Ulubiony kiosk TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Live Sound ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATIS

Testy

pokaż: marki
Kling & Freitag GRAVIS 12+ W i NOMOS LS II

Kling & Freitag GRAVIS 12+ W i NOMOS LS II

Rodzaj sprzętu: Nagłośnienie, marka:

Kling & Freitag to firma z ponad 30-letnią historią, która rozpoczęła się w roku 1980, gdy panowie Martin Kling i Jürgen Freitag zawiązali współpracę, efektem czego był ich pierwszy system nagłośnieniowy, zaprojektowany i wykonany „hand made” przez obu panów.

 

Oficjalnie firma Kling & Freitag rozpoczęła działalność 5 lat później, a po kolejnych 4 – w roku 1989 – światło dzienne ujrzała seria zestawów CPA, będąca poprzednikiem udanej i dobrze przyjętej przez klientów serii CA.

Przez kolejne lata firma rozwijała się sukcesywnie, projektując i wytwarzając kolejne nowe produkty oraz zdobywając nowe rynki – w Australii, USA, Kanadzie, Rosji czy Chinach.

Obecnie oferta Kling & Freitag zawiera trzy kategorie produktów: pro.Rental, pro.Install i pro.Classics, których nazwy mówią chyba same za siebie. W linii produktów pro.Rental znalazły się zestawy i systemy głośnikowe zaprojektowane specjalnie do użytku jako systemy mobilne – wyposażone w uchwyty do przenoszenia, nóżki oraz obudowy wykończone Polyureą – powłoką znacznie bardziej odporną na uszkodzenia, niż klasyczny lakier. W skład linii wchodzą różnorakie zestawy, o różnych wielkościach i zastosowaniach – od klasycznych zestawów głośnikowych (serie PASSIO i GRAVIS), poprzez subbasy (NOMOS), monitory sceniczne SCENA 15, kolumny ze sterowaną wiązką VIDA, po systemy liniowe – kompaktowy SEQUENZA 5 i koncertowy SEQUENZA 10.

Dzięki uprzejmości przedstawiciela Kling & Freitag w Polsce, firmy ABLO Group, do naszej redakcji trafili przedstawiciele serii GRAVIS – GRAVIS 8 W i GRAVIS 12+ W – i subbas NOMOS LS II, wraz z rackami SystemAmps zawierającymi końcówki mocy PLM+ i serii D. W tym numerze przyjrzymy się bliżej systemowi złożonemu z zestawów GRAVIS 12+ W i subbasu(ów) NOMOS LS II, którymi można obsłużyć szeroki wachlarz imprez, poczynając od klubowych koncertów, poprzez małe i średnie ośrodki kultury, na niewielkich plenerach kończąc. Uniwersalnego „malucha”, GRAVIS 8 W i racki SystemAmps zaprezentujemy zaś w kolejnym numerze.

SERIE GRAVIS I NOMOS


GRAVIS to seria 7 pasywnych zestawów głośnikowych o różnych wielkościach – z głośnikami 8-, 12- i 15-calowymi (plus driver 1,4” lub 1”). Przy czym modele oparte na wooferach 12- i 15-calowym występują w trzech wersjach – normal (N), o dyspersji 65 x 50 stopni, wide (W), pokrywającej obszar 90 x 50 stopni, i extra wide (XW), o kącie pokrycia aż 110 na 50 stopni.

Z kolei seria NOMOS liczy sobie 5 członków – poczynając od najmniejszego LS II, opartego na pojedynczym głośniku 15-calowym (więcej o nim za chwilę), po największego NOMOS XLC, wyposażonego w aż trzy przetworniki 18-calowe (maksymalny SPL 140 dB w odległości 1 m), który może pracować w trybie kardioidalnym/hiperkardioidalnym.

GRAVIS 12+ W


GRAVIS 12+ W to jeden z trzech 12-calowych GRAVISów, który charakteryzuje się poszerzonym – w stosunku do „normalnego” modelu 12+ N – kątem dyspersji, zarówno w pionie, jak i w poziomie, który wynosi 90 x 50 stopni. Zresztą określenia „w pionie”, „w poziomie” są umowne, bowiem tubę drivera można obracać, zamieniając w ten sposób kąty rozproszenia dźwięku.

GRAVIS 12+ W, jak i wszystkie GRAVISy, jest zestawem głośnikowym z tradycyjną drewnianą obudową – i to bardzo solidną, bo wykonaną z 15-milimetrowej sklejki brzozowej. Obudowa typu bass-reflex pokryta jest równie solidną, odporną za zarysowania i obicia powłoką Polyurea w kolorze czarnym. Otwór bass-reflexowy sąsiaduje w niej z tubą drivera.


Dopełnieniem wspomnianego już niskotonowego głośnika 12-calowego (z cewką 2,5”) jest ciśnieniowy driver o średnicy wylotu 1,4” (z aluminiową 3-calową cewką) – obydwa przetworniki wyposażone są w magnesy neodymowe.

Pierwszy z nich to produkt włoskiej firmy SICA,

zaś drugi również pochodzi z Włoch, ale tym razem z firmy 18Sound. Driver współpracuje z tubą z laminatu, o dyspersji 90 x 50 stopni. Głośniki, jak i całą płytę przednią, chroni stalowy grill – w kolorze czarnym – podklejony od tyłu cienką warstwą przeźroczystej akustycznie gąbki.

Sygnał do głośników dociera poprzez zainstalowane z tyłu obudowy złącze Speakon (a konkretnie dwa, połączone równolegle), rozdzielany następnie w bardzo prostej zwrotnicy pasywnej II rzędu.

Zwrotnica ta odpowiada w zasadzie tylko za podział pasma, bez żadnej korekcji charakterystyki (a nawet wyrównania różnicy poziomów głośników wynikającej z różnej ich skuteczności), dlatego też producent nie tylko zaleca, ale wręcz wymaga zasilania swoich zestawów głośnikowych z dedykowanych wzmacniaczy z przygotowanymi presetami – oczywiście również dostępnych w ofercie Kling & Freitag.

Obudowa GRAVIS 12+ W wyposażona jest w niezbędne zabezpieczenia – w formie przykręcanych „nóżek” z tworzywa sztucznego – chroniące powłokę lakierniczą przed zarysowaniem. A że urządzenie jest przystosowane do pracy jako zestaw nagłośnieniowy, a także jako monitor, takie nóżki znajdziemy zarówno na dolnej płycie obudowy, jak i na dwóch bocznych (boczno-tylnych nawet). Ukształtowanie obudowy daje bowiem możliwość dwóch ustawień monitorowych – pod kątem 35 i 55 stopni.

W dolnej ściance obudowy, oprócz nóżek, znajdziemy gniazdo statywu. To nie wszystkie możliwości, jeśli chodzi o zainstalowanie GRAVISa. Dzięki 5 otworom montażowym K&F VariPoint zestaw można szybko i bezpiecznie podwiesić, korzystając z opcjonalnych akcesoriów (Lifting Pin, Adjustable Speaker Mount, U-Mount Wall/Ceiling Bracket).

GRAVIS 12+ W do najlżejszych nie należy – prawie 18 kg to, jak na zestaw pasywny, całkiem sporo – jednak dzięki dobrze wyprofilowanym uchwytom w „tylno-bocznej” części górnej i dolnej ścianki można go wygodnie przenosić tak jedną ręką (w pionie), jak i oburącz (w poziomie).

O jego możliwościach i walorach brzmieniowych za moment, wcześniej bowiem słów kilka o, będącym świetnym dopełnieniem GRAVISa 12+ W, najmniejszym zestawie basowym z serii NOMOS

NOMOS LS II


Jest to „klasyczny” subwoofer w drewnianej obudowie (podobnie jak GRAVIS, wykonanej z 15-milimetrowej sklejki wykończonej Polyureą) typu bass-reflex.

 

Jego „napęd” stanowi 15-calowy głośnik firmy B&C Speakers, z neodymowym magnesem i 4-calową cewką z drutu miedzianego.

 

W czterech rogach płyty czołowej wycięte są trójkątne otwory bass-reflex, a całość (głośnik, płyta) chroni stalowy grill w kolorze czarnym, w którym – pod uchylnym logo firmy – sprytnie ukryto gniazdo Speakon.

Jest ono używane w sytuacji gdy zestaw pracuje w klastrze kardioidalnym, obrócony „tył naprzód”, dzięki czemu z przodu, od strony widowni, nie widać żadnych kabli (co też często bywa powodem nieporozumienia – po co ten głośnik, skoro nie jest podłączony?). Oczywiście Speakonowe gniazda do podłączenia kabla sygnałowego znajdziemy również w klasycznym dla nich miejscu, czyli na tylnym panelu.


Dzięki 8 gumowym nogom, zainstalowanym na dwóch ściankach, NOMOS LS II można ustawić w pozycji poziomej (na dłuższym boku) lub pionowej (na krótszym), jednak jeśli chcemy wykorzystać subbas jako podstawę zestawu szerokopasmowego, musimy ustawić go w tej pierwszej pozycji – wtedy na górnej płycie obudowy, w przygotowane do tego celu gniazdo, będziemy mogli wkręcić sztycę dla satelity. W takiej też pozycji na bocznych ścianach znajdziemy dwa wyfrezowane w obudowie uchwyty, jednak są one tak wyprofilowane, iż najwygodniej przenosi się suba „twarzą w dół”. Nie jest to żadna „dywersja” ze strony producenta, a po prostu logiczne rozwiązanie problemu transportowania zestawu – w ustawieniu „twarzą w dół” do LS II można przypiąć dedykowaną mu deskorolkę, dzięki czemu ten nie najlżejszy zestaw głośnikowy (ponad 30 kg) można bez problemu przetoczyć, a następnie – bez konieczności obracania – np. przenieść po schodach czy innych „nierównościach terenu”.

 

ODPALAMY


Jak wspomniałem, producent zastrzega, iż do zasilania jego zestawów głośnikowych dedykowane są wzmacniacze firmowane przez Kling & Freitag (choć nawet niezbyt wprawne oko rozpozna, kto tak naprawdę stoi za produkcją tych urządzeń – co zresztą nie jest jakąś wielką tajemnicą). Mowa o wzmacniaczach PLM 20K44 i PLM 12K44. Przewidziano również opcję dla mniej zasobnych – wzmacniacze Lab.gruppen IPD 2400.

Dla zestawów GRAVIS 12+ W przygotowanych jest 5 presetów – trzy podstawowe i dwa uzupełniające, w przypadku gdy w jednym klastrze pracują dwa lub więcej urządzeń (jeden preset podcina nieco zakres niskiego środka, aby zrekompensować efekt sumowania się częstotliwości z tego zakresu, drugi jednocześnie podcina niski środek i podbija bas). Owe 3 podstawowe presety to:
– konfiguracja do pracy zestawu w pełnym paśmie (K&F Gravis 12+ W FR-2.8),
– pasmo obcięte od dołu filtrem górnoprzepustowym (do współpracy z subbasem/subbasami – K&F Gravis 12+ W LCut-2.8),
– lekkie podbicie najniższych częstotliwości, co również nieco rozszerza pasmo przenoszenia GRAVISa w dół (K&F Gravis 12+ W BB (BassBoost)-2.8).

Odsłuchowo, przy „załadowanym” presecie pełnopasmowym, GRAVIS 12+ W gra całkiem przyjemnie – z niezłym, jak na 12-calówkę, basem, nieprzejaskrawioną górą i delikatnie podciętym środkiem. Czasami jednak nieco kłuje w uszy wyższym środkiem (około 3-4 kHz), co jest szczególnie słyszalne np. w przypadku przesterowanych gitar czy instrumentów takich jak saksofon lub trąbka. Przełączając preset na BassBoost uzyskujemy naprawdę przyzwoity bas, co w niektórych przypadkach – małe kluby, koncerty akustyczne – może pozwolić obyć się bez wspomagania się subbasem. Z przyczyn oczywistych zupełnie odwrotny skutek daje wczytanie presetu LCut. Tu ważna informacja, do której jeszcze wrócę za chwilę – w przypadku współpracy GRAVISa 12+ W z subbasem i ustawieniu go bezpośrednio na subie lub na sztycy wkręconej w gniazdo subwoofera wczytanie tego presetu jest wręcz obligatoryjne. Dlaczego? O tym za moment.

Dołożenie do GRAVISa subbasu NOMOS LS II dodaje mocy brzmieniu w zakresie najniższych częstotliwości. Sam subbas gra dość „krótko”, tzn. jego pasmo jest dość mocno ograniczone od góry. Takie przynajmniej ma się wrażenie z odsłuchu. A jak to wygląda w pomiarach?

POMIARY

Pomiary zostały wykonane w plenerze za pomocą sygnału typu przemiatany sinus. Program pomiarowy REW5.1, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł Focusrite Scarlett 2i2. Charakterystyki z wygładzaniem 1/6 oktawy.

Funkcja przejścia (transfer function) zestawu GRAVIS 12+ W, zasilanego ze wzmacniacza IPD 2400 z presetem FR – u góry charakterystyka amplitudowa, u dołu fazowa. Charakterystyka amplitudowa jest nieco konturowa, co wynika z lekko podciętej średnicy pasma, szczególnie w okolicy 1 kHz. Wybijający się, w porównaniu do średnicy, wyższy środek (3-5 Hz) w niektórych przypadkach daje nieco ostre brzmienie.

Świetna charakterystyka fazowa – w paśmie od 200 Hz do 20 kHz zmienia się w niewielkim zakresie, od +90 do -45 stopni – aczkolwiek z zauważalnym „złamaniem” fazy w okolicy punktu podziału pasma.

Charakterystyka amplitudowa zestawu GRAVIS 12+ W z presetem FR (czerwona) oraz bez presetu (niebieska), tj. zasilanego w pełnym paśmie, bez żadnej korekcji. Widać, iż bez presetu brzmienie zestawu nie jest zbyt atrakcyjne, z mocno podbitym zakresem wysokiego środka, wynikającym z różnic w skuteczności drivera i głośnika niskotonowego.

Charakterystyka kierunkowa zestawu GRAVIS 12+ W z presetem FR w płaszczyźnie horyzontalnej, przy pomiarze w osi (czerwona) oraz pod kątem 30 (złota) i 45 stopni (niebieska). Deklarowana przez producenta wartość kąta dyspersji równa 90 stopni jest spełniona w szerokim zakresie częstotliwości, w zasadzie aż do 10 kHz.

Charakterystyka amplitudowa zestawu GRAVIS 12+ W z presetem FR (kolor czerwony), mierzona w odległości 1 m, oraz charakterystyki poszczególnych jego głośników, mierzone w polu bliskim: drivera (zielona), woofera (fioletowa) i otworu bass-relex (niebieska). Po raz kolejny potwierdza się punkt podziału pasma w okolicy 1,3 kHz.

Charakterystyki amplitudowe zestawu GRAVIS 12+ W dla różnych presetów wzmacniacza – FR (full range – czerwona), LCut (z podciętym dołem, filtrem 100 Hz – niebieska), CL (przy współpracy większej liczby zestawów w jednym klastrze – żółta) i BB (z podbitym dołem – zielona).

Charakterystyki amplitudowe zestawu basowego NOMOS LS II bez presetu (zasilanego sygnałem pełnopasmowym, bez korekcji) oraz z presetem. Szeroka i bardzo wyrównana charakterystyka „czystego” zestawu jest – naszym zdaniem – trochę za wąsko wycięta w presecie fabrycznym.

Charakterystyki amplitudowe systemu złożonego z subbasu NOMOS LS II i satelity GRAVIS 12+ W oraz samego zestawu GRAVIS 12+ W z presetem FR. Wykresy niebieski i zielony prezentują, jaki wpływ na ogólną charakterystykę całego systemu ma wybór właściwego presetu dla GRAVISa – w trybie FR następuje destruktywne sumowanie sygnałów z obu zestawów w obszarze crossovera, wynikające z różnic fazowych sygnałów.

 

 

INFORMACJE:


GRAVIS 12+ W
Pasmo przenoszenia (-10 dB):
65 Hz-23 kHz (tryb FR)
49 Hz-23 kHz (tryb BB)
Pasmo przenoszenia (±3 dB):
95 Hz-20 kHz (tryb FR)
62 Hz-20 kHz (tryb BB)
Dyspersja: 90 x 50 stopni
Moc (znamionowa/program): 400/800 W
Max SPL (1 m): 133 dB
Impedancja: 8 Ω
Wymiary: 350 x 596 x 318 mm
Waga: 17,8 kg
Cena: info u dystrybutora

NOMOS LS II
Pasmo przenoszenia (±3 dB/-10 dB):
od 33/38 Hz
Moc (znamionowa/program): 1.500/3.000 W
Max szczytowy SPL (1 m):
136 dB (w półsferze)
Impedancja: 8 Ω
Wymiary: 541 x 471 x 640 mm
Waga: 30,3 kg
Cena: info u dystrybutora

Dostarczył:
ABLO Group
ul. Opolska 140
52-014 Wrocław
tel/fax: 71 337-57-21
www.ablogroup.com

POMIARY


Korzystając z ładnego dnia (w sensie pogody) wybrałem się z zestawami w plener, aby do minimum ograniczyć odbicia fali emitowanej przez głośniki i w ten sposób zbliżyć się do idealnych warunków pomiaru w komorze bezechowej. Oczywiście ideału nie osiągnąłem, bo choć w promieniu kilkudziesięciu metrów była pustka, to jednak odbić od podłoża (gruntu) pozbyć się nie dało. Próbowałem co prawda wykonywać pomiar w pozycji monitorowej, ale wtedy był on nieco „przekłamany” w dole pasma. Tak więc musiałem pogodzić się z małymi zafalowaniami w zakresie najniższych częstotliwości, ale – patrząc na charakterystykę impulsową – i tak wyszło naprawdę nieźle.
Przejdźmy do konkretów.

Na pierwszy ogień poszedł GRAVIS 12+ W i to zasilany liniowo, tzn. bez żadnego presetu – aby sprawdzić, dlaczego producent upiera się przy tym, żeby zasilać zestaw z dedykowanego wzmacniacza z wczytanym dedykowanym presetem. I od razu wszystko stało się jasne (patrz ramka „Pomiary”). Większa skuteczność drivera w stosunku do woofera skutkuje wyższym poziomem sygnału w zakresie wyższych częstotliwości. Jest też istotnie mniej „dołu”, który – jak widać – w presecie jest trochę „podciągnięty”, dzięki czemu też poszerza się pasmo przenoszenia. Tym sposobem zestaw pracuje w zakresie częstotliwości od około 90 Hz do 20 kHz (±3 dB) lub od ok. 60 Hz do ponad 20 kHz, przyjmując kryterium -10 dB. Zmieniając preset modyfikujemy niski środek (preset CL) lub najniższe pasmo (podbicie o około 2 dB dla presetu BB i podcięcie filtrem górnoprzepustowym 100 Hz, które realizuje preset LCut).

Dyspersja GRAVISa 12+ W, z tubą zainstalowaną w taki sposób, żeby miał on szerszy kąt rozsyłu w płaszczyźnie horyzontalnej, jest zgodna z deklaracjami producenta – różnica w poziomie sygnału przy pomiarze w osi oraz pod kątem 45 stopni, do 10 kHz w zasadzie nie przekracza 6 dB, a powyżej 10 kHz nie jest większa od 10 dB. Przy czym przebieg charakterystyki – dla średniego zakresu częstotliwości – mierzonej pod dużym kątem jest niemalże równoległy do charakterystyki w osi zestawu, dzięki czemu zachowany jest balans brzmieniowy w tym paśmie.

Natomiast punkt podziału pasma – wg. naszych pomiarów – wypada w okolicy 1,3 kHz.

Subwoofer NOMOS LS II gra w bardzo szerokim zakresie – zasilany sygnałem pełnopasmowym – i do tego, do częstotliwości 200 Hz, prawie idealnie płasko. Stąd moje zdziwienie, iż producent w presecie wyciął z tego szerokiego dość zakresu wąskie pasmo, przeznaczone dla suba, przez co podczas współpracy z GRAVIS 12+ W odczuwalny jest mały niedosyt, spowodowany lekkim brakiem „poweru” w paśmie poniżej 100 Hz, a powyżej 60 Hz (subbas największą skuteczność wykazuje w zakresie 40-60 Hz).

W przypadku współpracy zestawu szerokopasmowego z subbasem, jeśli GRAVIS jest postawiony na LS II lub na sztycy wkręconej do gniazda suba, wybranie dla „dwunastki” presetu FR skutkuje jeszcze większym brakiem basu, spowodowanym sumowaniem destruktywnym (z powodu różnic fazowych) fali z subwoofera i satelity, w okolicach punktu podziału pasma.

REASUMUJĄC


Kling & Freitag to firma, która stawia – jak przystało na niemieckiego producenta – na dostarczanie klientom solidnych produktów, których konstrukcja i wykonanie, a także zastosowane komponenty (przetworniki) renomowanych producentów, dają gwarancję długiej i owocnej pracy. Filozofia K&F jest taka, iż klient nabywa kompleksową usługę, polegającą na odpowiednim doborze właściwych składników całego systemu, a nie tylko pojedynczych jego elementów, często zupełne przypadkowo wybieranych przez mniej świadomego klienta. W tym przypadku nabywca ma pewność, że wszystko – poczynając od kompletnego racka ze wzmacniaczem/wzmacniaczami i systemem dystrybucji sygnałów, na zestawach głośnikowych kończąc – będzie ze sobą bezproblemowo i efektywnie współpracować. Tak jak np. zaprezentowane w tym artykule zestawy głośnikowe NOMOS LS II i GRAVIS 12+ W.

Piotr Sadłoń


Więcej informacji o prezentowanych zestawach głośnikowych oraz innych produktach firmy Kling & Freitag na stronie internetowej producenta: www.kling-freitag.com oraz polskiego dystrybutora: www.ablogroup.com.