Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE MAJOWE WYDANIE Live Sound PRZESYŁKA GRATIS >>

Wydarzenia

Indywidualne odsłuchy Own Fidelity już w Polsce

Indywidualne odsłuchy Own Fidelity już w Polsce

Dodano: środa, 21 listopada 2012

Popularne zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych in-ear monitors (IEM) są już dostępne w Polsce.

 

Indywidualne monitory sceniczne, projektowane na zamówienie tłumią nawet do 26dB, chroniąc słuch muzyków, podnosząc jakość występów i zapewniając optymalny komfort wielogodzinnych sesji nagraniowych. Z tego typu rozwiązań korzystają już tacy muzycy jak Michał Urbaniak, Kasia Wilk, Mika, muzycy Afromental czy Power of Trinity.

Pierwsze IEM, czyli popularne „uszy” pojawiły się na międzynarodowej scenie muzycznej już kilkanaście lat temu. Dziś korzystają z nich największe gwiazdy takie jak Aerosmith, 50 Cent, Celine Dion, Bon Jovi, Garou, Tori Amos, Linkin Park, Groove Armada czy Limp Bizkit. Dziś są dostępne również na polskim rynku. Own Fidelity, wiodący producent i dystrybutor indywidualnych monitorów scenicznych na polskim rynku, oferuje 3 podstawowe modele IEM, dostosowane do zróżnicowanych wymagań muzycznych.

"Indywidualne monitory sceniczne Own Fidelity, projektowane są przez międzynarodowy zespół akustyków w ścisłej kooperacji z profesjonalnymi muzykami. Wyposażamy je w najlepszej jakości głośniki, które dają o wiele większy komfort muzyczny, jednocześnie dbając o słuch użytkownika" – mówi Jakub Ziółek, Prezes Own Fidelity i główny akustyk firmy.

Systemy jednodrożne, wyposażone w jeden głośnik, przeznaczone są dla muzyków, rozpoczynających dopiero swoją karierę na scenie. Są często wybierane przez wokalistów i muzyków, którzy chcą wyraźnie, głośno i czysto słyszeć własny głos czy dźwięk swojego instrumentu. Bardziej zaawansowane technologicznie są systemy trójdrożne. Mają dużo szerszą tzw. scenę, dzięki czemu pozwalają usłyszeć do 50% więcej dźwięków (w stosunku do monitorów jednodrożnych), w tym tych najcichszych, niesłyszalnych w tradycyjnych słuchawkach. Są idealne dla perkusistów oraz gitarzystów basowych. Z kolei wokaliści, klawiszowcy, gitarzyści i audiofile najczęściej sięgają po systemy pięciodrożne, poszerzające scenę o kolejne 30% dźwięków, zwłaszcza w zakresie średnich tonów. Nowością są czterodrożne systemy referencyjne, mające premierę na polskim rynku w lipcu tego roku. Także charakteryzują się tzw. szeroką sceną, ale mają bardziej wyrównane pasmo przeniesienia, bez podbijania wysokich czy niskich tonów. Są one dostosowane do specyficznych wymagań realizatorów dźwięku. Dodatkowo każde takie monitory wyposażane są w specjalne filtry przeciwwoskowinowe, które blokują dostawanie się zabrudzeń do kanałów dźwiękowych, tym samym przedłużając ich trwałość i zwiększając wygodę obsługi.

Większość muzyków podkreśla, że główną zaletą stosowania indywidualnych monitorów scenicznych jest precyzja dźwięku, której tradycyjne odsłuchy nie są w stanie zapewnić. IEM  - w przeciwieństwie do tradycyjnych słuchawek z wbudowaną membraną - wyposażone są w kilka głośników, odpowiadających za odtwarzanie innego pasma częstotliwości. I tak głośnik basowy odtwarza dźwięki np. gitary basowej czy stopy, średniotonowy – gitary elektrycznej, klawiszy czy śpiewu, a wysokotonowy – talerzy czy górnych partii wokalnych. W efekcie doświadcza się efektu tzw. szerokiej sceny.

"Monitory dają głębokie, krystaliczne i przejrzyste brzmienie oraz niesamowicie dobre basy, dzięki czemu koncerty brzmią jak nagranie z płyty. Dopiero z moimi nowymi odsłuchami po 16 latach występowania na scenie okazało się jak dobrze może brzmieć koncert" – mówi Tomek Torres perkusista zespołu Afromental. - "Kiedyś trzeba było szukać takich produktów za oceanem, teraz wreszcie są dostępne w Polsce" – dodaje.

IEM marki Own Fidelity wyposażone są w specjalne głośniki tzw. Balanced Armature Speaker, których zniekształcenia dźwięku nie przekraczają 0,94 %, bez względu na głośność i zakres częstotliwości. Dodatkowo, monitory te wykonane są z dwóch różnych rodzajów materiałów. Miękka część, wchodząca w głąb ucha (trzpień) daje wysoki komfort użytkowania monitorów nawet przez wiele godzin. Michał Urbaniak, muzyk jazzowy i kompozytor, który używa słuchawek Own Fidelity już kilkanaście miesięcy podkreśla, że IEM są wyjątkowo lekkie i dzięki idealnemu dopasowaniu do ucha nie czuje się dyskomfortu nawet po kilkugodzinnych koncertach.

"Nareszcie wiem co gram i co grają inni. Słuchawki są na stałym wyposażeniu koncertów Urbanatora i UrbanatorDays" – dodaje Michał Urbaniak.

Słuchawka zbudowana jest też z twardej części zewnętrznej (concha), która zwiększa trwałość i umożliwia dowolny sposób ozdobienia monitorów.

Jakub Ziółek podkreśla, że monitory są produktem dedykowanym zawsze dla konkretnej osoby.

"Muzyk, który zamawia u nas odsłuch aktywnie uczestniczy w procesie jego kreacji. Oprócz unikalnego kształtu, tworzonego na bazie pobranego wycisku, artysta ma możliwość zaprojektowania designu swojej słuchawki. Tym samym coraz częściej w naszej pracowni powstają niepowtarzalne dzieła sztuki"
– dodaje.

Takie unikalne wzory można już obejrzeć u takich muzyków jak m.in. Tomek Torres z Afromental, Bartek Pawlus i Tomek Gołąb z Zespołu Bracia czy perkusista Kasi Wilk - Bartek Czerniachowski. Oprócz różnych kolorów i wzorów graficznych, które można wykorzystać przy kreacji własnych słuchawek, artyści często decydują się na dodatkowe gadżety takie jak kryształki i różnokolorowe dżety.

"Dodatkowo, artysta może zadecydować o kolorze kabla. Największą popularnością wśród polskich muzyków cieszą się przezroczysto-srebrne. Wszystkie kable są wzmacniane oplotem z kevlaru i pokryte specjalnym materiałem nieprzenoszącym szumów, na przykład przy ocieraniu o ubranie. Wszystkie są wyposażone we wtyczki pokryte złotem" – wymienia Jakub Ziółek.

Ze względu na budowę słuchawek  i zastosowaną w nich technologię, sprzęt powinien być przechowywany w specjalnych opakowaniach. Przykładowo Own Fidelity oferuje w tym celu specjalnie zaprojektowane metalowe, poręczne pudełka, które chronią monitory przed uszkodzeniami mechanicznymi i wilgocią. Dodatkowo, do każdego zestawu dołączany jest roczny zapas filtrów wraz z narzędziem do ich wymiany.

Perkusistka Agnieszka Trzeszczak zwraca również uwagę na szybki i prosty proces zamawiania słuchawek. Wszystko odbywa się drogą mailową. Następnie specjalista pobiera wycisk. Może się to odbyć w gabinecie lub – dla większego komfortu muzyka - w dowolnym innym miejscu. Czas oczekiwania na monitory to około 2 tygodni.

IEM są dopasowywane do indywidualnych potrzeb muzyka także pod względem poziomu tłumienia  otaczającego dźwięku. Przykładowo monitory wyposażone w najnowszy model filtrów Ambience, tłumiących dźwięki nawet o wysokim natężeniu nawet do 26 dB pozwalają słyszeć inne osoby na scenie czy reakcje publiczności, przy jednoczesnym zachowaniu jakości dźwięku i zapewnieniu maksymalnej ochrony słuchu. Zdaniem akustyków, funkcja ochrony słuchu - szczególnie w przypadku profesjonalistów -  powinna zajmować pierwsze miejsce, jeśli chodzi o wybór sprzętu muzycznego. Monitory realizujące tę funkcję minimalizują ryzyko jego uszkodzenia.