Ulubiony kiosk WRZEŚNIOWY NUMER - PRZEJRZYJ ONLINE Live Sound PRZESYŁKA GRATIS >>

Prezentacje

SSL Live L200

SSL Live L200

Prezentacja nowego systemu miksowania dźwięku Solid State Logic.

 

Całkiem niedawno, bo cztery lata temu – na targach Prolight + Sound 2013 we Frankfurcie – znany i uznany producent rozwiązań studyjnych i broadcastowych, Solid State Logic, zaskoczył branżę nowym produktem z zupełnie innej niż dotychczas „praktykowanych” kategorii. Zaprezentowany został pierwszy członek nowej serii konsolet live’owych o nazwie „Live L500”.

W związku z tym wiele osób z branży miało mieszane uczucia – z jednej strony renoma producenta pozwalała przypuszczać, że będzie to urządzenie wysokiej klasy, z drugiej nie wieszczono SSL-owi zbyt dużego sukcesu na mocno zapchanym rynku konsolet live’owych, zwłaszcza że producent ten nie miał dotychczas doświadczenia z tego typu rynkiem. Jak się okazało, czarne wizje tych drugich na szczęcie nie spełniły się i SSL-owy Live L500 nie tylko dobrze przyjął się na rynku, ale jeszcze rozwinął się w pełnoprawną serię, liczącą obecnie – po tegorocznej premierze, również we Frankfurcie, modelu L200 – trzy systemy.

Polski dystrybutor Solid State Logic w Polsce, firma AudioTech, idąc „za ciosem” postanowiła zaprezentować nowy stół, jak również pozostałe modele, tym, którzy we Frankfurcie nie byli, oraz tym, którzy byli (jak np. piszący te słowa), ale w szerszej i „spokojniejszej” niż w targowym zgiełku formie. Jak wymyśliła, tak też i zrobiła.

PREZENTACJA


Wydarzenie to odbyło się 16 maja w Łodzi, w Klubie Wytwórnia.

Spotkanie poprowadzili Sam Bath z SSL i Krzysztof Kowalewski z AudioTech, zaanonsowani wcześniej przez szefową AudioTechu, Annę Domańską, która na początku spotkania przywitała wszystkich zebranych.

Sam opowiedział co nieco o filozofii produktów live’owych SSL oraz zastosowanych w nich rozwiązaniach technologicznych, natomiast Krzysztof skoncentrował się na zaprezentowaniu konkretnych właściwości i funkcji stołów Live,

ze szczególnym naciskiem na najnowsze „dziecko” producenta z Oxfordu, konsoletę L200.

Na końcu przyszedł czas na część bardziej praktyczną, tzn. możliwość zawarcia bliżej znajomości ze wszystkimi trzema modelami serii Live, tj. L200, L300 i L500 Plus, oraz porozmawiania na ich temat z osobami, które wiedzą o nich prawie wszystko (a nawet więcej), tj. z Samem, Krzysztofem i Patrykiem Zastawnym (AudioTech) oraz ich „notorycznym” użytkownikiem, Maćkiem Mularczykiem z „Wytwórni”. Poświęćmy i my kilka zdań „Live’om”, również ze szczególnym naciskiem na nowy L200.

SERIA LIVE


Założeniem inżynierów-projektantów live’owych konsolet SSL-a było uczynienie ich możliwe najbardziej uniwersalnymi i elastycznymi, tak aby każdy – niezależnie od tego, jaką „szkołę” obsługi preferuje – czuł się za tymi stołami „jak u siebie w domu”. I faktycznie, niezależnie od tego, czy ktoś jest realizatorem „starej szkoły” i preferuje miksowanie „na gałkach”, czy jest fanem iPad-owej „gestykulacji”, czy wreszcie lubi łączyć te dwa sposoby, konsolety z serii Live dają mu możliwość pracy w taki sposób, jak chce.


Centralną częścią konsolet z serii Live jest duży (w L300 i L500 Plus o przekątnej 19”, w nowym L200 nieco mniejszy, 17-calowy), dotykowy i o dużej jasności ekran LCD, za pomocą którego można w zasadzie wykonać wszystkie operacje – można „zrobić” cały koncert nawet nie dotykając suwaków, gałek i przycisków (jak się ktoś uprze). Z drugiej strony sekcja „Control Channel Tile” pozwala pracować na stole przy minimalnym korzystaniu z dotykowej funkcji ekranu głównego – niestety, L200 tej sekcji został pozbawiony, jest tylko w L300 (opcjonalnie) i L500 Plus (w standardzie).

L200 może obsłużyć maksymalnie 144 ścieżki z pełnym processingiem – konfigurowanych jako wejścia, AUX-y, STEM-y lub wyjścia główne MIX. Pod tym względem oferuje podobne możliwości, jak L300, który również jest w stanie obsłużyć 144 ścieżki z pełnym processingiem, przy czym „300-tka” ma jeszcze 48 tzw. kanałów dry, które oferują tylko dwa punkty insertowe, bez processingu. L500 Plus ma w sumie aż 256 ścieżek, z czego 208 z pełnym processingiem i 48 typu „dry”.

Największy mikser, L500 Plus, potrafi przyjąć i wysłać w sumie do 976 sygnałów (1.008 z Dante), a dwa pozostałe do 568 (600 z Dante).

Wszystkie trzy konsolety dysponują matrycą 4 x 32 wejścia/36 wyjść i mogą pracować z częstotliwością próbkowania 48 lub 96 kHz. Ponadto L500 Plus oferuje 96 slotów FX, zaś L300 i L200 „tylko” 48 – w obu urządzeniach wybór dostępnych efektów jest ogromny, ponad 45 różnych typów „FX-ów”. Jeśli zaś chodzi o grupy VCA, to starsze modele dają realizatorowi możliwość pracy na 36 VCA, zaś na nowej L200 mamy ich do dyspozycji 24 (czyli również całkiem sporo).

To z grubsza tyle, jeśli chodzi o możliwości Live’ów. Spójrzmy teraz, jak wyglądają powierzchnie sterujące od strony

PANELU TYLNEGO


L200 wyposażona jest w 12 fizycznych wejść mikrofonowo-liniowych i 12 wyjść liniowych oraz 4 pary wejść/wyjść cyfrowych w formacie AES/EBU.

L300 m tyle samo wejść/wyjść cyfrowych i o 4 więcej wejść i wyjść analogowych, natomiast L500 Plus może być wyposażona maksymalnie w 32 wyjścia i 32 wejścia analogowe oraz 8 par wejść/wyjść AES/EBU. Dodać jeszcze trzeba, że złącza cyfrowe dysponują SRC, czyli konwerterami częstotliwości próbkowania, stąd nie stanowi dla stołów żadnego problemu, jeśli sygnały cyfrowe będą miały inne częstotliwości próbkowania niż konsoleta.

Konsolety SSL Live można wyposażyć w złącza SSL Blacklight II – L500 Plus w dwie redundantne pary, zaś L300 i L200 w jedną taką parę. Standardowo na pokładzie konsolet znajdziemy też gniada MIDI, LTC, Word Clock, RS323, USB, sieciowe RJ45, GPIO oraz złącze do podłączenia zewnętrznego monitora. Wszystkie trzy modele konsolet mają dwa redundantne zasilacze sieciowe. Oprócz tego na tylnym panelu znajdziemy elektryczne i optyczne złącza MADI (8 par koaksjalnych i jedna cyfrowa w L200 i L300 oraz 12 par coax i 6 optical w L500 Plus), można też rozszerzyć możliwości transmisji sygnału konsolet instalując w nich karty Dante 32 x 32.
Z przodu, na dole – zarówno po lewej, jak i prawej stronie – znajdziemy też gniazda jackowe do podłączenia słuchawek.
Spójrzmy teraz na konsolety

Z FRONTU


Oprócz wspomnianego już, centralnie umieszczonego na pochylonym panelu monitora LCD, w L200 i L500 Plus realizator ma do dyspozycji 3 sekcje tłumików (z zestawem niezbędnych przycisków oraz wskaźników), każda po 12 zmotoryzowanych tłumików o długości 100 mm. Przy czym w L500 Plus jeden bank znajduje się obok monitora, a dwa na płaskiej części przestrzeni roboczej konsolety, zaś L200 ma wszystkie trzy banki rozmieszczone na płaskim panelu (L300 ma tylko 2 banki). Każda z sekcji tłumików jest konfigurowana oddzielnie i niezależnie od pozostałych, i każda oferuje 5 warstw po 5 banków – banki w obrębie jednej warstwy wywołujemy szybko dedykowanymi, podświetlanymi przyciskami, zaś warstwy „przewijamy” przyciskami „góra-dół”. W sumie więc dla jednej sekcji możemy zaprogramować 25 różnych konfiguracji, a dla całego stołu aż 75 (w L200 i L500 Plus, w przypadku L300 – 50).

Jak wspomniałem, L200 „z definicji” pozbawiona została modułu „channel control tile”, ma jednak – jak pozostałe dwie konsolety – moduł „master” z tłumikami „focus” i „main”, przyciskami do obsługi automatyki, 10 programowalnymi przyciskami i sekcją obsługi talkbacków i szyn solo. W moim osobistym odczuciu trochę szkoda, że L200 nie ma sekcji „channel control tile”, natomiast przeniesienie jednego banku tłumików z górnego panelu na płaski jest dobrym posunięciem, bo – znów, moim subiektywnym zdaniem – wygodniej obsługuje się tłumiki, które są pod ręką, przesuwając je przód-tył, niż ruchami góra-dół, i to jeszcze sięgając do nich ręką do góry. Co prawda konstrukcja L200 straciła co nieco na „zwartości”, jaką charakteryzują się L300 i L500 Plus, ale coś za coś. Może tam, gdzie nie ma zbyt dużo miejsca na stół nagłośnieniowy – np. w teatrach, gdzie liczy się każde miejsce na widowni zajęte przez FOH – L200 będzie trochę trudno upchnąć (ze wszystkich trzech modeli konsolet jest ona najszersza – 137 cm), ale jeśli nie ogranicza nas powierzchnia, stół ten będzie bardziej ergonomiczny w obsłudze niż L500 Plus, który oferuje tyle samo „hebli”.

KONFIGUROWANIE STOŁÓW


Co nieco o specyfice pracy ze stołami SSL z serii Live, na przykładzie modelu L500 Plus, pisałem w numerze 6/2015 – tak więc zainteresowanych tym tematem odsyłam do tego numeru po więcej szczegółów. W tym miejscu tylko kilka podstawowych informacji o tym.

Jak wspomniałem, systemy SSL-a z serii Live to bardzo elastyczne narzędzia, które możemy niemalże dowolnie kształtować pod swoje wymagania i przyzwyczajenia. Możemy dowolnie układać nie tylko tłumiki w bankach i warstwach, ale również konfigurację całej konsolety, tzn. sami ustalamy ile z dostępnych ścieżek (czyli np. 144 w L200) przeznaczymy na kanały wejściowe, ile na AUX-y, ile na STEM-y i ile na wyjścia MIX, oraz ile z nich będzie mono, ile stereo, ile w formacie LCR, 4.0 lub 5.1. Ustalamy też liczbę grup VCA (max. 24 W L200), matrixów oraz szyn solo. W tym ostatnim przypadku mamy do dyspozycji maksymalnie 9 ścieżek, które musimy rozsądnie porozdzielać na wszystkie potrzebne nam wyjścia solo, które – tak jak kanały i wyjścia – mogą być w formacie mono, stereo, LCR, 4.0 lub 5.1. Cały czas oczywiście widzimy, ile wolnych „zasobów” nam pozostaje, bowiem trzeba pamiętać, że każdy kanał czy szyna wyjściowa stereo „zabiera” dwie ścieżki, format LCR „okupiony” jest zabraniem trzech ścieżek z liczby aktualnie dostępnych, format 4.0 „kosztuje” cztery ścieżki, no a 5.1 – jak łatwo policzyć – zabiera aż 6 ścieżek. Oczywiście kanał lub szyna mono to tylko jedna zajęta ścieżka. Nie musimy natomiast martwić się o szyny monitor, talkbacki i wyjścia słuchawkowe, bo te mamy z góry określone – talkbacki są 2, szyny monitorowe 2 (stereo) i wyjścia słuchawkowe również 2.

Jeśli mamy skonfigurowaną konsoletę, kolejnym krokiem jest wykonanie routingu, tj. przyporządkowanie fizycznych wejść/wyjść – czy to z konsolety, czy ze stageboxów – do konkretnych kanałów, AUX-ów, grup STEM czy wyjść MIX. A wtedy dopiero przechodzimy do kolejnej zakładki w menu SETUP – Layer Configuration – aby dokonać konfiguracji ustawień każdej z sekcji tłumików. Możemy konfigurować całe warstwy, poszczególne banki w warstwach, jak również pojedyncze kanały wybranego banku.

PRACA Z LIVE’AMI


Praca na mikserach z serii Live to temat na osobny, i to bardzo obszerny, artykuł – oczywiście najlepiej, jeśli pokaże nam to i pomoże się wdrożyć osoba, która dobrze zna te systemy. W tej materii wszelką pomocą służą fachowcy z AudioTech – Krzysztof i Patryk. Ja chciałbym tylko w kilku zdaniach wspomnieć o tym, co oferują „eL-ki”, a czego nie znajdziemy w konkurencyjnych konstrukcjach.

Jednym z takich „ficzerów” jest, znajdujący się w każdym kanale – wraz ze znanymi dobrze przyciskami SOLO, MUTE, SELECT – przycisk Super-QUERY (Q). To funkcja, która oferuje niespotykaną elastyczność, uniwersalność, różnorodność i wygodę organizacji pracy. Po wciśnięciu w danym kanale przycisku Q konsoleta pokazuje wszystkie wyjścia (AUX, STEM, MIX), do których kierowany jest dany kanał. I vice versa, wciśnięcie Q na sumie danego AUX-a, STEM-a czy MIX-u daje nam informację o tym, które kanały wejściowe „należą” do tej szyny wyjściowej. Z kolei wciśnięcie przycisku Q na grupie VCA pokaże wszystkie kanały w danej grupie. „Q” pokazuje również poziomy wysyłek do i z miksu, umożliwiając natychmiastową korekcję wysyłki dla wybranego AUX-a czy STEM-a lub miksu głównego. Wartości te mogą być wyświetlane na enkoderach obrotowych nad tłumikami lub przełączone funkcją FLIP na fejdery (co daje nam możliwość pracy w trybie „SENDS ON FADER”).

Jeśli chodzi o obróbkę sygnału w kanałach z pełnym processingiem, to oferują one wszystko to, co niezbędne – regulację czułości, trim cyfrowy, odwracanie polaryzacji i załączanie napięcia Phantom, filtr górno- i dolnozaporowy, 4-pasmowy korektor parametryczny, kompresor, expander/gate, linię opóźniającą oraz regulację umiejscowienia sygnału w obrazie przestrzennym (w zależności od formatu kanału). Kolejność bloków toru audio nie jest odgórnie narzucona – konsolety Live dają możliwość zmiany kolejności poszczególnych bloków sygnałowych.

Na szczególną uwagę zasługuje blok delay’a. Oprócz „normalnego” opóźnienia sygnału dysponujemy filtrem wszechprzepustowym (all-pass) o regulowanej częstotliwości, którym możemy „naprawiać” fazę sygnału w kanale czy szynie wyjściowej.

Regulacji wszystkich parametrów można dokonywać – jak już wspomniałem – korzystając z wielodotykowego monitora centralnego (bez konieczności sięgania do fizycznych regulatorów), który pracuje w najnowszej technologii multi-gesture, znanej z tabletów. Korektory, bramki czy kompresory obsługujemy więc tak, jak w większości konsolet „tabletowych”, czy tych, które oferują możliwości zaawansowanego sterowania nimi z iPada czy innego rodzaju tabletów. Komu jednak nie odpowiada taki sposób pracy, może skorzystać (przypominam – w L500 Plus i opcjonalnie w L300) z sąsiadującego z ekranem modułu „channel control tile”, który również dysponuje niewielkim, i również dotykowym 7,5-calowym ekranem o wysokiej rozdzielczości. Moduł „channel control tile” daje do dyspozycji realizatora 15 obrotowych potencjometrów, przypisanych pod funkcje EQ, Dynamic, PAN, INSERT EFFECT, które wywołuje się natychmiast za pomocą dedykowanych podświetlanych przycisków. Może nie jest to szybszy sposób, niż korzystanie z monitora głównego i „multi-gestów”, pozwala jednak na precyzyjne nastawienie regulowanych parametrów, no i daje też możliwość poczucia prawdziwej gałki pod palcem (co dla niektórych może być wręcz kluczowe).

Jest też inna możliwość – korzystanie z monitora głównego oraz enkoderów i przycisków pod ekranem, na górze każdej sekcji tłumików. Każdy kanał sekcji ma jeden taki enkoder i trzy przyciski, których działanie jest uzależnione od wybranej funkcji. Wszystkie mogą pełnić funkcje np. regulatorów czułości dla każdego z kanałów, a przyciski służyć do załączenia napięcia fantomowego i odwrócenia polaryzacji sygnału. Możemy też skorzystać z opcji „Follow Detail”, której załączenie powoduje „wrzucenie” na enkodery pod ekranem parametrów wybranej funkcji – np. wybierając EQ możemy palcem na ekranie „narysować” filtr, ustawiając go z grubsza na osi częstotliwości, ustalając też mniej więcej wielkość tłumienia/wzmocnienia danego filtru, zaś dobroć – zamiast „ściskać” czy „rozszerzać” dwoma palcami – szybko ustawić dedykowaną dla tego parametru gałką pod ekranem. Podobnie, już bardziej precyzyjnie, ustawić jego częstotliwość i/lub wzmocnienie czy też tłumienie korzystając z gałek.

AUTOMATYKA


Osobna kwestia w live’owych konsoletach SSL to automatyka. Jest ona bardzo zaawansowana, pozwalająca na wybranie całego szeregu funkcji i parametrów, które mają być, lub nie mają być, uwzględnione w zapisywanych snapshotach. Można również programować sposób aktywowania snapshotów, z czasami opóźnienia, przechodzenia itp. Szybki dostęp do podstawowych funkcji automatyki – przywoływania kolejnych lub poprzednich zapisanych scen, ich aktywowania, zapisywania ustawień stołu do aktualnej sceny itp. – umożliwiają podświetlane przyciski w sekcji „master” z prawej strony miksera.

I INNE


Dużo można by tu jeszcze rozwodzić się o zaletach systemów Live SSL-a. Na pewno do nich zaliczyć trzeba preampy SuperAnalogue, które są odpowiedzialne za wysokiej klasy brzmienie obrabianych sygnałów. Te same preampy znajdziemy zarówno w stageboxach z analogowymi wejściami/wyjściami ML 32.32, jak i w samych konsoletach.

Co się tyczy wspomnianych stageboxów, to one też charakteryzują się interesującą cechą – dysponują splitterem z wyjściami 1 do 1, co pozwala na podanie sygnałów do innego miksera (np. monitorowego), na drodze analogowej. SSL oferuje też stabegox z wejściami/wyjściami cyfrowymi D32.32 w formacie cyfrowym AES/EBU. Połączenie stagboxów ML 32.32 i D32.32 ze stołem odbywa się przez złącze MADI. Przy większych systemach SSL rekomenduje jednak zastosowanie złącza Blacklight II, które zapewnia większą przepustowość – Blacklight II przesyła do 256 kanałów w 96 kHz, co odpowiada 8 połączeniom MADI. W tym celu trzeba skorzystać z koncentratora MADI-Blacklight II o nazwie BL II.D.

Na tegorocznych targach we Frankfurcie swój debiut miał też nowy stagebox z 32 wejściami i 24 wyjściami, ale tym razem komunikujący się z konsoletami za pośrednictwem sieci Dante – SB 32.24. Wszystkie wejścia w stageboxie dysponują preampami SuperAnalogue, zaś z 24 wyjść 16 jest w formacie analogowym, zaś 8 pozostałych w formacie cyfrowym AES/EBU. Gwoli ścisłości stabegox oferuje również 8 wejść w formacie AES/EBU. W przypadku SB 32.24 nie mamy już możliwości analogowego zesplitowania sygnału, za to taką funkcję urządzenie oferuje dla sygnałów Dante. Pozwala to na współdzielenie jednego stageboxa przez dwie konsolety, z zapewnieniem w takiej sytuacji kompensacji gainów. Aby móc, w przypadku używania stageboxów D 32.24, korzystać z dobrodziejstw systemu Blacklight II drugim urządzeniem, które zadebiutowało we Frankfurcie, był BL II-Dante HC Bridge – dwukierunkowy most pozwalający na konwersję sygnałów z SSL-owego formatu MADI Blacklight II do Dante (i na odwrót), co pozwala na przesyłanie do i z sieci Dante do 256 kanałów audio, z ultraniską latencją i próbkowaniem 96 kHz. Stabegox SB 32.24 jest już dostępny w sprzedaży, a BLII-Dante HC Bridge pojawi się w niej w 4 kwartale tego roku (czyli zapewne po wakacjach).

Kolejna mocna strona live’owych konsolet SSL to efekty. Producent zatroszczył się o szeroką paletę toru efektów, w skład którego wchodzą między innymi SSL EQ, Bus Compressor, Delay, Reverb. Pakiet efektów ma własne jądro procesora, które gwarantuje pełną wydajność, a zarazem nie odbiera mocy innym sekcjom.

Ponadto wraz z nowym softem w wersji V4 pojawiła się możliwość kontroli wysyłek AUX poprzez darmową aplikację SSL TaCo mix, która jest dostępna dla urządzeń z systemem iOS w App Store oraz Android w Google Play.

To bardzo ogólny przegląd funkcji oferowanych przez konsolety SSL-a z serii Live, włącznie z najnowszym modelem L200. Z informacji dystrybutora wiemy, że właśnie te konsolety objęte są aktualnie bardzo atrakcyjną promocją, dzięki czemu zestaw konsoleta L200 plus stabegox jest obecnie ciekawą alternatywą cenową (nie mówiąc już o jakościowej) dla urządzeń konkurencyjnych. O szczegóły – a także możliwość poznania i przetestowania konsolet z serii Live (w tym już wkrótce również L200) – pytajcie w firmie AudioTech.

Piotr Sadłoń


Więcej informacji o systemach z rodziny Live na stronie internetowej producenta www.solidstatelogic.com oraz polskiego przedstawiciela www.audiotechpro.pl.