Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE MAJOWE WYDANIE Live Sound PRZESYŁKA GRATIS >>

Testy

pokaż: marki
Mikrofony nagłowne Audio-Technica ATM75cW, BP894cW-TH i PRO8HEcW

Mikrofony nagłowne Audio-Technica ATM75cW, BP894cW-TH i PRO8HEcW

Rodzaj sprzętu: Nagłośnienie, marka:

Myśląc „mikrofon” oczami wyobraźni widzimy „pałkę” zakończoną kulistą (albo innego kształtu) osłoną kapsuły, którą trzymamy w dłoni lub instalujemy na statywie.

 

Ale oprócz tych najoczywistszych istnieje sporo innych przetworników, poczynając od wielkich „butli” studyjnych, na małych „pchełkach” kończąc.

Duże grono wśród nich zajmują mikrofony pozwalające swobodnie korzystać z obu rąk, które nie krępują ruchów – można śpiewać i jednocześnie tańczyć lub grać na jakimś instrumencie – a jednocześnie pozwalają utrzymać stałą (stosunkowo małą) odległość od ust mówcy czy wokalisty. No i nie wymagają statywu. Mowa oczywiście o coraz bardziej popularnych mikrofonach nagłownych, których każdy szanujący się producent ma w swojej ofercie co najmniej kilka.

Również nie mogło ich zabraknąć w bogatym portfolio japońskiej firmy Audio-Technica, a trzy z nich trafiły do naszej redakcji, wraz z systemem bezprzewodowym System 10 Pro (który już opisywaliśmy na łamach LSI, w numerze 12/2015). Dwa z nich są bliźniaczo do siebie podobne – jednak znacząco różne pod względem brzmienia – zaś trzeci odbiega od pozostałych tak wyglądem, jak i sposobem zakładania oraz brzmieniem. Zacznijmy może od niego. Chodzi o model

BP894cW


czyli subminiaturowy mikrofon nagłowny z serii MicroSet. Do nas trafił model w kolorze cielistym, aczkolwiek dostępny jest również czarny.

BP894cW dysponuje obracaną kapsułą pojemnościową o średnicy 2,8 mm, co pozwala na zamocowanie mikrofonu zarówno na prawym, jak i lewym uchu.

Z racji tego że jest to przetwornik kierunkowy – o charakterystyce kardioidanej – wyraźnie zaznaczona jest ta strona kapsuły, która powinna być skierowana w stronę ust. Integralną częścią mikrofonu jest uchwyt nauszny (jednouszny) oraz kabel, którego nie można odłączać. Jeśli jednak ktoś preferuje bardziej stabilne mocowanie, dwuuszne, do zestawu dołączony jest adapter AT8464, za pomocą którego możemy założyć BP894c stabilnie na oboje uszu.


Mikrofon dysponuje wysięgnikiem o długości 10,7 cm, wykonanym z dość sztywnego drutu. Z jednej strony zapobiega to niepożądanym zmianom usytuowania kapsuły względem ust, z drugiej strony trzeba trochę „powalczyć”, aby odpowiednio dogiąć go w celu odpowiedniego ustawienia. Jeśli jednak już nam się to uda, przetwornik dość pewnie, a co ważniejsze wygodnie (waży zaledwie 2 gramy!), spoczywa na swoim miejscu.

Około półtorametrowy kabel zakończony jest blokowanym złączem 4-pinowym HRS, które pozwala na jego podłączenie bezpośrednio do bodypacków systemów bezprzewodowych Audio-Technica lub – za pośrednictwem adaptera z modułem zasilającym AT8539 – do gniazda XLR w mikserze czy stageboksie. Wspomniany moduł AT8539 dysponuje dodatkowo załączanym filtrem górnoprzepustowym o częstotliwości 80 Hz. W systemach bezprzewodowych taki filtr – jeśli potrzebujemy – musimy zaaplikować bądź w nadajniku/odbiorniku, bądź już w konsolecie.

BP894cW brzmi bardzo naturalnie, nagłaśniany wokal jest wyrazisty, z lekko podbitym pasmem prezencji i – w przypadku usytuowania kapsuły blisko ust – z całkiem sporym zakresem dołu. Oczywiście im dalej od ust (lub im bardziej z boku) znajdzie się kapsuła, tym tego dołu mniej. Z drugiej strony próba mówienia bezpośrednio do kapsuły (mikrofon trzymany w ręce naprzeciwko ust, w stosunkowo małej odległości rzędu 1-2 cm) powoduje wyraźne „popy” w dźwięku – co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę wielkość i grubość warstwy gąbki (raczej gąbeczki) chroniącej przed podmuchami wiatru i zgłoskami wybuchowymi. Z drugiej (a w zasadzie trzeciej już chyba) strony 10-centrymerowy wysięgnik chyba tylko w przypadku małej główki dziecka pozwoli usytuować kapsułę bezpośrednio naprzeciw ust – w większości przypadków (u dorosłego człowieka) jej umiejscowienie wypada raczej w okolicy kącika. W takim położeniu mikrofon jest skutecznie chroniony przed niemile słyszanymi „dmuchnięciami”.

Pomimo kierunkowej charakterystyki przetwornik całkiem nieźle zbiera niskie i średnie częstotliwości (górę faktycznie mocno wycina), co może powodować pewne problemy ze sprzężeniami w zakresie dołu i/lub niskiego środka.

Trzeba jeszcze wspomnieć, iż BP894cW-TH dostarczany jest w plastikowym, ale solidnym etui, wyłożonym gąbką, w którym mieści się również dwuuszny adapter AT8440.

Zupełnie innej kategorii są dwa pozostałe mikrofony, które już w pełni zasługują na miano „nagłownych” (poprzedni trzeba by raczej nazwać „nausznym”). I choć wyglądają identycznie, należą do innych serii i do innych celów są przeznaczone.

ATM75cW


Zarówno ten mikrofon, jak i drugi – PRO8HEcW – mają wygląd małych słuchawek z mikrofonem, aczkolwiek próżno szukać tam prawdziwych przetworników słuchawkowych.

Nie zakłada się ich też na uszy, o czym szybko można się przekonać, próbując dokonać tego „wyczynu”. Ich miejsce jest, owszem, na głowie, ale w takim ustawieniu, aby sprężysty pałąk otaczał czaszkę skośnie u góry (za potylicą) lub – w alternatywnym położeniu – obejmował podstawę czaszki. ATM75cW – podobnie jak BP894cW – wyposażony jest w przetwornik pojemnościowy o kardioidanej charakterystyce kierunkowej, jednak w tym przypadku jest on istotnie większy, ma bowiem średnicę 20,4 mm.

Waga całego mikrofonu też jest istotnie większa, choć w dalszym ciągu niewielka, konkretnie 60 g.

Mikrofon wyposażony jest w obracany, elastyczny wysięgnik typu gęsia szyjka, o długości 80,5 mm, który pozwala na ustawienie mikrofonu zarówno z prawej, jak i lewej strony głowy, a poza tym umożliwia całkowite jego schowanie (wzdłuż pałąka) na czas przechowywania czy transportu. Operowanie tym wysięgnikiem jest o wiele łatwiejsze, niż „drutem” w BP894cW, dzięki czemu łatwo i szybko możemy bardzo precyzyjnie ustawić kapsułę w żądanym położeniu. Przymocowane do pałąka dwa małe uchwyty pozwalają z kolei na takie poprowadzenie kabla, aby był on jak najmniej widoczny (np. z tyłu głowy). Kabel ów ma długość 1,4 m i jest zakończony takim samym, jak w BP894cW, 4-pinowym blokowanym złączem HRS, pozwalającym na podłączenie do bodypacka systemu bezprzewodowego Audio-Technica.

ATM75cW brzmi całkiem przyjemnie, można rzec „ciepło”, jednak już nie tak wyraziście, jak BP894cW – jest nieco bardziej konturowy, ze sporą ilością „dołu” (raczej nie obejdzie się bez filtru górnoprzepustowego) i lekko podkreśloną prezencją. Zbyt bliskie ustawienie w stosunku do ust, szczególnie naprzeciw nich, może powodować powstawanie „popów”, nawet w przypadku założenia kulistej osłony gąbkowej (w zestawie dołączone jest wersja „large” – AT8139L, mniejsza (i mniej widoczna) AT8139S jest również dostępna).

ATM75cW – według mnie – bardziej sprawdzi się w nagłaśnianiu wokalu niż mowy, a w gęstych miksach raczej nie obejdzie się bez użycia korektora.

Do zupełnie innych zastosowań przeznaczony jest identycznie wyglądający

PRO8HEcW


Z wyglądu nie da się odróżnić go od ATM75cW. Dopiero bliższe przyjrzenie się napisom na wysięgniku kapsuły pozwala jednoznacznie zidentyfikować, który jest który.

Skoro kwestie wyglądu i umieszczenia na głowie omówiliśmy przy opisywaniu ATM75cW, od razu przejdźmy do wrażeń słuchowych. A te są diametralnie inne niż w przypadku „bliźniaka” z serii ATM – tutaj dołu nie ma wcale, w efekcie czego nagłaśniany głos brzmi nieco „telefonicznie”. Potwierdzeniem tego faktu jest opublikowana przez producenta charakterystyka przenoszenia, która sukcesywnie opada już poniżej 700 Hz, za to pomiędzy 2 a 5 kHz ma dość spore podbicie (w szczytowym punkcie, w okolicy 3,5 kHz, ponad 5 dB). To sprawia, że mikrofon ten zupełnie nie naddaje się do nagłaśniania wokali, ale świetnie sprawdzi się podczas prezentacji, ćwiczeń (aerobik, fitness), wykładów i innych imprez „mówionych”.

Zastanawia mnie tylko jedno – dlaczego producent anonsuje ten mikrofon jako idealny dla gitarzystów, perkusistów i klawiszowców? Chyba, że ma na myśli „gadających”, a nie śpiewających instrumentalistów (np. podczas warsztatów czy prezentacji), bo śpiewającym nie odważyłbym się dać PRO8HEcW (co innego ATM75cW).

Zapomniałem jeszcze dodać, iż różnica między tymi dwoma mikrofonami tkwi nie tylko w brzmieniu, ale również charakterystyce kierunkowej oraz rodzaju zastosowanego przetwornika – PRO8HEcW jest mikrofonem dynamicznym o charakterystyce superkardioidalnej.

 

INFORMACJE:


BP894cW-TH
Przetwornik: pojemnościowy, spolaryzowany
Charakterystyka: kardioidalna
Pasmo przenoszenia: 20 Hz-20 kHz
Impedancja: 250 Ω
Skuteczność: 3,5 mV/Pa (-49 dB)
Maksymalny SPL: 135 dB (1 kHz, 3% THD)
Stosunek sygnał/szum: 63 dB (1 kHz, 1 Pa)
Waga: 2 g
Cena: 389 euro brutto

ATM75cW
Przetwornik: pojemnościowy, spolaryzowany
Charakterystyka: kardioidalna
Pasmo przenoszenia: 100 Hz-13 kHz
Impedancja: 200 Ω
Czułość: 2,8 mV/Pa (-51 dB)
Maksymalny SPL: 132 dB (1 kHz, 1% THD)
Waga: 60 g
Cena: 119 euro brutto

PRO8HEcW
Przetwornik: dynamiczny
Charakterystyka: hiperkardioidalna
Pasmo przenoszenia: 200 Hz-18 kHz
Impedancja: 600 Ω
Czułość: 1,7 mV/Pa (-55 dB)
Waga: 60 g
Cena: 107 euro brutto

Dostarczył:
Konsbud Audio, ul. Gajdy 24
02-878 Warszawa, tel. 22 644 30 38
www.konsbud-audio.pl

 

PODSUMOWUJĄC


Trzy mikrofony nagłowne firmy Audio-Technica, które dostarczył do naszej redakcji przedstawiciel tego japońskiego producenta w Polsce, Konsbud Audio, to przykład trzech narzędzi przeznaczonych do różnych zadań. Najbardziej uniwersalnym z nich (ale też i najdroższym) jest bez wątpienia BP894cW-TH – sprawdzi się i w teatrze (małe rozmiary, dyskretny wygląd), i na scenie (szerokie pasmo przenoszonych częstotliwości, dość płaska charakterystyka przenoszenia), i podczas innych eventów, również tych o „sportowym zacięciu” (możliwość stabilnego założenia na dwoje uszu).

Bliźniaczo wyglądające PRO8HEcW i ATM75cW mają diametralnie różne parametry i przetworniki – jeden dynamiczny, o charakterystyce hiperkardioidalnej i dość zawężonym paśmie, z podbitym zakresem średnicy, zaś drugi pojemnościowy, kardioidalny, przenoszący szersze pasmo, choć nieco konturowy w brzmieniu. Pierwszy z nich, atrakcyjny cenowo, będzie dobrym wyborem do obsługi imprez mówionych, zapewniając wysoką wyrazistość i zrozumiałość mowy oraz małą wrażliwość na sprzężenia (pozwala wyjść mówcy przed nagłośnienie). Drugi, prawie dwukrotnie droższy, charakteryzuje się też lepszymi parametrami (skuteczność, pasmo przenoszenia), dzięki czemu można go wykorzystać nie tylko do nagłaśniania mowy, ale również wokalu. Wszystkie łączy jedna wspólna cecha, a w zasadzie dwie – są dedykowane do zastosowań z systemami bezprzewodowymi firmy Audio-Technica i solidnie wykonane (pomimo tego że dwa z nich są „made in China”).



Krótko mówiąc – „dla każdego coś miłego”, a przecież to nie cała oferta Audio-Techniki w tej materii. Jeśli żaden z tych modeli nam „nie podejdzie”, jest jeszcze sporo mikrofonów, spośród których na pewno znajdziemy coś dla siebie. Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko posiadania w swoim „parku maszynowym” BP894cW-TH, pomimo tego że pod względem ergonomii (i wygody) bardziej pasuje mi ATM75cW. Ale i PRO8HEcW też bym nie pogardził.

Marian Otyl


Więcej informacji o prezentowanych mikrofonach oraz innych produktach firmy Audio-Technica na stronie producenta: www.audio-technica.com oraz polskiego dystrybutora: www.konsbud-audio.pl.