Ulubiony kiosk TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Live Sound ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATIS

Testy

pokaż: marki
Roland VR-3 - Kompaktowy mikser AV

Roland VR-3 - Kompaktowy mikser AV

Rodzaj sprzętu: Multimedia, marka:

Dziś chcę zaśpiewać "Pieśń o Rolandzie"… Spokojnie, nie będzie to audiobook czy coś takiego, czyli śpiewania nie będzie. Będzie zaś test urządzenia, które jest kolejnym z serii all-in-one.

 

Kto jest w takich dziedzinach najlepszy? Oczywiście Japończycy. Wprawdzie urządzenie, o którym będzie dziś mowa, jest wykonane na Tajwanie, ma jednak mocne japońskie korzenie. Na łamach LSI prezentowałem niespełna rok temu przenośne studio realizatorskie AV Roland VR-5. W tym numerze przyjrzymy się jego młodszemu bratu, a mianowicie mikserowi AV firmy VR-3. Świadomie użyłem stwierdzenia „młodszy” (co się zgadza) a nie „mniejszy”, bo choć VR-3 owszem jest mniejszym urządzeniem od „piątki”, jednak po względem możliwości oferuje niewiele mniej, a w niektórych funkcjach nawet więcej.

RZUT OKA


VR-3 wykonany jest w formie małego pulpitu wykonanego z blachy stalowej. Boki obudowy osłonięte są nakładkami z tworzywa sztucznego, co wykańcza stylistycznie konstrukcję. Obudowa lakierowana jest na kolor srebrny, zaś pola i opisy poszczególnych regulatorów wykonane są w kolorze ciemnoszarym. Wszystkie opisy wykonane są precyzyjne i nie ma problemu z ich rozczytaniem. Klasycznie na górnej płycie umieszczono wszystkie regulatory i przyciski miksera oraz jeden dotykowy 3-calowy kolorowy monitor LCD o rozdzielczości 320 x 240 punktów.

 

Gniazda wejściowe oraz wyjściowe miksera zamontowano na panelu tylnym, jak również schowano w plastykowych boczkach.


Strukturę VR-3 podzielić można na dwa podstawowe bloki, a mianowicie mikser audio oraz wideo.

AUDIO


Mikser audio dysponuje ośmioma kanałami, z czego cztery są monofoniczne, a pozostałe dwa to kanały stereo (w sumie dając kolejne 4 wejścia). Tor kanału mono dysponuje gniazdem wejściowym Combo (XLR/jack). Są to wejścia symetryczne, na które można podać napięcie fantomowe +48 V, załączane niezależnie (parami) dla wejść 1-2 oraz 3-4. Kanał monofoniczny ponadto wyposażono w potencjometr regulacji czułości z diodą LED sygnalizującą przesterowanie wejścia, dwupunktowy korektor, potencjometr panoramy oraz tłumik o długości 40 mm.

 

Dodatkowo z pozycji menu można załączyć na wejściu filtr górnoprzepustowy oraz regulowaną bramkę szumów. Wszystkie cztery kanały mono mają identyczną architekturę. Ich gniazda wejściowe, wraz z wyłącznikami napięcia fantomowego, zamontowano we wgłębieniu lewego boku obudowy.

 

Dla porównania Roland VR-5 dysponował dwoma torami monofonicznymi bez regulacji barwy. Kanały 5 i 6 miksera tworzą parę stereofoniczną, której wejścia umieszczono z tyłu urządzenia, w formie gniazd RCA. Ta stereofoniczna para kanałów również wyposażona jest w tłumik 40 mm. Kanały 7 oraz 8 tworzą drugą parę stereo, a sygnał dociera doń z gniazda stereo jack 3,5 mm umieszczonego na tylnej płycie obudowy oraz opisanego jako wejście audio PC. Regulacja poziomu głośności odbywa się za pomocą potencjometru obrotowego. Oba stereofoniczne kanały również dysponują dwupunktową korekcją, jednak regulacji ich można dokonać tylko z pozycji menu.

Blok miksera audio VR-3 wyposażony został w dwa mikrofony (tworzące parę stereo) zamontowane w obudowie, pozwalające dodać do realizowanego dźwięku tło otoczenia.

 

Tor mikrofonów wewnętrznych wyposażono w dwupunktową korekcję, filtr górnoprzepustowy oraz regulowaną z pozycji menu bramkę szumów. Poziom sygnału przetworników można regulować za pomocą potencjometra umieszczonego na panelu miksera. Do każdego z kanałów można dołączyć dodatkowo wspólny efekt Reverb. Można wybrać rodzaj pogłosu spomiędzy Room, Plate czy Hall, czas pogłosu oraz poziom efektu. Charakter efektu jest oczywiście jeden dla wszystkich, ale z pozycji menu można ustalić jego udział w poszczególnych kanałach. Poziom sumy efektu Reverb można regulować za pomocą potencjometra na panelu miksera.

Suma sygnałów audio wyprowadzona jest po tłumiku Master na gniazda wyjściowe kanału lewego i prawego, wykonane zarówno w formie gniazd RCA, jak i Jack 1”. Drugą wysyłką miksu audio jest sygnał wysłany poprzez złącze USB. Potencjometr regulacji poziomu sygnału audio wysyłanego tą drogą również znajduje się na panelu miksera. Tor master wyposażono dodatkowo w redukcję szumów, enhancer oraz dwupunktową korekcję barwy. Na potrzeby wizualnej kontroli toru audio VR-3 wyposażono w pięciopunktowy LEDowy wskaźnik sygnału, osobno dla lewego i prawego kanału, zaś podsłuch umożliwiają zamontowane na przedniej płycie dwa gniazda słuchawkowe, jedno jack 1”, zaś drugie jack 3,5 mm. Tor słuchawkowy wyposażony jest oczywiście w potencjometr regulacji głośności.

 

INFORMACJE:


Format Video: NTSC lub PAL (IYU601)
Częst. próbk. wideo: 4:2:2(Y:R-Y:B-Y),
8 bitów/13,5 MHz
Częst. próbk. audio: 24 bity/48 kHz
Efekty przejścia: Cut, Mix, Wipe
Efekty wideo: Luminance Key, Chroma
Key, PiP, Split
Zasilanie: 9 V DC (pobór prądu 1,5 A)
Wymiary: 302 × 208 × 75
Waga: 2 kg
Cena: ok. 8.300 zł

Dostarczył:

Roland Polska Sp. z o.o.
ul. Kąty Grodziskie 16B, 03-289 Warszawa
www.rolandpolska.pl

WIDEO


Drugim blokiem Rolanda VR-3 jest blok wideo. Jest on mikserem czterech sygnałów Composite, które doprowadzone są za pośrednictwem gniazd RCA. Czwarty kanał wideo może być zamiennie zasilany sygnałem z komputera PC, który podłączamy do VR-3 za pośrednictwem gniazda DB-15, wyposażonego w scan con verter. Aby jednak dało się pracować na komputerze (gdyż w takiej sytuacji zamiast tradycyjnego, kilkunastocalowego monitora mamy do dyspozycji tylko 1 część wbudowanego 3-calowego wyświetlacza LED, a trudno dostrzec na takim skrawku szczegóły), VR-3 ma dodatkowe gniazdo DB-15, pełniące funkcję „przelotki”, do którego możemy podłączyć monitor komputerowy lub projektor. Wejście, które chcemy przekazać na wyjście, można aktywować za pośrednictwem dużych klawiszy na pulpicie miksera lub za pomocą ekranu dotykowego. Jak wspomniałem wcześniej, w trybie podglądu sygnałów wejściowych ekran podzielony jest na cztery części, w których widać obrazy z poszczególnych wejść, podobnie jak było to w Rolandzie VR-5. Po przełączeniu ekranu w tryb wyjściowy na całym jego polu widać aktualnie wyświetlany materiał wyjściowy. Istnieje też trzecia możliwość – kombinacja poczwórnego widoku wejść z wyjściem. Kiedy przyciski INPUT oraz OUTPUT są wciśnięte równocześnie, wtedy obraz wyjściowy nałożony jest na poczwórnie podzielony ekran z widokiem sygnałów wejściowych.



Przechodzenie pomiędzy źródłami sygnałów odbywa się na trzy sposoby. Pierwszym jest „ostre” przejście obrazu w obraz CUT, drugim jest efekt płynnego przejścia MIX, zaś w trzecim możemy wybrać jedną z ośmiu kompozycji Wipe.



Ponadto nowy produkt Rolanda wyposażony jest w trzy dodatkowe efekty. Pierwszy do PiP (Picture-in-Picture), czyli obraz w obrazie. Położenie małego widoku na dużym można zmieniać zarówno z pozycji menu, jak i przesuwając mały widok palcem po ekranie dotykowym. Można zmieniać rozmiar małego widoku, grubość jego ramki oraz jej kolor. Drugi efekt jest połączeniem dwóch obrazów na jednym ekranie, czyli Split. Oczywiście można dokonać zmiany położenia obrazów względem siebie oraz wielkość jednego względem drugiego. Trzecią funkcją jest kluczowanie (Key), która pozwala na nałożenie jednej warstwy na drugą, z których jedną można uczynić przeźroczystą w stopniu zależnym o wielkości tła (w kolorze niebieskim, zielonym, czarnym lub białym). Efekt ten można wykorzystać np. do „narzucenia” nagranego w blue-boksie prezentera na jakiś obraz, typu mapa czy wykres, albo napis czy logo.

Sygnał wyjściowy wideo wysyłany jest do dwóch autonomicznych wyjść w formie gniazd RCA oraz na wyjście USB. Dodatkowo zamontowano trzecie gniazdo RCA, na którym wyprowadzony jest sygnał taki, jak wbudowanego wyświetlacza w trybie wejściowym (ekran podzielony na cztery części).

MENU


W kilku miejscach wspomniałem o ustawieniach menu. Jest ono podzielone na trzy grupy: Video, Audio i System. W ustawieniach systemowych można konfigurować wejście PC, zapamiętywać ustawienia w presetach, konfigurować system wideo i ustawienia wyświetlacza LCD. Do nawigacji w menu służy przycisk oraz obrotowy enkoder. Oczywiście można zmieniać parametry w menu metodą dotykową, jednak zagęszczenie niektórych pól wyborów jest duże, a co za tym idzie niewygodne. W mikserze VR-5 menu skomponowane było nieco inaczej i używanie panelu dotykowego było dużo prostsze i wygodniejsze.

CO PONADTO


VR-3 wyposażony jest w interfejs MIDI pozwalający na sterowanie mikserem z innych urządzeń, wyposażonych w standard MIDI Visual Control. Zasilanie urządzenia odbywa się za pomocą impulsowego zasilacza zewnętrznego i stąd na jego płycie tylnej gniazdo zasilania DC. Konstrukcja wewnątrz miksera VR-3 jest wysoce skomplikowana, jak to zwykle jest w przypadku tak złożonego urządzenia mikroprocesorowego. Na całość konstrukcji składa się dziewięć płytek drukowanych, wykonanych w 95% w technologii SMT i w dużej skali integracji. Pomimo takiego rozbudowania układu elektronicznego wewnątrz panuje wzorowy porządek.



Praca z VR-3, podobnie jak to było z VR-5, to czysta przyjemność. Wszystkie potencjometry działają płynnie, zaś podświetlenie przycisków skutkuje błyskawiczną orientacją w terenie. Menu wystarczy przeglądnąć raz, aby efektywnie nim się posługiwać. Oczywiście nie bez znaczenia jest dostarczona instrukcja obsługi. Jest ona jedynie w języku angielskim, jednak pisana przejrzyście i dopełniona ilustracjami. Jakość brzmienia kanałów audio jest naprawdę wysoka, a zastosowane filtry korektora pozwalają na skuteczną korekcję sygnału. Nie można nie wspomnieć tutaj o możliwości wysyłania zmiksowanego materiału za pośrednictwem złącza USB. Roland VR-3 jest bez problemu rozpoznawany przez Windows XP oraz „7”. Na jedną rzecz trzeba koniecznie zwrócić uwagę, a mianowicie na korzystanie z mikrofonów wewnętrznych. Jeżeli realizujemy na żywo i podczas pracy modyfikujemy ustawienia potencjometrów czy naciskamy przyciski, zapomnijmy o mikrofonach wewnętrznych. Świetnie zbierają stuki-puki w obudowę, klik przycisków itp.

PODSUMOWANIE


Mały w rozmiarach, ale wielki w możliwościach – tak górnolotnie można by powiedzieć o mikserze AV Roland VR-3. To podręczne studio realizatorskie ma na pokładzie wszystko, co potrzeba do prostej realizacji audiowizualnej. VR-3 z powodzeniem sprawdzi się w salach konferencyjnych, w których jednocześnie przyzwoicie zmiksujemy cztery mikrofony z wyświetlaniem prezentacji wizualnej, a dodatkowo konferencję będziemy mogli na żywo pokazywać w sieci. VR-3 sprawdzi się w salach wykładowych, klubach – generalnie tam, gdzie muzyka wzbogacana jest obrazem. Pamiętamy jeszcze Rolanda VR-5, który przykuwał uwagę swoimi możliwościami. Tak naprawdę VR-3 ma te same możliwości wykonawcze wideo i dużo bogatsze możliwości audio.

VR-3 nie jest wyposażony w rekorder SD i ma jeden wyświetlacz LCD. Można powiedzieć, że jest innym spojrzeniem na ten sam problem. Nie bez powodu napisałem, że VR-3 sprawdzi się tam, gdzie muzyka ma być wzbogacana obrazem, bowiem z VR-5 jest raczej na odwrót. Tam bardziej chodzi o obraz, do którego domiksowany jest dźwięk, stąd uboższe funkcje audio, a obecność HDMI itp. Mikser Roland VR-3 jest wysokiej jakości, dobrze brzmiącym i prostym w obsłudze urządzeniem. Jest jak najbardziej godnym uwagi, a jego „uproszczenia” w stosunku do starszego brata oraz fakt, że jest „Made in Tajwan” choć wpływają na cenę, niczego nie ujmują nowemu produktowi Rolanda z kategorii audio-wideo.


Marek Kozik


Więcej o prezentowanym urządzeniu oraz innych produktach firmy Roland na stronie internetowej: www.roland.com oraz polskiego przedstawiciela: www.rolnadpolska.pl.