Ulubiony kiosk TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Live Sound ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATIS

Tutoriale

Konstrukcje. Techniczne i praktyczne aspekty wyciągników

Konstrukcje. Techniczne i praktyczne aspekty wyciągników

Dodano: wtorek, 17 października 2017

W najnowszej części „LightSchool wyjaśnia” omówione zostaną zagadnienia związane z wciągnikami używanymi w przemyśle rozrywkowym. Jakie dotyczą ich normy oraz co mówią na ten temat polskie przepisy?

 

Wciągniki stosowane w przemyśle rozrywkowym są niemal identyczne z urządzeniami wykorzystywanymi w innych gałęziach przemysłu. Główną różnicą jest położenie wciągnika względem ładunku. W przemyśle ciężkim najczęściej stosuje się rozwiązanie, w którym urządzenie podnoszące jest zainstalowane na stałe u góry, co nazywamy pozycją „Motor Up”. W naszej branży rozsądniejszym położeniem jest, gdy wciągnik jest umieszczony na dole, „Motor Down”, i podnosi ładunek razem ze sobą.

Dzięki temu rigger mocuje w punkcie podwieszenia tylko hak z łańcuchem, co jest znacznie łatwiejsze, ale również opięcie elektryczne takiego wciągnika nie przysparza problemu, bo robimy to na dole.

Kolejną ważną różnicą jest to, że w przemyśle rozrywkowym ładunki są zawieszone lub podnoszone nad ludźmi.

PRZEPISY, NORMY I UREGULOWANIA


Przeanalizujemy teraz, jak mają się do tego ogólne przepisy europejskie oraz przepisy z konkretnych europejskich państw.

Obowiązująca w krajach europejskich Dyrektywa 2001/45/WE, dotycząca minimalnych wymagań w zakresie bezpieczeństwa i higieny użytkowania sprzętu roboczego przez pracowników podczas pracy, mówi, że jest to dozwolone w przypadku, gdy zostaną podjęte dodatkowe środki bezpieczeństwa.

W innym obowiązującym dokumencie Europejskim, czyli w Dyrektywie Maszynowej 2006/42/WE, znajdziemy przepis odnoszący się do podnoszenia ludzi, który stwierdza, że w tym przypadku musi zostać podwojony współczynnik bezpieczeństwa. W rozumieniu tego przepisu można stwierdzić, że to samo dotyczy podnoszenia ładunków nad ludźmi. Nie jest jednak jasne, czy dotyczy to również sytuacji tak często spotykanej w przemyśle rozrywkowym, gdzie podwieszone na wciągnikach kratownice, głośniki, sprzęt oświetleniowy itd. są tylko nieruchomo zawieszone nad ludźmi.

Europejski kodeks praktyk CWA 15902-1, dotyczący urządzeń podnoszących, wykorzystywanych na scenie i w innych częściach przemysłu rozrywkowego, pozostawia otwarte możliwości używania „standardowej” wciągarki pod warunkiem, że analiza ryzyka wskazuje, że jest to uzasadnione.

W Holandii istnieje norma NPR/FEM 8020-10, która zakłada, że stosowanie standardowego wciągnika jest dozwolone w tej sytuacji pod warunkiem podwojenia współczynnika bezpieczeństwa, zgodnie z dyrektywą maszynową. W takich przypadkach wciągnik 1.000 kg może być używany tylko do 500 kg.

W Niemczech natomiast w takich sytuacjach należy używać wciągnika w standardzie BGV D8+. Poza tym że ma on podwójny współczynnik bezpieczeństwa, zainstalowany jest również podwójny hamulec.

W naszym kraju niestety nie ma precyzyjnych norm czy przepisów dotyczących podnoszenia i zawieszania ładunków nad ludźmi za pomocą wciągników łańcuchowych, więc jak najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest przyjęcie standardów z dowolnego kraju europejskiego, który już takie przepisy posiada. Przyjęło się, że w Polsce to niemiecki standard bezpieczeństwa BGV będzie wyznaczać, jaki sprzęt ma zostać użyty do konkretnych zadań.

I tak podstawowym wciągnikiem służącym do podniesienia ładunku, który jest później zabezpieczony, jest urządzenie oznaczone BGV D8. Jeśli chcemy, aby pod zawieszonym ładunkiem niezabezpieczonym dodatkowo przebywali ludzie, musimy użyć wciągnika oznaczonego D8+. W przypadku gdy ludzie będą przebywać pod ładunkiem, który jest podnoszony przez wciągnik, musimy zastosować wciągnik spełniający wymagania C1, ale nie jest to wtedy samo urządzenie podnoszące, ale cały system sterowania, który na bieżąco monitoruje obciążenie i wie, w jakim położeniu znajduje się ładunek. System musi zbierać informacje o zasilaniu, o wyłącznikach krańcowych oraz przeciążeniu tak, aby sam mógł zareagować w sytuacji awaryjnej. Przykładem takiej sytuacji jest podnoszenie na dwóch wciągnikach kratownicy z urządzeniami. Gdy jeden wciągnik zostanie przeciążony, system musi zatrzymać całą grupę. System musi też mieć odpowiedni system nienaruszalności bezpieczeństwa (SIL). W przypadku systemu BGV C1 jest to SIL3. W tym systemie wszystkie zabezpieczenia, takie jak np. krańcówki, muszą być podwojone. Obwód wyłącznika bezpieczeństwa E-stop musi być podwójny. Wszystkie podwojone zabezpieczenia muszą się różnić od siebie.

ZABEZPIECZAĆ, CZY NIE?


Standard BGV D8+ dopuszcza wieszanie statycznych ładunków na wciągnikach, pod którymi przebywają ludzie. Według standardu mamy podwójny współczynnik bezpieczeństwa i podwójny hamulec. Jednak nie wszystkie elementy są podwojone. Mamy pojedynczy łańcuch – jest może mało prawdopodobne, żeby pękł, jednak gdy działa na niego korozja i jest on już mocno przepracowany, jego wytrzymałość mocno spada. Kolejnym nie zdublowanym elementem jest wał, na którym są umieszczone obydwa hamulce. Pytanie, co się stanie, gdy on pęknie lub jeden z hamulców przestanie działać. Nawet nie będziemy wiedzieli, że coś jest nie tak z naszym wciągnikiem. Dlatego dobrą praktyka jest dodatkowe zabezpieczanie.

Można to zrobić na wiele sposobów. Można pominąć sam wciągnik poprzez dodanie zawiesia np. stalowej liny, od górnego do dolnego punktu podwieszenia, jednak taki sposób powoduje dodatkowe zagrożenie, gdy wciągnik ulegnie awarii – luz na zawiesiu spowoduje silne przeciążenie, jednak gdy nie ma innej możliwości, każde zabezpieczenie jest dobre. Można zrobić to w inny sposób, czyli dodać zawiesie obok wciągnika na oddzielnych punktach podwieszenia i mocowania. Wtedy możemy nawet lekko poluzować wciągnik tak, aby waga rozłożyła się na więcej punktów.

URZĄD DOZORU TECHNICZNEGO


W Polsce dodatkowo wciągniki łańcuchowe podlegają pod Urząd Dozoru Technicznego. Jednak nie wszystkie są przez tę instytucję kontrolowane. Każdy wciągnik elektryczny, który jest zasilany z trzech faz lub ma udźwig większy niż 1000 kg, lub każdy wciągnik o napędzie ręcznym o udźwigu powyżej 2000 kg musi być zgłoszony do UDT i mieć co dwa lata przeprowadzane badanie przez inspektora UDT. Dotyczy to urządzeń, które są zainstalowane w miejscu eksploatacji i zostało zrobione badanie odbiorcze przez inspektora. W naszej branży duża część wciągników jest urządzeniami mobilnymi i pracuje na wyjazdowych wydarzeniach, co kilka dni w innym miejscu. Pytanie brzmi, co w tej kwestii mówi UDT? Dla Urzędu Dozoru Technicznego nie ma tak naprawdę podziału na urządzenia mobilne i stacjonarne, więc wszystkie wciągniki podlegają tym przepisom.

Zawsze podczas korzystania z wciągników łańcuchowych należy pamiętać, że to instrukcja obsługi jest najważniejszym dokumentem, który mówi nam, jakie działania związane z użytkowaniem zapewnią nam bezpieczeństwo.

Mateusz Oryl, Prolight


W niniejszym artykule zawarto jedynie teoretyczne rozważania na temat użytkowania urządzeń i nie może być on traktowany jako prawne i techniczne wytyczne eksploatacji tego sprzętu.