem nie różni się, jednak tylko na pierwszy rzut oka.

XTA stworzyła jakby wersję rozwojową najmocniejszego procesora z serii „4”, zachowując jego jakość, jednocześnie znacznie rozszerzając jego możliwości, a tym samym tworząc nowy typ. Obudowa procesora jest typową konstrukcją stalową 1U. Przednia płyta jest jak zwykle koloru granatowego, z żółtymi opisami, które tworzą estetyczny, czytelny kontrast z kolorem podłoża. Z lewej strony panelu zamontowano alfanumeryczny wyświetlacz LCD – 24 znaki w dwóch liniach – podświetlany na kolor zielony. Obok wyświetlacza znajduje się sześć przycisków podświetlonych na kolor niebieski, służących do nawigowania w menu urządzenia oraz zapamiętywania ustawień. Do zmiany parametrów poszczególnych funkcji procesora służą trzy gałki opisane FREQ, Q oraz GAIN. Jest to pierwszy przejaw analogowej duszy urządzenia. Kręcimy regulatorami, jak tradycyjnymi potencjometrami – oczywiście regulatory są typowymi enkoderami (impulsatorami), a nie potencjometrami analogowymi.

Pod regulatorami znajduje się szczelina gniazda karty pamięci PCMCIA, za pomocą której możemy wgrać nowy soft, skopiować ustawienia z innego procesora XTA lub po prostu zapisać swoje presety.

Pod gniazdem karty pamięci zamontowano diody sygnalizujące pracę wejść lub wyjść w trybie cyfrowym AES. Wymienione dotychczas elementy na płycie przedniej zajmują jej połowę. Drugą połowę zajmują przyciski MUTE wejść i wyjść procesora, wskaźniki wysterowania w formie linijek diodowych LED oraz przyciski służące do wchodzenia do menu danego wejścia lub wyjścia. Oczywiście należy wspomnieć, że wejściowe wskaźniki LED wyposażone są w diodę CLIP, informującą o przesterowaniu sygnału wejściowego, zaś wyjściowe w diody działania limitera sygnału. Taka organizacja przedniego panelu powoduje przejrzystość oraz prostotę obsługi procesora.

TYŁ

Tylna płyta obudowy to królestwo wszelakich gniazd. Znajduje się tam – patrząc od lewej – gniazdo zasilania z sieci napięcia przemiennego, wraz z bezpiecznikiem sieciowym oraz wyłącznikiem zasilania. Dzięki zastosowaniu zasilacza impulsowego można zasilać urządzenie napięciem przemiennym w zakresie od 90 do 240 V.

DP548 oferuje cztery wejścia sygnałowe (żeńskie XLR-y) oraz osiem wyjść (męskie XLR-y). Urządzenie może współpracować w systemie wieloprocesorowym, będąc zarządzanym z komputera, za pośrednictwem oprogramowania XTA Audio Core. Do komunikacji urządzeń pracujących w systemie wykorzystano typowy i sprawdzony standard RS. Jeżeli obsługujemy za pomocą komputera jeden procesor, możemy wykorzystać łącze RS232, którego gniazdo D-SUB 9 znajduje się na tylnej płycie obudowy. Jeżeli system składa się z kilku procesorów, można połączyć je łączem RS w standardzie przemysłowym 485, a następnie ostatni procesor w łańcuchu połączyć z komputerem za pośrednictwem łącza RS232.

W sumie zastosowanie łącza RS nie jest niczym szczególnie złym, w moim jednak odczuciu trochę przestarzałym, choćby z tego powodu, że ciężko dziś kupić komputer przenośny wyposażony w łącze RS232, i stąd potrzeba dodatkowego konwertera RS232-USB, którego nie ma w zestawie. W wypadku połączenia procesora z komputerem za pośrednictwem RS485 potrzeba następnego konwertera poziomów ze standardu 485 na 232 – przejściówka goni przejściówkę. Jako gniazda wejścia i wyjścia łącza RS485 wykorzystano typowe gniazda i wtyki XLR, co również uważam za niefortunne, ponieważ pomimo jednoznacznego opisu gniazd zawsze istnieje możliwość pomyłki. W urządzeniach elektronicznych powinno się jednak stosować gniazda różnych standardów, w zależności od przeznaczenia.

Niedogodności RS rekompensuje oprogramowanie Audio Core, które pozwala w sposób wygodny oraz przede wszystkim graficzny zobrazować wprowadzane zmiany ustawień.

WNĘTRZE

Wnętrze obudowy to wzór jakości wykonania i myśli inżynierskiej. Głównymi elementami konstrukcyjnymi jest płyta drukowana wejść i wyjść oraz płyta sekcji mikroprocesora. Oczywiście, wewnątrz znajduje się płytka impulsowego zasilacza sieciowego, która jest gotowym modułem, nie będącym konstrukcją XTA, oraz płytka przycisków, wskaźników wysterowania oraz wyświetlacza. Płyta wejść/wyjść wykonana jest częściowo w technologii przewlekanej, a częściowo montażu powierzchniowego. Część układów scalonych zamontowana jest na podstawkach, co świetnie upraszcza ewentualny serwis. Serwis upraszcza również zastosowanie typowych elementów, oczywiście w części analogowej.

Na płycie sterowania cyfrowego znajduje się mikroprocesor sterujący wraz z otoczeniem oraz procesor DSP o wysokiej wydajności, firmy Analog Devices, wykonany w architekturze SHARC. Widać tam też akumulator litowy, zasilający pamięć urządzenia, która – jak z tego wynika – nie jest integralną częścią mikrokontrolera, a elementem zewnętrznym. Na prawym boku obudowy znajduje się miniaturowy wentylator, wymuszający ruch powietrza wewnątrz procesora.

To, co uderza po odkręceniu obudowy, to w zasadzie brak połączeń przewodami. Owszem, prowadzone jest zasilanie oraz połączenie płyty przedniej i wyświetlacza, ale tak dyskretnie, że tego na pierwszy rzut oka nie widać. Podstawowe połączenia płyty procesora i wejść/wyjść prowadzone są za pośrednictwem gniazda DIN zamontowanego na płytkach. Dzięki takiemu rozwiązaniu wewnątrz obudowy nic się nie plącze, a gniazda ułatwiają dodatkowo serwis i uruchomienie urządzenia.

OBSŁUGA

Obsługa procesora DP548 jest bardzo intuicyjna i w zasadzie dla realizatora mającego świadomość możliwości urządzenia konfigurowanie wejść i wyjść nie powinno stanowić większego problemem. Urządzenie cechuje analogowe podejście do sprawy sterowania, co ułatwia zrozumienie poszczególnych funkcji.

Na całość systemu składają się trzy grupy menu. Pierwszą grupą jest Menu Główne, które trzeba po prostu przejść. Jest to zestaw ustawień przygotowujących dalszą pracę procesora. W menu tym możemy zarządzać pamięcią procesora, czyli wyborem parametrów ustawień, które procesor ma zapamiętać. Oczywiście, można zapamiętać wszystkie zmodyfikowane parametry.

Możemy zarządzać wejściami procesora, a dokładnie konfiguracją ich połączeń równoległych. Wejścia mogą pracować niezależnie, jednak możemy je powiązać w czterech kombinacjach. Istnieje możliwość resetowania ustawień filtrów i korektorów na wszystkich wejściach globalnie oraz wybrania algorytmu pracy korektora graficznego.

W menu głównym dokonujemy wyboru powiązania wejść z wyjściami. Dokonany wybór wyświetlany jest na wyświetlaczu procesora po sekwencji startowej. Oczywiście, w menu tym znajdziemy też ustawienia parametrów transmisji łącza RS, wszystkie informacje o pracy systemu oraz oprogramowaniu, a także możemy ustawić zabezpieczenie termiczne procesora. Z innych opcji wymienić należy ustawienia konfigurujące późniejsze jednostki parametrów oraz elementy wskazywane na wyświetlaczu, i tak: w ustawieniach filtrów możemy wizualizować ich dobroć lub szerokość pasma, a delay może być wyskalowany w milisekundach, metrach czy stopach. Procesor DP548 wyposażony jest w wyjścia i wejścia analogowe i cyfrowe, i w menu głównym znajdują się globalne ustawienia wyjść oraz rodzaju pracy. Jak wspomniałem wcześniej, Menu Główne trzeba przejść, bowiem parametrów w nim jest dużo, i dobrze, że reguluje się je w zasadzie raz.

Naprawdę „ciekawe” rzeczy zaczynają się dopiero w menu wejść i wyjść. Każde wejście ma swoje osobne menu i może mieć całkowicie różne i niezależne ustawienia, do momentu powiązania wejść w Menu Głównym. W takiej sytuacji dla danej powiązanej grupy ustawienia są wspólne. Oczywiście, po naciśnięciu przycisku menu danego wejścia podświetlane są wszystkie z nim powiązane oraz następuje krótkie podświetlenie wyjść przyporządkowanych wejściom. Takie rozwiązanie upraszcza orientację „w terenie”.

Wracając do menu wejścia, umożliwia ono regulację czułości, opóźnienie sygnału, obróbkę w 28-pasmowym korektorze graficznym oraz 8-pasmowym korektorze parametrycznym, z regulacją częstotliwości środkowej filtra, jego dobroci oraz wzmocnienia/tłumienia. Ponadto każde z wejść wyposażono w trójpasmowy korektor dynamiczny, pracujący w czterech trybach, co pozwala na obróbkę sygnału w danym paśmie, zarówno powyżej, jak i poniżej ustawionego progu działania. Poza progiem (treshold) możemy również modyfikować ustawienia parametrów spotykanych w tradycyjnych kompresorach (ratio, attack, release) oraz pozostałych, znanych z pracy z korektorem – częstotliwość środkową, dobroć oraz wzmocnienie/tłumienie.

Menu wyjść nieco różni się od menu wejść. Oczywiście, możemy regulować czułość, a dodatkowo też zmieniać fazę oraz opóźnienie sygnału na wyjściu.

Podstawową cechą odróżniającą oba menu jest możliwość skonfigurowania odpowiedniego filtra dzielącego pasmo w zależności od rodzaju zestawu głośnikowego, do którego ma trafić sygnał z danego wyjścia. Do dyspozycji mamy więc filtry dolnoprzepustowe Bessela, Butterwortha oraz Linkwitz-Rileya, z możliwością wyboru nachylenia charakterystyki filtra. DP548 wyposażony jest również w filtr góoprzepustowy, mający takie same ustawienia, jak dolnoprzepustowy. Każdy kanał wyjściowy ma ośmiopasmowy korektor parametryczny, kompresor z regulacją progu, podziału, kolana charakterystyki, ataku oraz wybrzmienia. Oczywiście, kanały wyjściowe wyposażono w limiter sygnału oraz limiter clipów.

PODSUMOWANIE

Procesory głośnikowe w erze nowoczesnych projektów muzycznych i zapotrzebowania na precyzyjną korekcję charakterystyk zasilanych zestawów są nieodzowne. Wyposażone w korektory, filtry i limitery nie tylko modyfikują brzmienie, ale spełniają rolę układu zabezpieczającego zasilane zestawy głośnikowe.

Procesor DP548 brytyjskiej firmy XTA jest rewelacyjnym urządzeniem, nie tylko pod względem wykonania, ale również dostępnych możliwości. Według mojej oceny dużym atutem DP548 jest właśnie analogowe podejście do tego na wskroś przecież cyfrowego urządzenia. Ma się wrażenie, że pracuje się na połączonych kaskadowo blokach, których ustawienia modyfikuje się „potencjometrami”. Organizacja menu wejść i wyjść jest tak intuicyjna, że ustawianie procesora nie nastręcza trudności. Całości dopina system kontroli i sterowania Audio Core, który pozwala wręcz widzieć dokonywane modyfikacje.

Oczywiście, XTA DP548 jest przedstawicielem góej półki cenowej z racji możliwości, jakości oraz angielskiego wykonania. Szkoda, że z tego powodu nie trafi raczej pod przysłowiowe strzechy, bo jest sprzętem naprawdę godnym polecenia każdemu.


Marek Kozik


Więcej informacji o prezentowanym procesorze oraz innych produktach firmy XTA na stronie producenta: www.xta.co.uk lub www.audiocore.co.uk oraz polskiego dystrybutora: www.konsbud-audio.pl.

INFORMACJE:


DP548
Wejścia: 4 × analogowe, symetryczne
i cyfrowe AES/EBU
Wyjścia: 8 × analogowe, symetryczne
i cyfrowe AES/EBU
Impedancja wejściowa: >10 kOhm
Impedancja wyjściowa: <60 Ohm
Zakres dynamiki: >116 dB (20 Hz-20 kHz)
Pasmo przenoszenia ±0.5 dB:
10 Hz-32 kHz
Zniekształcenia: < 0,001% @ 1 kHz, +10 dBm
Częst. Próbkowania: 96 kHz
Przetwoiki A/C, C/A: 24-bitowe
Wymiary: 44 × 482 × 305 mm
Waga: 3,5kg
Cena: 13.638 zł (netto).

Dostarczył:

Konsbud-Audio Sp. z o.o.,

ul. Gajdy 24
02-878 Warszawa, tel. 22 644 30 38
www.konsbud-audio.pl