Soundcraft GB2-32 32-kanałowa konsoleta analogowa

2010-09-01

Budżet rządzi zakupami. Nie da się ukryć, że podstawowym parametrem przy dokonywaniu jakichkolwiek zakupów jest cena. Konsoleta to drugi co do wielkości z naszych wydatków, po systemie nagłośnieniowym. A nie zapominajmy, że nasz tor audio będzie brzmiał tak dobrze, jak... najgorszy element łańcucha.

Często to właśnie na konsolecie próbuje się oszczędzać. Ileż to razy widziałem w klubie nagłośnienie za 50 tys. PLN, i więcej, współpracujące z mikserem za 2.000 PLN. Decydując się na konsoletę do firmy nagłośnieniowej, klubu, domu kultury, sali koncertowej czy teatru nie wolno nam zapomnieć, że nie kupujemy sprzętu na chwilę.

Planując inwestycję na dłuższy czas zyskujemy inną perspektywę - wydatek dzieli się na mniejsze kwoty i przestaje porażać. A kupujemy dobre brzmienie, niezawodność i funkcjonalność pozwalającą realizatorom ukręcić lepszy dźwięk. Bohater niniejszego testu - Soundcraft GB2-32 - jest propozycją będącą odpowiedzią na zapotrzebowanie na relatywnie niedrogą, a dobrze brzmiącą i funkcjonalną konsoletę live.

WERSJE I KANAŁY WEJŚCIOWE

Soundcraft GB2 jest dostępny w trzech wersjach desktop:- GB2-16: 16 kanałów mono + 2 kanały stereo - GB2-24: 24 kanały mono + 2 kanały stereo - GB2-32: 32 kanały mono + 2 kanały stereo. Wersje konsolet różnią się jedynie ilością kanałów wejściowych - wszystkie pozostałe parametry są wspólne. My do testów dostaliśmy najmniej kompromisową wersję - 32-kanałową, a właściwie 36-kanałową (2 dodatkowe kanały stereo, które mogą służyć choćby jako powroty z efektów lub do podłączenia klawiszy).

Dwa wejścia stereo również zostały wyposażone w przedwzmacniacz mikrofonowy, można więc je użyć jako wejście dla monofonicznego sygnału mikrofonowego.

Jestem gorącym zwolennikiem 32-kanałowych stołów. W klubach przeważnie spotykam 24-kanałowe modele, a niekiedy zaledwie 16-kanałowe. Jeśli ktoś pracuje na mniejszych formatach, to wie, że zdarzają się sztuki, gdzie trzeba sporo nakombinować, żeby objąć całą scenę, ot choćby kapelę reggae.

Konsoleta 32-kanałowa daje o wiele większy komfort pracy. Mamy nagłośnić support i Gwiazdę wieczoru? Na 24-kanałowym stole dla młodej kapeli zostanie może 8 kanałów. Tu, na 34-kanałowej konsoli spokojnie wystarczy kanałów na support. Dodatkowo ten komfort zwiększa struktura modelu Soundcraft GB2-32. Tłumiki grup i kanału master rozdzielają z lewej strony 24 kanały wejściowe + 2 kanały stereo, zaś z prawej strony mamy 8 kanałów wejściowych, które nadają się idealnie na powroty z procesorów i ewentualne kanały pomocnicze.

Do dyspozycji mamy 32 kanały monofoniczne i dwa stereo, przy czym również i te zostały wyposażone w przedwzmacniacz mikrofonowy. Możemy więc wprowadzić łącznie 34 sygnały mikrofonowe.

GNIAZDA

Tylny panel z zainstalowanymi wszystkimi przyłączami jest pochylony w celu ułatwienia podłączenia wtyków. Każdy kanał udostępnia wejście mikrofonowe XLR, liniowe symetryczne jack 1/4" TRS, złącze insertowe (jack 1/4" TRS) i symetryczne wyjście Direct Out (jack 1/4" TRS) z przełącznikiem PRE. Kolejność złączy od góry może się w pierwszej chwili wydać dziwna - najwyżej umieszczono złącza insertowe, niżej wejście liniowe i mikrofonowe, a najniżej wyjście Direct.

Każdy kanał udostępnia wejście mikrofonowe, liniowe symetryczne, złącze insertowe (usytuowane na samej górze, co jest rzadkim, ale dobrym rozwiązaniem) i symetryczne wyjście Direct Out z przełącznikiem PRE.

W praktyce jednak każdy użytkownik będzie sobie chwalić fakt, że najwyżej, pierwsze od góry jest złącze insertowe - ułatwia to zapinanie procesorów insertowych. Przepięcie insertu w razie konieczności szybkiej zmiany jest w tym przypadku znacznie ułatwione. Trzeba wspomnieć, że insert jest przed sekcją EQ.

Dobrze, że wyjścia direct out mają możliwość pracy przed tłumikiem i korekcją - często pracuję na znacznie droższej konsolecie innej brytyjskiej marki (marka na literę M - nie mylić z marką na literkę A), w której nie ma możliwości wysyłki sygnału przed EQ i tłumikiem. A szkoda, bo konsoleta stoi w zacnym klubie, gdzie występują naprawdę doskonali muzycy, a ewentualne nagranie wielośladowe po EQ jest w zasadzie bezużyteczne... W GB2, przy wciśniętym przełączniku PRE, kierowany na to wyjście sygnał jest po przedwzmacniaczu, filtrze dolnozaporowym i przełączniku fazy.

PRZEDWZMACNIACZE

Przyznam, że w pierwszej chwili, gdy przeczytałem, że w GB2 są montowane preampy GB30 - te, które są również montowane w całej serii mniejszych i tańszych mikserów Soundcrafta - lekko się przestraszyłem. No, bo skoro te preampy są zarówno w mikserze za 800 zł, jak i za 10.000 zł, to coś może być nie tak.... Obawy okazały się płonne. Przedwzmacniacze mikrofonowe sprawują się dobrze. Mają niezłą dynamikę, niski poziom szumów i dobre brzmienie- miękkie, ale jednocześnie precyzyjne, nie mulące. Wykorzystując standardowe mikrofony estradowe, prawidłowe wysterowanie większości sygnałów ze sceny osiąga się już przy ustawieniu wzmocnienia na godzinę 11-12.

Jedynie przy mikrofonie basowym, podstawionym do cajona, musiałem wzmocnić sygnał ustawiając GAIN na godzinę 14. Ale do poziomu szumu było jeszcze daleko - szum pojawiał się dopiero po przekroczeniu godziny 16 na gałce GAIN. Spoglądając na dane techniczne i porównując do tańszych, budżetowych marek, można by stwierdzić, że np. taki Behringer jest lepszy od Soundcrafta.

Jeśli komuś się tak wydaje, to proponuję porównać na słuch brzmienie jednego i drugiego. Okaże się, że "niemiecki" mikser zabrzmi relatywnie ostro i płytko. A prawdziwa różnica pojawia się, gdy wykorzystujemy choćby kilkanaście sygnałów mikrofonowych naraz. Wówczas owa "ostrość" się uwydatni, skutkując trudnym do opanowania chaosem.

Soundcraft GB2 - nawet z wyłączoną korekcją - brzmi spójnie i miękko. I nie chodzi tu o nieliniowość pasma przenoszenia, a o sposób przenoszenia transjentów i dynamikę. Przedwzmacniacze to konstrukcja GB30, zaprojektowana przez jednego z założycieli firmy Soundcraft, obecnie dyrektora technicznego, Grahama Blytha. Preamp ten pozwala uzyskać 60 dB wzmocnienia, każdy ma oddzielnie załączane zasilanie Phantom 48 V i funkcję odwrócenia fazy. Fakt, że tak dobra konstrukcja, jak GB30 jest montowana również w tańszych mikserach, świadczy dobrze o producencie.

KOREKCJA

Korekcja nie wprowadza metalicznej ostrości do brzmienia, co w przypadku budżetowych marek jest nagminne.

Panuje w ostatnich latach wśród producentów markowych mikserów marketingowa moda na chwalenie się, że w tańszej serii konsolet montowane są takie same (albo prawie takie same) przedwzmacniacze i układy korekcji, jak w najwyższych modelach. Soundcraft nie jest wolny od tej przypadłości - informuje w materiałach reklamowych, że sekcja korekcji bazuje na elementach z cenionej serii mikserów MH 2 i MH3. Oto konfiguracja filtrów: - HF: półkowy o nachyleniu 12 dB/okt. - 13 kHz, ±15 dB - Hi-MID: półparametryczny o dobroci 1.5 oktawy, przestrajany w zakresie 550 Hz-13 kHz, ±15 dB - Hi-MID: półparametryczny o dobroci 1.5 oktawy, przestrajany w zakresie 550 Hz-13 kHz, ±15 dB - LF: półkowy o nachyleniu 12 dB/okt. - 80 Hz, ±15 dB. Sekcja filtrów jest załączana przełącznikiem.

Co do meritum: zgoda - korekcja "bazuje" na rozwiązaniach z serii MH. Ale mimo wszystko to co innego. Jak ktoś miał styczność z konsoletą MH, to od razu usłyszy różnicę. Zresztą populistyczne hasła reklamowe nie powinny nas zwieść. Ale czy EQ w GB2 to coś znacząco gorszego? Powiem tak - korekcja jest z pewnością mniej precyzyjna od tej z mikserów seriiMH. Choćby dlatego, że w Soundcraft GB2 mamy "tylko" półparametryczne środki. Ale też... łatwiejsza i całkiem dobrze brzmiąca. Nie wprowadza metalicznej ostrości do brzmienia, co w przypadku budżetowych marek jest nagminne.

AUX

Konsolety Soundcraft mają 6 torów wysyłek AUX. Wszystkie wysyłki domyślnie są ustawione po korekcji, ale AUX 1 i AUX 2 można ustawić w tryb przed EQ (wymaga to otwarcia obudowy - zmiany konfiguracji powinien dokonać autoryzowany serwis; generalnie na etapie zamówienia miksera można zażyczyć sobie odpowiednich zmian konfiguracji).

Wysyłki AUX 3 i AUX 4 mają przełącznik PRE/POST, natomiast AUX 5 i AUX 6 są domyślnie ustawione po tłumiku. Można jednak i to zmienić zworkami wewnątrz obudowy - wówczas wysyłki AUX 5 i AUX 6 są uzależnione od wysyłek AUX 3-4.

Jeśli AUX 3 i 4 ustawimy jako PRE, to również AUX 5-6 będą w trybie PRE. Daje to spore możliwości konfiguracji według własnych potrzeb. Wysyłki AUX 1-4 są zrealizowane na złączach XLR, zaś AUX 5-6 na symetrycznych złączach jack 1/4" TRS. Tory AUX 1-4 będą wykorzystywane jako wysyłki na monitory, zaś AUX 5-6 zapewne jako wysyłki na procesory.

TŁUMIKI

Jak przystało na wysokiej klasy konsoletę, cała sekcja fadera na każdym kanale jest wymienna. Wiadomo nie od dziś, że to jeden z najczęściej uszkadzających się elementów. Brawo. Konkurencja w tej cenie nie oferuje takiego luksusu. Tłumiki o długości 100 mm działają doskonale - każdy tak samo, bez różnicy. Coś, co w tańszych konsoletach jest dziełem przypadku, tutaj mamy zagwarantowane.

Tłumiki nie chwieją się na boki, są precyzyjne. Wnętrze jest chronione przed zabrudzeniem grubymi paskami materiału. U góry sekcji fadera mamy przycisk MUTE z diodą informująca o aktywności funkcji wyciszenia.

Tuż obok fadera znalazły się przełączniki komutacji kanałów do grup 1-2, 3-4 oraz na sumę MIX. Poniżej mamy diody informujące o obecności sygnału (dioda zielona) oraz o przesterowaniu kanału (dioda czerwona). Ponadto mamy również przełącznik PFL (Pre Fader Listen), który pozwala skontrolować na podwójnym, 12-segmentowym linijkowym wyświetlaczu diodowym poziom sygnału danego kanału przed tłumikiem.

WYJŚCIA I SEKCJA MASTER

Zarówno wyjścia główne (MIXL/MIXR), jak i grup 1-4 są zrealizowane na złączach XLR i wyposażone w punkty insertowe, świetnie nadające się choćby do wpięcia korektorów tercjowych. Ponadto mamy wyjś cie monofoniczne i wyjście matrycy 6/2, które doskonale sprawdzi się choćby do wypuszczenia niezależnego miksu na potrzeby np. "telewizora". Poziom poszczególnych grup miksu określamy dedykowanymi potencjometrami. Wartościowym rozwiązaniem jest możliwość regulacji poziomów sygnału wysyłek AUX i możliwość podglądu poziomu sygnału po przełączeniu AFL.

Zarówno wyjścia główne, jak i grup są zrealizowane na złączach XLR i wyposażone w punkty insertowe. Wysyłki AUX 1-4 wyprowadzone są na gniazda XLR, zaś AUX 5-6 na symetryczne złącza jack 1/4" TRS.

Dodatkową zaletą konsolety jest sekcja monitorowa z regulacją poziomu, monofonizacją sygnału, krosowaniem grup i miksu do tej sekcji (np. do wyjścia na magnetofon/ rejestrator) i dość głośnym wyjściem słuchawkowym. W instalacjach stałych z oddzieloną reżyserką przyda się wyjście monitorowe (2 × jack 1/4" TRS). Konsoletęwyposażono również w tor komunikacyjny TALK BACK z wejściem na mikrofon i załączaną wysyłką na AUX 1-4. Z lewej i prawej strony konsolety znajdziemy ponadto dwa gniazda pozwalające na podłączenie lampek 12 V.

ZASILANIE I STRUKTURA MECHANICZNA

No i na koniec kwestia zasilania - zasilacz jest "nieprofesjonalnie" wbudowany w obudowę na stałe. Można dywagować, czy to dobrze, czy źle. W przypadku sztuk wyjazdowych to wygoda - brak dodatkowego racka z zasilaczem. To jedna strona medalu. Z drugiej strony, w razie usterki zasilacza trzeba odsyłać cały mikser do serwisu... Seria Soundcraft GB2 ma jednak istotną zaletę, o której posiadacze budżetowych marek mogą pomarzyć - możliwość podłączenia redundantnego zasilania zapasowego (zasilacz DPS-3).

W razie uszkodzenia zasilacza miksera, spowodowanego na przykład przepięciem, zyskujemy możliwość dokończenia sztuki na zapasowym zasilaczu, podłączanym przez wielopinowe złącze umieszczone z tyłu, obok wbudowanego zasilacza miksera. Obudowa jest wykonana z metalu, wewnątrz jest metalowy "stelaż" i użebrowanie, natomiast boki są wykonane z twardego tworzywa sztucznego.

Sztywność konstrukcji jest sporą zaletą obudowy. Choć biorąc pod uwagę modułowość budowy poszczególnych sekcji, to zbytek. Wszystkie potencjometry są przykręcone bezpośrednio do płyty wierzchniej, odstępy między nimi są spore i zapewniają komfortową obsługę.

REFLEKSJE KOŃCOWE

Kto jak kto, ale Soundcraft wie, jak budować zawodowe konsolety. To doświadczenie, w połączeniu z brakiem kompromisów jakościowych, jeśli chodzi o zastosowanie rozwiązań technologicznych i najwyższej klasy komponentów, przekłada się na trwałość i stabilność pracy przez wiele lat. Tutaj potencjometry po kilku miesiącach nie zaczną trzeszczeć.

Odpowiednio skalibrowane tory nie różnią się brzmieniem czy poziomem, a wysyłki działają bezbłędnie. Fakt - można kupić podobną konsoletę, o "prawie" takich samych parametrach początkowych, za połowę ceny GB2. Ale to "prawie" przełoży się na problemy, które pojawią się szybciej niż ktokolwiek sądzi. Jakie warunki panują w naszych klubach czy domach kultury, to wszyscy wiemy. Wilgoć, duże różnice temperatur i w niedługim czasietania konsoleta zacznie stwarzać problemy.

Seria Soundcraft GB2 ma istotną zaletę - możliwość podłączenia redundantnego zasilania zapasowego (zasilacz DPS-3) przez wielopinowe złącze z tyłu konsolety..

Cechy konstrukcyjne, takie jak sztywna i stabilna konstrukcja, zamknięte potencjometry, modułowość i selekcjonowana elektronika sprawiają, że Soundcraft GB2 daje gwarancję długiej bezawaryjnej pracy. I dobrego brzmienia - porównując bezpośrednio brzmienie miksera Soundcraft do chińskich klonów natychmiast można dostrzec TĘ różnicę. I żadne dane techniczne, podawane przez "chińskich" producentów tego nie zmienią. W naszej firmie mamy dużą i średnią konsoletę live konkurencyjnej brytyjskiej marki na literkę A.

Nie ukrywam, że wyboru dokonaliśmy głównie dlatego, że oferowały nieco większą funkcjonalność, zachowując korzystniejszą cenę (ach, te oszczędności). Kilkutygodniowa praca na GB2 przekonała mnie przede wszystkim do brzmienia konsolety i łatwości uzyskania dobrego miksu na przodach w różnych warunkach. Pokusiłem się o porównanie z podobnym modelem brytyjskiego konkurenta. Jeśli chodzi o preampy, minimalnie lepszą dynamikę ma konkurent.

Co do korekcji okazało się, że EQ GB2 brzmi łagodnie i nie wyostrza brzmienia. Układy korekcji o niemal identycznej konfiguracji w konkurencyjnej konsolecie cechowały się większą ingerencją, pozwalającą bardziej plastycznie kreować brzmienie, ale też samo brzmienie końcowe było ostrzejsze, bardziej drapieżne. Na GB2 można uzyskać bardziej spójne, miękkie brzmienie - regulacja korektorów jest nieco mniej precyzyjna niż u konkurenta, ale łatwiej uzyskać dobre brzmienie źródła. No i miksy wymagały mniej kręcenia dla uzyskania dobrego brzmienia. Co ciekawe, po dwóch koncertach zrealizowanych na GB2 podchodzili zarówno managerowie kapel, jak sami muzycy i dziękowali za fajne brzmienie koncertu.

Ciekawe... "Najgorsze", że ludzkości na sali dźwięk również się podobał. To jedna z podstawowych zalet Soundcrafta GB2 - łatwo jest na nim ukręcić dobre brzmienie. I dlatego mikser sprawdzi się zwłaszcza w miejscach, gdzie jest spora rotacja realizatorów dźwięku. Bo zarówno struktura, jak i specyfika brzmieniowa pozwala szybko i łatwo odnaleźć się na tym stole. Z dobrym efektem brzmieniowym. A przecież o to chodzi.

autor: Jan Marek