Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE MAJOWE WYDANIE Live Sound PRZESYŁKA GRATIS >>

Testy

pokaż: marki
Mikrofon Audix M55W

Mikrofon Audix M55W

Rodzaj sprzętu: Nagłośnienie, marka:

Mikrofony to urządzenia o różnorakich wymiarach – od malutkich „pchełek”, wielkości główki od zapałki poczynając, na studyjnych mikrofonach lampowych, o „aparycji” granatu przeciwpancernego kończąc.

 

Różne są też ich zastosowania. Pomijając już stricte komercyjne aplikacje, jak telefony, smartfony i inne „fony”, mikrofony spotykamy w studiach – nagraniowych, radiowych i telewizyjnych – na scenach i estradach, w kościołach, na mównicach, w salach wykładowych itd.

Jest też cała gama mikrofonów wykorzystywanych w instalacjach, i nie mam tu na myśli wymienionych już mikrofonów instalowanych na mównicach, ambonach i innych tego typu miejscach. Przedstawicielem właśnie tej grupy mikrofonów instalacyjnych jest bohater tego artykułu, AUDIX M55W, a w zasadzie cała czteroosobowa rodzina przetworników o wspólnej (jak to w rodzinie) nazwie

M55


Na początek przedstawmy więc całą „familię”, skupiając się później na modelu, który dotarł do naszej redakcji.

M55 to sufitowe mikrofony podwieszane, oferujące efektywne przetwarzanie mowy i wysoką czułość. Główne aplikacje, w których pracują M55-ki, to wideo- i telekonferencje, sale szpitalne, kształcenie na odległość (distance lerning), nadzorowanie i sterowanie procesami, a także jako mikrofony „zbierające” dźwięk otoczenia.

Mikrofon M55 ma wymienną kapsułę, dzięki czemu możemy wybrać jedną z czterech charakterystyk kierunkowych przetwornika – kardioidalną (M55W), hyperkardioidalną (M55WHC), dookólną (M55WO) oraz superkardioidalną (shotgun – M55WS). Cała elektronika mieści się w obudowie mikrofonu, dzięki czemu sygnał – przesyłany przewodem symetrycznym – jest odporny na zakłócenia (np. pochodzące od telefonów komórkowych czy urządzeń mobilnych) i charakteryzuje się niskim poziomem szumów.

Do naszej redakcji trafił model M55W, czyli biały kardioidalny, dostarczony przez dystrybutora Audixa w Polsce, firmę Dimension4. Przyglądnijmy się mu więc bliżej.

AUDIX M55W


Mikrofon ma wygląd i wielkość zbliżoną do nieco grubszego papierosa (krótkiego), które to wrażenie potęguje też biały kolor wykonanej ze stopu aluminium i cynku obudowy.

Z jednej strony obudowa ta zakończona jest odkręcaną kapsułą w formie „pastylki”, zaś z drugiego końca wychodzi cienki dwużyłowy kabelek o długości 1,2 m – oczywiście również w kolorze białym – zakończony złączem terminal block. W zależności od wybranej kapsuły czułość mikrofonu wynosi 38 mV/Pa (kardioida), 32 mV/Pa (hiperkardioida), 40 mV/Pa (dookólny) lub aż 60 mV/Pa (shotgun). Wszystkie te kapsuły są przetwornikami pojemnościowymi, wymagają więc zasilania fantomowego z zakresu 18-52 V. Jeśli nie ma możliwości podania tego napięcia, np. z miksera, można do tego wykorzystać zewnętrzne źródło sygnału phantom Audix APS2.

Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego, jaki jest w stanie przenieść M55, jest całkiem spory, bo aż 130 dB. Przy takim SPL-u zniekształcenia sygnału utrzymują się poniżej 0,5%.

MECHANIKA (MONTAŻ)


Wraz z mikrofonem dostarczany jest niezbędny zestaw akcesoriów pozwalających na pewne i bezpieczne zainstalowanie mikrofonu, np. w suficie podwieszanym. W tym celu wystarczy wywiercić w nim otwór o średnicy 5/8 cala, w który wkładamy gwintowany uchwyt z naciętą nakrętką.

Uchwyt ten umożliwia również regulowanie długości przewodu, a więc i wysokości, na jakiej będzie zawieszony Audix M55 – dokonujemy tego przez przekręcenie pierścienia blokującego przewód, wysunięcie lub wsunięcie przewodu, tak aby uzyskać żądaną jego długość, oraz ponowne przykręcenie pierścienia, aby zablokować przewód i w ten sposób zabezpieczyć przed jego samoistnym wysuwaniem się pod ciężarem mikrofonu.


Sam uchwyt gwintowany to nie wszystko; kolejnym akcesorium, które znajdziemy w zestawie, jest metalowa puszka JBM55, z przykręcaną za pomocą dwóch śrub przykrywką, w której schowana jest „nie zwisająca” część przewodu wraz z podłączonym i wyprowadzonym bocznym wypustem przewodem, którym sygnał z mikrofonu przesyłany jest do miksera/przedwzmacniacza/procesora matrycowego.


Tak więc montaż jest banalnie prosty – wymaga tylko wywiercania wspomnianego otworu (np. w suficie podwieszanym), przełożeniu przez niego i przez otwór w metalowej puszce (którą umieszczamy nad sufitem) gwintowanego uchwytu z przewodem mikrofonowym (i przymocowania go za pomocą nakrętki), połączeniu złączem terminal block tego przewodu z kablem idącym do miksera (lub innego urządzenia „zarządzającego” systemem) i wstawieniu panelu sufitu podwieszanego z zainstalowanym w nim mikrofonem na swoje miejsce. Potem pozostaje nam tym wyregulowanie długości przewodu mikrofonowego, aby uzyskać żądaną jego wysokość w stosunku do podłogi. I to wszystko!

Aha, w zestawie znajdziemy jeszcze dwa akcesoria – stalową linkę i metalowy cylinder z otworami, który służy do regulacji długości „oczka” linki (patrz zdjęcie).

Linka służy do dodatkowego zabezpieczenia mikrofonu, np. poprzez przełożenie linki przez metalowe „oczka” wkręcone w „prawdziwy” sufit pomieszczenia – na wypadek pożaru lub wstrząsów sejsmicznych (w naszym regionie to drugie jest raczej mało prawdopodobne). Jej użycie nie jest w zasadzie obligatoryjne, chyba że wymagają tego przepisy w konkretnej instalacji czy obiekcie.

 

AKUSTYKA (BRZMIENIE)


Czułość mikrofonu, który trafił w moje ręce – czyli o charakterystyce kardioidalnej – spośród dostępnej czwórki plasuje go mniej więcej w połowie stawki. I choć czułość przetwornika w wersji shotgun może przyprawiać o mały zawrót głowy, to w przypadku M55W parametr ten też nie pozostawia wiele do życzenia. Co zaś się tyczy brzmienia – główne zadanie mikrofonów M55 to „zbieranie” mowy, i tak też ukształtowana jest jego charakterystyka. Mamy więc podcięty dół i – choć z charakterystyk opublikowanych przez producenta bynajmniej tak nie wynika – również nieco ściętą górę. Lekko też uwypuklony jest środek, ale naprawdę nieznacznie. Wrażenia te potwierdza wykonany przez nas orientacyjny pomiar charakterystyki przenoszenia – orientacyjny, bowiem nie wykonywany w idealnych warunkach komory bezechowej, ale w warunkach studyjnych i z wykorzystaniem referencyjnego mikrofonu TR-40, również tej samej firmy, co przetwornik badany, czyli Audix. Można jednak z dużym prawdopodobieństwem założyć, iż charakterystyka przez nas zmierzona w dużej mierze odzwierciedla to, jak mikrofon przetwarza sygnały akustyczne. Nawet pomimo tego że charakterystyka zaprezentowana w materiałach producenta rozciąga się znacznie wyżej – co jednak przeczy specyfikacji mikrofonu (również podawanej przez producenta), w której pasmo przenoszenia M55 ograniczone jest z góry do 10 kHz (nie wiadomo tylko, czy przy -3 dB, czy -10 dB). Aczkolwiek w innym miejscu, w katalogu mikrofonów Audixa, można znaleźć charakterystykę o zupełnie innym przebiegu, zbliżonym do zmierzonej przez nas – tak więc to chyba błąd, który wkradł się w dokumentację.

Tak czy siak, mikrofon spełnia swoją rolę w 100 procentach, bowiem do przetwarzania sygnału mowy zbyt szerokie (szczególnie w dół) pasmo wcale nie jest wskazane.

POMIARY

Pomiar wykonany za pomocą sygnału typu przemiatany sinus. Program pomiarowy REW5.0, mikrofon referencyjny Audix TR-40, moduł Focusrite Scarlett 2i2. Charakterystyka z wygładzaniem 1/3 oktawy.

 

 

INFORMACJE:


Przetwornik: pojemnościowy
Charakterystyka: kardioidalna (M55W)
Pasmo przenoszenia: 60 Hz-10 kHz
Impedancja: 150 Ω
Skuteczność: 38 mV/Pa (M55W)
Maksymalny SPL: ≥130 dB
Stosunek sygnał/szum: 72 dB
Zakres dynamiki: 108 dB
Waga: 70 g (mikrofon z kablem),
499 g (puszka przyłączeniowa
+ linka zabezpieczająca)
Cena: 470-510 $

Dostarczył:
Dimension 4
ul. Improwizacji 5 lok.35
01-992 Warszawa
tel/fax: 22 752-25-05
www.dystrybucja.dimension4.pl

REASUMUJĄC


M55W, jak i pozostali jego „bracia”, nie jest mikrofonem, którego poszukiwać będą inżynierowie dźwięku pracujący w studiu, czy też na estradzie. I nie do tej grupy odbiorców jest on też kierowany. Ci, którzy łaskawym okiem spojrzą na niego, to instalatorzy i integratorzy systemów, szczególnie AV, bowiem do pracy w wideo- i telekonferencjach M55 jest wprost stworzony. Ale nie tylko – tam, gdzie odbywają się różnorakie konferencje, odczyty, prezentacje, szkolenia, warsztaty i inne tego typu wydarzenia M55 świetnie spełni rolę mikrofonu ambientowego, tzn. takiego, który będzie zbierał (albo i też rejestrował) pytania czy wypowiedzi uczestników tego typu wydarzeń. Na myśl przychodzi mi jeszcze kilka innych aplikacji, w których można wykorzystać walory sufitowego mikrofonu Audixa, np. obiekty, w których zachodzi potrzeba stałego monitorowania pola akustycznego (sale szpitalne, specjalne pomieszczenia przemysłowe).

Jak widać nie tylko i5 czy D6 mogą być obiektem pożądania, w gronie tym może znaleźć się również M55, pod warunkiem że zadanie przed nim postawione będzie na tyle wymagające, że inni konkurenci sobie z tym nie poradzą tak dobrze, jak on.

Piotr Sadłoń

 


Więcej informacji o prezentowanych systemach oraz innych produktach firmy Audix na stronie internetowej producenta: www.audixusa.com oraz polskiego dystrybutora: www.dystrybucja.dimension4.pl.