Ulubiony kiosk W SPRZEDAŻY WAKACYJNE WYDANIE Live Sound PRZEJRZYJ ONLINE >>

Testy

pokaż: marki
Mobilny system liniowy Bose F1 + F1 Model 812

Mobilny system liniowy Bose F1 + F1 Model 812

Rodzaj sprzętu: Nagłośnienie, marka:

Mobilny system liniowy z regulacją dyspersji pionowej – brzmi ciekawie? Oczywiście, że tak.

 

Na pomysł stworzenia takowego, z wykorzystaniem nowej technologii Flexible Array, wpadli inżynierowie z firmy Bose, a owocem ich prac stał się zestaw głośnikowy F1 Model 812, który to – w towarzystwie dedykowanego subwoofera, Bose F1 – jest tematem niniejszego testu.

SUCHE FAKTY – ZESTAW F1 MODEL 812


Na początek nieco informacji czysto technicznych. Obudowa zestawu F1 Model 812 wygląda bardzo elegancko i wykonana jest z wysokoudarowych, odpornych na zadrapania materiałów kompozytowych, i w całości ma kolor czarny. Wymiary modułu to 664,66 x 334,3 x 372,5 mm, a masa wynosi niebagatelne 20 kilogramów z małym haczykiem.

Na szczęście wpuszczane, wygodnie umieszczone uchwyty sprawiają, że przenoszenie F1 Model 812 nie stanowi szczególnie nadmiernego wyzwania dla kręgosłupa. Charakterystyka częstotliwościowa zestawu (-3 dB) rozciąga się od 52 Hz do 16 kHz, zaś zakres przetwarzanych częstotliwości (-10 dB) zawiera się w granicach 42 Hz-20 kHz. Oznacza to, że moduł szerokopasmowy w zasadzie sam „daje radę”, przynajmniej w podstawowym zakresie zastosowań, nawet bez wsparcia ze strony subwoofera. Moc znamionowa pojedynczego modułu Model 812 to aż 1.000 watów, a zestaw generuje z niej ciśnienie akustyczne o maksymalnym (mierzonym standardowo, w odległości 1 metra) poziomie 132 dB. Znamionowy kąt propagacji w pionie, w konfiguracji „C” (o tym będzie mowa dalej), to 40 stopni, oraz 100 stopni w poziomie.


Wewnątrz obudowy Model 812 pracuje osiem głośników średnio-wysokotonowych, wspartych umieszczonym za nimi przetwornikiem niskotonowym o średnicy 12 cali. To właśnie dzięki niemu zestaw może pracować samodzielnie, bez towarzystwa subbasu. Przetworniki ukryte są za grillem, który na pierwszy rzut oka wygląda po prostu „designersko”. Podzielony jest na siedem części. Jednak nie o urodę tu chodzi… A o co? O tym też będzie mowa nieco dalej.


Model 812 wyposażony jest w dwa kanały, każdy z odrębną regulacją poziomu oraz sygnalizacją obecności sygnału na wejściu i przesterowania. Wejście Input 1 ma postać gniazda combo XLR/TRS ¼” i pozwala korzystać z połączeń zarówno symetrycznych, jak i niesymetrycznych. Za pomocą przełącznika przystosowujemy je do współpracy z sygnałem mikrofonowym bądź liniowym. Z kolei wejście Input 2 wyposażone jest w gniazdo TRS/TS ¼” i dwa złącza RCA, sygnały z których są sumowane w jeden monofoniczny. Do wejść podłączyć można różnego rodzaju źródła sygnału – od wyjść liniowych zewnętrznego miksera, poprzez instrumenty elektroakustyczne czy elektroniczne, na mikrofonie – ale tylko dynamicznym – kończąc. Problem jest jedynie taki, że nie mamy tutaj żadnej możliwości korygowania barwy wzmacnianego sygnału. Okoliczność ta przemawia więc za tym, aby wspomniane źródła podłączać za pośrednictwem czegokolwiek, co takową korekcje umożliwia.


Na tylnym panelu znajduje się jeszcze niewielka sekcja, opisana jako System, w której zainstalowano dwa przełączniki: za pomocą jednego włączamy i wyłączamy znajdującą się z przodu diodę LED, sygnalizującą włączenie zasilania lub zadziałanie limitera, drugim zaś przełączamy tryby pracy zestawu – szerokopasmowy FULL RANGE lub, gdy Model 812 współpracuje z subwooferem (niekoniecznie dedykowanym F1), WITH SUB (powoduje to uaktywnienie filtru górnoprzepustowego 100 Hz).

SUCHE FAKTY – SUBWOOFER F1


Co do subwoofera F1, to – podobnie jak Model 812 – jest zestawem aktywnym i oferuje kilowat mocy. W obudowie – której wymiary to 68 x 41 x 45 centymetrów – wykonanej w tej samej technologii, co „skrzynka” zestawu szerokopasmowego, pracują dwa przetworniki o średnicy 10 cali i dużym skoku membrany.

F1 także oferuje dwa kanały wejściowe, ale i dwa wyjściowe, co oznacza, że pojedynczo może współpracować z jednym lub dwoma modułami Model 812, także w trybie stereo. Odpowiedź częstotliwościowa F1 mieści się w granicach 40-100 Hz (-3 dB), natomiast przetwarzane pasmo częstotliwości (-10 dB) obejmuje zakres 34-112 Hz. Maksymalny poziom ciśnienia akustycznego (także mierzony normatywnie) wynosi 130 dB.


Na tylnym panelu subwoofera znajdują się dwie pary gniazd – wejściowe combo XLR/TRS ¼” i wyjściowe XLR. Ponadto znajdziemy tu trzy „prztyczki”. Za pomocą jednego możemy ograniczyć pasmo sygnału transmitowanego wyjściami przelotowymi – to ten opisany jako LINE OUTPUT EQ – włączając filtr górnoprzepustowy 100 Hz, przy użyciu drugiego, czyli POLARITY, zmieniamy biegunowość sygnału wyjściowego, zaś trzecim, to jest FRONT LED, przełączamy funkcję diody LED znajdującej się z przodu subwoofera, albo wyłączamy ją zupełnie. Działa to więc dokładnie tak samo, jak w module Model 812.

Z tyłu F1 znajduje się ukryty, wpuszczany w obudowę i integrowany z nią wspornik, na którym można zainstalować pojedynczą sztukę F1 Model 812. Całość po rozłożeniu ma wysokość niespełna 190 centymetrów i waży 46 kilogramów. Proste działanie matematyczne pozwala wyliczyć, że sam subwoofer ma masę nieco poniżej 26 kg. Zestaw F1 prezentuje się bardzo solidnie i elegancko, wzbudzając respekt i zaufanie, zaś łączna moc 2 kilowatów pozwala solidnie „dmuchnąć”.

A co do montażu modułów Model 812… Wspomniany wspornik wmontowany w subwoofer to nie jedyna opcja. Na dolnej ścianie modułu znajduje się bowiem gniazdo, które można wykorzystać do osadzenia go na standardowej sztycy czy trójnogu. Oznacza to, że do postawienia modułu(ów) na większej wysokości wcale nie musimy wykorzystywać dedykowanego subwoofera – gdy go po prostu nie posiadamy albo mamy do dyspozycji tylko jeden, a moduły szerokopasmowe dwa – i jego wspornika. Zresztą Model 812 da się bez problemu „ożenić” z jakimkolwiek innym subwooferem aktywnym czy pasywnym, choć współpraca z F1 jest najwygodniejsza i przebiega najpłynniej.

IDEA


Tu dochodzimy do wyjaśnienia kwestii „designerskiego wzornictwa” przedniego grilla F1 Model 812. Otóż osiem przetworników, jakie pracują wewnątrz zestawu głośnikowego F1 Model 812 w systemie array, umieszczono na specjalnie zaprojektowanej, ruchomej przegrodzie, osadzonej na zawiasach w dwóch punktach. Wraz ze zmianą ustawienia przetworników wewnętrzny korektor dźwięku automatycznie dostosowuje charakterystykę całości do wybranej konfiguracji: „Straight”, „C”, „J” lub „Reverse J”. W ten sposób głośnik zachowuje równowagę tonalną, niezależnie od wybranej pozycji.


W pozycji Straight wszystkie osiem głośników szerokopasmowych ustawionych jest „na płasko”, a zestaw promieniuje symetrycznie „na wprost”, to znaczy najwęziej i z równomiernym rozchyleniem wiązki dźwiękowej ku górze i dołowi. Ta opcja przydaje się, gdy widownia jest płaska, a głowy słuchaczy znajdują się mniej więcej na wysokości zestawu Model 812.


Konfiguracja C jest jej rozwinięciem – dzięki ugięciu dolnej i górnej sekcji głośnikowej uzyskuje się najszersze promieniowanie w płaszczyźnie pionowej. Dlatego sprawdza się tam, gdzie widownia wznosi się ku górze, a jej najniższe rzędy znajdują się poniżej modułu głośnikowego.

Nieco innymi relacjami powiązane są natomiast opcje J i Reverse J. W przypadku pierwszej górna część zestawu emituje dźwięk na wprost, zaś dolna ugina się ku dołowi. W Reverse J jest dokładnie na odwrót. Wszystkie te konfiguracje pozwalają dostosować kształt pola propagacji dźwięku do kształtu widowni i pozycji zestawu względem niej. „Patent” Bose jest pierwszym tego rodzaju (a przynajmniej pierwszym, z jakim się spotkałem), można powiedzieć pionierskim, rozwiązaniem wśród przenośnych systemów nagłośnieniowych.

Cała sprawa ogranicza się do ręcznego przestawienia obu sekcji. Ukryte wewnątrz obudowy sensory przekazują procesorowi informację o położeniu danej przegrody, a ten odpowiednio dostosowuje korekcję.

Oczywiście moduły Model 812 można z powodzeniem połączyć z wcześniejszym, przenośnym systemem, „słupkiem” BOSE L1, który też niegdyś gościł na naszych łamach. Ponieważ jest on jednak nieco mniej „hałaśliwy” od F1, to w takiej konfiguracji może pełnić rolę dodatkowego dogłośnienia albo odsłuchu scenicznego. Co więcej, F1 doskonale współpracuje także z wielokanałowym procesorem ToneMatch T1, który oferuje bogatą bibliotekę ustawień, opatentowany system korekcji dźwięku, a także pokaźny zbiór efektów.

 

INFORMACJE:


F1 Model 812
Moc znamionowa: 1.000 W
Pasmo przenoszenia:
52 Hz-16 kHz (-3 dB)
Zakres częstotliwości:
43 Hz-20 kHz (-10 dB)
Dyspersja: 100º x 40º (tryb C)
Max SPL (1 m): 132 dB
Wymiary: 664,6 x 334,3x 372,5 mm
Waga: 20,8 kg
Cena: 5.500 zł

Subbas F1
Moc znamionowa: 1.000 W
Pasmo przenoszenia:
40-100 Hz (-3 dB)
Zakres częstotliwości:
34-112 Hz (-10 dB)
Max SPL (1 m): 130 dB
Wymiary: 688 x 410,1 x 448,5 mm
Waga: 25,8 kg
Cena: 5.500 zł

Dostarczył:
Bose Sp. z o.o
ul. Wołodyjowskiego 73
02-724 Warszawa
tel. (22) 853-00-31
www.pro.bose.pl

JAK TO GRA


Opisany sprzęt, niestety tylko w pojedynczym egzemplarzu, poddałem próbie podczas, nomen omen, prób dwóch zespołów, tworzących w diametralnie różnej stylistyce. Z racji skromności setupu nie był to taki test, jakbym chciał, ale już po pierwszych odsłuchach przyszło mi na myśl jedno… Producent powinien do każdego zestawu F1/Model 812 dołączać koszulkę z dość modnym, wśród młodzieży zwłaszcza, hasłem „Lubię zap…lać” (a jeszcze lepiej z małą przeróbką na „lubię nap…lać decybelami”). Krótko mówiąc, zestaw taki łoi niemiłosiernie i jeńców nie bierze. I nie odnoszę się tu do brzmienia – które, w mojej prywatnej opinii, jest siarczyste i potężne – bo to kwestia cokolwiek subiektywna, ale o selektywności i wypełnieniu dźwięku. Jednolitość pokrycia i charakterystyki częstotliwościowej w całym deklarowanym przez producenta obszarze nie pozostawia powodów do narzekań, a przygotowanie do pracy… bułka z masłem, o ile tylko dysponujemy dobrym źródłem sygnału. W opisywanym przypadku posłużyłem się mikserem, który także trafił do mnie na testy, a że to sprzęt zacny, to i z jakością sygnału nie było problemów. Pozwoliło mi to dokładnie ocenić (powtarzam, że w sposób subiektywny) klasę prezentowanego systemu. Dzięki swoim przymiotom opisywany tu zestaw sprawdzi się doskonale w wielu najrozmaitszych sytuacjach – i jako nagłośnienie dla niedużego bandu (jakkolwiek tu nie obejdzie się bez użycia miksera zewnętrznego), i element setupu DJ-skiego, i jako system eventowy, a także jako nagłośnienie odczytu albo np. system dźwiękowy w jakimś domu kultury, który organizuje imprezy również na wolnym powietrzu, bo i w takich warunkach tandem F1/Model 812 może być użytkowany – trzeba tylko pamiętać, że urządzeń nie wolno narażać na działanie intensywnego deszczu ani długotrwałe nasłonecznienie. W przypadku pojawienia się przelotnego deszczu wystarczy zabezpieczyć tylne panele. Woda nie może jednak przedostać się do wlotów powietrza, paneli wejść/wyjść, przedniej osłony głośnikowej ani do wgłębień uchwytów transportowych. System przetestowano pod kątem pracy w temperaturach od 0°C do 50°C. Zakres temperatur przechowywania to -30–+70°C. W każdym razie, we wspomnianych scenariuszach, a ich listę można by jeszcze rozbudować, zapewni nie tylko świetne, selektywne brzmienie, ale i dostatek mocy oraz efektywne i wyrównane pokrycie nagłaśnianej przestrzeni dźwiękiem.

PODSUMOWANIE


System F1/Model 812 można uznać za kolejny bardzo udany i przemyślany produkt spod szyldu BOSE. Skonstruowanie systemu o takich gabarytach i mocy, a jednocześnie funkcjonującego na zasadach znanych z działania koncertowych systemów line-array – tu oczywiście w mikroskali – to wyczyn ze wszech miar godzien uwagi. Nie od parady hasło firmy brzmi „Better sound thruough research”, czyli „Lepsze brzmienie dzięki badaniom” – to właśnie dzięki procesowi badawczemu BOSE wciąż zaskakuje nas swoimi „patentami”. I oby tak dalej. Ktoś mógłby tu stwierdzić, że przecież już od stosunkowo dawna istnieją rozwiązania z elektronicznym sterowaniem wiązką dźwięku. Owszem, to prawda, ale to jest jednak coś zupełnie innego, czemu innemu służy, no i kosztuje znacznie więcej. Czy kupiłbym więc zestaw F1/Model 812, a jeszcze lepiej dwa? Zdecydowanie tak, zważywszy na wręcz niesłychanie przystępną cenę, jakiej żąda dystrybutor. Sprawdźcie sami.

Marek Korbecki


Więcej informacji o prezentowanym systemie na stronie internetowej producenta: www.pro.bose.pl oraz polskiego oddziału Bose: www.bose.pl.