Ulubiony kiosk TU PRZEJRZYSZ BIEŻĄCE WYDANIE Live Sound ULUBIONYKIOSK.PL - PRZESYŁKA GRATIS

Testy

pokaż: marki
Kompaktowe systemy line array Seeburg GL 24, GL 16 i GL Sub

Kompaktowe systemy line array Seeburg GL 24, GL 16 i GL Sub

Rodzaj sprzętu: Nagłośnienie, marka:

Niemiecki producent systemów nagłośnieniowych Seeburg, którego przedstawicielem w Polsce jest Firma Producencka Gorycki & Sznyterman, Czytelnikom LSI nie jest już tak zupełnie obcy.

 

W poprzednim numerze prezentowaliśmy niewielkie, instalacyjne głośniki szerokopasmowe, miesiąc wcześniej zaś sprzęt do zastosowań m.in. jako mobilne nagłośnienie niewielkich koncertów i eventów.

To jednak nie wszystko, co w swojej ofercie ma ten niemiecki producent. Znajdziemy tam również „poważne” systemy nagłośnieniowe, jak np. systemy liniowe i subbasy z serii Galeo. Seeburg ma też coś dla tych, którzy szukają rozwiązania pośredniego – systemów z jednej strony kompaktowych, a z drugiej oferujących zalety źródła liniowego. To przedstawiciele serii GL, w skład której wchodzi duża (GL 24), średnia (GL 16) i mała (GL 8) „linijka” oraz dedykowany do współpracy z tymi zestawami subbas w nietypowej obudowie – GL Sub. Jemu oraz dwóm pierwszym z wymieniowych zestawów szerokopasmowych serii GL przyjrzymy się bliżej w tym artykule.

SEEBURG GL 16


To średnia z „liniówek” serii GL, zbudowana w oparciu o 4 neodymowe głośniki o średnicy 6,5” firmy SICA

oraz 16 driverów 1-calowych, również wyposażonych w magnes neodymowy.

GL 16 dostępny jest w wersji „i”, czyli w obudowie w firmie prostopadłościanu, oraz w wersji „c”, czyli w formie lekko ugiętego „banana”.

Przy czym zarówno modele „i”, jak i „c” występują w wersjach z końcówkami mocy oraz w dwóch wersjach zasilanych ze wzmacniaczy zewnętrznych: „a” – z aktywnym podziałem pasma (biamp), oraz „vox” – z pasywną zwrotnicą.

Do naszej redakcji trafił GL 16 dp 1000 (czyli z wbudowanymi wzmacniaczami) w wersji „i” – i jemu właśnie poświęcimy parę zdań w tym artykule. GL 16 dp 1000 to dwudrożny zestaw głośnikowy w obudowie ze sklejki lakierowanej na czarno. Producent oferuje też zestawy malowane na biało, z siatkową osłoną z przodu, dzięki czemu jest on bardziej dyskretny wizualnie w pomieszczeniach o jasnych lub białych ścianach.

W podstawowej wersji, bez osłony, przód zestawu stanowi układ akustyczny o nazwie AMR (Air Mass Reflection). Układ ten zawiera zintegrowane z wielomodułowym hornem driverów wysokotonowych kanały, które pozwalają na przechodzenie fali dźwiękowej wytwarzanej przez zamontowane za driverami głośniki nisko-średniotonowe.

Dla fal dźwiękowych generowanych przez przetworniki wysokotonowe kanały te zachowują się jak powierzchnie odbijające, ze względu na masę powietrza wewnątrz nich (stąd nazwa „Air Mass Reflection”, co w wolnym tłumaczeniu można nazwać „odbiciem masy powietrza”). 6,5-calowe przetworniki nisko-średniotonowe są sprzężone z pasmowym filtrem akustycznym o częstotliwości środkowej bliskiej częstotliwości podziału między pasmem średnim a wysokim. Taka konstrukcja zapewnia wyrównaną dyspersję w płaszczyźnie horyzontalnej w szerokim zakresie częstotliwości. Dodatkową zaletą tej konstrukcji jest jej duża kompaktowość. Układ AMR jest rozwiązaniem opatentowanym przez firmę Seeburg.


GL 16 w wersji „dp” (digitally powered) wyposażony jest w dwie 500-watowe końcówki mocy klasy D oraz 32-bitowy, zmiennoprzecinkowy procesor FPGA, w którym „zaszyte” są presety pozwalające na ograniczenie od dołu pasma przenoszenia (przy współpracy z subwooferem) oraz podcięcie niskich i średnich częstotliwości (przy współpracy z jednym lub kilkoma kolejnymi zestawami z serii GL, zamontowanymi jeden na drugim).

SEEBURG GL 24 dp


Na chwilę zostawmy „średniaka”, aby powiedzieć parę zdań o największym modelu w serii GL, a później wrócić również do GL 16, kiedy będziemy omawiać wspólne cechy i funkcje obu tych urządzeń.

GL 24 także występuje w wersji z wbudowanymi końcówkami mocy oraz bez nich, przy czym w tym drugim przypadku również możemy wybrać wersję „a” z aktywnym podziałem pasma oraz „vox” z wbudowaną pasywną zwrotnicą. Wersje pasywne wykonane są w formie lekko ugiętej kolumny o szerokości 19 cm, dzięki czemu ich dyspersja wertykalna wynosi 20 stopni.

Nam Firma Producencka Gorycki & Sznyterman dostarczyła wersję z wbudowanymi wzmacniaczami – i w tym przypadku mamy możliwość wybrania modelu o takim samym, lekkim ugięciu, jak wersje pasywne, lub zestawu oznaczonego literką „j”, który jest już dość sporo podgięty, dzięki czemu jego dyspersja w pionie została poszerzona do 43 stopni. W naszym przypadku był to podstawowy model GL 24 dp o 20-stopniowej dyspersji.

Zestaw wyposażony jest w 6 przetworników 6,5-calowych oraz 24 drivery 1-calowe – wszystko to „zaszyte” w układzie akustycznym AMR. W przypadku aktywnych GL 24 „na pokładzie” znajdziemy dwie 800-watowe końcówki mocy klasy D i taki sam, jak w GL 16, 32-bitowy, zmiennoprzecinkowy procesor FPGA.

Konwersja sygnału analogowego na cyfrowy i odwrotnie odbywa się przy parametrach 24 bity/96 kHz, a opóźnienie sygnału wnikające z konwersji A/C i C/A oraz obróbki sygnału w procesorze wynosi jedynie 0,8 ms.

GL 24 dp w wersji bardziej „wyprostowanej” dysponuje gniazdem statywu, które jest tak zabudowane, że zainstalowanie zestawu na statywie daje optymalne pokrycie w płaszczyźnie wertykalnej.

Z tego też powodu punkt ciężkości zamocowanego na statywie GL 24 jest przesunięty nieco do przodu, co trzeba mieć na uwadze i odpowiednio rozstawić nogi „tripoda”, a najlepiej – jeśli jest taka możliwość – dodatkowo zabezpieczyć zestaw na statywie.

Zarówno GL 16, jak i GL 24, dzięki wielu różnym otworom montażowym i opcjonalnym akcesoriom są przystosowane do łączenia kilku modułów w jeden klaster i różnego ich instalowania. Można je zarówno podwieszać, jak i montować na statywie czy flanszy subbasu. Jest też możliwość instalowania modułów GL 16 w wersji „i” bezpośrednio na subbasie GL Sub (patrz zdjęcia). Można też zainstalować GL 16 w wersji „c”, ale w tym przypadku nie da się tego zrobić bez dodatkowego hardware’u w postaci uchwytu typu „U” i śrub z „rączką” (handle skrew). Skoro wspomnieliśmy o subbasie, to czas najwyższy na nieco więcej informacji o nim.

SEEBURG GL SUB


Zestaw niskotonowy z serii GL jest jeszcze bardziej „dziwaczny” w swojej formie niż moduły szerokopasmowe. Z wyglądu przypomina bardziej zestaw głośnikowy hi-fi albo kina domowego, niż sprzęt do zastosowań profesjonalnych. Ma on bowiem wygląd „słupa”, ale nie prostopadłościennego, o trapezowym przekroju bocznych ścian. Z punktu widzenia konstrukcyjnego jest to zestaw głośnikowy o promieniowaniu bezpośrednim, w obudowie sklejkowej typu bass-reflex. Jednak głośnika nie znajdziemy na przedniej ściance – 12-calowy przetwornik umieszczony jest bowiem na jednej z jego bocznych ścianek (u dołu), zaś wylot kanału bass-reflex znajduje się z tyłu. Oczywiście fakt takiego, a nie innego umieszczenia głośnika (producent chciał zachować smukłość obudowy, tak aby jej szerokość była taka sama, jak zestawu GL 16) w niczym nie przeszkadza, bowiem – jak zapewne wszyscy wiedzą – częstotliwości, które emituje zestaw niskotonowy rozchodzą się we wszystkich kierunkach mniej więcej jednakowo.

Subbas ma solidną podstawę, która zabezpiecza przed jego przewróceniem się, nawet jeśli zainstalujemy na nim GL 16 (albo dwa). Dzięki temu że obudowa GL Sub ma 140 cm wysokości, zainstalowany wprost na nim moduł GL 16 znajduje się wtedy na optymalnej wysokości, a dzięki szerokości 19 cm po zamocowaniu na nim jednego (lub więcej) GL 16 tworzy z nim monolit w formie smukłego „słupka”.


Subbas wyposażony jest we wzmacniacz klasy D o mocy 1.000 W, co pozwala na uzyskanie 126 dB (w szczycie) w odległości 1 m. Przy czym pasmo pracy suba określone jest na 35-220 Hz (-6 dB). GL Sub, podobnie jak pozostałych członków serii GL, wyposażono w procesor DSP, z tym że jest to inny układ niż w GL 16 czy GL 24. Mamy tu bowiem 32-bitowy, ale stałoprzecinkowy procesor ARM, i być może z tego powodu latencja sygnału od analogowego wejścia do analogowego wyjścia wynosi nieco więcej, niż w pozostałych GL-ach, tj. 1,54 ms. Konwertery analogowo-cyfrowe i cyfrowo-analogowe też są nieco inne, pracują bowiem z parametrami 24 bity i 48 kHz (co wszak jest zupełnie wystarczające w urządzeniu, którego pasmo pracy nie przekracza kilkuset herców).

INFORMACJE:


GL 16 dp 1000
Moc wzmacniaczy: 2 × 500 W AES
Pasmo przenoszenia:
80 Hz-20 kHz (-6 dB)
Max. SPL (szczytowy): >130 dB
Dyspersja: 100° × 7° (wersja „i”)
100° × 23° (wersja „c”)
DSP: HDLM FPGA 32-bitowy,
zmiennoprzecinkowy
Konwersja AD/DA: 24 bity/96 kHz
Latencja: 0,8 ms
Wymiary: 71 × 19 × 24,5 cm (i)
72 × 19 × 26,2/24,5 cm (c)
Waga: 17 kg
Cena: info u dystrybutora

GL 24 dp
Moc wzmacniaczy: 2 × 800 W AES
Pasmo przenoszenia:
80 Hz-20 kHz (-6 dB)
Max. SPL (szczytowy): >130 dB
Dyspersja: 100° × 20° (wersja podstawowa) 100° × 43° (wersja „j”)
DSP: HDLM FPGA 32-bitowy,
zmiennoprzecinkowy
Konwersja AD/DA: 24 bity/96 kHz
Latencja: 0,8 ms
Wymiary: 106 × 19 × 34,3/24,5 cm
Waga: 22 kg
Cena: info u dystrybutora

GL Sub
Moc wzmacniacza: 1.000 W EIA
Pasmo przenoszenia: 35-200 kHz (-6 dB)
Max. SPL (szczytowy): 126 dB
DSP: ARM 32-bitowy, stałoprzecinkowy
Konwersja AD/DA: 24 bity/48 kHz
Latencja: 1,54 ms
Wymiary: 140 × 19 × 43 cm
Waga: 23 kg
Cena: info u dystrybutora

Dostarczył:
Firma Producencka
Gorycki & Sznyterman Sp. j.
ul. Komandosów 21
30-334 Kraków, tel. +48 12 259 13 00
www.goryckisznyterman.com

 

WRAŻENIA


Zestawy szerokopasmowe pomimo dość sporej długości (w przypadku GL 24) przenosi się bardzo wygodnie, korzystając z dwóch prostokątnych otworów bass-reflex na tylnej ściance (jeden u dołu, drugi u góry), będących jednocześnie wygodnymi do przenoszenia uchwytami.

 

A to dzięki naprawdę niewielkiej wadze, jak na urządzenia z taką liczbą przetworników – GL 16 dp 1000 waży tylko 17 kg (wersja GL 16 bez wzmacniaczy i bez zwrotnicy jest tylko o kilogram lżejsza), zaś GL 24 dp – 22 kg. Na upartego można nawet zamocować GL 24 na statywie czy sztycy w pojedynkę – aczkolwiek, oczywiście, wygodniej jest to robić w dwie osoby. Natomiast waga subbasu jest tylko o kilogram większa od GL 24 – czyli też naprawdę niewielka, jak na 1.000-watowy subbas.

Pierwszy test przeszły GL-e 24 i GL Sub-y, nagłaśniając festyn osiedlowy w plenerze. Plener to może trochę za duże słowo – impreza odbywała się na boisku szkolnym, więc obszar do nagłośnienia to było jakieś 40 m x 20 m. Dwa GL 24 dp i dwa GL Sub (po jednym na stronę) poradziły sobie z tym zadaniem znakomicie, bez konieczności jakiegokolwiek strojenia systemu – wystarczyło podłączyć prąd, sygnał, i grać. Mało tego, nawet 100 m od sceny było całkiem nieźle słychać! Oczywiście bas już tak nie „kopał”, jak 20 metrów przed sceną, ubyło trochę góry i niskiego środka, ale środek i wysoki środek całkiem nieźle się przebijały, tak że wokale czy mowa były wyraźnie słyszalne (wokale całkiem nieźle przebijały się nawet na 120-130 m w linii prostej od sceny). Drugi test oba zestawy szerokopasmowe (już bez basów) przeszły podczas nagłaśniania procesji Bożego Ciała. Tego typu „impreza” stanowi duże wyzwanie – trzeba nagłośnić spory kawał terenu, i to przeważnie nie w linii prostej, tylko „pogiętej” w takt trasy, którą porusza się procesja ulicami miasta. W tym przypadku zestawy GL 16 i GL 24 sprawdziły się rewelacyjnie, grając środkiem pasma (co nas najbardziej interesowało) bez problemu na ponad 100 metrów – a trzeba dodać, iż w tym przypadku zestawy nie pracowały w pełni wysterowane, aby nie „zabić dźwiękiem” tych, którzy akurat przechodzili w ich sąsiedztwie (zarówno GL 24, jak i GL 16 są jest w stanie w szczycie wytworzyć ponad 130 dB w odległości 1 m!).

Trzeci test to spokojne posłuchanie systemu złożonego z dwóch GL 24 i jednego GL Sub, aby sprawdzić, jak brzmi przy odtwarzaniu różnego rodzaju muzyki – oraz zmierzenie orientacyjnej charakterystyki przenoszenia takiego systemu. Jeśli chodzi o to pierwsze, to wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Słychać, że GL-e grają bardzo wyrównanym pasmem, bez specjalnego faworyzowania jakiegokolwiek zakresu częstotliwości. Nie ma mowy o żadnym „uśmiechu dyskoteki”, co dla niewprawnego w słuchaniu tego typu zestawów głośnikowych ucha brzmiało – jak się wyraził jeden mój znajomy – „ostro”. Dzięki jednak temu system przenosi wiernie to, co do niego wchodzi, a jeśli ktoś bardzo chce sobie „podkolorować” brzmienie, może tego dokonać bez problemu, np. podcinając środek pasma (cały czas mając w pełni wysterowane końcówki mocy, bez „wybudzania” limitera).

To sprawia, że GL-e sprawdzą się wszędzie tam, gdzie zależy nam na wierności brzmienia, a więc np. w nagłaśnianiu klasyki, koncertów typu „un’plugged”, akustycznych bandów jazzowych itp. Z drugiej strony dzięki swojej konstrukcji – wąskiej charakterystyce wertykalnej i pracy w warunkach zbliżonych do źródła liniowego – zestawy doskonale nadają się do pracy w trudnych warunkach akustycznych, np. w kościołach, halach sportowych, salach gimnastycznych itp. Z trzeciej jednak strony dzięki szerokiemu kątowi dyspersji w płaszczyźnie horyzontalnej, sporej mocy i – znów – pracy zbliżonej do źródła liniowego, nagłaśnianie niewielkich imprez plenerowych (a nawet większych, jeśli połączymy w jedno grono dwa lub więcej zestawów GL 16/GL 24) jest po prostu „bajką”. Mnogość możliwości instalowania modułów z serii GL pozwala zarówno na ich podwieszanie (zwłaszcza większych gron), jak i stakowanie na subbasie GL Sub albo ustawianie na statywie czy sztycy innych subbasów (np. z serii G Sub).

Co zaś się tyczy naszych pomiarów, to potwierdziły one wrażenia słuchowe, czyli zarówno fakt pracy z dość wyrównaną charakterystyką aplitudową, jak i szeroki kąt dyspersji w poziomie. Jedyne, co nieco „zawyżył” producent w specyfikacji, to pasmo przenoszenia GL 24. Z naszych pomiarów wynika, iż – stosując kryterium -6 dB – zaczyna się ono w okolicy 100 Hz (a nie 80, gdzie poziom ciśnienia akustycznego w stosunku do średniego poziomu spada już o około 15 dB). Natomiast w zakresie górnych częstotliwości trudno określić granicę przenoszenia, gdyż zestaw gra prawie bez „uszczerbku” do granic możliwości interfejsu USB (nie mówiąc już o mikrofonie pomiarowym).

Reasumując, niemiecka firma Seeburg udowodniła po raz kolejny (biorąc pod uwagę również dwa poprzednie nasze testy), że produkuje sprzęt nie tylko solidny, nie tylko świetnie brzmiący, ale również sprawdzający się w różnorakich warunkach/aplikacjach. W przypadku zestawów z serii GL również sprawdza się ta teza. Fakt, zakup tych urządzeń nie będzie „bezbolesny” dla kieszeni, ale prezentowany sprzęt wart jest ceny, którą trzeba za niego zapłacić. Odwdzięczy się nam za to bezproblemową pracą, mniejszymi bólami kręgosłupa, większą ilością wolnego miejsca w transporcie (albo mniejszym autem potrzebnym do przewożenia) i łatwością instalacji oraz obsługi. A to powinno przełożyć się na szybszy zwrot środków wydanych na tę inwestycję – przynajmniej tak to działa w „cywilizowanych” krajach…

 

POMIARY

Pomiary zostały wykonane w plenerze za pomocą sygnału typu przemiatany sinus. Program pomiarowy REW5.0, mikrofon pomiarowy Audix TR-40, moduł USB Emu Traker Pre. Charakterystyki z wygładzaniem 1/6 oktawy.

Funkcja przejścia (transfer function) zestawu Seeburg GL 24 dp – u góry charakterystyka amplitudowa, u dołu fazowa – mierzona w odległości ok. 2 m od zestawu, z presetem „flat”. Charakterystyka amplitudowa jest niemalże płaska, z lekkim uwypukleniem zakresu 400-600 Hz i ok. 3-decybelowym „dołkiem” w okolicy 2,2 kHz. Pasmo przenoszenia – trzymając się 6-decybelowego kryterium producenta – zaczyna się nieco powyżej 100 Hz, a kończy powyżej 20 kHz.

Charakterystyka fazowa pokazuje, że głośniki 6,5-calowe nie zostały wyrównane czasowo z driverami – co w sumie jest dziwne, bowiem dysponując procesorem DSP zabieg ten jest dość prosty i nie generujący dodatkowych kosztów. O braku wyrównania pasma poniżej punktu podziału (około 1,5 kHz) świadczy „zawijanie” charakterystyki fazowej w tym zakresie, które – gdyby przedstawić to w skali liniowej – byłoby linia prostą o w miarę stałym nachyleniu. Potwierdzeniem tego faktu jest też charakterystyka opóźnienia grupowego (group delay – przedstawiona powyżej), z której możemy dość dokładnie odczytać, o ile opóźnione w stosunku do pasma wyższych częstotliwości jest pasmo odtwarzane przez głośniki 6,5-calowe – wynosi ono ok. 1,2 ms.

Charakterystyka kierunkowa zestawu Seeburg GL 24 dp przy pomiarze w osi (granatowa) oraz pod kątem 45 stopni (zielona) i 60 stopni (złota). Deklarowana przez producenta wartość kąta dyspersji (100 stopni) jest w zasadzie zachowana niemalże do końca pasma przenoszenia (co najmniej do 16 kHz).

Charakterystyka amplitudowa zestawu GL 24 dp solo (granatowa), z presetem „flat” i GL 24 dp wraz z subbasem GL Sub (GL 24 z presetem „HP”, czyli z załączonym filtrem górnoprzepustowym, zaś GL Sub z presetem „LP 120”, czyli z załączonym filtrem dolnoprzepustowym 120 Hz). Tutaj również można polemizować z producentem, co do dolnej granicy pasma przenoszenia subbasu – wg. naszych pomiarów wynosi raczej ok. 42 Hz niż 35 Hz.

 

 

Piotr Sadłoń


Więcej informacji o prezentowanych urządzeniach oraz dostępnych dla nich akcesoriach można znaleźć na stronie internetowej producenta: www.seeburg.net oraz polskiego dystrybutora: www.goryckisznyterman.com.