Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE MAJOWE WYDANIE Live Sound PRZESYŁKA GRATIS >>

Wydarzenia

Prezentacja systemu Meyer Sound Mina w Teatrze Rampa

Dodano: piątek, 19 listopada 2010

Pod koniec października w Teatrze Rampa w Warszawie miała miejsce prezentacja najnowszego i zarazem najmniejszego systemu wyrównanego liniowo Meyer Sound Mina, organizowana przez firmę Polsound.

 

Rzeczona prezentacja miała miejsce w Teatrze Rampa na warszawskim Targówku. Na konstrukcji ustawionej przez firmę Airpol zawieszone zostały dwa klastry po siedem sztuk modułów MINA, zaś nad nimi znalazły się po dwa suby 500-HP, pracujące w układzie kardioidalnym. Dźwięk na potrzeby prezentacji realizowany był za pomocą konsolety Soundcraft Vi1, zaś operował nią Karoly Molnar z europejskiego działu wsparcia technicznego Meyer Sound. Prezentację prowadził, jak zwykle, Paweł Danikiewicz. Po krótkim wprowadzeniu, w którym mowa była głównie o procesie produkcji modułów nagłośnieniowych Meyer Sound, nastąpiła część praktyczna, podczas której można było nausznie przekonać się o walorach nowej konstrukcji Johna Meyera. Posłuchaliśmy materiału dźwiękowego różnego rodzaju – i muzyki klasycznej, i rozrywkowej. Porównywane było brzmienie pojedynczego modułu z całym klastrem, a także z użyciem subwooferów i bez nich.

Niewielkie gabaryty MINY pozwalają stosować te moduły nie tylko w charakterze nagłośnienia głównego, ale także jako wypełnienie, np. pod balkonami teatralnymi. Rozmiary urządzenia przekładają się na jego niewielką masę, a to z kolei oznacza, że podwieszenie go nie wymaga stosowania szczególnych środków.

MINA należy do rodziny zestawów line array MILO i w związku z powyższym cechuje się taką samą sygnaturą brzmieniową. Cóż to oznacza w praktyce? Oznacza to możliwość łączenia różnych modułów w ramach jednego systemu nagłośnieniowego, bez ryzyka wystąpienia problemów z ich dopasowaniem. Moduły MINA można więc bezproblemowo łączyć z modułami M’ELODIE, jako downfill, czyli dogłośnienie obszaru położonego najbliżej sceny, zaś w odniesieniu do jeszcze większych modułów, konkretnie rzecz biorąc MICA, mogą one pełnić rolę sidefill – lub, jak wolą niektórzy, outfill. Jeśli natomiast chodzi o subwoofery, to najbardziej optymalnym uzupełnieniem dla MINY są kompaktowe 500-HP, jakkolwiek nie ma przeciwwskazań, by MINA grała też z większymi subbasami, 600- HP czy nawet 700-HP. Wszystko tu daje się zestroić i na tym polega siła całego rozwiązania.

GARŚĆ TECHNIKALIÓW

Pojedynczy moduł MINA ma wymiary 515 mm × 213 mm × 389 mm, zaś jego ciężar to niespełna 19 kilogramów. Pasmo przenoszenia zawiera się w granicach 66 Hz-18 kHz, zaś maksymalna wartość SPL jest o 3 dB niższa, niż w przypadku M’elodie, i wynosi 128 dB (mierzone standardowo – dla pełnej mocy, z odległości 1 metra).

Klaster złożony z ośmiu modułów MINA (podczas prezentacji było ich 7) pozwala skutecznie nagłośnić obszar o długości 40 metrów.

Na konstrukcję MINY składają się dwa woofery o średnicy membran 6,5 i cewek 1,5 cala, zaś pomiędzy nimi pracuje ciśnieniowy driver o równej średnicy membrany i cewki – 3 cale oraz wylotem 1,2 cala. Co ciekawe, w konstrukcji MINY wykorzystano własną technologię Meyera REM, której istota polega na emulacji pracy głośnika wstęgowego, co daje szereg korzyści. Jednak nie czas tu i nie miejsce na wgłębianie się w to zagadnienie – mam nadzieję, że wkrótce przybliżymy je Wam, jak i samą konstrukcję MINY, na łamach naszego magazynu.

Tak czy owak, całość napędzana jest wbudowanym, trzykanałowym wzmacniaczem cyfrowym klasy D, o łącznej mocy nominalnej 975 watów i dwukrotnie wyższej szczytowej. Warto zwrócić uwagę na to, że jest to pierwszy przypadek zastosowania wzmacniacza cyfrowego w systemach liniowych Meyera. Jeśli natomiast chodzi o jeszcze jeden bardzo istotny parametr, czyli kąty rozproszenia dźwięku, to w poziomie wynosi on 100 stopni, zaś kąt dyspersji pionowej zależy, rzecz jasna, od konfiguracji całego klastra – liczby modułów i ich wzajemnego ustawienia. Klaster złożony z ośmiu modułów MINA pozwala skutecznie nagłośnić obszar o długości 40 metrów. Oczywiście, wszelkie elementy o krytycznym znaczeniu dla brzmienia całości, a więc cała elektronika i głośniki, produkowane są, zgodnie z polityką przyjętą przez Johna Meyera, wyłącznie we własnych zakładach Meyer Sound w Berkeley.

Dla MINY opracowano szereg dedykowanych elementów wyposażenia do riggingu, służących do montażu zarówno pojedynczych sztuk, jak i całych klastrów – z towarzyszeniem modułów innych typów, jak i bez nich.

 

Marek Korbecki