Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE WRZEŚNIOWE WYDANIE Live Sound ZAMÓW Z PRZESYŁKĄ GRATIS

Prezentacje

Opera na Zamku. Przebudowa Opery w Szczecinie

Opera na Zamku. Przebudowa Opery w Szczecinie

Renesansowy Zamek Książąt Pomorskich to obiekt usytuowany na Wzgórzu Zamkowym w Szczecinie, w sąsiedztwie Odry. Niegdyś była to siedziba rodu Gryfitów, władców księstwa Pomerania, obecnie zaś obiektem administruje m.in. instytucja kultury podległa Zarządowi Województwa Zachodniopomorskiego.

 

Dwa skrzydła zamku zajmuje Opera na Zamku, istniejąca od 1956 roku, a od 1978 roku „stacjonująca” właśnie na Zamku Książąt Pomorskich. W roku 2010 Opera na Zamku rozpoczęła pierwszy etap gruntownej przebudowy, zmierzającej do unowocześnienia teatru i zapewnieniu mu optymalnej funkcjonalności. Do końca prac jeszcze „trochę” pozostało, ale my odwiedziliśmy ekipy budowlane, żeby zobaczyć to, czego za kilka miesięcy już nie będzie widać.

 

OPERA W SZCZECINIE


Instytucja powstała w 1956 roku pod nazwą Operetka Szczecińska Towarzystwa Przyjaciół Teatru Muzycznego, a jej siedzibą początkowo była – co ciekawe – sala gimnastyczna Komendy Wojewódzkiej MO. W 1958 roku Operetka została upaństwowiona, a jej nazwę zmieniono na Teatr Muzyczny. Od 1978 roku siedzibą Opery jest

ZAMEK KSIĄŻĄT POMORSKICH


którego początki sięgają roku 1346, kiedy Barnim III rozpoczął wznoszenie na wzgórzu zamkowym tzw. kamiennego domu, obok którego stanęła kaplica św. Ottona oraz tzw. duży dom z wieżą więzienną.

W latach 1573-1582 książę Jan Fryderyk dokonał generalnej przebudowy zamku. Zburzono kamienny dom i kościół św. Ottona, pozostawiono gotyckie skrzydło południowe, podwyższono wschodnie i dobudowano do nich skrzydła północne i zachodnie, zamykając w ten sposób dziedziniec. Na początku XVII wieku za skrzydłem zachodnim dobudowano dwupiętrowe piąte skrzydło (obecnie skrzydło muzealne), tworząc w ten sposób drugi, mały dziedziniec.

Po wymarciu dynastii Gryfitów zamek był siedzibą namiestnika szwedzkiego, a od roku 1720 − garnizonu pruskiego. Po opuszczeniu przez garnizon w 1902 roku budowla popadała stopniowo w dewastację. Roboty renowacyjne mające przywrócić zamkowi wygląd dawnej rezydencji podjęto w 1925 roku, jednak zaprzestano ich rok później. W 1944 roku Zamek Książąt Pomorskich został poważnie zniszczony podczas nalotów alianckiego lotnictwa.

Po wojnie zamek odbudowano (w latach 1958−1980), przywracając mu XVI-wieczny renesansowy wygląd.

PRZEBUDOWA OPERY NA ZAMKU


W czasie 30 lat eksploatacji część Zamku Książąt Pomorskich, w której znajduje się Opera na Zamku, poddawana była w zasadzie jedynie bieżącej konserwacji, co spowodowało znaczne pogorszenie warunków ekonomiczno-eksploatacyjnych i bezpieczeństwa. Budynek przestał spełniać wiele wymogów normatywnych, właściwych dla obiektów widowiskowych, był przestarzały technologicznie, nieefektywny, energochłonny, nieestetyczny i uciążliwy w eksploatacji, zwłaszcza dla widzów niepełnosprawnych i pracowników.

Opera na Zamku już w 2008 roku rozpoczęła przygotowania do realizacji przebudowy obiektu (koncepcja przebudowy, wstępne plany realizacji i finansowania). Ze względów ekonomicznych realizacja robót budowlanych została podzielona na 3 etapy. Roboty budowlane I etapu – obejmującego przebudowę widowni i foyer, realizowane przez firmę Ineco – rozpoczęły się w maju 2011 roku, a ich zakończenie planowane było na jesień 2014 r. Drugi i trzeci etap inwestycji, który obejmuje przebudowę sceny z całym zapleczem technicznym, sale prób i część administracyjno- biurową opery realizuje firma Calbud, a ich zakończenie planowane było na czerwiec 2015 roku. Już jednak wiadomo, iż nie ma szans na dotrzymanie tego terminu. Prawdopodobnie prace zakończą się jesienią 2015 roku – trudno w chwili obecnej podać odpowiedzialnie termin pierwszego spektaklu.

Inwestycja obejmuje nowe rozwiązania układów komunikacyjnych, przebudowę funkcjonalną wielu pomieszczeń, całkowitą przebudowę technologii sali teatralnej, nową aranżację wnętrz, a także trzy zadania konserwatorskie. Rezultatem projektu będzie nowoczesna, wielofunkcyjna sala teatralna, z możliwością wykorzystania jej na spektakle, konferencje, koncerty, wraz z odpowiednim zapleczem technicznym, kuluarami, foyer i częścią gastronomiczną dostępną dla pracowników i dla publiczności.

Przebudowane i przystosowane akustycznie i funkcjonalnie zostaną też sala baletowa, sale prób (chóru, orkiestry) oraz sala kameralna, w której odbywać się będą mniejsze przedstawienia muzyczne.

Celem projektu jest także likwidacja barier architektonicznych dla osób niepełnosprawnych, poprawa warunków bezpieczeństwa pożarowego, pracy personelu artystycznego i technicznego, racjonalizacja gospodarki wodnej i energetycznej, wyposażenie obiektu w nowoczesne systemy klimatyzacji i wentylacji wymuszonej, całkowita przebudowa aranżacji wnętrz, powiększenie liczby miejsc dla publiczności na widowni z 536 do 600, w tym miejsca dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich.

Koszt całkowity inwestycji wynosi prawie 70 mln zł.

AKUSTYKA I TECHNOLOGIA


Do całej inwestycji – co należy podkreślić i pochwalić – zabrano się „z głową”. Najpierw został rozpisany przetarg na wykonanie projektu technologicznego i akustycznego, który wygrało konsorcjum firm Pracownia Akustyczna Kozłowski z Wrocławia i EMWU-Projekt z Warszawy. Pierwszym krokiem było wykonanie kompleksowych pomiarów akustycznych i odsłuchów spektakli i koncertów oraz przeprowadzenie kilku wizji lokalnych. Wykorzystując wyniki pomiarów i wnioski wynikające z wizyt w działającym jeszcze teatrze stworzono wstępną koncepcję, w ścisłej współpracy z ówczesną dyrekcją opery. Następnie powstał technologiczny projekt budowlany i komplet szczegółowych wytycznych dla architektów (m.in. dotyczących izolacyjności akustycznej stolarki oraz przegród budowlanych, rozmieszczenia elementów technologii scenicznej, a także okładzin ściennych) – wytyczne te były załącznikiem do konkursu architektonicznego, który wygrała szczecińska pracownia MXL4. Po wyłonieniu laureata rozpoczęły się prace nad finalnym projektem budowlanym i wykonawczym, które zakończyły się w 2010 roku.


Projekt akustyczny i technologiczny obejmował całość problemów technologicznych i akustycznych obiektu mieszczącego się w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. W jego ramach powstały opracowania dotyczące:
– ogólnej technologii obiektu widowiskowego,
– ochrony przeciwdźwiękowej,
– akustyki wnętrza,
– mechaniki scenicznej dolnej i górnej,
– oświetlenia scenicznego,
– systemu elektroakustycznego dla całego obiektu,
– systemu inspicjenta,
– systemu informacji dla widza Digital Signage,
– wyposażenia technologicznego (krzesła, pulpity, statywy).

Przedmiotem szczególnej troski w ramach projektowania akustyki architektonicznej były pomieszczenia o akustyce kwalifikowanej, tj. sala teatralna (główna), sala kameralna oraz sale prób – chóru, baletu, orkiestry i prób wokalnych.


„W trakcie prac budowlanych okazało się, iż nie została precyzyjnie zinwentaryzowana geometria obiektu” – mówi dr inż. Piotr Z. Kozłowski, współwłaściciel Pracowni Akustycznej Kozłowski. „W związku z tym trzeba było robić aktualizację projektów, co wiązało się z pewną modyfikacją dotyczącą akustyki wnętrza sali. Z uwagi na dość długi okres czasu, jaki upłynął od pierwszego projektu technologicznego do czasu ogłoszenia przetargu na technologię w 2014 roku, zmodyfikowany też został nieco projekt technologiczny. W nowej wersji uwzględniono zmiany i nowinki techniczne, jakie dokonały się w tym czasie w technologii systemów scenicznych”.

Firmą, która wygrała wspomniany przetarg na technologię – zresztą w drugim „podejściu”, bowiem pierwszy przetarg został unieważniony – jest Mikor Inżyniering z Warszawy, która jest generalnym wykonawcą technologii w Operze na Zamku.

Oprócz wykonania projektu akustycznego i technologicznego – gdzie firma EMWU- Projekt odpowiadała za oświetlenie i mechanikę, zaś Pracownia Akustyczna Kozłowski za akustykę, elektroakustykę, system inspicjenta i multimedia – firma dra inż. Kozłowskiego zajmuje się również nadzorem akustycznym nad wykonywanymi pracami oraz – po ich ukończeniu – będzie odpowiadać za odpowiednie wystrojenie sali pod względem akustycznym. Z uwagi na to że fotele są już zamówione i w tym zakresie nie ma już pola manewru, strojenie sali będzie opierało się głównie na ostatecznym doborze okładzin ściennych – ich rodzaju oraz umiejscowieniu – a także na odpowiednim „skonfigurowaniu” orkiestronu.

Generalnie, jak powiedział mi dr inż. Piotr Kozłowski, inwestycja nie należy do najłatwiejszych. Nie tyle z powodu jakichś wielkich wymagań w kwestii izolacyjności czy akustyki (jak to było np. w opisywanej w ubiegłym roku nowej siedzibie NOSPR), ale z uwagi na obiekt, który jest pod nadzorem konserwatorskim i nie wszystko da się w nim zrobić. A jak wiadomo, gdy trzech ciągnie za przykrótką kołdrę (akustyk, architekt i konserwator), to przeważnie nie wystarczy na przykrycie wszystkiego i każdy musi pójść na jakiś kompromis (z czego najmniej skory do kompromisów zapewne jest ten trzeci). Nie ma więc np. możliwości zapewnienia idealnej izolacyjności – np. nie wszystkie wejścia sali teatralnej będą wyposażone w prawdziwe śluzy powietrzne, bo po prostu nie ma miejsca, aby wszędzie zamontować podwójne drzwi. Na ile jednak pozwolą warunki, można liczyć, że odnowiona Opera na Zamku będzie cieszyć się nie tylko z ładnego i funkcjonalnego, ale również odpowiednio zaadaptowanego akustycznie i wyposażonego technologicznie obiektu.


Na koniec jeszcze słów kilka o

PLANOWANYM WYPOSAŻENIU


W dużym skrócie i jeszcze bez nazw i symboli – na to przyjdzie czas, gdy obiekt zostanie wykończony i oddany do użytku.

System elektroakustyczny Opery na Zamku został zaprojektowany tak, aby współgrać z naturalnymi walorami obiektu, wynikającymi z akustyki architektonicznej. Zostanie on zbudowany w oparciu o cyfrowy system transmisji sygnałów fonicznych, w którym medium transmisyjnym w większości będą przewody światłowodowe. System nagłośnieniowy opierał się będzie o pasywny system głośnikowy, dostrojony do akustyki architektonicznej. Dla odtwarzania małych częstotliwości przewidziano subwoofery zestrojone kardioidalnie, dzięki czemu poziom niskich tonów na scenie będzie znacząco zredukowany. Dodatkowo w systemie głośnikowym zostało przewidzianych kilkanaście kanałów efektowych, umożliwiających zrobienie nieszablonowych planów dźwiękowych, współgrających z akustyką architektoniczną.


Ciekawostką wartą podkreślania jest fakt, iż sala teatralna Opery na Zamku – oprócz wspomnianego nagłośnienia frontowego – wyposażona zostanie w system wsparcia akustyki (podobny jak w opisywanym niedawno przez nas Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie, oczywiście proporcjonalnie mniejszy). Oprócz więc mechanicznych elementów zmiany akustyki – rozwijanych banerów, które pozwolą nieco przytłumić salę w przypadku imprez z wykorzystaniem nagłośnienia (np. musicali, koncertów) – opera szczecińska, jako drugi obiekt w kraju będzie dysponować elektronicznym systemem wpływającym na zmianę akustyki, zwiększającym wartość czasu pogłosu.


Obiekt będzie również wyposażony w system rejestracji wielośladowej. Natomiast dla foyer Opery na Zamku został zaprojektowany system Digital Signage na potrzeby emisji materiałów marketingowych oraz podglądu właśnie rozpoczętych przedstawień dla spóźnialskich widzów.

Więcej szczegółów technicznych i technologicznych – jak wspomniałem – pojawi się w niejako drugiej części, tj. artykule, który opublikujemy na łamach LSI, jak tylko obiekt zostanie ukończony i będzie można go oglądać (i słuchać) w pełnej krasie. A kiedy to nastąpi – trudno powiedzieć, ale patrząc na zdjęcia zrobione początkiem maja raczej ciężko spodziewać się, iż będzie to jeszcze w tym roku (mam na myśli artykuł, bowiem operze może uda się „wystartować” przed końcem roku).


Piotr Sadłoń