Ulubiony kiosk PRZEJRZYJ ONLINE WRZEŚNIOWE WYDANIE Live Sound ZAMÓW Z PRZESYŁKĄ GRATIS

Prezentacje

Filharmonia Koszalińska. Sala Koncertowa nowej siedziby filharmonii

Filharmonia Koszalińska. Sala Koncertowa nowej siedziby filharmonii

Filharmonie to w dzisiejszych czasach prawdziwe ostoje muzyki przez wielkie „M”. Miejsca, w których występują prawdziwi wirtuozi instrumentów klasycznych i śpiewacy, nie grający z playbacku, nie fałszujący i nie „podpierający” się wydumanym imagem scenicznym.

 

Nie przeszkadza to jednak tymże instytucjom iść z duchem czasu – przynajmniej w sensie technologicznym.

W kolejnych tego typu obiektach montuje się m.in. instalacje nagłośnieniowe, które nie tyle mają wzmacniać dźwięk występujących artystów – wszak orkiestra symfoniczna jest w stanie „sama z siebie” wykrzesać potężny SPL – co poszerzyć zakres funkcjonalności danej placówki. Jest to tym bardziej racjonalne, w im mniejszym mieście powstaje dany obiekt filharmoniczny. Po prostu obiekt taki ma być przygotowany do realizacji rozmaitych imprez, niekoniecznie związanych z działalnością miejscowej czy też goszczącej tu akurat orkiestry. Podobnie rzecz się ma w Filharmonii Koszalińskiej im. Stanisława Moniuszki, znajdującej się, jak sama nazwa wskazuje, w Koszalinie.

 

BUDYNEK FILHARMONII, SALA KONCERTOWA


Niestety, pomimo wysłania kilku maili, i to pod kilka różnych adresów, nie uzyskałem ani skrawka informacji o samym budynku Filharmonii, o historii instytucji nie wspominając. Pomijam w tym miejscu kwestię, czy kulturalnie jest nie odpowiadać na maile. Trudno – nie, to nie. Również i ze strony internetowej FK niewiele można się dowiedzieć. Efekt jest więc taki, że nie mam możliwości opowiedzieć Wam o tym miejscu tak, jak to zwykle czynię. Chciałem, ale nie wyszło. Będzie więc krócej.


Budynek filharmonii, zlokalizowany przy ulicy Piastowskiej 2, został zaprojektowany jako bardzo nowoczesna bryła „ze szkła i stali”. Ogólna koncepcja projektu była jednak taka, by bryła ta wyglądała tak jakby wtopiony w nią został ogromny bursztyn. Pomysł interesujący, jakkolwiek – wiadomo – jednym się podoba, innym nie. Wszystkim się nie dogodzi. Dzięki temu, że dwie boczne ściany są w całości przeszklone, wnętrze jest bardzo jasne, co dodatkowo wzmaga poczucie przestronności i lekkości. Projekt budynku opracowany został przez Autorską Pracownię Architektoniczną Jacka Bułata z Poznania. Jak widzicie, w artykule jest kilka zdjęć, ale dla chętnych podaję link do galerii dostępnej w Internecie: http://www.deber.pl/photo-dayw- filharmonii-koszalinskiej. Jako ciekawostkę zalecam zwrócić uwagę na zdjęcie nr 32 – czy tylko ja odnoszę wrażenie, że projektant zapatrzył się na Macintosha?

Budowa nowej siedziby Filharmonii Koszalińskiej kosztowała 33 miliony złotych, z czego niemal połowa pochodziła ze środków unijnych, zaś 10 „baniek” wyłożyło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jeśli chodzi o konstrukcję i przygotowanie głównej sali koncertowej, stanowiącej „jądro” wspomnianego wyimaginowanego bursztynu, to może ona stanowić wzorcowy – choć niestety wciąż jeden z niewielu w naszym kraju – przykład tego, jak powinna wyglądać praca projektowa na styku architektura- akustyka. Projekt pomieszczenia i jego adaptacji akustycznej jest dziełem firmy Audio-Com Projektowanie i Pomiary Akustyczne dra Piotra Pękali z Koziegłów pod Poznaniem. Ponieważ sam nie byłem na wizji lokalnej w Koszalinie, zaś artykuł ten powstaje przede wszystkim na podstawie „zeznań” Darka Borowieckiego, szefa firmy AV Projekt, która odpowiedzialna była za przygotowanie projektu instalacji audio i wideo (o której, jak również i samym wykonawcy, nieco informacji znajdziecie w dalszej części tekstu), toteż mogę się tu opierać jedynie na rozmowie z Darkiem, a także otrzymanych fotografiach.

Widać na nich, że scena jest wystarczająco duża, by pomieścić nie tylko orkiestrę symfoniczną, ale i „pełnowymiarowy” chór. Wedle oceny mojego rozmówcy rzeczona sala koncertowa została wybitnie dobrze zaprojektowana i przygotowana pod względem akustycznym. Ponad sceną zawieszone są cztery rzędy szklanych tafli, których pochylenie można regulować niezależnie, wpływając w ten sposób na akustykę sali i sposób rozpraszania dźwięku, zaś ściany mają szereg załamań i pokryte zostały starannie dobranymi elementami z pełnego drewna.

Dobranymi nie tylko pod względem gatunku, ale też wymiarów. Co więcej, każdy z tych „kanciaków”, które widać też na zdjęciach, był montowany POJEDYNCZO, niczym boazeria, wedle wskazań i pod czujnym okiem projektanta, który zresztą przez cały czas osobiście nadzorował prace i na bieżąco wprowadzał niezbędne poprawki! Jedynie pokrycie sufitów nad balkonami wykonane jest z większych paneli, które jednak również powstały według ścisłych zaleceń dra Pękali.


Ta dbałość o szczegóły przełożyła się na bardzo dobre efekty akustyczne. Opinie o akustyce sali są zgodne po obu stronach estrady – tak goszczący tu melomani, jak i sami filharmonicy bardzo ją sobie chwalą. Chwali sobie także Darek Borowiecki – wszak nakład pracy przy projektowaniu nagłośnienia i skala problemów potencjalnie z tym związanych są odwrotnie proporcjonalne do zakresu umiejętności i wiedzy projektanta-akustyka.

INSTALACJA NAGŁOŚNIENIOWA


Instalacja nagłośnieniowa w Filharmonii Koszalińskiej, którą mam zamiar tu opisać, nie służy – o czym wspominałem we wstępie – do nagłaśniania orkiestr. Jej zadaniem jest umożliwienie zorganizowania tu np. koncertu jazzowego, konferencji bądź pokazu filmowego. Wykonawcę projektu instalacji już wskazałem. Z kolei firmą, która została wybrana na dostawcę sprzętu nagłośnieniowego oraz wykonawcę instalacji audio jest ESS Audio, toteż nietrudno domyślić się, że są to urządzenia z logo JBL oraz Crown, choć nie tylko.

W sali koncertowej Filharmonii Koszalińskiej zawieszone zostały dwa grona, z których każde składa się z siedmiu modułów Vertec VT4886. Z uwagi na to, że odległość pomiędzy czołem nagłośnienia i pierwszym rzędem widowni jest stosunkowo niewielka, zaś wysokość zawieszenia gron dosyć duża, grona musiały zostać mocno ugięte – patrząc na zdjęcia sądzę, że wręcz „na granicy przyzwoitości”. Ponad modułami szerokopasmowymi zainstalowane zostały po trzy subwoofery VT4883 na stronę, pracujące na wprost w trybie vertical array. Ponieważ widownia w sali koncertowej składa się nie tylko z płyty głównej i „tarasów” bocznych, ale obejmuje także po dwa balkony z obu stron, trzeba było zadbać o dogłośnienie balkonu górnego – dolny „łapie się” w obszar pokrycia nagłośnienia frontowego.

Jako zestawy dogłaśniające zastosowano dwie sztuki VP7212/64. Napęd wszystkich pasywnych urządzeń głośnikowych stanowi zestaw czterech wzmacniaczy Crown I-Tech 4x3500HD. Dodatkowo FK została wyposażona w sześć zestawów PRX612M, zaś w trosce o komfort osób niedosłyszących w sali koncertowej wykonana została pętla indukcyjna. Kolejnymi elementami wyposażenia elektroakustycznego są mikrofony Shure KSM141, 137 i SM11, a także drum set AKG oraz zestaw sześciu systemów bezprzewodowych Sennheiser EW 500 ze splitterami antenowymi. W kabinie akustyka znalazły się natomiast: rejestrator Tascam MD-CD1 oraz rejestrator ręczny DR-100, ośmiokanałowy przedwzmacniacz/przetwornik Focusrite OctoPre Mk II, zaś do miksowania dźwięku ze sceny, w której wykonano szereg analogowych przyłączy sygnałowych, w tym pozwalających na zainstalowanie stageboksa (istnieje też możliwość transmisji sygnału wizyjnego, np. z laptopa osoby prowadzącej odczyt czy prelekcję, do reżyserki), służy konsoleta Soundcraft Si3. Odsłuch miksu możliwy jest dzięki zestawowi dwóch monitorów LSR4328P, wspomaganych referencyjnym subwooferem LSR4312. To oczywiście nie wszystkie „zabawki”, jakie trafiły w ręce techników z Filharmonii Koszalińskiej, ale postanowiłem nie rozciągać tego wątku ponad konieczną miarę.

 

OŚWIETLENIE


Dla zachowania pełni obrazu sali, jeszcze kilka słów o oświetleniu. Choć filharmonia to nie teatr, to jednak oświetlenie jest tu również bardzo istotne dla budowania nastroju. W związku z tym salę koncertową Filharmonii Koszalińskiej wyposażono w zestaw reflektorów konwencjonalnych, do zawieszenia których posłużyło łącznie siedem sztankietów – pięć nad sceną, jeden w połowie widowni i jeden na jej tyłach – oraz po dwa pionowe wysięgniki na poziomie niższych balkonów. Sztankiety, podobnie jak wspomniane wcześniej szklane tafle nad sceną, podnoszone są i opuszczane przy użyciu elektrycznych wyciągarek linowych, zainstalowanych na pomoście technicznym pomiędzy sufitem i stropem. Za projekt i wykonanie elementów mechaniki sceny odpowiadała firma Tech-Teatr z Warszawy, a montażem zajęła się firma BSC System, również z Warszawy.

 

INSTALACJA WIZYJNA


Firma AV Projekt, która – jak już wiecie – przygotowała projekt instalacji nagłośnieniowej, była jednocześnie wykonawcą instalacji wideo. Główną salę koncertową wyposażyła w ekran Screenline Lodo 700 BS o szerokości 7 metrów, zaś obraz nań rzucany jest przez projektor Panasonic EX12K o mocy świetlnej 13.000 ANSI lumenów. Ponadto w budynku zainstalowano cztery kolejne projektory Vivitek D6510 – trzy z nich umieszczone zostały w holu na II piętrze, czwarty zaś na parterze, obok recepcji. Obraz z nich, zazwyczaj o komercyjnej treści, wyświetlany jest wprost na ścianach i może pochodzić z reżyserki albo z zainstalowanych obok nich indywidualnych playerów Cayin SMP-PRO4. Oczywiście nie samymi projektorami instalacja „żyje”. Głównym jej elementem jest matryca Kramer VP-88K, zaś jej komunikację z projektorami zapewnia pięć zestawów nadajnik/ odbiornik MTP T 15HD RS/MTP RL 15HD RS marki Extron. Instalację wizualną współtworzą jeszcze: moduł sterujący CUE ipCUE-alpha oraz panel przewodowy touchCUE-4X02-W, również marki CUE.

AV PROJEKT


Na koniec obiecane kilka słów o firmie projektującej instalację nagłośnieniową w FK, czyli AV Projekt z Poznania.

Firma rozpoczęła działalność w 1989 roku pod nazwą Eltop – elektronika, akustyka. Początki działalności to usługi z zakresu elektroniki użytkowej i systemów nagłaśniających. Już wtedy powstają pierwsze własne opracowania systemów elektroakustycznych, do dziś z zadowoleniem stosowane przez klientów. Nagłośnienie sali, system konferencyjny, kompletny priorytetowy radiowęzeł przywoławczy dla szkół czy sterowniki wieloobwodowych radiowęzłów zakładowych – to tylko niektóre z nich. W 1993 roku opracowane zostało kompletne wyposażenie szkolnej pracowni językowej. Bardzo istotnym zakresem działania firmy zawsze było projektowanie systemów audiowizualnych. W 2001 roku firma zmieniła nazwę na AV Projekt Adam Borowiecki. Obecnie głównymi kierunkami działalności firmy są: projektowanie i realizacja systemów audiowizualnych, nagłośnienie sal, dystrybucja specjalistycznego sprzętu audiowizualnego oraz rozwiązywanie problemów w szerokim zakresie akustyki. Lista obiektów referencyjnych, dla których AV Projekt przygotowywała i/lub realizowała projekty, jest dosyć długa i obejmuje szereg znamienitych instytucji – Filharmonia w Olsztynie, Teatr Wielki Opera Narodowa, Akademia Muzyczna w Bydgoszczy, Uniwersytet Jagielloński czy też Instytut Europejski, by wymienić tylko kilka.

ZAKOŃCZENIE


Nie będę tu po raz kolejny pisał, jak bardzo się cieszę, że przybyła nam w kraju kolejna wspaniała placówka itd. itp. bla bla bla. Wolno mi chyba jednak wyrazić zadowolenie, że z polskiej mapy obiektów koncertowych z prawdziwego zdarzenia znikła kolejna biała plama, tym razem na Pomorzu. Gdyby jeszcze w takim tempie znikały białe plamy z drogowej mapy Polski… Ech, pomarzyć ludzka rzecz.

Marek Korbecki
fot. ESS Audio


Więcej informacji o firmach odpowiedzialnych za projekty instalacji technicznych, dostarczenie sprzętu i jego instalację na stronach internetowych: www.avprojekt.pl, www.essaudio.pl, www.tech-teatr.pl i www.bscsystem.pl.